Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]  (Przeczytany 89572 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #525 dnia: Grudnia 03, 2014, 17:12:22 »
    Icelin
    Skoro moje słowa nic nie znaczyły...  Juz nic nie mowie i ide za całą grupą.
    (click to show/hide)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #526 dnia: Grudnia 03, 2014, 18:29:05 »
    Theodling
    -Zasadniczo, mości... wybacz, nie znam godności, nie brałem w tym wszystkim bezpośredniego udziału. Jednakowoż, z twoich słów bije mądrość, przeto chętnie z wami się udam - odpowiadam, po czym ruszam za strażnikami.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #527 dnia: Grudnia 03, 2014, 19:52:49 »
    Borin
    Idę za resztą.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #528 dnia: Grudnia 03, 2014, 22:23:11 »
    Manveru
    "...gdyż nie mogę pozwolić na mordobicie obywateli tego miasta, bez uzasadnionej przyczyny..." powtórzył sobie w myślach słowa Rohańczyka. "Cóż za zwyczaje! Przyczyna uzasadniona, takoż mordobicie uzasadnione..." myślał, nie dając poznać po sobie dezaprobaty.
    Jednak słowa strażnika stały się bodźcem dla intelektu Elfa i zajaśniała mu świeża myśl... Wysunął się przed resztę, stanął uroczyście przed panem władzą i rozpoczął przemowę.
    - Strażniku! Nie było naszym zamiarem szerzyć zamętu, przeciwnie, interweniowaliśmy by położyć kres tej awanturze, uzasadniając akt przemocy, czy jak słusznie rzekłeś: uzasadniając mordobicie(!) przyczyną, czyli intencją zaprowadzenia ładu w grodzie szlachetnego pana Eomera, niech łąki jego kraju się zielenią, a poddani weselą... Ci zacni Rohirrimowie towarzyszyli mi w podróży, dając prawdziwy dowód męstwu i uczciwości jeźdźców Rohanu. Lecz wybacz me grubiaństwo! - jestem Manveru, syn Verumakila, przybywam z poselstwem z Rivendell w imieniu synów Mistrza Elronda przyjaciela Ludzi i jako przedstawiciel ostatnich Elfów. Posiadamy niecierpiące zwłoki wieści do przekazania najwyższym autorytetom, o nagłej agresji Dunlandczyków na ziemie Rohanu! Jesteśmy zmęczeni walką i podróżą, a pierwsze co wita nas, gości, to burda! Niechże to nie rzuca cienia na wspaniałe zwyczaje i gościnność ludu grodu Jego Królewskiej Mości. Prowadź proszę do Meduseld, gdyż każda zwłoka może być gorzka w skutkach dla wielu niewinnych ludzi.

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #529 dnia: Grudnia 08, 2014, 21:21:03 »
    Kroghar
    Icelin
    Manveru
    Laurez
    Xander
    Gerlan
    Kedayveth
    Borin
    Beorn(MG)
    Falquan(MG)
    Theodling
    Brego
    Starszy zwraca się do Ciebie Manveru:
    Mistrzu elfie, każdy z nas pełni bardziej lub mniej znaczącą rolę w historii tego świata. Pozwól i mi wypełnić swoją powinność i wyjaśnić co tutaj zaszło. Jeśli jesteście niewinni, puszczę was wolno. A teraz zapraszam Cię byś dołączył do reszty. A to co spotkało ofiary napaści już nic gorszego nie spotka więc jeśli chcesz ocalić więcej istnień to nie utrudniaj mi pracy, to szybciej trafisz przed oblicze króla.
    Po tych słowach skierował swe kroki ku czele oddziału.

    Zabrano i ocucono krasnoluda.

    Ruszacie wszyscy razem za kolumną strażników. Przemierzacie razem dość spory kawałek drogi aż trafiacie nieopodal Meduselt. Jednak przed samym dworem skręcacie w lewo kierując swoje kroki do koszar. Przed wejściem wszyscy się zatrzymali. Do waszej grupy podszedł Dowódca i rzekł.
    Wchodzicie pojedynczo i pojedynczo was wypuszczamy. Zrozumiano?
    Każdy z was wchodząc do środka widzi:
    (click to show/hide)
    Zasiadacie każdy po kolei (z każdym w tej samej chwili odbywa się rozmowa(nie w sesji, lecz teraz) więc nie przejmujcie się kolejnością odpowiedzi. Dopóki nie skończymy rozmów dopóty was nie puszczą).
    Dowódca ściągając hełm z głowy zasiada za biurkiem z czystymi plikami papieru. Biorąc pióro w rękę pyta każdego z Was:
    Twoja godność, pochodzenie, obecne miejsce zamieszkania, zawód oraz co wiesz o tej burdzie przy karczmie.
    W momencie gdy przesłuchiwano pierwszego z Was wprowadzono dwóch z wyeliminowanych wcześniej z walki opryszków, którzy siedząc w prawym rogu na jakichś szmatach milczą mając głowy spuszczone ku ziemi.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 09, 2014, 06:57:24 wysłana przez Peterov »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #530 dnia: Grudnia 08, 2014, 21:55:45 »
    Theodling
    -Doprawdy, przednia komnata - oceniam, wchodząc. Na zadane pytania szybko odpowiadam:
    -Jam jest Theodling, syn Theorlinga. Przed wojną z Sarumanem zamieszkiwałem u mego przybranego ojca, Erkenbranda. Póki co mam zamiar zamieszkać jednak w Aldburgu, tam też się kierowałem, gdy losy wymusiły na mnie podróż wraz z moimi towarzyszami do Edoras. Ach, burda w karczmie? Nic specjalnego. Banda wyrostków, wyraźnie spitych, zaczęła miotać obelgi w stronę nieludzi, później ich zaatakowała. Zgorszony zachowaniem rodaków nic nie zrobiłem, lecz moi towarzysze ruszyli na pomoc zaatakowanym elfom i krasnoludom, czym uratowała zapewne ich życie. Ci tchórze natomiast - tu patrzę z nieukrywaną pogardą na dwóch bandytów - na widok nasz pierzchnęli, chwilę później zjawiliście się wy, zupełnie nieoczekiwanie, jak... jak... brak odpowiedniego słowa w naszym pięknym języku, bracie, aby je tu umieścić.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #531 dnia: Grudnia 08, 2014, 22:29:29 »
    - Ciekawe, bardzo ciekawe - pomyślała Kedayveth cały czas na siebie zła, że nie wykorzystała momentu i nie uciekła w miasto - Lokalne siły milicji zwane przez miejscowych strażą miejską wiedzą, co mają robić. Myślałam, że to tylko głupia paplanina by się pochwalić że się jest w straży i liczyć na darmowe piwo i bezzębną dziewkę. Nic, jeden z koniarzy już poszedł. Poczekam na swoją chwilę.

    Gdy nadejdzie powie:
    - Nazywam się Kedayveth i pochodzę z miasta Korsarzy w Umbarze. Mieszkam aktualnie w karczmie, z pod której zostaliśmy zabrani przez Was. A co wiem o tej bójce? Nic. I nic mi do niej. Nie znam tamtych ludzi, nie znam tamtych elfów. Chciałam pójść na rynek do kuźni Tholmira, ale nie dane było mi tam się pojawić. A czym się zajmuję? Pomagam ludziom w tym, w czym straż miast jest niekompetentna.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 09, 2014, 23:50:55 wysłana przez Corleone »

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #532 dnia: Grudnia 09, 2014, 17:05:35 »
    Borin
    Siadam wygodnie i zachowuję się swobodnie. Nie mam winy, więc czego mam się bać?
    Jestem Borin, syn Dorina. Pochodzę z Ereboru i tam też... mieszkam, jeśli można tak to nazwać. Przez większość czasu wędruję i utrzymuję się z handlu.
    Opieram się na krześle, i lekko znudzonym tonem opowiadam dalej:
    Tą bitkę przy gospodzie ledwo żem widział. Jechałem z Rohańczykami i elfem, by przekazać bardzo ważne wieści królowi.
    Przejeżdżając, zauważyliśmy tą grupę obdartusów naskakujących na tych drugich. Moi kompani wytłumaczyli im spokojnie, by nie wszczynali awantur.
    Wtedy jednak bandyci rzucili się na nich, więc moi kompani dali im nauczkę. Jak widzicie, to drobnostka, czy możemy więc już stanąć przed obliczem króla? Dzieją się bardzo niepokojące rzeczy i sytuacja nie cierpi zwłoki.

    Offline Roarino

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 85
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #533 dnia: Grudnia 09, 2014, 17:22:23 »
    Laurez

    Wchodzę do pokoju, siadam na krześle i od razu odpowiadam na pytania.

    Zwie się Laurez, jestem Elfem jak widać, urodzonym w Rivendell i miałem zaszczyt służyć Elrondowi jako jego łucznik.
    Miejsce zamieszkania? mieszkałem w Rivendell do czasu kiedy chciałem posmakować troche świata.
    Teraz mieszkam głównie w karczmach.
    Co do tej Bójki pod karczmą, to nie za wiele nie zdążyłem zobaczyć.
    Grając w karczmie na flecie usłyszałem jakieś burdy, więc postanowiłem wyjść i sprawdzić co się dzieje, ale zanim otworzyłem drzwi jakiś mężczyzna upadł na mnie i przygniótł swym ciałem.
    Tyle jestem w stanie powiedzieć na ten temat.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 11, 2014, 15:16:55 wysłana przez Roarino »

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #534 dnia: Grudnia 09, 2014, 23:00:20 »
    Icelin
    Icelin me imie ...jak widac z pochodzenia jestem Elfką . Niegdyś zamieszkiwałam Rivendell położone na wschodnim krańcu Eriadoru, w głębokiej, ukrytej dolinie o stromych stokach u podnóża Gór Mglistych.Czym sie zajmowalam ..hmm..bralam udzial w polowaniach ..i w czasie wojny patrolowalam Rivendell z rozkazu Elronda . Czym sie obecnie zajmuje ...zostalam w Srodziemiu i odrazu napadla na mnie ta rozwydrzona banda .. Widza kobiete to odrazu ich przepite umysly dzialaja nie tak jak trzeba....nic dodac nic ujac .A poprzednicy nie maja wiele wspolnego z tym co zaszlo . Prosze wiec o cos do jedzenia ..picia i ewentualnie moze jakies wyjasnienia . Z gory dziekuje . Po czym siadam sb wygodnie bo wystarczajaco sie naczekalam i nastalam ...
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 10, 2014, 13:17:58 wysłana przez Ciastunia »
    (click to show/hide)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #535 dnia: Grudnia 12, 2014, 01:47:52 »
    Manveru
    Znużony trudnościami i porządkami u ludzi, odpowiada manierycznie.
    - Wszystko przedstawiłem przed karczmą. Jeśliś, człowiecze, zapomniał... powtórzę, by spraw nie mącić. Manveru, rodzony w Rivendell, od kilkuset lat w podróży. Kartograf, przewodnik, poseł w obcych ziemiach. Rozróba rozpoczęła się bez interwencji mojej i mych towarzyszy. Zrządzenie losu, żeśmy w ten moment się w Edoras zjawili.

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #536 dnia: Grudnia 15, 2014, 14:37:17 »
    Kroghar
    Xander
    Gerlan
    Brego
    Kapitan drapiąc się niezręcznie po głowie chwilę milczy w oczekiwaniu na waszą odpowiedź. Mijają minuty, a wy nie chcąc odpowiedzieć na jego pytania wydłużacie czas milczenia, jaki zapadł od jego ostatnich słów. W końcu jednak owe milczenie zostaje rozwiane przez słowa starca skierowane do każdego z osobna.
    Nie chciał bym jakoby przeszkadzać w twoich rozmyślaniach, ale mam jeszcze do porozmawiania z resztą, więc albo zaczniesz mówić, albo będę zmuszony zatrzymać Cię do czasu wyjaśnienia sprawy.

    //Xander pierwsze ostrzeżenie za nieobecność. Za 2 ruchy twoją postać przejmuje MG
    //Gerlan. Za 3 ruchy MG przejmie postać o ile nie odpiszesz.

    Icelin
    Ach.. Piękna Dolina Imladris, słyszałem o niej tylko w legendach i zapewne na tym poprzestanie. Co do poczęstunku, to niestety nie mogę Cię uraczyć moja pani. Rozumiesz, muszę wypełnić swoją powinność i porozmawiać z resztą, a karmienie każdego, kto nabroi w tym mieście nie leży w moim interesie. Proszę opowiedz mi dokładnie co się stało. - Odpowiada na Twe słowa Kapitan, zapisując wszystko dokładnie na skrawkach papieru.

    Manveru
    Starszy jegomość zmarszczył swoje krzaczaste brwi, które dopiero teraz rzuciły Ci się w oczy.
    Poseł... - Powtarzał kapitan zapisując na papierze wszystko co mu odpowiedziałeś.
    Nie zapomniałem, lecz wolałem zapisać wszystko tak jak było, bo jak pewnie się domyślacie Mistrzu Elfie, że pragnę spisać wszystko zgodnie z prawdą, a pamięć może zawieść każdego, nawet na tak krótkim odcinku czasu - Wrócił do zapisywania.
    Nastała chwila ciszy, którą wykorzystałeś na przejrzenie kilku książek leżących na biurku książek. Szczególną uwagę przykuła nowiutka książka, prawie nie używana. Może na oko miała z 2-3 lata, a na jej grzbiecie złotymi literami wypisane jest: Bohaterowie Wojny o Pierścień. Zaciekawiony tym znaleziskiem zdumiałeś się, że w tak niekulturalnym miejscu, jakim są ludzkie osady może istnieć coś więcej niż podniszczone kroniki. Momentalnie starszy pan zauważył twe zainteresowanie ową księgą.
    Niech Cie tytuł nie zmyli. Nie jest to kronika, czy dokładne opisy każdego z wielkich wojowników, lecz pieśni opiewające wielkie bitwy jakie stoczono w kulminacyjnych momentach ostatniej wojny.
    Odłożył na chwilę paper i chwycił księgę. Otworzył ją, przerzucił kilka kartek i podał Ci książkę mówiąc:
    Fragment pieśni o Bitwie na Polach Pelennoru, aż wspomnienia wracają jak żywe.

    Świt nadszedł nad ziemie Gondoru,
    Rychło więc ustawiono szeregi.
    Na przekór szturmujących wojsk Mordoru,
    By złamać potęgę oka bez powieki.

    Theoden na swym białym rumaku,
    Ujrzał Miasto Białe w wielkim potrzasku.
    Nie znając strachu czy lęku smaku,
    Prowadził natarcie w słońca blasku.

    Z dźwiękiem rogów uderzyli na wroga,
    Rohanu synowie, niczym płomienie.
    W niczyich sercach nie gościła trwoga,
    Niczym światło rozpraszając cienie.

    Orkowie ulegli pod Ciężarem koni,
    A droga siłą do miasta wycięta.
    Po dzień dzisiejszy dzielnie się broni,
    I Theodena Króla poświęcenie pamięta.

    Upadł Król nasz Cieniem obalony,
    Lecz nie wiem do dziś czyja to wina?
    Lecz wraz z nim Upiór został zniszczony,
    Uderzając ostrzem, Lady Eowina.
    -(Pióra Piotra "Peterova" S.)

    Laurez
    Kapitan zapisał co miał zapisać, po czym dodał.
    Jeśli to wszystko co masz do powiedzenia, to możesz już odejść

    Borin
    Z Ereboru? Myślałem, że wasza góra dawno już upadła. Jak na razie wszystko się zgadza. Wyjdź proszę na zewnątrz i pozwól mi dopytać resztę towarzystwa o to co się stało.
    Ruchem ręki odgania Cię od biurka.

    Kedayveth
    Nietypowe zadania powiadasz. Trochę jestem zdumiony, że pochodzisz z plemienia ludzi, którzy nie pałają miłością do Gondorczyków, ale to nie moja sprawa jaki masz tu interes. Odejdź zanim narobisz sobie więcej kłopotów.
    Po zapisaniu wszystkiego dał Ci znak, że możesz już odejść.

    Theodling
    Więc trafił mi się szlachcic. No cóż to delikatnie zmienia postać rzeczy. Postawię Cię przed królem jak tylko skończę z resztą. Możesz odejść Theodlingu.
    Wychodzisz na zewnątrz.

    Beorn(MG)
    Falquan(MG)
    Rozmowa została przeprowadzona między MG a postaciami przez niego prowadzonymi.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 15, 2014, 15:54:28 wysłana przez Peterov »

    Offline Sinlasil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 121
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #537 dnia: Grudnia 15, 2014, 14:54:42 »
    Gerlan
    Jam jest Gerlan, pochodzę ze wschodu, z krainy zwanej Rhun. Co do tej bójki przed karczmą, to wolałem przylać każdemu z tych pijaków którzy zaatakowali niewinnych ludzi, niż przejść obok jak by mnie to w ogóle nie interesowało.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #538 dnia: Grudnia 15, 2014, 17:08:29 »
    Theodling
    Wychodzę na zewnątrz, po odebraniu swoich mieczy, które zapewne gdzieś po drodze zarekwirowano. Jeśli nie, rozsiadam się na ławie na zewnątrz budynku i rozglądam się jak Edoras zmieniło się od mojej ostatniej wizyty, dopóki wszyscy moi towarzysze nie opuszczą sali przesłuchań.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Upadek Zachodniej Marchii] Sesja [AKT 2 Sygnały Dymne]
    « Odpowiedź #539 dnia: Grudnia 15, 2014, 18:10:18 »
    Kedayveth

    Wychodząc na zewnątrz stara się zapamiętać układ pomieszczenia - być może kiedyś jej się to przyda. Gdy wyszła, odbiera swoje uzbrojenia i wkłada je z powrotem na swoje miejsce. Jeżeli ta opcja odpada, staje gdzieś z boku i obserwuje mężczyznę, który był tu już wcześniej oraz którego rozpoznała z walki przed karczmą.