Theodling
Schodzę spokojnie z konia, po czym staję na czele naszej grupy i zwracam się do strażników:
-Witajcie bracia Rohirrimowie! Jako żeście moimi rodakami, nie mam zamiaru plamić mego miecza czy włóczni waszą krwią, lecz, na Felarófa, mężnego konia Eorla, nie oddam wam mego miecza! Nie mamy dużo czasu, zdradzieccy Dunledingowie zaatakowali wioskę w Zachodniej Marchii, ktoś musi udać się do króla i przekazać mu tę ważną wieść! Bracia, nie utrudniajcie nam tego zadania, jak kmiotkowie, którzy prze chwilą bezzasadnie nas napadli!