Manveru
Chcę jechać traktem za dnia, bo szybciej, a im bliżej stolicy, tym teoretycznie bezpieczniej.
Popas w zasięgu wzroku traktu, jako 'stary' wysoki Elf niepotrzebujący wiele 'snu' zamierzam wieczorami po cichu przejrzeć okolicę, w poszukiwaniu zagrożeń, ziół, pożywienia do zebrania i założenia czasem pułapek np. na zające. Ze 'snu' wybudzam się sporo przed świtem, na tzw. godzinę wilka, czuwam nad śmiertelnikami, kiedy już się zaczną wybudzać i wstaje świt, oddaję cześć Eru i Valarom, obchodzę teren i sprawdzam pułapki. Mam nadzieję na miluśkie kruszejące zajączki, wiewiórki czy liski, które mógłbym sprezentować ludziom.