No, cóż... grę znalazł w odmętach internetu młodszy kuzyn. W sumie to nie do końca prawda, ja natknąłem się na stronę talewords jak szukałem gry RPG, ale nie chciało mi się ściągać dema. Kuzyn ściągnąłm, namówił mnie na zagranie i.... wpadłem ;p A potem, to już tylko znalazłem stronę, zarejestrowałem się... i siedziałem do tej pory cicho, bo M&B poszło w odstawkę na rzecz kolejnego przejścia Morrowinda+Bloodmoon+Tribunal >D