Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: Kolba w Maja 01, 2007, 07:51:07

Tytuł: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Maja 01, 2007, 07:51:07
Jakie są Wasze ulubione książki?

Ten temat będzie używany do rozmowy na temat wszystkich książek, aby uniknąć zaśmiecenia forum
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Maja 01, 2007, 09:13:00
U mnie oczywiście Hobbit :) W życiu nic lepszego nie czytałem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Maja 01, 2007, 11:55:13
Uwielbiam książki Pratchetta (szczególnie Świat Dysku). Co do władcy pierścieni to też mam sentyment ale to raczej ze względu na "scenerie" w jakiej to czytałem (na wagarach w lesie hehe). Miło wspominam też Wiedźmina Sapkowskiego i opowiadania Edgara Alana Poe.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Maja 03, 2007, 09:01:13
(...) Ja lubię Trylogię Władcy Pierścieni, (...)

Dżizas... znowu to samo... Już o tym w temacie o filmach pisałem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Władca_Pierścieni

"Władca Pierścieni jest często nazywany trylogią, choć naprawdę jest to powieściowa całość, podzielona na sześć ksiąg. Ze względu na swoją dużą objętość została wydana w trzech tomach z powodu nacisków wydawcy, nie było to jednak oryginalne zamierzenie Tolkiena. Powieść składa się z sześciu części:(...)"
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Maja 06, 2007, 19:31:51
Czytał ktoś może jakąś ksiązke Gemmella? Polecam Troje jego autorstwa.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Maja 06, 2007, 19:52:52
Jeśli o Davida Gemmella chodzi, to czytałem jedynie "Mroczny Księżyc", "Waylander" i zacząlem "Wilka w cieniu", jednak nie przebrnąłem przez niego.
Generalnie świetny pisarz, słyszałem opinie, ze zanim rozpisze jakąkolwiek bitwe, czy walke sprawdza źródła historyczne.
"Wilk w cieniu" mi nie przypadł do gustu ze względu na realia w jakiś toczy się akcja. Jednak 2 wymienione przeze mnie książki są świetne
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: inus w Maja 10, 2007, 17:37:14
Większość czyta fantasy...?

To się nie wstrzele... coprawda do fantasy też zaglądam (czytałem Dragonlance, i troche polskiej - "Sługa Boży", "Młot na czarownice" itp.), jednak ulubione dla mnie to zupełnie co innego... uwielbiam Marqueza, jego "Sto lat samotności" albo opowiadania, ze swoim klimatem. Jeśli ktoś nie czytał, albo nie słyszał... polecam. Naprawde ciekawe. Coprawda... "kilka" tam wątków politycznych, pokazanie nastrojów narodowych itp (jest kolumbijczykiem), więc wypadało by znać troche historie tego narodu by wszystko zrozumieć, ale i bez tego jego powieści są niezwykłe, i te kilka wątków da sie przeżyć.

A tak bardziej ogólnie: jego powieści/opowiadania określesia sie mianem "realizmu magicznego", dlatego każdy kto lubi fantastyke,  może i polubić Marqueza.

To tyle ;p
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Maja 15, 2007, 18:14:27
Ostatnio zainteresowałem się troche II wojną światową, a dokłądniej frontem wschodnim. Przeczytałem "Szosa Wołokołamska", czyli o losach pewnego generała kazachskiego, który objął dowódctwo na batalionem krasnej armii i toczył ciężkie walki.... zgadnijcie gdzie :P
Teraz zacząłem "Gwardziści spod Stalingradu" Czujkowa. Zapowiada się kiepsko, ale z czasem może coś się zacznie ciekawego ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Jarmir w Maja 18, 2007, 10:24:54
Ja lubie Sapkowskiego, Pratchetta i Pilipiuka. Jak ktos lubi "lekkie" fantasy, to polecam zwłaszcza tego ostatniego.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Maja 18, 2007, 14:43:49
Ja lubię władcę pierścieni, Hobbita, Eragona, DragonLance (szczególnie legendę o Humie i Wrota Thorbardurinu), Wiedźmina, Świat Dysku, Mroczne Materie, Klucz Keplianów (to ostatnie to lekkie fantasy ;p), Kantyczkę i wiele innych (zamierzam przeczytać także Trylogie mrocznego elfa ;D. Z horrorów to czytałem Nawiedzonego Herberta ;p Niezły ;]
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Maja 20, 2007, 20:05:08
Ja lubie Sapkowskiego, Pratchetta i Pilipiuka. Jak ktos lubi "lekkie" fantasy, to polecam zwłaszcza tego ostatniego.

No jeśli Pilipiuk pisze "lekkie fantasy" to nie wiem kto pisze "ciężkie". Lekkie to moim zdaniem raczej Prachett, a Pilipiuk mimo, że pisze ze sporą dawką [czarnego] humoru jest czasem nieznośnie trudny w zrozumieniu. Oczywiście nie mówię to akurat o głębokim infantylizmie Jakuba Wędrowycza :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Maja 20, 2007, 22:35:10
Ostatnio czytam Paragraf 22 Hellera. Świetna książka, w niektórych kręgach wręcz kultowa.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vierie w Maja 25, 2007, 19:09:35
Sapkowski, pilipieuk, pratchett, gaiman, tolkien, pacynski, lidia maja kossagowska, donat szyller, ziemiański, umberto eco, kołakowski , blach blach moge tak długo pisać :))
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Lipca 03, 2007, 15:37:44
Czytajcie Szwejka, książka zwala z nóg :D No bo przecież ktoś kto co drugi dzień był pijany musi pisać genialne książki ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Drakkainen w Września 14, 2007, 15:16:19
Wiedźmin i Władca Pierścieni. Najlepsza część Wiedźmina to moim zdaniem Czas Pogardy, a we Władcy Pierścieni wszystkie części są b.dobre.
PS: Pozdro dla wszystkich fanów fantasy, Których jak widze jest tu wiele.   
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Września 14, 2007, 22:45:20
Nom, ja Wiedźmina czytałem 5 tomową sagę, 2 powieści poza sagowe czyli miecz przeznaczenia i ostatnie życzenie, a do tego 2 tomu "opowieści o wiedźminie 1 i opowieści o wiedźminie 2". Polecam :D Dają dodatkowe informacje i przypominają inne ważne informację. Dla ciekawskich - Pierwszy tom wiedźmina, miecz przeznaczenia, przeczytałem mając ... 10 lat. Owszem, byłem w 4 klasie. Nie umywa się to jednak do Władcy, którego 3 część (tak, z początku zacząłem od końca ;p) przeczytałem w 3 klasie, podobnie Hobbita. A Harego Kopera też zacząłem w 2 - 3 klasie :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Września 14, 2007, 22:49:52
rzucajac tymi klasami mowisz o gimnazjum, licemum czy nie daj bog podstawowce? ("nie daj bog podstawowce" poniewaz wladcy sie w tym wieku nie pojmie, a wieśmina tylko po czesci)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Września 14, 2007, 23:43:19
Oczywiście że podstawówce :D Pisałem, 10, 9 i 8 lat. I sęk w tym że pojąłem :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Września 15, 2007, 00:11:21
jesli o wladce chodzi to smiem watpic aby w tym wieku pojac trylogie jako calosc ( sie znaczy ze wszystkimi odniesieniami, dygresjami, aluzjami), ale nie mam podstaw aby Ci nie wierzyc wiec powiedzmy ze nie przecze, ok? :d :d :d
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Września 15, 2007, 15:09:28
Okey, po prostu jako dziecko byłem bardzo mądry (nie to co teraz ;p). Wspomnę też, że w zerówce sięgnąłem po książkę o mitologii Greckiej i potem pamiętałem aż do 5 klasy gdzie na konkurs poszedłem xD O kosmosie też czytałem i w 2 klasie podstawówki kłóciłem się z nauczycielką o słońce - Typiara twierdziła, że słońce to największa gwiazda w kosmosie, ja jej mówiłem że to karzeł, a ona się kłóciła i w końcu powiedziała że sprawdzi w encyklopedii - Oczywiście, nigdy już o tym nie wspomniała xD
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Drakkainen w Września 15, 2007, 17:20:45
Też w podstawówce czytałem o kosmosie i mitologii greckiej, egipskiej, rzymskiej, japońskiej, hinduskiej, Indian z Ameryki Południowej i Wikingów. Czytałem też troche o dinozaurach. Sam też kłóciłem się z nauczycielem od przyrody (bodaj w klasie 3) że grzyby to nie rośliny.
PS Z tym karłem to przesadziłeś, Słońce jest gwiazdą trochę za dużą na to określenie.   
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Września 16, 2007, 12:45:46
Widać mamy podobne zainteresowania :D A słońce jest karłowatą gwiazdą, bo oprócz białych i brązowych karłów i gwiazd neutronowych to prawie żadna nie jest mniejsza od słońca, a są i takie co są miliony razy większe :wink:
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kasparus w Października 28, 2007, 15:09:56
Ja ostatnio przeczytałem "Quo Vadis i Krzyżaków", bardzo mi się spodobały szkoda tylko, że krótkie:-(. Teraz przymierzam się do Wiedźmina, jakiś czas temu przeczytałem też "Eragona" i "Najstarszego", jeszcze wcześniej większość książek Dana Browna, z czego nalepsza była "Anioły i Demony", a jeszcze wcześniej "Kubusia Puchatka":-)

Podsumowując kiedyś najbardziej lubiłem takie raczej mroczniejsze książki, potem fantasty, a teraz historyczne. Heh gusta się zmieniają, ale ja i tak jak nie gram to czytam więc niezależnie od tego co to i tak "zjem"(książkę oczywiście).:-)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Listopada 13, 2007, 23:21:24
Właśnie zaczynam czytać Wiedźmina.Może sie wydać że jest to powiązane z wydaniem gry "The Wicher" ale jednak nie jest to ściśle powiązane.
Nie uznajcie mnie za dziwaka ,ale przeczytałem ostatnio książkę pt:"Neron"Opowiada ona o cesarzu Rzymu który krótko mówiąc był mamisynkiem.
Interesował się ona bardziej sztukami pięknymi niż polityką.P.Vandenberg szkicuje portret psychologiczny wrażliwego Cesarza.Opowiada o dojściu do władzy i okresie jego rządów.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kasparus w Listopada 16, 2007, 13:48:50
Ojoj, przeczytałem pierwszy tom "Wiedźmina". Mam do Was pytanie, czy kolejne są trochę dłuższe niż ten, bo co to za robota z jednym dniem czytania...:(
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Agarwaen w Listopada 20, 2007, 00:25:30
Może tak parę ulubionych, co do nich wracam. Więc to będzie.

"Dosięgnąć szczytu" , "Dwa tygodnie  w innym mieście" Irvina Shaw

Ogólnie książki Anny Rice, nie rozdrabniając się.

 Pratchett'a świat dysku, j.w.

"Ptasiek" "Niezawiniona śmierć" William Worthon

Meathew Pearl "Klub Dantego"

"Władca pierścienia" J.R.R Tolkien

Starczy póki co, jak ulubione to ulubione, coś trzeba wybrać :]
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Listopada 20, 2007, 00:34:11
jak ulubione to:
"nie jestem ktora wszystko zniesie" marty fox. taki zbiorek opowiadan przeplatany wierszami.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Grudnia 26, 2007, 23:19:52
No moim absolutnym hitem jest Coś się kończy coś się zaczyna Sapkowskiego, po prostu mistrzostwo fantastyki, niezłą książką jest też Astralnia Zuzanny Minichovej co jak sam tytuł sugeruje to zbiór opowiadań kosmicznych, oprócz tego to klasyka fantastyki u mnie na półce spoczywa choć też pare młodych polskich wilków:

A.Pilipiuk, J.R.R Tolkien, bracia Strugaccy, Lem, i wiele więcej nie chce mi się wymieniać ;D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Grudnia 27, 2007, 13:15:04
Opowiada ona o cesarzu Rzymu który krótko mówiąc był mamisynkiem.


Moze był harcerzem? :P

Co do książek, to kiedys czytałem. Na chwile obecną mam tak mało czasu i pieniędzy, że musze wybierać np. poczytać książke czy się napić, albo kupic książkę czy fajki. Niestety ksiązki jako towar nie pierwszej potrzeby zawsze przegrywają.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Grudnia 27, 2007, 13:47:43
no ja mam podobnie dlatego ksiazki pozyczam. a oddawanie to cos co mi sie nie przytrafia :D ZUO!!!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Grudnia 27, 2007, 15:02:44
no ja mam podobnie dlatego ksiazki pozyczam. a oddawanie to cos co mi sie nie przytrafia :D ZUO!!!

Co masz mojego? Poszukaj czegoś z trylogii o Reynevanie...:|
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Grudnia 27, 2007, 15:09:50
twoja mam 1 i 3 czesc trylogi o reynevanie i "inne piesni" dukaja. jak cos jeszcze znajde to ci powiem. ale nie wiem kiedy oddam... wiesz malo czasu itd... :D

Do Łodzi weź cfelu... || Puzą

i kutwa 3 ksiazki z biblioteczki poszly sie srac :/ po co ja sie odzywalem...

Ja pamietałem. O Dukaju nie bardzo, ale ta ksiązka to porażka milenium, więc nie ma sie co dziwic  
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Arcylisz w Czerwca 06, 2008, 16:31:53
No, wreszcie skończyły się moje sprawy ze szkoła, więc mam teraz dużo czasu na całą serię Świata Dysku Pratchetta. Przy okazji polecam go wam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Czerwca 06, 2008, 17:23:44
Ja też polecam Swiat dysku tydzien temu byłem na wakacjach (ja to mam fajnie) i zabrałem tę książki ze sobą (nie jest to spowodowane recką discworlda z CDA) przeczytałem 3 pierwsze częsci i zaraz ide czytac dalsze. Świat dysku jest parodią naszego (bogowie mieszkający na wielkiej górze walczący z lodowymi gigantaki którzy nie oddali im ... kosiarki do trawy) ale i tak najbardziej mi się podoba bagarz;)
PS. W przyszłym tygodniu wybieram się na informatyczne półkolonie na uniwerku wrocławskim.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Czerwca 06, 2008, 23:19:24
Ja dopadłem nową (?) książkę Stephena Kinga "Komórka". Świetna powieść trzymająca w napięciu o ciekawym podejściu do zagłady świata.

Oprócz tego polecam opowiadania Artura Machena u nas wydane pod nazwa "Inne światy" i inna ksiazke Kinga "Martwa strefa".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sir Grzegorz w Listopada 14, 2008, 08:42:41
Ja z całego serca polecam książkę Axela Munthe pt. "Księga z San Michele" jest po prostu... wzruszająca i po jej przeczytaniu każdy stanie się lepszym człowiekiem...

Nie pamiętam autorów jednak kilka tytułów...

Człowiek z Petersburga   (świetna fabuła i wspaniały bohater... Kryminalista jakby... ale nie będę nic mówił... Dobry człowiek)
Rok Złotej Małpy   (postać Wintera zdumiewająca :))

I oczywiście dalej nie pamiętam...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Father_Pio w Listopada 14, 2008, 14:10:29
Praczeta nie lubię xD nie przypadł mi do gustu
Za to mogę polecić R.A.Salvatore i resztę autorów ze świat Forgotten Realms

A polecam Andrzeja Pilipiuka - Kroniki Jakuba Wendrowycza ( całą serię o nim :P )
Tytuł: Książka - Czytaliście ją??
Wiadomość wysłana przez: Boromir w Grudnia 29, 2008, 14:11:46
Troje przeciw Światu Czarownic - Czytaliście tą książkę , i jak wrażenia fajna??

Już przecież istnieje temat o literaturze. Nie mogłeś tam napisać? Scaliłem twój post z owym tematem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Movart w Grudnia 31, 2008, 10:19:11
Moje ulubione książki to seria Eragona, Władca Pierścieni.

Osobiście lubie fantasty, i niewiem czemu ale pisze własne opowiadanie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: sHadowPL w Stycznia 01, 2009, 17:13:58
@UP
Nie wiesz czemu, ale piszesz? ;d

@Topic
Ogólnie twórczość Tolkiena - WP wszystkie części oraz Silmarillion. Harrego Pottera nie trawie, ani jednej części nie czytałem. Ostatnio wpadła mi w ręce "Klątwa z Przeszłości", autora nie pamiętam, ale świetna książka, wciągnęła mnie, przez co w 4 dni przeczytałem całą ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 02, 2009, 11:25:32
Ja od kiedy złapalem się za hobbita jakieś 8 lat temu jestem fanem literatury Tolkiena. Przeczytałem większość książek dotyczących Śródziemia oraz parę innych, które napisał J.R.R.Tolkien. Moimi ulubionymi jest hobbit, którego rekord przeczytania wynosi parę godzin ;] oraz Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia. Oczywiście wszystkie książki są świetne. Jestem fanem od ładnych paru lat i dzięki temu mam teraz swoje wspaniałe hobby i ciężko mnie zagiąć jakimś pytaniem na temat Śródziemia. Nie trawię filmu, bo jest on łagodnie to ujmując... beznadziejny. Harrego Pottera czytałem i to prawie wszystkie części prócz ostatniej, którą kupiłem i jakoś nie mam kiedy się za to zabrać. Jest to.... ciekawe i do przeczytania, ale żadna tam rewolucja.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kosiciel w Stycznia 02, 2009, 23:39:48
Teraz moja kolej :) Przyznam, że H.P. czytałem pierwsze pięć tomów. Tolkiena uwielbiam od dawna, oczywiście nie tylko samą Trylogię i Hobbita, czy Silmarillion, ale również różnie Niedokończone Opowieści (o ile nie pomyliłem ;). Cztery tytuły, czy raczej autorzy, których akurat sobie przypomniałem:
Kurt Vonnegut (junior) - Rzeźnia numer pięć i ogólnie twórczość tego autora (w tym zbiory opowiadań)
Philipa Roth - Kompleks Portnoya
Salinger J. David - Buszujący w zbożu
Jonathan S. Carroll - Szklana zupa, Kraina chichów, oraz zbiory opowiadań
Oraz dzieła rosyjskich pisarzy pokroju Bułchakowa, Tołstoja i Dostojewskiego - mi bardzo przyjemnie się czytało, może dlatego, że lubię tamtejszy krąg kulturowy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Stycznia 06, 2009, 23:13:34
Aktualnie czytam Platona: "Obrona Sokratesa"/"Kriton"/"Uczta", może jak się w sobie zbiorę doczytam tych parę kartek do końca, to wezmę się za Konfucjusza "Dialogi"

Co do spisu ulubionych książek, to ciężko byłoby mi go zrobić, więc przemilczę jeśli łaska:)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Klakson w Stycznia 12, 2009, 14:53:19
Hmm.. a ja przerobiłem (i mam) wszystkie części HP (sentyment jakiś. pierwsza część była tak dawno, że jeszcze łebkiem byłem więc mi sie wkręciło xd), Oczywiście Władca Pierścieni + Hobbit i hmm.. Świątynia Złych Żywiołów. Z tą Świątynią wyszło przypadkiem bo książka była dołączona do gry ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bazyli10 w Stycznia 12, 2009, 22:26:33
Ostatnio zmierzyłem się z Wiedźminem. Jak zacząłem, tak nie mogłem się oderwać i ciurkiem całą sagę połknąłem. Bardzo cenię Sapkowskiego za styl pisania, chyba nie do podrobienia.
Ciekawostką jest, że do sięgnięcia po książkę skłoniła mnie... gra "Wiedźmin", którą przeszedłem, siedząc po nocach razem z moją żonką:) I niech ktoś powie, że gry ogłupiają i demoralizują.

Żeby nie było, że tylko fantastyka, to przed Wiedźminem przeczytałem "Imię róży" i "Lolitę". Polecam zwłaszcza tę drugą, jako w miarę lekki odstresowywacz:)

Pozdawiam,
Bazyli10
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Biały Wilk w Stycznia 20, 2009, 16:16:06
nigdy nie czytałem niczego lepszego niż saga Wiedźmina
przeczytało się tom 1 potem coraz bardziej wciągało itd
Myknąłem całą sage i teraz zaczynam czytać trylogie Tolkiena
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Stycznia 20, 2009, 18:17:55
Teraz czytam "Byłem dowódcą Pancernym". Są to wspomnienia Hansa von Lucka. Książka dośc ciekawa.

Z tym, że na półce już czeka "Doktryna Szoku" Naomi Klein, i jak tylko znajdę pare luźniejszych dni.....mniam ; p ekonomia kapitalizmu w pełnej krasie...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: brisingr23 w Lutego 26, 2009, 12:26:31
Moimi ostatnimi książkami są: Eragon, Najstarszy, Brisingr, Amerykańscy Bogowie,
Gwiezdny Pył, Century. A za niedługo wyjdzie Wersja autorska Koraliny (Neila Gaimana). ^^) 8)


PS. Czytałem Władcę Pierścieni, ale Powrót Króla mnie na początku trochę znudził. Za to Hobbit bardzo mi się podoba.

Wg. Mnie nic nie przebije Harry'ego Pottera.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 26, 2009, 16:23:42
Fajnie czytało się całą sagę o Wiedźminie, Władcę Pierścienia, Bourne'a - R.Ludluma, Miasteczko Salem - S.Kinga i jeszcze duuużo fajnych książek.

P.S. Nie nawidzę tylko "Horego Portiera"
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: rara w Lutego 27, 2009, 09:50:53
Fanom fantastyki polecić moge siedmioksiąg Christophera Rowleya o smokach bojowych, jak dla mnie bije na głowe władce pierścieni, (nie linczujcie) ale to oczywiście tylko moje skromne zdanie ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Massai w Lutego 27, 2009, 12:10:54
Kto polubił Wiedźmina Sapkowskiego, niech spróbuje trylogię Narrenturm etc.
To trochę trudniejsze książki, ale moim zdaniem ZNACZNIE lepsze od pięcioksięgu czy opowiadań.

Z innych - ostatnio bardzo polubiłem Komudę. Polecam, naprawdę niezłe.

Jest tez taka śmieszna seria, nie wiem czy ktoś z was to czytał, autor nazywa się Lawrence Watt-Evans.
Tytuły to "Jednym zaklęciem", "Módz mimo woli", "niedoczarowany miecz", chyba jeszcze jedna była z tej serii.
Lekkie, bardzo przyjemne. Ciężko to znaleźc ale jak zobaczycie gdzie to bierzcie bez wahania.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Lutego 27, 2009, 18:16:23
No ja akurat jakos tak wypozyczylem pare ksiazek o tematyce drugowojennej, nie ukrywam - czesc byla naprawde tak patetyczna, ze az czytac sie tego nie dalo (patrz "Anders" Marii Nurowskiej), ale za to kilka bylo naprawde ciekawych:
"Śmiertelna choroba Hitlera" Johna K .Lattimera to kawał dobrej historycznej relacji z procesu norymberskiego i przedstawienia paru interesujacych teorii na temat zdrowia Adolfa i jego poczytalnosci.
"Kaci i ofiary" Laurenca Rossa to zbior krotkich lecz tresciwych wspomnien weteranow i cywilow zyjacych w czasach drugiej wojny, daje do myslenia.
"Polscy patrioci, ktorzy pomogli uratowac Europe przed Hitlerem" Willilama B. Breuera to troche podkolorowany pean na czesc Polakow (ogolem bo i jest o naukowcach czy dywersantach jak i Dywizjonie 303). Polecam szczegolnie dla Boromira. :)

A co do "Amerykanskich bogów" to rzeczywiscie kawal dobrej ksiazki.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Troublesome w Lutego 28, 2009, 04:06:08
A ja polecam serię książek Harlana Cobena z Myronem Bolitarem i jego 'paczką' .
Bez skrupułów
Krótka piłka
Bez śladu
Błękitna krew
Jeden fałszywy ruch
Ostatni szczegół
Najczarniejszy strach
Obiecaj mi
Bardzo dobre kryminały...ale chyba nie to jest tu najważniejsze. Ta seria książek ma niepowtarzalny klimat, tak wyraźnych i wzbudzających sympatię postaci...dawno nie spotkałem. Może popełnię świętokradztwo...ale moim zdaniem, Herkules Poirot przy Myronie i jego przyjacielu ...to leszczu...
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: brisingr23 w Lutego 28, 2009, 09:29:27

A co do "Amerykanskich bogów" to rzeczywiscie kawal dobrej ksiazki.

Witaj w klubie. Ja też tak uważam ^^)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Michal w Lipca 15, 2009, 21:21:41
Przepraszam za necroposting ale nie chciałem zaśmiecać forum tematem, który już istnieje.
Szukam dobrej książki z gatunku fantasy. Zależy mi na tym aby był w niej nieugrzeczniony świat, wciągająca fabuła, klimat, brak lania wody i 20 stronnicowych opisów kwiatka na łące. Dobrze by było, gdyby to nie była książka świeżo po premierze bo chciałbym ją wypożyczyć w bibliotece. Najlepiej aby była to polska książka ponieważ one mają w sobie ten "słowiański" klimat. Żebyście nie mówili, że mi nie doradzicie bo nie wiecie co lubię i nie znacie mojego gustu napiszę przykłady lubianych i nie lubianych przeze mnie książek:
Uwielbiam "Trylogię husycką"(Narrenturm, Boży Bojownicy i Lux Perpetua) i Wiedźmina. Władcę Pierścieni lubię ale dużo bardziej podobają mi się wcześniej wymienione. Nie znoszę "Harrego Pottera". Zastanawiam się nad "Na ostrzu noża", jeżeli ktoś czytał, to niech się wypowie.
Ogólnie rzecz biorąc szukam dobrej książki fantasy, która dorównuje poziomem dziełom Sapkowskiego lub chociaż nie wiele jej do tego brakuje. Mam nadzieję że doradzicie mi coś dobrego.


   
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 15, 2009, 22:29:11
W takim razie polecam Ci "O włos od piwa" Eugeniusza Dębskiego.

Oraz powieśc fantastyczno-istoryczna "Kiedy Bóg zasypia" Rafała Dębskiego. Ale czy w bibliotece znajdziesz to wątpie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: VainV w Lipca 15, 2009, 22:31:59
Na ostrzu noża czytałem i mimo,że nie przepadam za tego typu fantasy to było całkiem niezłe,poleciłbym Ci inne książki Tolkiena,ja je kupuje w ciemno i właściwie każda jest wspaniała.Jeśli chodzi o słowiańskie klimaty to należałoby wspomnieć Kraszewskiego i jego "Starą Baśń",czytam ją obecnie i jest całkiem niezła,nie jest to fantasy  ale naprawdę polecam(Jest też film).
A z innych książek polecam książkę Roberto Saviano pod tytułem "Gomorra",dosyć głośno było o tej książce,nie napiszę dlaczego,żeby was zachęcić do dowiedzenia się czegoś na ten temat;)
Jak mi się coś przypomni to napiszę.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Michal w Lipca 16, 2009, 00:13:52
Starą Baśń już czytałem ale bardzo dawno. Co do reszty książek jakie podaliście to popytam się w bibliotece, może będą mieli, bo przy kasie ostatnio nie jestem i jak na razie wole książki wypożyczać.
O tym "słowiańskim klimacie" to nie chodziło mi o czasy słowian tylko, no wiecie, swojskie klimaty, odzywki, dialogi. Ten "słowiański klimat" miała, np. trylogia husycka chociaż akcja działa się w XV w. W ogóle wszystkie książki Sapkowskiego to mają, kto czytał, ten wie o co mi chodzi.
Bardzo dziękuję za pomoc i cierpliwie czekam na dalsze propozycje, żeby było co czytać, kiedy skończę te książki. Najmilej widziane powieści historyczno-fantastyczne, jednak innymi nie pogardzę :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Lipca 16, 2009, 00:21:41
Z książek uwielbiam zwłaszcza 'Wiedźmina', 'Hobbita' (oraz w nieco mniejszym stopniu 'Władcę Pierścieni') oraz 'Zbrodnię i Karę'. Świetny jest też 'Mistrz i Małgorzata'; jedną z najlepszych powieści komediowych, jakie przeczytałem, było zaś '12 Krzeseł'. Dla relaksu wszystkie części 'Eragona' - bez głębszego sensu, bez zastanawiania się, bez zawiłej fabuły, typowo, amerykańsko 'podane na tacy'.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 16, 2009, 08:48:41
Z góry piszę, że sam nie czytałem, ale wciąż na to poluje...
George Martin i "Pieśń Lodu i Ognia".
Na tą serie składa się:
-Gra o tron (Martin George R. R.) (tom: 1)
-Starcie królów (Martin George R. R.) (tom: 2)
-Nawałnica mieczy: Stal i śnieg (Martin George R. R.) (tom: 3.1)
-Nawałnica mieczy: Krew i złoto (Martin George R. R.) (tom: 3.2)
-Uczta dla wron: Cienie śmierci (Martin George R. R.) (tom: 4.1)
-Uczta dla wron: Sieć spisków (Martin George R. R.) (tom: 4.2)

Wszędzie tego szukam, ponieważ jest to podobna najlepsze fantasy ostatnich lat, ale nigdzie nie mogę wypożyczyć:(
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Lipca 16, 2009, 13:53:05
Ja w zasadzie lubię wszystkie książki fantazy typu Lewisa... Tolkiena... Tolkiena, przeczytałem wszystkie możliwe książki przetłumaczone na polski... I wszystkie z serii "opowieści z Narnii"... Właśnie czytam przed ostatni rozdział, III tomu "Hrabiego Monte Christo" Dumasa... I też polecam:) Z lektur szkolnych lubię "psa który jeździł koleją", "chłopców z placu broni" i o tym kolesiu co wylądował na wyspie i pisał pamiętnik:) Z resztą tylko te lektury przeczytałem:D Poza tym dwa razy przeczytałem biblię przekład tysiąclecia i Gdański... Reszty książek nie pamiętam... ale większość to była klasyka. 
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 18, 2009, 09:18:25
4 pancerni i pies... Tak, tak mi się spodobała, że przeczytałem ją z 6 razy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ShadowBlade w Lipca 18, 2009, 19:38:21
A moją ulubioną książką jest ,,Bracia Lwie Serce", żadna książka mi tak nie zaiponowała i nie wciągnęła. Pamiętam, że dorwałem się do niej kiedy byłem u babci, nie miałem co robić, strasznie mi się nudziło i postanowiłem poszukać czegoś ciekawego w domu, książek, filmów jakiś zdjęć czy coś. Znalazłem tą książkę, przeczytałem początek i mnie wciągnęła. Przeczytałem ją tylko dwa razy, ale chyba TYLKO dlatego tak mało, bo niekoniecznie chętnie czytam książki (chyba, że jakieś nawiązujące do średniowiecza/starożytności/fantasy), ale to chyba normalne w moim wieku. Ogólnie polecam wszystkim tą książkę (starszym, jak i młodszym). Na początku może wydać się nudna, ale później jest naprawdę fajna.

P.S
Znacie jakieś fajne książki nawiązujące do średniowiecza i starożytności oprócz książek Tolkiena, no i książki ,,Eragon"??.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Lipca 18, 2009, 20:06:17
Od jakiegoś czasu moje ulubione książki to podręczniki akademickie...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bolo313 w Lipca 19, 2009, 19:29:09
P.S
Znacie jakieś fajne książki nawiązujące do średniowiecza i starożytności oprócz książek Tolkiena, no i książki ,,Eragon"??.


Polecam Wiedźmina Andrzeja Sapkowskiego i Trylogię Husycką tegoż samego autora.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 21, 2009, 09:14:07
A ja polecam Pana Mateusza Tadeusza
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Lipca 21, 2009, 09:16:08
A ja polecam Pana Mateusza Tadeusza

Z Twoich wypowiedzi wnioskuje, że masz niski pułap wieku, więc raczej Pana Tadeusza widziałeś tylko z okładki, poza tym wątpie, żebyś przeczytał choć słowo z tego dzieła.....

"przeczytałem 1500 książek jak postępować z ludźmi. Kiedy ty byłeś jeszcze mały i zjadałeś swoje gile ja skakałem jak żabka na szczyt po głowach takich frajerów jak Ty. Jestem skazany na sukces a Ty smieciu?...
-Ja w moim zyciu przeczytałem dwie książki
Naprawde? co to było? Poczytaj mi mamo?
-Jedną z nich był Ojciec Chrzestny. Gdybyś ją przeczytał wiedziałbyś że pieniądze to nie wszystko, że nie zdradza sie przyjaciół i nie dmucha ich żon. Ale napchałeś sobie głowe jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłe próbujesz zainteresować tym innych. Nie Krzysiu?" :]
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 25, 2009, 20:48:40
Pana Tadeusza przeczytałem, w czasie zeszłorocznych wakacji, kiedy to banda bezdomnych zdemolowała domek letniskowy mojego tatulka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: DuoGum w Lipca 26, 2009, 18:13:11
Ja przeczytałem całą sagę Harrego Pottera, a teraz czytam już drugą część sagi Władcy Pierścieni :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 27, 2009, 16:52:07
Ja polecam "Rosję Putina" Anny Politkowskiej i inne Jej książki (niestety,nie zdążyła napisać ich więcej)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Lipca 27, 2009, 16:56:21
Cytuj
Znacie jakieś fajne książki nawiązujące do średniowiecza i starożytności oprócz książek Tolkiena, no i książki ,,Eragon"??.


A czy te książki mają tyczyć się historii czy ma to być fikcja literacka?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: gazomierz w Lipca 27, 2009, 18:44:58
Andrzej Pilipiuk, saga o Jakubie Wedrowyczu, jak i zbiory opowiadan "2568 krokow", "Czerwona goraczka" oraz "Rzeznik drzew".
Dla tych, ktorych interesuje Polska szlaczecka, ksiazki Jacka Komudy. "Wilcze Gniazdo", "Bohun" czy "Warcholy i pijanice czyli poczet hultajow z czasow Rzeczpospolitej szlacheckiej".
Dla lubiacych pokrecone klimaty, Neil Gaiman. Szczegolnie "Nigdziebadz"(polecam tez serial nakrecony przez BBC, tytul angielski "Neverwhere") oraz "Ksiega cmentarna".
Dla lubiacych epickie fantasy polecam dorobek Davida Gemmela. Saga Drenajow, Opowiesci Sipstrassi, Saga o ludzie Rigante plus kilka niepowiazanych pozycji.
Goraco polecam tez rosysjka i czeska fantasyke. "Kys" Tatiany Tolstoj, bardzo ciekawa wariacja na temat postapokaliptycznego swiata.
A jesli komus chce sie pofatygowac do lokalnej biblioteki i zapytac o stare numery "Fantastyki", "nowej Fantastyki" czy "Feniksa", to moze odnalesc tam piekny nowy swiat ;)

Na koniec troche klasyki. Tolkien, Strugaccy, Lem, Lewis, Dick, Howard, Sapkowski, Gibson, Pohl, Czechow, Gogol... oj, moznaby wymieniac godzinami.Tak w skrocie prezentuje sie moj gust literacki. Moze ktos sie zacheci do siegniecia po ktoras z pozycji.

Plus lekki offtop, komiksy :)
Z pozycji obowiazkowych "Szninkiel". Powaznie, jak ktos nie zna to dorwac w jakis sposob.
I na tym polu lekka nutka patriotyzmu, "Funky Koval" oraz "Kajko i Kokosz". To drugie glownie do mlodszych, nie wiem jak z kojarzeniem a warto podtrzymac pamiec o tej cudownej serii, ktora wychowala pokelenia polakow w duchu braterstwa i wspolpracy ;) Szkoda, ze malo skutecznie...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: antykaczor w Sierpnia 07, 2009, 20:18:36
Ja lubie LOTR (jak kazdy) :) eragona i jego kontynuacje oraz gra endera(takie sci-fi)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: kameleon w Sierpnia 08, 2009, 19:34:52
Jedną z moich ulubionych książek jest Tortilla Flat Johna Steinbecka. Jest opowieścią o grupie kalifornijskich menelików, jednak podczas czytania nasuwają się skojarzenia do legendy o Królu Arturze. ;) Polecam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: fanatyk w Sierpnia 13, 2009, 20:55:08
Wiedźmin? Jak na razie mam z głowy dwa tomy opowiadań, ale skoro je przetrwałem z uśmiechem na twarzy i mam zamiar brnąć dalej to znaczy, iż jest to jedna z lepszych książek. A najbardziej lubię Silma, a raczej kilka ostatnich stron, na których to można znaleźć mini-słowniczek. Do tego Łowcy Dusz, bardzo ciekawa lektura, mimo, iż momentami męcząca.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Michal w Sierpnia 14, 2009, 01:21:01
Niedawno skończyłem czytać książkę pt. "Zły brzeg" Piotra Patykiewicza.
Zły brzeg to historia chłopaka z rybackiej wioski, który bardzo szybko musi przemienić się w prawdziwego mężczyznę i nauczyć się, do czego służy krew miesięczna, smocza łza i jądra czarta. Poznaje mściwość ludzi, zajadłość topielców i podłość księżniczek. Walczy z piratami, wspina się na niezdobyte turnie i zamarza wśród śnieżycy. Jada rzeczy, jakich porządni ludzie nie rzucają nawet psom, i tuli w ramionach najbrzydszą dziewczynę, jaką widziano na tym i na tamtym, "złym” brzegu.Zdobywa serca dwóch pięknych kobiet, a każda z nich jest na swój sposób niezwykła.

Jest to ciekawa lektura z gatunku fantasy. Opowieść jest wciągająca, czasami straszy, czasami śmieszy, cały czas zachowuje mroczny, słowiański klimat. Postacie są wyraziste, nie wycięte z jednego kawałka papieru, dialogi realistyczne, miejscami "soczyste". Muszę powiedzieć, że Patykiewicz ma podobny styl pisania do Andrzeja Sapkowskiego, co jest wielkim plusem.
Jedyną wadą książki jest to, że jest za krótka. Ma tylko 413 stron. 
Chciałbym powiedzieć coś więcej ale nie chcę odbierać przyjemności przyszłym czytelnikom.

Na zachętę zamieszczam krótki fragment z samego początku książki. Od razu mówię, że nie jest najlepszy, ale daje radę.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Nevader w Sierpnia 14, 2009, 11:50:11
Ostatnio skończyłem 3 tom Gamede'a... Zawiodłem się trochę, bowiem okazało się, że nie jest to tom ostatni (co sprowadza się do tego, że akcja została ucięta znów w najciekawszym momencie). Pocieszająca może być jednak myśl, że nie jest to jeszcze koniec opowieści. :)
Teraz parę słów dla osób nieznających dotychczas Gamedeca. Mianowicie, jego autorem jest niejaki Marcin Przybyłek. Książki opowiadają o wydarzeniach z odległej przyszłości, gdzie świat realny przeplata się ze światem wirtualnym. Wizja owej przyszłości jest niezwykle sugestywna i rzekłbym, że nie tak nieosiągalna, jakby się mogło wydawać. Oczywiście nie mogło zabraknąć pojazdów anty-grawitacyjnych (zwanych Pneumobilami), motombów (mechanicznych powłok dla ludzi, którzy nie mają własnego ciała, a jedynie mózg zamknięty w specjalnym urządzeniu, zwanym "dibekiem"), czy też barier ABB (chroniących obszary zamieszkane przez ludzi, przed niebezpieczną fauną i florą oraz niesprzyjającym klimatem). Wspaniała intryga (miejscami może i niezrozumiała, lecz tym bardziej wciągająca), wątki zajmujące się rozważaniami dotyczącymi wielu spraw, które dotyczą nas samych - to bez wątpienia atuty Gamedeca. Za każdym razem, gdy sięgałem po kolejny tom, podświadomie czułem, że to nie będzie łatwa lektura. Czułem tak, bowiem niejednokrotnie musiałem przerwać czytanie i zastanowić się głębiej nad czymś, co było w książce w interesujący sposób poruszone. Według mnie, owe rozmyślenia tylko potęgują pozytywne wrażenia, płynące z przyswajania treści tej książki. Obowiązkowa pozycja dla każdego, kto nie boi się s-f i lubi pogłowić się nad sensem egzystencji szarego człowieka... :P
Tutaj znajduje się strona poświęcona Gamedecowi: www.gamedeczone.com
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Samowar w Sierpnia 17, 2009, 17:38:30
Głównie polska fantastyka z fabryki słów.
Miedzy innymi:
wszystkie książki Jacka Piekary. Szczególnie seria o mordimerze madderdinie.
Zapach Szkła - Ziemiańskiego
Wiedźmin
Prawia i Powinności

I rewelacyjna komedia - ewangelia napisana przez przyjaciela Jezusa z dzieciństwa - Biffa. Napisane przez Christophera Moora.
"Baranek" - BAAARDZO POLECAM!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mati3333 w Sierpnia 25, 2009, 22:42:25
Ja lubię trylogię Władcy Pierścieni, Hobitta, wszystkie części Harry Pottera, Eragon, Najstarszy, Brisingr i książki Stephen'a Kinga (najfajniejszą książką Kinga według mnie jest Komórka)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vanir w Sierpnia 26, 2009, 16:02:57
Tolkien,seria dziedzictwo, Samozwaniec Jacka Komudy. Czytałem Pottera ale jakoś nie pasują mi te klimaty. Złoto gór czarnych. Teraz zastanawiam się nad wiedźminem opłaca się kupić?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Sierpnia 29, 2009, 21:45:32
dev/null
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Września 12, 2009, 12:33:54
dev/null  ...i to by było na tyle..
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 17, 2009, 10:04:13
Tolkien, Wiedźmin i Harry Potter jakoś nic innego mnie nie porwało .
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pawello w Listopada 17, 2009, 16:29:52
Hmm... no ja myślę że "hierarchia" moich naj naj autorów i ich książek wygląda tak:

Mickiewicz (głównie "Pan Tadeusz" i "Dziady")
Tolkien ("Władca Pierścieni" - trylogia, "Hobbit", "Silmarillion")
Sienkiewicz ("Ogniem i mieczem", "Potop", "Pan Wołodyjowski", "W pustyni i w puszczy")
Rowling (seria "Harry Potter")
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 17, 2009, 16:42:54
Tolkien ("Władca Pierścieni" - trylogia, "Hobbit", "Silmarillion")
Ja tak tylko przelotem (czyt. spamuje xD)...

Przecież Władca Pierścieni to nie jest trylogia... :/
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pawello w Listopada 17, 2009, 16:47:36
A niby co? :P
Władca Pierścieni:
Drużyna Pierścienia
Dwie wieże
Powrót Króla
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: DuoGum w Listopada 17, 2009, 16:49:11
Każda z tych książek ma po dwie części O_O.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Listopada 17, 2009, 16:56:06
Władca Pierścieni jest drugim tomem trylogii. Został wydany jako trzy książki za naleganiem wydawcy. Właściwia trylogia to Hobbit, Władca Pierścienie i Silmarillion (nie wiem czy dobrze napisałem :P)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 17, 2009, 19:09:20
Mnie się zdaję, że Władca Pierścieni to trylogia, poszczególny tom jest podzielony na 2 księgi .
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Listopada 17, 2009, 20:16:34
Ja uwielbiam książki Wołoszańskiego i Daviesa. A dziełem do którego mogę wracać zawsze i wszędzie jest "Ulisses" Jamesa Joyca - pasjonujące, niesamowite dzieło.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Guts w Listopada 17, 2009, 21:03:12
"Wiedźmin" "Narrenturm", "Boży bojownicy", "Lux Perpetua" Sapkowskiego
Tolkien wszystko,
Całkiem ciekawy jest "Smokobójca" Pacyńskiego
też nie narzekałem na "ani słowa prawdy" Piekary chodź czegoś mi tam brakowało
W gruncie rzeczy "zły brzeg" Patykiewicza też można przeczytać.
Innych na chwilę obecną nie pamiętam ale nie bardzo polecam trylogię Wojnarowskiego o magunie Debrenie chociaż niektóre opowiadania są całkiem niezłe ale ogólnie kiepsko.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Nevader w Listopada 18, 2009, 01:37:43
Najbardziej lubię czytać wszelkiego rodzaju fantastykę. Moim ulubionym wydawnictwem jest Fabryka Słów. Wśród książek tego wydawnictwa jest bardzo mało takich, które mi się nie spodobały. Ulubione książki w moim przypadku to: Achaja (Andrzej Ziemiański), Arcydzieła (zbiór opowiadań różnych autorów, w Polsce wydany przez Prószyński i S-ka), Gamedec (Marcin Przybyłek), Kroniki Jakuba Wędrowycza (seria wydawnicza, Andrzej Pilipiuk), Malowany człowiek (Peter V. Brett), Mroczny Bies (zbiór opowiadań różnych autorów, wydany przez Fabrykę Słów), Norweski dziennik (Andrzej Pilipiuk), Nocarz (Magdalena Kozak), Opowieści ze świata czarownic (Andre Norton), Piknik na skraju drogi (Arkadij i Borys Strugaccy), Raport mniejszości (zbiór opowiadań, Philip K. Dick), Silmarillion (J.R.R. Tolkien), Zapach szkła (zbiór opowiadań, Andrzej Ziemiański), Żywe srebro (Neal Stephenson) oraz wiele innych mniej lub bardziej znanych tytułów.

PS. Poszukuję polskiego przekładu (dokonanego przez Czesława Niemirowskiego) traktatu filozoficznego pod tytułem: "Lewiatan, czyli materia, forma i władza państwa kościelnego i świeckiego", którego autorem jest Thomas Hobbes. Zależy mi na tym, aby cena nie przekroczyła 70 złotych i aby egzemplarz nie był uszkodzony. Wprawdzie znalezienie tej pozycji na aukcjach internetowych nie jest trudne, lecz cena jest tam zwykle wygórowana i sięga nawet do 100 złotych. Jeśli ktoś znajdzie jakąś atrakcyjną ofertę, proszę o kontakt na PW.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: arek818 w Grudnia 08, 2009, 09:15:49
wszystkie książki Naomi Novik oczywiście fantasty
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Grudnia 14, 2009, 20:57:15
Ostatnio wpadła mi książka autorstwa J.R.R Tolkiena ( nowa czyli stara ) pt."Legenda o Sigurdzie i Gudrun " zawierająca dwie pieśni :
" Pieśń o Volsungach " i "Pieśń o Gudrun " . Wszystko ( prawie ) jest napisane wierszem i mamy dwie wersje językowe : angielską na jednej stronie i polską na drugiej . Tolkien ułożył własną wersję wielkiej legendy z czasów starożytnej Północy , chodzi o poezje w języku staronordyjskim  czyli Eddy . Książka jest bardzo ciekawa i można podzszliwowac swój angielski . Bardzo polecam , po chodzi tu o coś co miało ogromny wpływ na świat ze śródziemia . Opis z jednej strony :
"Tolkien opisuje losy legendarnego bohatera Sigurda, potomka Odyna, dzieje Nibelungów (germańskich Burgundów), z których wywodzi się Gudrun, a także Hunów z ich legendarnym przywódcą Atlim (Attylą) na czele. W tłumaczeniu zanika, co prawda, wykorzystane przez Tolkiena metrum staroislandzkie, rekompensuje je jednak wykorzystanie staropolszczyzny i dwujęzyczny tekst. To książka dla tych, którzy pragną poznać, w czym tkwią źródła Tolkienowskiej mitologii, smoka Glaurunga i jego pogromcy Turina czy nazwy Middle-earth, ale także dla tych, których fascynuje mitologia Północy."



Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: husarz w Grudnia 15, 2009, 14:10:56
H. Sienkiewicz - "Ogniem i mieczem", "Potop", "Pan Wołodyjowski".
John Stoye - "Oblężenie Wiednia"
Norman Davies - "Spuścizna Sobieskiego"
Andrzej Stojowski - "W ręku Boga"
Jacek Komuda - "Samozwaniec"
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pawello w Grudnia 26, 2009, 17:52:32
Co powiecie o serii Flanagana "Zwiadowcy"? Dostałem na gwiazdę pierwszą księgę, przeczytałem w trzy godziny, tak mnie wciągnęła ^^. Może i czasem są  jakieś błędy językowe, ale ten klimat, ta przygoda. Uważam, że książkę można nawet porównać z Władcą Pierścieni (btw. Chidori - MUSISZ to przeczytać! :D). Po prostu tak mnie wciągnęła, że aż mnie odciągnęła od komputera, co jest nie lada wyczynem xD. Więc mam pytanie czy ktoś z was ją przeczytał, jeśli tak, to co o niej sądzicie?

PS: Teraz czytam ją drugi raz xD
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: werbull w Grudnia 26, 2009, 18:20:49
Czytam Władca pierścieni (trylogia) i Opowieści z Narnii.

PS.Polecam ^^

Gwoli ścisłości dodam, że Władca Pierścieni nie jest trylogią. ^^
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: arek818 w Grudnia 26, 2009, 18:23:52
no to teraz ja
SPLINTER CELL operacja BARAKUDA
J.K.Rowling-seria Harry Potter
Naomi Novik-Seria Temeraire
R.D.Lawrence-Biała puma
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Grudnia 26, 2009, 19:13:50
Co powiecie o serii Flanagana "Zwiadowcy"? Dostałem na gwiazdę pierwszą księgę, przeczytałem w trzy godziny, tak mnie wciągnęła ^^. Może i czasem są  jakieś błędy językowe, ale ten klimat, ta przygoda. Uważam, że książkę można nawet porównać z Władcą Pierścieni (btw. Chidori - MUSISZ to przeczytać! :D). Po prostu tak mnie wciągnęła, że aż mnie odciągnęła od komputera, co jest nie lada wyczynem xD. Więc mam pytanie czy ktoś z was ją przeczytał, jeśli tak, to co o niej sądzicie?

PS: Teraz czytam ją drugi raz xD
Hmmmm.... Książka jest dla mnie taka sama jak Eragon to znaczy, momentami głupia, z błędami, często nielogiczna, ale tak jak i ów Eragon wciąga niemiłosiernie. Mimo tych wszystkich wad chce się ją czytać.... Nie powiem, że jest warta przeczytania, ale potrafi zagwarantować trochę zabawy. Jeśli nie rozumiecie o co mi chodzi to powiem, że to jest coś w stylu Serious Sama na komputer, prosta, odmóżdżająca (w porównaniu do innych książek) rozrywka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pawello w Grudnia 26, 2009, 19:41:14
To, że są błędy, to nie wina autora, leczy wydawcy i tłumaczy... książka wciąga, nie wiadomo dlaczego, może taka bezmózga jak mówisz nie jest, czasami potrafi zaskoczyć, ale czasem można przewidzieć jakąś sytuację. Podobno w kolejnych częściach autor się bardziej postarał i wyeliminował wszystkie niedociągnięcia, dlatego też jutro jadę do Empiku po kolejną część :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Xasan w Grudnia 28, 2009, 13:48:54
Moje ulubione książki to:

"piknik na skraju drogi" - powieść napisana wspólnie przez Arkadija i Borysa Strugackich.
" Krzyżacy" - powieść napisana przez Henryka Sienkiewicza

I to byłoby chyba wszystko ;p.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: DuoGum w Grudnia 29, 2009, 13:22:26
Czytał ktoś "Alchemika" Paulo Coelho?
Chce zacząć czytać. Jakiejś opinie?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pawello w Grudnia 29, 2009, 14:03:28
Ja czytałem (moja mama sobie kupiła i przeczytałem bo fajna okładka xD)... i ogólnie, trochę się zawiodłem...
Książka wprawdzie fajna, dobrze napisana, dużo emocji, ale niestety - o tych całych emocjach już po niedługim czasie zapominasz, zapominasz treści i morału książki, po prostu nie zostaje ona w pamięci...

PS: Czytam teraz już IV część "Zwiadowców" Flanagana  i muszę przyznać że z każdą kolejną częścią tłumacz bardziej się stara, jest mniej błędów i książka robi się coraz ciekawsza. Serdecznie zachęcam do jej przeczytania szczególnie młodych "uwielbiaczy" fantasy bez magii :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vesamir w Grudnia 29, 2009, 14:30:39
Ja chciałem zacząć czytać Jacka Komude "Samozwaniec" . Czytał ktoś ? Jakie macie wrażenia ?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mangust w Grudnia 29, 2009, 17:26:11
Edymion Spring-Matthew Skelton, Ogniem i Mieczem tom1 i 2; Pan Tadeusz; Potop tom1 i 2-Henryk Sienkiewicz, Ostatnia Walka-Jan Zumbach.

Polecam te książki, są to jedne z moich ulubionych.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bebzon w Grudnia 30, 2009, 12:03:22
Lubie czytać Tolkiena przeczytałem już trylogie, hobbita i niedokończone opowieści a teraz szukam silmariliona i dzieci hurina. Oprósz tego czytałem dużo książek z Star Wars.Ogólnie lubię czytać Fantasy i Science Fiction.
   
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Grudnia 30, 2009, 12:06:54
Lubie czytać Tolkiena przeczytałem już trylogie, hobbita i niedokończone opowieści a teraz szukam silmariliona i dzieci hurina. Oprósz tego czytałem dużo książek z Star Wars.Ogólnie lubię czytać Fantasy i Science Fiction.
   
Kiedy ludzie to wreszcie zrozumieją... Trylogia Tolkiena to:
1. Hobbit
2. Władca Pierścieni
3. Silmarilion

WP NIE JEST TRYLOGIĄ!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Grudnia 30, 2009, 13:19:49
A ja czytam wszystko co mi w ręce wpadnie... Ale ostatnio pokochałem Pratchetta. Doskonała lektura do relaksowania się. Uwielbiam jego humor i satyryczne podejście do rzeczywistości.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Grudnia 30, 2009, 13:48:10
A ja czytam wszystko co mi w ręce wpadnie... Ale ostatnio pokochałem Pratchetta. Doskonała lektura do relaksowania się. Uwielbiam jego humor i satyryczne podejście do rzeczywistości.
Świat dysku jest świetny, ale na podstawie tej serii widać skaczącą formę Pratchetta :) Dodatko polecę jeszcze dwie serie Pratchetta, a mianowicie Księgi Nomów (po prostu genialne :D) i Opowieści o Johnym Maxwellu (świetnie przedstawione życie "młodych nastolatków/nerdów"), a szczególnie książkę pt. Tylko Ty Możesz Uratować Ludzkość :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Grudnia 30, 2009, 14:09:52
Cudze chwalicie swego nie znacie....Pratchett, racja Pablo..skacząca forma ..ja bym dodał jeszcze ,że często sie ocierał o grafomanię..ale bardzo lubie książki Pratchetta. Dla mnie Stanisław Lem i Kurt Vonnegut są przykładem geniuszu w swoich filozoficznych nie pozbawionych ironii , satyrycznych dziełach.

Polecam..
Kurt Vonnegut...,,Syreny z Tytana,, ,,Rzeznia nr 5,, ,,Kocia Kołyska,,

Stanisława Lema zbytnio nie trzeba reklamować z genialna powieścią ,,Pamiętnik znaleziony w Wannie,, ,,Szpital Przemienienia,, ,,Cyberiada,, czy ,,Sledztwo,,

http://www.youtube.com/watch?v=_72wGGgtv9I&feature=related
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Francysh w Grudnia 30, 2009, 14:17:21
Satyra w Polskim wykonaniu? Toć oczywiście, że powinniście znać przygody bimbrownika który jest równocześnie egzorcystą Jakuba Wendrowycza! Polecam ,,Zagadka Kuby Rozpruwacza", książka rzuca nowe światło na tego straszliwego morderce ;D

PS. Czytał ktoś ,,Żmiję" Spakowskiego? Bo leży ta biedna książka u mnie a ja do niej podchodzę jak do jeża...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Grudnia 30, 2009, 14:24:26
Satyra w Polskim wykonaniu? Toć oczywiście, że powinniście znać przygody bimbrownika który jest równocześnie egzorcystą Jakuba Wendrowycza! Polecam ,,Zagadka Kuby Rozpruwacza", książka rzuca nowe światło na tego straszliwego morderce ;D

PS. Czytał ktoś ,,Żmiję" Spakowskiego? Bo leży ta biedna książka u mnie a ja do niej podchodzę jak do jeża...
Mam idealnie ten sam lęk przed nową książką Sapka :P Seria o Wendrowyczu jest świetna :P A propo Vonneguta, czytał ktoś Rzeźnię nr.5? Strasznie dobrze wspominam tą książkę :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Grudnia 30, 2009, 15:38:39
Cytuj
Ale ostatnio pokochałem Pratchetta.

Za ten humor i lekkość pióra trudno go nie kochać. ;)


Cytuj
Stanisława Lema zbytnio nie trzeba reklamować z genialna powieścią ,,Pamiętnik znaleziony w Wannie,, ,,Szpital Przemienienia,,

Hmmm, "Szpital przemienienia" byłby jedną z ostatnich książek Lema, jaką bym komuś polecił. "Solaris" owszem, "Wizja lokalna" jak najbardziej, "Eden" i "Powrót z gwiazd" takowoż, nawet zbiory pojedynczych opowiadań... ale "Szpital przemienienia"? Jakoś mało pasuje mi do tego autora. Znacznie lepiej wychodzą mu książki sci-fi, które nie dość, że mają ciekawą fabułę i wciągają jak chodzenie po bagnach, to jeszcze przyprawione są sporą dawką socjologii, psychologii, filozofii oraz często specyficznego humoru. Lem był mistrzem pokazywania różnych przywar ludzkości, czasem wchodził daleko wgłąb ludzkiego umysłu, czasem zaś próbował spojrzeć na człowieka z zupełnie innej perspektywy, z boku, zastanawiając się nad rzeczami, nad którymi normalny człowiek nigdy w życiu się nie zastanowi (choć niekiedy powinien). Poza tym uwielbiam sposób, w jaki Mistrz Lem bawi się słowem. Jego książki są może trudniejsze w odbiorze niż np. Sapkowskiego, Kinga, czy Pratchetta, ale z całą pewnością warto po nie sięgnąć.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Nolfi w Stycznia 06, 2010, 14:44:12
No cóż, wiele książek w swoim krótkim życiu nie przeczytałem.. ale nie liczy się ilość, lecz jakość. :>
Pierwsza jaką przeczytałem od dechy do dechy to "Krzyżacy" H. Sienkiewicza. Była to moja pierwsza lektura którą czytałem z takim zapałem i radością. Przez 3 tygodnie, gdy rodzice już spali, wymykałem się do pokoju gościnnego, i czytałem na fotelu "Krzyżaków". Oczywiście do sql przychodziłem niewyspany, ale ta książka jakoś mnie motywowała do działania, wiele dobrego z niej wyniosłem.
Druga książeczka to "W księżycową jasną noc" W. Whartona. To z kolei była moja pierwsza książka którą przeczytałem jako lekturę dodatkową. Ogólnie motyw wojny, niepewności, strachu, przyjaźni, dobrych intencji które się mieszały przyprawiał nieraz o dreszczyk emocji lub łzy (może nie płakałem, ale strasznie mnie wzruszył wątek powrotu do obozu armi USA).
Potem była dość długa przerwa, zabrałem się za Warcrafta "Dzień smoka" którego nie doczytałem do końca, zostało mi z 20 stron... ebooki to najgorsze co może być. Następnie zabrałem się za Pratchetta, i tak przeczytałem Kolor Magii - cudna książka, polecam. Zarywałem nocki przy niej, w tydzień ją przeczytałem. Przygody Dwukwiata i Rincewinda są naprawde ciekawe, szczególnie na krawędzi. Ostatnia książka to Wiedźmin "Ostatnie Życzenie" Sapkowskiego, tutaj jeszcze zostalo mi z 40 stron, ale mam zamiar ją doczytać w najbliższym czasie. Najbardziej w pamięć zapadl mi wątek z diabłem na 'krawędzi świata' oraz Bruxa.
Powiem od siebie, że jestem wzrokowcem, wole pracować na obrazie niż na literkach, dlatego zbytnio nie lubie czytać długich książek. Te które tutaj wymieniłem są dla mnie czymś wyjątkowym. To jest coś w stylu samochodów - są ich tysiące rodzajów, ale przejechać mógłbym się tylko 3-4 modelami.
W.g mnie książki mają nauczać i wyrabiać wyobraźnie, dlatego warto je czytać, szczególnie, jeśli chce się zostać grafikiem, to bardzo pomaga. :]
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Balian w Stycznia 06, 2010, 17:43:10
Skoro temat nadal jest ciągnięty to też się wypowiem :D

Najlepsze książki jakie przeczytałem:
Oczywiście trylogia H.Sienkiewicza (OiM, P, PW)
"Dziady" i "Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza.
"Władcę Pierścieni" (3 części) oraz "Hobbit" J.R.R Tolkiena
"Miecz Przeznaczenia" A.Sapkowskiego

Czytałem Harrego Pottera, ale mi się nie spodobał.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 06, 2010, 17:58:05
To ja też coś napiszę. :D

Lubię czytać książki, choć nie zawsze lubiłem. Może to dlatego, że jak mnie zmuszali do ich czytania to reakcją obronną było łamanie tych poleceń? Mniejsza z tym.

Obecnie czytam Lovecrafta i muszę powiedzieć, że jego opowiadania są genialne! Na pierwszy rzut poszedł już jakiś czas temu zbiór opowiadań "Coś na progu., który wciągną mnie niesamowicie swoją prostotą, za którą kryła się jednak głębsza treść. Przeczytałem dosłownie w jedno popołudnie i na drugi dzień jak narkoman udałem się by wypożyczyć następny zbiór, i tym razem było to "Obserwatorzy spoza czasu". Książka również mnie wessała, ale po jej przeczytaniu wyszło jakoś tak, że czasu mniej miałem i po następny tom twórczości Lovecrafta sięgnąłem dopiero ostanio i trafiłem na "W górach szaleństwa". Również w tym przypadku opowiadania są fantastyczne, a np. "W murach Eryksu" czyta się tak genialnie i wczuwa w sytuację bohatera, że... normalnie miodzio. Jak skończę ten zbiór znów pobiegnę i poszukam kolejnych książek. Mam już na oku takie pozycje jak "Historia Necronomiconu", "Najlepsze opowiadania: Tom 1 i Tom 2", czy już pełnoprawną powieść "Zew Cthulhu". Tyle ode mnie w tym poście. :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 06, 2010, 19:20:26
Ostatnio zacząłem czytać (zainspirowany przez mojego ojca) książki Griffina. Facet ma talent do pisania książek sensacyjnych. Obecnie czytam serię Braterstwo Broni i tak mnie zawzięło, że dzisiaj gdy miałem klasówkę zamiast pisać chemię do czytałem książkę ;]] kapłem się dopiero po jakiś 20-25 min, bo zrobiło się cicho ;]]
Ogólnie ogarniam fantastykę, ale nie wszystkie ;] Jestem fanem Gwiezdnych Wojen i zniecierpliwieniem czekam na następne części tej sagi ;]
Miałem jeszcze okazję przeczytać książki p. Ludluma(kolejny sensaciolog ;]). Ogólnie ciekawe acz nie tak ciekawe jak książki Griffina ;]

edit. Wybaczam Pawello ;]
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Pawello w Stycznia 06, 2010, 19:25:11
Tyle że Gwiezdne Wojny to science-fiction, nie fantasy... mylisz pojęcia :P. Wybacz :P

SF dzieje się w przyszłości i pokazuje jak może rozwinąć się nasza cywilizacja, najczęściej akcja rozgrywa się w kosmosie itp.

A w fantasy akcja dzieje się w przeszłości (przynajmniej z założenia), jest mnóstwo dziwnych stworów, można zauważyć elementy magiczne.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Stycznia 06, 2010, 19:37:44
Cytuj
przeczytałem Kolor Magii - cudna książka, polecam. Zarywałem nocki przy niej, w tydzień ją przeczytałem.

"Kolor Magii" ma ok. 250 stron, to lektura na kilka godzin. :D

Mój osobisty rekord to jakieś 750 stron przeczytanych w ciągu jednego dnia. A czytałem niezbyt szybko i dla przyjemności ("Bastion" S. Kinga, polecam zwłaszcza tym osobom, którym podobał się Fallout), nie na czas. Książka tak mnie wciągnęła, że sprawy takie jak jedzenie zeszły na plan dalszy. Wyniku nie udało mi się już nigdy powtórzyć, ani nawet się doń zbliżyć.

Cytuj
Lubię czytać książki, choć nie zawsze lubiłem.

Ja książki traktowałem jako zło totalne i by mnie zmusić do przeczytania czegokolwiek, co miało więcej niż 2 strony, trzeba się było nieźle natrudzić. Dopiero gdy w 7 klasie podstawówki wzięliśmy się za sesje RPG, to kumplom udało się mnie namówić, bym sięgnął po Tolkiena. Sięgnąłem i wpadłem na całego...

Cytuj
Tyle że Gwiezdne Wojny to science-fiction, nie fantasy... mylisz pojęcia :P.

On pisał o fantastyce, nie o fantasy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek41 w Stycznia 08, 2010, 07:43:19
Ja lubie czytac ksiązki,czytam jak mam szlaban na kompa:)
Polecam wam Sagę o Wiedziminie(A.Sapkowski)
Tolkien jest nudny i dziecinny.Obecnie weruję sobie Brisinga(to o Eargornie:))
MAm na swoim koncie GRubo ponad 1000 przeczytanych książek(czytam od 7  roku życia) a skończyłem niedawno 16 lat
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Massai w Stycznia 08, 2010, 10:24:33
Tolkien nie jest nudny, a już w żadnym wypadku - nie jest dziecinny.
To że w jego książkach nie ma morza krwi czy pornografii - nie oznacza że jest dziecinny.

To już raczej saga o wiedźminie jest dziecinna...

Za to z Sapkowskiego polecam trylogię husycką. IMHO najlepsza polska książka ostatnich 20 lat z fantastyki. Wprawdzie dość wymagajaca, trzeba być oczytanym, znać trochę języków obcych, dobrze jest rozumiec łacinę
(albo skakać co i rusz do przypisów).
Jeszcze Grzędowicz ze swoją "lodową" serią może konkurować, ale tak poza tym to... pustka.

Ale np. ta ostatnia "Żmija" Sapkowskiego - dno. Znaczy i tak lepiej od wielu grafomanów, ale jak na niego to kompletne dno, możecie sobie darować.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Nolfi w Stycznia 08, 2010, 11:50:28
Wiesz Daedalus, zarywałem noce przy niej w sensie, że czytałem po 50 stron mniej więcej tuż przed snem. Tak więc po 5-6 nocach miałem całą przeczytaną. Inna sprawa to to, że czytałem eBooka, tak więc zbyt długo czytać nie mogłem, bo mnie oczy bolały. Wole czytać powoli, i sobie interpretować każde zdanie, niż 'przejechać' ksiażke od dechy do dechy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Stycznia 08, 2010, 16:45:56
Cytat: Krzysiek41
Tolkien jest nudny i dziecinny.

Jeśli ktoś czytał jego książki, bo nie mógł wlepiać oczu w monitor, to i jest nudny, ale dziecinny? Dziecinny jest 'Eragon'...

Mam teraz w poczekalni 'Dzień Szakala' Forsyth'a, 'Żmiję' Sapkowskiego (nie mam wielkich oczekiwań po recenzji w 'Polityce', ale wydaje mi się niesamowite, by Sapkowski napisał coś kiepskiego) oraz 'Alicję i ciemny las' Piekary. Niedawno przeczytałem obie części 'Don Kichota' oraz również obie 'Hrabiego Monte Christo'; teraz czytam 'Rękopis znaleziony w Saragossie'. Świetna książka.

Jeśli o 'sposób' czytania chodzi, czytam zwykle przed snem, w dzień raczej rzadko.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Stycznia 08, 2010, 21:46:09
Warto czytać kontynuacje "Sługi Bożego" Piekary? Pisane są w podobnym stylu?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: arek818 w Stycznia 08, 2010, 22:19:27
Czytam krzyżaków
a sposób czytania  Jak chce kiedy chce i gdzie chce byle by książka była ciekawa
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Nolfi w Stycznia 09, 2010, 09:39:46
Widocznie jako lekturę czytasz. Naprawde warto, pisałem wcześniej, ale napisze jeszcze raz - ta książka to dla mnie najlepsze dzieło Sienkiewicza. W którym momencie jesteś? :>
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Massai w Stycznia 09, 2010, 14:15:32
Warto czytać kontynuacje "Sługi Bożego" Piekary? Pisane są w podobnym stylu?

Warto. Cała seria jest niezła. Trudno wybrać ewidentnie najlepszą z tej serii.

Widocznie jako lekturę czytasz. Naprawde warto, pisałem wcześniej, ale napisze jeszcze raz - ta książka to dla mnie najlepsze dzieło Sienkiewicza. W którym momencie jesteś? :>

Szczerze mówiąc, dla mnie najlepszy jest jednak Potop ;-)
Trzeba tylko pamiętać że Sienkiewicz to jest literatura rozrywkowa. W jego czasach był odpowiednikiem np. Sapkowskiego, w żadnym wypadku nie można do tego podchodzić jak do Mickiewicza ;-)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Nolfi w Stycznia 09, 2010, 15:04:26
Hmmm... porównywanie Sienkiewicza do Sapka jest nie na miejscu z wielu względów, których tu przytaczać nie będę bo są tak oczywiste.
Sienkiewicz napisał trylogię "ku pokrzepieniu serc", by Polacy za pomocą ukrytych znaczeń zrozumieli, że kiedyś było gorzej, ale i tak wydostaliśmy się spod jarzma wroga. Najlepszym tego przykładem jest to, że będąc pod zaborem Ruskim, Pruskim (Niemieckim) i Austriackim w książce nie padły żadne zarzuty skierowane do owych zaborców. Gdyby takowe były, to książka zostałaby skreślona. Sienkiewicz to możnaby rzec pionier w Polskiej literaturze, nie zmienia to jednak faktu, że język którego używał jest w niektórych momentach ciężki, podobnie jak część opisów których możnaby było pominąć.
A co do Sapka, to on jednak pisze 'na luzie', i naprawde, jego książki są lekkie i przyjemne... szczególnie śmieszne. :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Uszolot10 w Stycznia 09, 2010, 15:28:49
Pan Tadeusz - Genialne dzieło, co tu dużo mówić, kto przeczytał, to wie...
Ostatnio : W kraju niewiernych Jacka Dukaja - Bardzo ciekawy styl pisania - polecam
Seria Harry Potter - moja pierwsza prawdziwa książka - ogólnie im dalej tym gorzej - ostatni tom pisany typowo na siłę
Seria o Eragonie (miała być trylogia, ale 3 książka to widać było za mało) - fantasy dla dzieci - nawet niezłe
Tolkien - Sillmarilion  - Jedyna książka Tolkiena, którą przeczytałem - ogólnie średnio podoba mi się jego styl pisania - są gusta i guściki, ale tak czy inaczej według mnie zrobił przełom w fantastyce
Sapkowski - Cała saga o Wiedźminie - Bez komentarza - kto czytał ten wie...
Seria "Mikołajków" - Przeczytałem wszystko, co jest dostępne w Polsce - genialne w swojej prostocie...
Henryk Sienkiewicz - Przeczytałem jedynie Krzyżaków na siłę - kompletnie nie podoba mi się styl pisania, ale jak wyżej to akurat mój gust...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 09, 2010, 15:46:03
Staram się czytać wszystko ,właściwie to nie staram tylko muszę jak nie czytam to mam dziwne wrażenie nie dosytu. Ulubiony autor to ,a jak to Tolkien chociaż bardzo lubię też Sapkowskiego ze względu na narracje. Ulubiona książka: "Silmarillion". Ulubiona postać: Feanor. Ulubiona rasa Ardy: krasnoludy. Oj miało być o książkach a nie o Tolkienie i Ardzie. Najoryginalniejsza rzecz którą przeczytałem to "Słownik ortograficzny" nie wiem jak i po co to przeczytałem ,ale z ortografią nie pomogło i nudne było. Mam nadzieję że was nie zanudziłem
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Francysh w Stycznia 09, 2010, 17:19:28
Najoryginalniejsza rzecz którą przeczytałem to "Słownik ortograficzny" nie wiem jak i po co to przeczytałem ,ale z ortografią nie pomogło i nudne było. Mam nadzieję że was nie zanudziłem

Czekaj bo spleśniałem.....Przeczytałeś słownik ortograficzny ot tak?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Stycznia 09, 2010, 17:20:47
'...and Gibralter as a girl where I was a Flower of the mountain yes when I put the rose in my hair like the Andalusian girls used or shall I wear a red yes...and then I asked him with my eyes to ask again yes and then he asked me would I yes to say yes my mountain flower and first I put my arms around him yes and drew him down to me so he could feel my breasts all perfume yes and his heart was going like mad and yes I said yes I will yes.'

Ulysses - James Joyce, Paris 1922

..to jest dopiero dzieło!!!!!!!!..pełne romantyzmu i filozofii egzystencjalnej..kto zainteresowany ten poczyta..albo nie))

http://www.youtube.com/watch?v=AJc64xncBt4



Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 09, 2010, 17:23:01
Nudziło mi się a mam nawyk że jak nie mam co czytać to biorę co mam pod ręką i czytam książkę zawsze do końca. Męczyłem się dwa tygodnie i przeczytałem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 17:39:58
'...and Gibralter as a girl where I was a Flower of the mountain yes when I put the rose in my hair like the Andalusian girls used or shall I wear a red yes...and then I asked him with my eyes to ask again yes and then he asked me would I yes to say yes my mountain flower and first I put my arms around him yes and drew him down to me so he could feel my breasts all perfume yes and his heart was going like mad and yes I said yes I will yes.'

Ulysses - James Joyce, Paris 1922

..to jest dopiero dzieło!!!!!!!!..pełne romantyzmu i filozofii egzystencjalnej..kto zainteresowany ten poczyta..albo nie))

http://www.youtube.com/watch?v=AJc64xncBt4





Uwielbiam tą książkę - ileż razy rzucałem w z wściekłości o ścianę, tyleż samo razy do niej powracałem. Po prosty cudo! Ale nie jestem takim kozakiem aby czytać Ulissesa w innym języku niż polski:)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Stycznia 09, 2010, 18:33:53
Grievous, tez w angielskim nie czytałem))...to tylko cytat, który podkreśla  geniusz Joyce,a.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dalhi w Stycznia 12, 2010, 11:57:07
Ostatnio przeczytałem bardzo interesującą książkę, a mianowicie "Grzechoczący kośćmi" autorem jest Eliot Pattison. Fabuła rozgrywa się w roku 1759 na terenie Ameryki Północnej kolonizowanej przez osadników brytyjskich. Jest to w zasadzie kryminał z dość zagmatwaną i wciągającą fabułą. Gorąco polecam ten tytuł.
Chciałbym polecić jeszcze jednego pisarza. Nazywa się Carlos Ruiz Zafón, jak do tej pory miałem przyjemność przeczytać dwie pozycję: "Cień wiatru" oraz "Marina".
Zwłaszcza tą pierwszą czyta się bardzo przyjemnie.

Tutaj znajdziecie recenzje książek:
1. Cień wiatru (http://ksiazki.wp.pl/katalog/recenzje/rid,36214,recenzja.html)
2. Grzechoczący kośćmi (http://www.tworczosc.unreal-fantasy.pl/grzechoczacy-koscmi-544,a.html)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Lutego 27, 2010, 15:58:21
A czy oprócz fantasy jest coś co samemu się nie przeżyło;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vesamir w Lutego 27, 2010, 19:39:32
A czytaliście może Pierścień Mroku ? Na prawdę super książka. Generalnie akcja dzieje się 300 lat po wydarzeniach z Władcy Pierścieni. Polecam :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Maja 25, 2010, 20:33:42
Nie czytałem jeszcze książek Tolkiena (wiem, głupi byłem) i chcę nadrobić zaległości. I tu pytanie : zacząć od Hobbita, Sillmariona czy może jeszcze czegoś innego ? Chcę jak najmniej gubić się w świecie Śródziemnia. Jaką kolejność czytania polecacie ?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 26, 2010, 00:05:27
Nie czytałem jeszcze książek Tolkiena (wiem, głupi byłem) i chcę nadrobić zaległości. I tu pytanie : zacząć od Hobbita, Sillmariona czy może jeszcze czegoś innego ? Chcę jak najmniej gubić się w świecie Śródziemnia. Jaką kolejność czytania polecacie ?

Więc tak...wszystko zależy od tego o czym chcesz ty czytać najpierw. Czy na początek wolisz to od czego pewnie zaczynała większość z nas (WP, Hobbit) czy jednak chcesz zgłębiać dzieje Ardy od początku jej istnienia?

Może ja podam to od początku Ardy.

Podstawą jest Silmarillion. Wbrew pozorom jest to jak dla mnie największe dzieło Tolkiena. Opisuje dzieła tego wszystkiego co wydarzyło się przed Wojną o Pierścień. Jest to jak gdyby historia całej Ardy. Po Silmarillionie, jeśli spodoba ci się historia Turina Turambara możesz przeczytać Dzieci Hurina. Później przeczytaj sobie Hobbita i oczywiście Władcę Pierścieni. Później możesz zabrać się "The History of Middle-earth" czyli zbiór dwunastu książek opisujących jak sama nazwa mówi historię Śródziemia. Niestety tylko dwie z tych książek "Niedokończone Opowieści" i "Zapomniane Legendy Śródziemia" zostały przetłumaczone na język Polski. Są też inne książki które możesz zgłębić później jak atlas Śródziemia czy Encyklopedia Ardy (czy jakoś tak). To by było na tyle, miłej lektury!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Maja 26, 2010, 01:53:14
Cytuj
Nie czytałem jeszcze książek Tolkiena (wiem, głupi byłem) i chcę nadrobić zaległości. I tu pytanie : zacząć od Hobbita, Sillmariona czy może jeszcze czegoś innego ? Chcę jak najmniej gubić się w świecie Śródziemnia. Jaką kolejność czytania polecacie ?

Zacznij od Hobbita, potem Władca Pierścieni. Silmarillion nie jest dobry na początek i możesz sięgnąć po niego później, gdy już poczujesz klimat Śródziemia. Ponadto poczułbyś się bardzo nieswojo przeskakując z Silmarilliona na Hobbita (który jest niezbędnym wprowadzeniem do Władcy Pierścieni), bo to zupełnie inny styl pisania. Dlatego Hobbit, jako książka najbardziej dziecinna i najlżejsza w czytaniu, powinien pójść "na pierwszy ogień".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 26, 2010, 09:23:02
No właśnie, to jest drugi ze sposobów czytania książek Tolkiena. Może i lepszy bo zazwyczaj za Silmarilliona biorą się ludzie którym spodobały się takie książki jak Władca Pierścieni czy Hobbit. Inni mogą się trochę gubić:) Jest też niestety część ludzi która czytając Hobbita stwierdziła że książki Tolkiena są wyłącznie dla dzieci i przez to się zniechęciła.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Fudi w Maja 26, 2010, 17:05:21
Hobbit to łatwa, przyjemna ksiązka dobra dla ludzi zaczynających dopiero przygode z Tolkienem, wcale nie jest "dziecinna" wystarczy sie głebiej zastanowić.
Dalej polecam arcydzieło - Władce Pierścieni. Jeśli po lekturze tych dwóch utworów zakochasz sie w Śródziemiu przeczytaj Silimarillion.

Jak pewnie wielu z Was wychowałem się na Tolkienie(przeczytałem, naprawde, wszystkie jego książki), dziś nadal sięgam po niego dość często(mimo tej całej tolkienowskiej iteralnej infantylności) głównie dla głębszych treści - o, których niestety często się zapomina. Najlepsze dzieło Tolkiena(moim zdaniem) - "Dzieci Hurina" - warte przeczytania, głębokie

Jednak gdybym miał typować najlepszą z ksiązek, które miałem przyjemnośc czytać wybrałbym "Wilka Stepowego" H.Hesse - bardzo mroczna, ciężka w czytaniu powieść egzystencjalna, której zakończenia nikt chyba nie jest w stanie zrozumieć. Książka opowiada o... aAaaAh tego nie jest się w stanie opisać, to trzeba przeczytać.
Polecam też "Dżume" Camusa, bardzo moralizująca opowieść o walce z tak naprawde ze złem.

Obie książki gorąco polecam, ale tylko dojrzalszym czytelnikom, którzy widzą wiecej niż można wnioskować z literalnego rozumienia tekstu.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Maja 26, 2010, 17:16:43
Dzięki za odpowiedz. Zacznę od Hobbita, zobaczymy co dalej.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Fryderyk w Maja 27, 2010, 21:07:43
Przeczytajcie "Co do grosza" J.Archera świetna książka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Van Hauzer w Maja 28, 2010, 08:24:34
Ktoś czytał książki Roberta Heinleina?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Maja 28, 2010, 09:16:10
A ja od siebie polecam wszystko co wyszło spod ręki pana Komudy.
 Geniusz literacki i tyle!
 Książki: 
-Opowieści z Dzikich Pól (zbiór opowiadań, Alfa 1999, ISBN 83-7179-165-8)
-Wilcze gniazdo (powieść, Fabryka Słów 2002, ISBN 83-89011-11-5)
-Opowieści z Dzikich Pól, wyd. zmienione (zbiór opowiadań, Fabryka Słów 2004, ISBN 83-89011-46-8)
-Warchoły i pijanice (książka popularnonaukowa, Fabryka Słów 2004, ISBN 83-89011-40-9)
-Imię Bestii (zbiór opowiadań, Fabryka Słów 2005, ISBN 83-89011-73-5)
-Bohun (powieść, Fabryka Słów 2006, ISBN 83-60505-08-X)
-Czarna szabla (zbiór opowiadań, Fabryka Słów 2007, ISBN 978-83-60505-32-8)
-Diabeł Łańcucki (powieść, Fabryka Słów 2007, ISBN 978-83-60505-56-4)
-Galeony Wojny (powieść, Fabryka Słów 2007, t. 1: ISBN 978-83-60505-75-5, t. 2: ISBN 978-83-60505-88-5)
-Czarna bandera (zbiór opowiadań, Fabryka Słów 2008, ISBN 978-83-7574-000-4)
-Herezjarcha (zbiór opowiadań, Fabryka Słów 2008, ISBN 978-83-7574-006-6)
-Samozwaniec, t. 1 (powieść, Fabryka Słów 2009, ISBN 978-83-7574-039-4)
-Banita (powieść, Fabryka Słów 2010, ISBN 978-83-7574-159-9)
-Samozwaniec, t. 2 (powieść, Fabryka Słów 2010, ISBN 978-83-7574-174-2
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Petters w Maja 28, 2010, 12:37:41
Jakoś specjalnie często książek nie czytam, ze 2 miesięcznie. Ostatnio czytałem Samozwańca, który strasznie ciężko mi szedł, nie wiem czemu. Ale tamte czasy mnie porwały i teraz biorę się za drugi tom.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Verinen w Maja 30, 2010, 08:58:59
Nie wiem dlaczego, ale WP, czy Hobbit zupełnie mnie nie wciągnęły. Wiem, że to głupie ale zwyczajnie zasypiałem nad tymi książkami. Nudziło mnie to. może to wina tłumaczenia?   

Jeżeli nazwałbym kogoś mistrzem to na pewno Sapkowskiego. Jest wartka, ciekawa akcja, nie rozpisuje się nad niepotrzebnymi detalami. Świetne.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 30, 2010, 12:26:20
Nie wiem dlaczego, ale WP, czy Hobbit zupełnie mnie nie wciągnęły. Wiem, że to głupie ale zwyczajnie zasypiałem nad tymi książkami. Nudziło mnie to. może to wina tłumaczenia?   

Jeżeli nazwałbym kogoś mistrzem to na pewno Sapkowskiego. Jest wartka, ciekawa akcja, nie rozpisuje się nad niepotrzebnymi detalami. Świetne.

Kwestia gustu. Ja bardzo lubię te "niepotrzebne" detale. Nadają one przekonującej głębi, dla całej twórczości J.R.R. Tolkiena. Pozwalają na chwile odpłynąć z szarych okowów nudnego świata i zanurzyć się w pełnej szczegółów krainie, którą on stworzył. Te szczegóły nadają światu przedstawionemu swojego własnego charakteru, że czasem aż można zapiomnieć, że to tylko zmyslona kraina. Z drugiej strony nie przyciągnął mnie jednak Sapkowski, ponieważ mimo przyjemnego stylu, całe jego książki są dla mnie zbyt płytkie. Książkę czyta się zbyt szybko i nie da rady wczuć się w przedstawione obrazy tak dokładnie, jak przy książkach Tolkiena.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 30, 2010, 23:40:22
Cóż, Sapkowski pisał świetne książki, do tego świetni bohaterowie jakimi są niewątpliwie Geralt, Cahir czy cesarz Nilfgarrdu nadają jego książkom smaczku. Sapkowski to świetna książka do przeczytania na szybko, natomiast w świat stworzony przez Tolkiena można się zagłębiać bez końca. Jednych to nuży, innych jak mnie motywuje by dowiedzieć się jeszcze więcej o Ardzie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 31, 2010, 09:39:55
A ja wam powiem, że i tak najlepiej w fantasy bryluje... Pratchett. :] Żadna inna książka fantasy tak mnie nie wciągnęła i nie zaskakiwała z biegiem wydarzeń jak jego cykl "Świat Dysku" - nie żebym łyknął już go całego, ponieważ składa się na niego maaaasa książek. Pierwszy raz od bardzo dawna sięgając po fantasy byłem zaskoczony 'nowością' jaką odkryłem w jego książkach. To co pisze Pratchett jest po prostu zupełnie inne niż Tolkien, czy Sapkowski, gdzie dzieją się monumentalne wydarzenia - zwłaszcza u Tolkiena - które w niezwykle serio sposób decydują o losach świata. Tutaj jest zupełnie inaczej, ale żeby nie zdradzać magii Jego książek proponuję sięgnąć po pierwszą część "Kolor magii" i jeśli sam opis świata was nie zaskoczy to... idźcie sobie czytać infantylnego Tolkiena po raz drugi. xD


Teraz coś z zupełnie innej beczki, tzn. od siebie. Jako że już od dość dawna fantasy nie rusza mnie w najmniejszym stopniu, a wszystkie cwelfy i inne krasnożłopy mnie nużą i irytują, tak więc przerzuciłem się na zupełnie inne gatunki literackie - prócz Pratchetta, którego wciąż od czasu do czasu łykam. ;D Oczywiście już w czasie kiedy czytywałem jeszcze fantasy łapałem się za inne książki, "Trylogię Bourne'a" Ludluma, kilka książek Clancy'ego (m.in. Kardynał z Kremla, Czerwony sztorm), "Rok 1984" Orwella, jakieś kryminały Agathy Christie, czy Borisa Akunina, no i oczywiście dużo książek których nawet już wszystkich nie pamiętam. ;D Później był Lovecraft, który cholernie wciągnął mnie w świat wykreowany w swoich opowiadaniach, ale jako że wyczerpałem niemal w 90% wszystko to co napisał w swoim 'cyklu' - Mitologia Cthulhu - teraz łapię książkę za książką
(redrum?)
(... i Mór Czerwony niepodzielnie zawładły wszystkim!)
(Zrzucić maski! Zrzucić maski!)
pewnego pana urodzonego w Portland. Jeśli ktoś po tym charakterystycznym przypisie w nawiasie nie odkrył jeszcze o kim piszę to... niech żałuje. :] Jeśli ktoś jednak wie o kim piszę, to zapewne kilka jego książek ma za sobą, ponieważ u żadnego innego autora nie spotkałem wspomnianych nawiasowych dopisków w takiej formie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: arek818 w Maja 31, 2010, 13:30:07
Czyta ktoś może książki Naomi Novik mnie szczególnie zaciekawiła seria ,,Temeraire" treść książek opowiada o wojnach napoleońskich w których smoki uczestniczyły jako myślące,mówiące i walczące osoby,bardzo fajne książki i miło się je czyta.Aktualnie czytam 4 część(jestem w połowie) a wczoraj przeczytałem 3 część.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Maja 31, 2010, 17:45:09
kilka książek Clancy'ego
Bardzo miło wspominam "Sumę wszystkich strachów" - żenujący film nie umywa się ani trochę do pierwowzoru. Clancy świetnie wplata do fabuły historie postaci nawet nie drugoplanowych, lecz epizodycznych: taki niby drwal, drzewo które ściął i kupcy z Japonii - niby nic, jednak każdy z nich odegra pewną rolę. Bardzo fajny zabieg literacki.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Czerwca 10, 2010, 16:07:21
Polecam "Mechaniczną Pomarańczę" A. Burgess'a. W swoim czasie bardzo kontrowersyjna. Przez swoją chorą, brutalną, oraz dziwaczną fabułę bardzo pobudza wyobraźnię czytelnika.

Polecam też "Eddę starszą", jeżeli ktoś siedzi w temacie Wikingów i mitologii nordyckiej. Znalazłem nawet w internecie całość, w e-book'u ale niestety tylko po angielsku z  makaronizmami, dlatego angielski należy znać najmniej na poziomie ponad podstawowym.

A propos Clancy'ego to czytałem "Czerwony sztorm". Nie podobał mi się. Za dużo bohaterów, za dużo imion, bardzo się w niej gubiłem, a czytało się baardzo ciężko i topornie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Czerwca 10, 2010, 16:46:46
A propos Clancy'ego to czytałem "Czerwony sztorm". Nie podobał mi się. Za dużo bohaterów, za dużo imion, bardzo się w niej gubiłem, a czytało się baardzo ciężko i topornie.
Chyba każda Clancy'ego ma to do siebie, że jako political fiction (czasami zwane również political thriller) musi realnie kształtować akcję, a raczej nie da się "odtworzyć" funkcjonowania państwa, agencji rządowych, tajnych misji, dyplomacji, etc. posługując się jedynie 4-oma bohaterami 'na krzyż'.


Piszę tego posta jednak z innego powodu. ;]

Ostatnio sięgnąłem po jedną z nowszych odsłon twórczości Stephena Kinga, a mianowicie "Ręka Mistrza". Książka opowiada - o ile tak można napisać, w stosunku do narracji z perspektywy pierwszej osoby - o 'losach' Edgara Freemantle'a, który w wyniku wypadku na budowie traci rękę, sprawność, poprzez zgruchotanie miednicy oraz odnosi ciężki uraz mózgu. Pierwsze rozdziały książki są idealnym preludium, w którym bohater nie zawsze świadom tego co robi, traci żonę, ochotę do życia oraz dzieląc się majątkiem oddaje wartą miliony firmę budowlaną. Brzmi to jak wstęp do jakiegoś obyczajowca Grocholi, ale to wprowadzenie jest wprost idealne do tego co dzieje się później... Symptomy tego, że coś się zmienia Edgar odczuwa, gdy w wyniku wypadku na ulicy zostaje potrącony pies, którego dusi on prawą ręką, którą... stracił w wyniku wypadku na budowie, a następnie dopada go ogromny głód, który niejako wymusza pochłonięcie na wpół surowego mięsa - nie, nie tego psa. ;] Następnie przeprowadza się on na Florydę, na wyspę Duma Key, gdzie odkryje w sobie wielkie pokłady zdolności plastycznych...

Więcej zdradzać nie będę, gdyż mógłbym popsuć ewentualnym czytelnikom zabawę, a uważam, że po książkę warto sięgnąć. Po książkach Mistrza takich jak: "Miasteczko Salem", "Bastion", "Sklepik z Marzeniami" oraz "Lśnienie", był to mój jak łatwo policzyć piąty kontakt z jego twórczością. Jednak w przeciwieństwie do wymienionych powieści, które traktowane są już jako swoista kanwa gatunku horror/thriller, "Ręka Mistrza" jest dość młodą powieścią, gdyż King ukończył ją w czerwcu 2007 roku, a w Polsce została wydana rok później nakładem Prószyński & S-ka. W utworze tym King idealnie odsłania fragment po fragmencie intrygę, w którą zamieszani są nie tylko ludzie... Nastrój świetnie budują elementy, które pojawiają się, lecz nie wiadomo czego dotyczą, bądź z czym są związane, by kilka rozdziałów później wpadły w pasujące miejsce i wyjaśniły wszystko. Do tego perspektywa pierwszoosobowa świetnie pokazuje wszystkie czynniki, które determinują taką, a nie inną postawę Freemantle'a. Może sama głębia psychologiczna jaka zbudowana jest wokół eks-budowlańca nie powala jak zmiana zachodząca w Jack'u Torrance'ie w Lśnieniu, ale również na tym polu King spisał się świetnie. Sam utwór, nie jest może rasowym horrorem jak np. "Miasteczko Salem", ale gdy akcja się rozkręci, to same wizje niektórych obrazów, mimo tego że nie wiemy jeszcze co w nich jest nie tak, potrafią pobudzić fantazję, a po pewnej wizycie w 'Wielkim Koralu' wszystko wskakuje na szósty bieg i nie można się oderwać od lektury...

Mogę na prawdę wszystkim fanom twórczości Mistrza polecić tę lekturę, gdyż jestem niemal pewien, że się nie zawiodą. Natomiast osobom, które chciałyby dopiero zacząć z nim przygodę radzę sięgnąć najpierw po jedną z jego sztandarowych powieści jak np.: "Carrie", "Misery, "Lśnienie", bądź niezwykle głęboki w przekazie "Bastion". Natomiast według mnie "Ręka Mistrza" zasługuje na solidne 8+/10, a może nawet na dobrą dziewiątkę, lecz wiadomo, że książka musi w pamięci się wyleżeć i dopiero z perspektywy czasu można określić ją jako wybitną, bądź zapomnieć o niej po miesiącu... Tak jak wspomniany "Bastion" mimo swoistego ogromu nie wywarł na mnie zaraz po zakończeniu wielce pozytywnego wrażenia, tak z czasem zakorzeniał się coraz głębiej w mojej pamięci i na prawdę skłaniał do przemyśleń. Dziś uważam go za jedną z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałem...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: daver194 w Czerwca 20, 2010, 00:06:47
Moja ostatnia książka to (jakże wymowne) "Bóg urojony" Richarda Dawkinsa. Świetna książka popularno-naukowa (chyba :) )  traktująca o zdrowym podejściu do religii i nie tylko. Naprawdę polecam przeczytać nie tylko osobom nie wierzącym, ale także chociażby katolikom.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Van Hauzer w Czerwca 20, 2010, 08:53:59
A ja z całych sił nie polecam publikacji, o której mowa wyżej. Wg mnie to tylko wykorzystanie "mody na ateizm" i marna argumentacja. Mimo, że sam nie jestem człowiekiem religijnym to polecam książkę "Człowiek i Nauka" (http://www.kul.com.pl/index.php?products=product&prod_id=587) (jedynie dla wytrwałych ludzki, którzy czytają publikacje stricte naukowe).
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 10, 2010, 20:47:06
Kilka dni temu zakończyłem lekturę dzieła Głuchowskij'ego, więc już z pewnym dystansem do lektury postanowiłem podzielić się wrażeniami. Gdy kupowałem książkę oczekiwałem, że lektura tych sześciuset stron będzie przepełniona akcją, podróżą i dynamizmem. Spodziewałem się książki, która w sposób niezbyt wybredny - via twórczość Dana Browna, wciągnie mnie w szaleńczą i bezkompromisową akcję. Jakie jednak było moje zdziwienie i rozradowanie, gdy okazało się coś zgoła odmiennego! Oczywiście nie abstrahuję od tego, że Metro 2033 pełne jest akcji - lecz nie jest nią przepełnione - ale w moim odczuciu jest to tylko powierzchniowość, a sama książka zdaje się być znacznie głębsza i poważniejsza, niż można by sądzić po jej tematyce.

Kilka pierwszych rozdziałów, tj. początek powieści świetnie wprowadza czytelnika w świat rosyjskiego metra roku 2033, atmosferę jaka tam panuje, zależności, trudy życia i marzenia. Sam wstęp jest po prostu wspaniały. Czytanie o tym jak Artem - główny bohater książki, przepełniony jest nadzieją, marzeniami na odmianę losu, a zarazem mimo beznadziei sytuacji w jakiej się znalazł wciąż pełen jest optymizmu na lepszą przyszłość. Na dodatek gdy był bardzo młody cudem uszedł z życiem i teraz jego jedyną rodziną jest ojczym Suchy. Nawet zagrożenie wiszące nad WOGN'em nie jest w stanie zakłócić jego pragnień, a ekscytacja z jaką uwielbia słuchać opowieści, plotek i historii zasłyszanych od przyjaciół z metra pozwala doskonale zrozumieć chłopaka. Jest on po prostu młodą osobą, ciekawą świata i żądną wiedzy, mimo tego, że czas w jakim przyszło mu żyć do najłatwiejszych nie należy. Ale czy może myśleć on inaczej, skoro tego "prawdziwego" świata nie zna i dla niego metro jest wszystkim co normalne? Wszystko to niestety dzieje się pod nadciągającym wpływem coraz większego niepokoju czającego się i zaciskającego coraz śmielej palce na stacji WOGN - domu Artema. Zagrożenie to jak się okazuje zagraża nie tylko tej jednej jedynej stacji, ale może okazać się brzemiennym w skutkach dla całej ocalałej społeczności... Tak więc w wyniku niefortunnych zdarzeń chłopak w szukaniu ratunku i pomocy rusza w pełną nadziej podróż. Nie zdradzam oczywiście w tym momencie więcej, a wszytko co do tej pory opisałem można znaleźć na odwrocie książki, więc myślę że nie popełniłem w najmniejszym stopniu faux pas i nikt nie poczuje się zniesmaczony.

Podróż jaką odbędzie w tym skrajnie trudnym i wymagającym środowisku Artem pełna będzie ciekawych zdarzeń, przygody, a nawet momentami chwil grozy. Jest to jednak jedynie dość płytka powierzchniowość, ponieważ sam motyw podróży jak i wnioski które ona przyniesie można traktować wręcz w znaczeniu egzystencjalnym! Dokładnie tak, sam coraz bardziej dziwiłem się z każdym kolejnym rozdziałem, gdy spodziewana płytka książka zmienia się w pełną przeżyć i poszukiwania własnego 'ja' stricte egzystencjalną, przepełnioną wątpliwościami i trudnymi pytaniami powieść. Artem tak na prawdę w owej podróży nie tyle przeżywa przygody i doświadcza tragizmu "nici Ardiany", ale zmaga się z samym sobą. Z tym jak zmienia się on i jego podejście do spraw, które z pozoru wydawały się dla niego tak łatwe... Na dokładkę pozornie niektóre niespójne i przypadkowe wydarzenia spajają się w zgrabną całość, którą podsumowuje i wyjaśnia wprost genialne zakończenie! Śmiem twierdzić, że w mojej opinii jest to jedno z najlepszych zwieńczeń książek jakie dotychczas przeczytałem, a paradoks jaki ono wywołuje nie pozwala przejść obok niego obojętnie i nasuwa masę pytań, zarazem ukazując przewrotność i nieprzewidywalność losu. Kończąc książkę po prostu przez kilkanaście minut siedziałem analizując niemal na nowo całą powieść i każdy jej element, który w świetle finału nabierał nowego blasku i znaczenia.

Tak więc krótko podsumowując. Jestem pełen podziwu dla niesamowitego kunsztu Dimitir'a Głuchowskij'ego, który z pozoru prostej książki stworzył coś co zostaje w pamięci i zmusza do refleksji nie tylko przez kilka minut po zakończeniu, ale wysuwa coraz to nowe pytania w kilka dni po zamknięciu lektury. Cieszę się że pomyliłem się w swych założeniach i nie żałuję dosłownie grosza z tych czterdziestu złotych wydanych na książkę i jeśli ktoś się jeszcze waha nad lekturą tego dzieła, to niech zostawi wątpliwości za sobą, ponieważ na prawdę warto poświęcić czas na coś tak świetnego! Polecam z całego serca!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Lipca 11, 2010, 18:33:04
Kinga polecam przerobić sobie w całości jego powieści różnią się od siebie a nie są powielanymi sztampowymi książeczkami jak w przypadku Mastertona.

Ja natomiast ostatnio przeczytałem 2 zbiory opowiadań Pilipiuka "Rzeźnik drzew" i "2586 kroków" które bardzo polecam, mają troche inny styl niż jego wcześniejsze książki jak choćby "Kroniki Jakuba Wędrowycza" choć i tu nie brakuje elementów humorystycznych. Większość opowiadań dotyczy alternatywnych historii i wariacji na temat podróży w czasie. Czyta się bardzo dobrze, oceniłbym na takie mocne 7+.

Bardzo spodobała mi się również książka "Sieroty zła" Nicolasa d'Estienne d'Orves'a opowiadająca o śledztwie młodej francuskiej dziennikarki i szwedzkiego milionera w sprawie Lebensbornu. Fantastycznie jest budowane napięcie i odkrywane kolejne karty. Tą oceniłym na 8+.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Klakson w Lipca 14, 2010, 13:17:39
A ja mam z kolei wielki sentyment, do Świątyni Złych Żywiołów, Thomasa M. Reida i Królowej Pajęczych Otchłani Paula Kidda.

A z nowości to całkiem miło wspominam Erę Pięciorga i Trylogię Czarnego Maga - Trudi Canavan. Choć irytuje fakt, że w obu trylogiach, główna bohaterka jest pipką, która chce leczyć i bla bla bla xd Nużące strasznie, bo chciałoby się czasem zobaczyć jakąś niezłą rozróbę.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Guts w Sierpnia 25, 2010, 13:27:38
Chciałbym się zapytać czy znacie jakieś dobre książki fantasy, gdzie główny bohater jest z natury zły? Bo znudziły mi się schematy dobrych bohaterów którzy pokonują straszliwe zło. Dlaczego zło czasem nie może wygrać ;P

 Odpada przeczytana już Czarna kompania Cooka, Kane Wagnera, Darh Bane (chociaż to raczej s-f), Charakternik Piekary, Mordimer Madderdin również Piekary, Smokobójca Pacyńskiego, Samozwaniec Komudy.

Chciałem również zapytać czy cykl "Malazańska Księga Poległych" Stevena Eriksona podchodziła by pod moje obecne gusta dotyczące złych głównych bohaterów.

Również w ten sam sposób interesuje mnie cykl "Wojna pajęczej królowej" Salvadore. Czytałem "Trylogię mrocznego elfa" tegoż autora i styl pisania mi odpowiadał, niestety główny bohater odwrócił się od swej rodziny oraz rasy i jej wiekowej tradycji co na razie odrzuca mnie przed czytaniem kolejnych powieści nawiązujących do Drizzta Do'Urden
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Września 01, 2010, 15:49:31
Wieniedikt Jerofiejew - Moskwa Pietuszki

Poczytajcie ta pełną dygresji i genialną ,,baśń,,.

Jeden intelektualista, dwa miasta, 125 km torów i nieprzeliczalna ilość alkoholu. Tak mógłby wyglądać matematyczny wzór na powieść Wieniedikta Jerofiejewa "Moskwa - Pietuszki". Z pozoru wszystko się zgadza. Bohater, który po wydaleniu z moskiewskiego uniwersytetu traci kolejne posady, jedzie do Pietuszek odwiedzić ukochaną i synka.

Skruchę po kolejnej zmarnowanej szansie topi w przypadkowych trunkach. Ot, wszystko. Ale zaraz pojawia się problem. Bo czy pogrążony w pijackim transie Wieniczka rzeczywiście jest tylko jeden? I czy nie przypomina samego autora, dla którego delirium alkoholowe było najnaturalniejszym ze stanów? Czy zagadujące bohatera bezustannie demony, Sfinksy i Anioły istnieją naprawdę, czy są nim samym -wytworami jego wyobraźni?

Zwielokrotniony Wieniczka podczas podróży bezustannie rozmawia sam ze sobą, oskarżając się, pocieszając, łając lub chwaląc. Część jego rozpędzonych myśli biegnie już ku oczekującej go w Pietuszkach rodzinie, część krąży po Moskwie w poszukiwaniu otwartego baru. A Moskwa i Pietuszki? Czy to rzeczywiście dwa miasta? A może jedno to piekło, w którym niemożliwa jest godność, a drugie to raj, gdzie wszelkie podłości zostaną odkupione, gdzie roześmiane dzieci tulą się do kolan swych ojców, a wszelkie cierpienie zostaje wynagrodzone przez miłość?

I tu pojawia się następna niewiadoma. Bo czy od tej kiczowatej arkadii dzieli Wieniczkę tylko 125 km? To nie odległość, lecz raczej całe życie sprawia, że ten wrażliwy artysta nigdy nie wysiądzie na dworcu w wymarzonych Pietuszkach. Życie, w którym jedyną pociechą były sety, butelki, kieliszki, musztardówki, a w końcu -pojemniki z denaturatem. To życie może wydawać się groteskowe. Wieniczka z najwyższą powagą tłumaczy, dlaczego nigdy nie udało mu się odnaleźć w Moskwie Kremla (zawsze na drodze stawały mu knajpy i pijalnie dworcowe). Dziwi się, dlaczego został usunięty ze stanowiska brygadiera ekipy łącznościowców monterów (przecież wprowadził tak przejrzysty system pomiarów spożytego przez ekipę alkoholu). I choć wszyscy bogowie, ludzkie kanalie i rzeczy sprzysięgły się, by mu przeszkodzić - on brnie dalej ku swoim idealnym Pietuszkom.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 01, 2010, 17:07:58
Samozwaniec Komudy.

Jacek Dydyński nie jest zły z natury. Jest bardziej neutralny a często podejmuje decyzje w imię swojego honoru i szlacheckiej fantazji. Większość tych decyzji to raczej dobre wybory moralne. Dydyński jest ot takim przeciętnym Polskim szlachcicem który wpadł w niezłe bagno (afera z dworem). Swoją drogą znana jest data wydania kolejnej książki Komudy z cyklu "Orły na Kremlu"?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: acoaco122 w Września 01, 2010, 20:33:10
Ja czytam trylogie Anioła Nocy
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Września 02, 2010, 22:40:53
Od ostatniego posta przeczytałem wiele książek, pokrótce opiszę jednak dwie z nich.

1. 'Maskarady', książka napisana przez Kate Novak i Jeffa Grubba. Zgodnie z tym, co napisali, jest ona zupełnie niezależna od Trylogii Kamienia Poszukiwacza (którego jeszcze w swoje ręce nie dostałem), lecz w rzeczywistości zawiera tyle aluzji do owej, że trudno byłoby się nie pogubić - gdyby nie to, że bardzo zgrabnie streścili owe opowieści, nie tyle czyniąc czytanie ich bezcelowym, co namawiając do dokładniejszego przejrzenia losów Alias, Smoczywabika i wielu innych bohaterów. W głównej mierze książka mówi o Nocnych Maskach, przestępczej organizacji terroryzującej miasto Wrota Zachodu. Nie jest szczególnie nieprzewidywalna, oprócz kilku miejsc, w których rzeczywiście można poczuć się zaskoczonym; nie spodziewajcie się jednak jakichś przemyśleń natury filozoficznej. Prosta, dobra robota i chwała im za to.

2. 'Ślimak na zboczu' Strugackich. Nigdy jakoś nie miałem okazji zacząć Strugackich, tym razem jednak w trakcie przeszukiwania przepastnych szaf z książkami natrafiłem na tę jedną, która mnie zainteresowała. Są to w gruncie rzeczy dwa opowiadania oscylujące - jedna bliżej, druga dalej, zarówno w dosłownym jak i przenośnym znaczeniu - wokół lasu. A właściwie Lasu, gdyż nie jest to taki zwykły las. Zapewne jest on pozostałością po pikniku na skraju drogi, gdyż wszędzie radośnie hasają w nim martwiaki, rękojady, a co określony czas Las wyrzuca z siebie galaretowate pseudoślimaki, które potem swymi nibynóżkami posuwają się naprzód w tylko sobie znanym celu. Czytając to czułem się niczym ktoś w środku zdarzeń, zastanawiając się nad istotą każdego napotkanego stworzenia, często myśląc, jak czuje się w danym momencie człowiek rozmawiający z Pierecem czy Kandydem. Obu łączą dwie rzeczy - Zarząd i szukanie prawdy o Lesie, nieakceptowanie przyjętych i nonsensownych reguł. Pierec jest obecnie pracownikiem Zarządu, podczas gdy Kandyd rozbił się niegdyś w trakcie helikopterowego lotu i od tego czasu zamieszkał w wiosce miejscowych ludzi, żyjących właściwie cały czas w stanie półsnu, podtruwanych bagnistymi wyziewami; nie pamiętał też nic ze swej przeszłości. Więcej nie napiszę, by nie wyjawić za dużo, ale zdecydowanie polecam!


Wczoraj wybrałem się też na wycieczkę do księgarni i kupiłem dwie książki - 'Ogar Magów' Elainge Cunningham i 'Wzbierająca Fala' Mela Odoma, obie osadzone w realium Forgotten Realms.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: tympod123 w Września 02, 2010, 22:51:23
Ze Strugackich czytałem jeno "Piknik na skraju drogi"... Spodobało się, chociaż do "najlżejszych" w czytaniu nie należy... jak chyba wszystkie ich książki. Ta akurat stała się inspiracją dla GSC Game World i ich serii gier "S.T.A.L.K.E.R.", tak więc dla wszystkich fanów serii jak i klimatów postapokaliptycznych w ogóle pozycja obowiązkowa :)

Od siebie polecam Franka Herberta i jego "Kroniki Diuny". Seria wielka w każdym tego słowa znaczeniu :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Agis w Października 05, 2010, 23:13:41
A ja poleciłbym wszystkim książki Feliksa W. Kresa:
Jest autorem wysokiej klasy, średniowieczno-renesansowym taktykiem i znakomicie wykorzystuje to w swoich powieściach. Najbardziej znany z „Księgi Całości" prezentującej świat Szerer, obciążony Szernią, siłą sprawczą, która rozumem obdarzyła trzy rasy: ludzi, sępy i koty, i która nieoczekiwanie objawia się w życiu bohaterów powieści raz jako los, a czasem jako magia...

"Opowiadam historie o ludziach. Fascynuje mnie klimat fantasy, ale jest to gatunek literatury, w którym najłatwiej otrzeć się o kicz. Nie chcę iść na łatwiznę i produkować szablonowych historyjek. Myślę, że głównie dlatego, że zależy mi na przede wszystkim na przedstawieniu pewnej fabuły.. Nie znajduję przyjemności w tworzeniu wymyślonych postaci, czarów i magicznych artefaktów. Zależy mi natomiast na tym, by bohaterowie moich książek byli postaciami pełnokrwistymi. Jeśli elementy fantasy nie są do tego potrzebne, to ich w książce nie ma..."

Feliks W. Kres
(click to show/hide)
Sądzę że dla miłośników  fantasy i rycerstwa będzie to lektura fascynująca! (choć nielekka, toteż młodsi może niech trochę poczekają:))
Wierzcie mi autora tak piszącego o bitwach i wojownikach nigdy jeszcze nie spotkałem, a przez trzydzieści parę lat czytania trochę książek się przemieliło...
Gorąco polecam!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: oem20 w Października 17, 2010, 16:05:54
Moje to oczywiście Władca Pierścieni, Zwiadowcy (seria), wszystkie Dana Browna oraz seria Eragon
EDIT : Zapomniałem o Metro 2033 Gluchowskiego.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Jakobosik w Października 17, 2010, 21:06:47
Nie wiem czy ktoś o niej pisał ale , seria  "Troja" Davida Gemmella jest naprawdę warta przeczytania  :P .
Niestety 1 część tej serii została zgubiona przez mojego "kolegę" więc nie mogę jej przeczytać kolejny raz ;) .
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Października 17, 2010, 21:45:05
Od mojego ostatniego posta w tym temacie minęło kilka ładnych tygodni, w przeciągu których parę książek jest za mną. Niestety ubolewam nad tym, że ostatnio czasu na czytanie mam jak na lekarstwo i świetne To! męczę już prawie dwa miesiące, a książka jest taka genialna... Kiedyś ją skończę, ale przy obecnym nakładzie czasu wolnego raczej nie przyjdzie to szybko. :(

Ale gdy jeszcze ów czas miałem, to parę fajnych tytułów pękło. Nie będę wszystkich wypisywał, ale o kilku wspomnę. :)

Po pierwsze, od bardzo dawna sięgnąłem po twórczość Grahama Mastertona i niestety tak jak jego pierwszy utwór, który przeczytałem - niezwykle słaby Sfinks - również dwie ostatnie jego lektury nie przekonały mnie do siebie. Najpierw był to Głód, a jakiś czas później Czarny anioł. Może to tylko mój gust, ale nie polecam tych książek nikomu... Po prostu, jako fan twórczości Kinga, nie dociera do mnie forma horroru jaki prezentuje Masterton. W swych powieściach, w przeciwieństwie do Kinga, by zaciekawić i przerazić czytelnika, stosuje on zupełnie słabe i oklepane motywy, a na dodatek usilnie próbuje eksponować przesadne dawki stosunków seksualnych - często wręcz dewiacje. Również stara się szokować stosując tak prymitywne sztuczki, jak wręcz obrzydliwa i maksymalnie przesadzona doza okrucieństwa - co świetnie pokazuje jak słabym jest pisarzem. Według mnie po prostu nie potrafi w inny sposób wciągnąć czytelnika w akcję i przekazać mu określoną dawkę emocji - co King zrobić potrafi.

A propos Kinga. Również z jego twórczością posuwam się do przodu - ot choćby wspomniane na wstępie, wciąż niedokończone To. :) Jednak również kilka jego dzieł w ostatnim czasie skończyłem. Były to m.in. Cmętarz zwieżąt* , Wielki marsz, Martwa strefa, czy... scenariusz wydany w formie drukowanej Sztorm stulecia. Jak zwykle Mistrz mnie nie zawiódł i jedynie przedostatnia książka (tj. Martwa strefa) nie przypadła mi tak bardzo do gustu. Była to po prostu w pewien sposób powieść obyczajowa z pewną nutką tajemniczości i dość zaskakującymi fragmentami. Oczywiście realizacja całego pomysłu jak najbardziej idzie na plus, ponieważ książka po prostu wciąga i wielokrotnie potrafi zaciekawić pewnymi fajnie zrealizowanymi pomysłami, ale to jednak nie jest poziom Kinga. Mogę ją podsumować jako bardzo dobrą powieść, ale jednak poniżej oczekiwań - oczywiście jest to subiektywne odczucie, a najbardziej pozytywnie wspominam zakończenie.

Jeśli chodzi o Cmętarz zwieżąt to nie muszę nic pisać, bo każdy kto interesuje się tym gatunkiem książek, musi kojarzyć ten tytuł, a osoby czytające prozę Kinga, po prostu znać lekturę muszą. :) Książka świetna, genialna, nie zawiodła mnie nawet przez chwilę, a zakończenie... mistrzostwo. Polecić mogę ją każdej osobie, która lubi horrory - w formie "wyższej" niż twórczość Mastertona. ;)

No i Wielki marsz, czyli książka napisana przez Stephena Kinga, ale pod pseudonimem Richard Bachman. Wydawać by się mogło, że opisywanie jednej jedynej czynności przez cały utwór nie może się udać, ale... nie tylko się udało - to było niesamowite! Ogólnie książka opowiada o tym jak setka młodych osób w "alternatywnej wersji" USA (bliżej im do tworów Orwella, niż do demokracji) staje na starcie wyścigu, który kończy się tam, gdzie padnie przedostatni z uczestników. Akcja zamyka się w klamrę czasową trwającą dosłownie kilka dni, a utwór nie przedstawia nawet w drobnym fragmencie innego ujęcia, niż widzianego z perspektywy uczestników. Po prostu niesamowita do interpretacji powieść (z tego co pamiętam ledwie powyżej 200 stron), która może dać do myślenia. Polecam, bo czasu dużo nikt nad nią nie straci, a przesłań wyciągnąć można masę. :)

Oprócz tego co wyżej złapałem również coś zupełnie odmiennego, czyli Pokój Trappa - druga część serii o kapitanie Trappie (pierwszej książki nie czytałem). Całkiem fajnie i sprawnie zrealizowana lektura z świetnie wykreowanymi postaciami, intrygą grubymi nićmi szytą, która jednak potrafi zaskoczyć i sporą dawką dość specyficznego humoru. Najciekawsza jest sama postać tytułowego kapitana. Takiego umysłowego dewianta, który chyba niczego nie ceni wyżej od pieniędzy, a jednak potrafiącego podjąć dość specyficzne decyzje by upiec trzy pieczenie przy jednym ogniu, chyba do tej pory na kartach żadnej książki nie spotkałem - postać wyjątkowa. Książka natomiast dobra, ale nadspodziewanej rewelacji we mnie nie wzbudziła. ;)


*czytałem w wersji Smętarz dla zwierzaków
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Października 18, 2010, 13:48:49
King to taki bardziej rozgarnięty grafoman i dlatego dorobił się ta swoja...... komercyyjna inteligencją..już wole Mastertona..

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Agis w Października 18, 2010, 17:58:49
Racja, chociaż Masterton też poszedł na ilość... Niezły jest też czasem Morrel np. Totem, Testeament.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ałtsajder w Października 18, 2010, 18:46:08
Witam!
Z tego co widzę, to przewija się tu parę naprawdę, zacnych pozycji...
Jeżeli chodzi o mnie, to polecam Sapkowskiego, całą twórczość Tokiena,Clancy'ego ,ale poza tym!
- Gabriel Garcia Marquez "Sto Lat Samotności"
- Robert Crais "Ostatnie dochodzenie"
- Guillermo Martinez "Oksfordzka seria"
- Antoine B. Baniel "INKOWIE,Cień pume"
- Zoja, John Follain, Rita Cristofari "Wszystkie jesteście niewierne(Piekło kobiet w Afganistanie)" - długo byłem do tego namawiany, ale jak się zdecydowałem, to nie żałowałem.Wam też polecam!
- Marco Tosatti "Śledztwo w sprawie szatan" - rozmowa z egzorcystą, Gabrielem Amorth - ciężki tytuł, nie dla wszystkich, ale polecam!
- Carlos Ruiz Zafón "Cień Wiatru" - sympatycznie się czyta, dobry humor, dla mnie klasyk!

"Dobra książka, nie jest zła" :-D

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Października 20, 2010, 20:57:01
Polecam tą książkę , po przeczytaniu jej jestem pełen podziwu dla niego .

(click to show/hide)

Oczywiście żartowałem i ostatnio zacząłem czytać " Komu bije dzwon " Hemingwaya  , szczerze polecam :)))
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Listopada 03, 2010, 13:29:18
Ojoj... szykuje się wielkie palenie książek:)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 03, 2010, 15:01:17
King to taki bardziej rozgarnięty grafoman i dlatego dorobił się ta swoja...... komercyyjna inteligencją..już wole Mastertona..



Ech... Skoro jego twórczość podoba się ludziom to dlaczego ma na tym nie zarabiać? Ja tam się cieszę z każdej jego wydanej książki, bo to jeden wolumin do przeczytania więcej. ^^

Ojoj... szykuje się wielkie palenie książek:)

Hmm... Możesz rozwinąć ten tekst?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Listopada 07, 2010, 22:36:03
tiaa..proud..znaczy to są takie same ,,dzieła,, jakie popisała Rowling..pod tych mniej wymagajacych czytelników..wybacz..Ciebie to nie dotyczy..ale ci co poczytali Kinga będą traktowani lepiej niz ci co przetrawili np..Łysiaka..czy Gombrowicza^^...heh..

na koniec coś z Józefa Korzeniowskiego..cytat z genialnej powieści <<Jądro Ciemności>>..która to zekranizował Francis Ford Coppola..zreszta zajebiście..

cytuje..

,,Kurtz - to znaczy po niemiecku »krótki«, nieprawdaż? Otóż to nazwisko było równie prawdziwe jak wszystko inne w jego życiu i śmierci.,,

Joseph Conrad był geniuszem,,i pokolenia jego dzieła zapamietaja..czego nie wróże ani Kingowi czy tam Rowling..bleeee

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 08, 2010, 14:53:32
Czytałem książki Waldemara Łysiaka i dziwię się, że tak świetne powieści jak np. Szuańska Ballada powinny trafić do kanonu polskiej literatury. Jednak co dziwne, o Łysiaku za cholerę nie można nigdzie usłyszeć... Jest on po prostu osobą zbyt "niewygodną" dla mass mediów i nie boi się napisać prawdy - kiedyś dość długo pisał felietony w jednym z pism, po czym, gdy dowiedział się o poglądach naczelnego napisał ostatni felieton... który przeszedł bez czytania do druku i wszyscy dziwili się, że felietonista gazety X tak ostro gnoi naczelnego gazety X. Osoba naprawdę bardzo błyskotliwa, a jego książki mimo tego, że są beletrystyką mają w sobie dużo głębsze pokłady przekazów. :) Polecam autora, bo sam przez przypadek dowiedziałem się o nim od jednego z wykładowców i naprawdę polecam go dalej... Warto!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Listopada 08, 2010, 15:29:27
Bo Łysiak jest niewygodny dla pewnych środowisk zarówno politycznych jak i intelektualnych...a swoja błyskotliwościa i piórem burzy pewne schematy i stereotypy..co daje duzo do myslenia czytelnikom. Polecam.. jego ksiazki..mistrzostwo w kazdym calu.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dravic w Listopada 08, 2010, 15:30:43
Czytałem wiele książek, dużych, małych, ogromnych, króciutkich, długich, szerokich, głębokich...

Z tego, co ostatnio czytałem, najbardziej w pamięć zapadły mi:

- Trudi Canavan, trylogia "Czarnego Maga". Przyjemna rzecz.
- "Buszujący w zbożu" J.D. Salingera. Świetne, pozostawia niedosyt, bo opowiada o życiu pewnego chłopaka w 1 osobie liczby pojedynczej w czasie przeszłym. O jej niezwykłości świadczy... Nie będę opowiadać całej książki! Macie tu w spoilerze cytat pierwszych dwóch akapitów z Wikipedii i cieszcie się.

(click to show/hide)

Po pierwszym akapicie można by wnioskować, że to jakaś książka dla erotomanów, ale gdzie tam. Po prostu jasno i wyraźnie mówi o pewnych rzeczach, do tego jest ciut wulgarna...

Polecam zarówno Trudi Canavan, jak i "Buszującego w zbożu"
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mleczasz w Listopada 14, 2010, 17:39:12
Widze że jest jeszcze dużo książek do przeczytania które tu proponujecie.
Ja polecam ksiażke pt:"Metro 2033"
Książka napisana przez Dmitrija Glukhovsky’ego
Dmitry Glukhovsky pisze następną część Metro 2034 wyjdzie już nie długo wiec polecam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 14, 2010, 19:02:29
Dmitry Glukhovsky pisze następną część Metro 2034 wyjdzie już nie długo wiec polecam.

Poprawka. Książka już miała oficjalną premierę w Polsce - o ile się nie mylę, był to 15 listopada. ^^
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: adrianhopek7 w Grudnia 20, 2010, 19:06:29
ja polecam książke Zwiadowcy
wyszło na razie 7 części(na 10)
napisane przez Johna Flanagana
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: hellbilly w Grudnia 26, 2010, 11:18:04
Jeśli ktoś pogrywa w Brytenwaldę to z powieści polecam cykl arturianski Bernarda Cornwella. Autor starał się pokazać jego historię tak jak mogła wygladać. Starał sie oddac realia owczesnej Brytanii. Nie jest to powiesc fantasy.
Jeśli chodzi o fantasy to najlepsze co czytałem to "Gra o tron" Georga Martina. Minimum magii, sielankowosci za to 100 %  brutalności, zdrad, fint w fintach. Wiem, że jest jakiś stary mod ze świata tej ksiazki czyli Westeros a kolejne z pewnoscia powstana. Szykuje sie bowiem niezwykla "promocja" tego swiata w zwiazku z nowym serialem HBO wg tego cyklu. Taka mala probka z trailera
http://www.youtube.com/watch?v=J7JYw5kQg_Y&feature=channel
Realia  Westeros sa idealne do przeniesienia w swiat gier strategicznych.  Zreszta planszowka powstala, jest swietna i dostepna w polskim wydaniu.
Tytuł: Książka
Wiadomość wysłana przez: shady w Kwietnia 30, 2011, 17:25:49
 Czesc wszystkim

   Nie zna ktoś dobrych książek z akcją w średniowieczu.
Powinna mieć jasną fabułę i ciekawych bohaterów.
Najlepiej bez elementów fantasy.
Tytuł: Odp: Książka
Wiadomość wysłana przez: Guts w Kwietnia 30, 2011, 17:38:48
Karol Bunsch "Powieści piastowskie" cykl kilku książek jak się łatwo domyśleć o piastach. Czytałem jakieś 10lat temu i całkiem przyjemnie się to czytało. A co do szczegółów to google, wikipedia itp.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 30, 2011, 21:37:38
Proste: "Filary Ziemi".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AdiX913 w Maja 01, 2011, 10:41:34
Książki które lubie :D :
Trudi Canavan :
Trylogia Czarnego maga  (Gildia Magów, Nowicjuszka, Wielki Mistrz)
Trylogia Zdrajcy (narazie wyszła 1 część i jest to cd trylogi czarnego maga) (Misja Ambasadora , The Rogue , The Traitor Queen)
Era Pięciorga (tez trylogia)  (Kapłanka W bieli, Ostatnia z dzikich, Głos bogów)


Hobbit
Chłopcy z placu broni

i mam zamiar przeczytać:
Trylogie Władcy pierścieni
Quo Vadis
oraz Zwiadowce (ma 10 ksiąg http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwiadowcy )
a i z trylogi zdrajcy jeszcze 2 książki które nie wyszły jeszcze)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: matilon w Maja 04, 2011, 20:31:09
Ja kocham czytać książki. Jestem po prostu molem książkowym ;)
Główne tytuły, które lubię
-Wiedźmin
-Tolkien
- Seria przygód Tomka pióra A. Szklarskiego

Lubię również twórczość Stephena Kinga.

Akurat niedawno skończyłem "Włada Palownika" C.C.Humphreysa.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Maja 06, 2011, 21:44:57
Przeczytalem dwie ksiazki z tej trylogii czarnego maga.
To sa ksiazki a'la Harry Potter, dla grzecznych nastolatków. Dislike, bo czasem autorka pisze glupie (tzn bezsensowne) rzeczy, do tego nuda i brak doroslosci w ksiazkach. Zdecydowanie nie dla mnie, choc jakos zdolalem przebrnac.

Ostatnio skonczylem czytac "Lód" Dukaja. Uch, tutaj bylo ciezko. Naprawde powazna ksiazka. Jesli ktos lubi wielkie rozkminy i niebajeczny swiat - polecam.
"Lalka" tez byla niczego sobie, bardzo mi sie podobala. Prus, czy tez Głowacki, to mial jednak łeb. W miedzyczasie przetrawilem na szybko "Ani słowa prawdy" Piekary, polecam, latwa i przyjemna. Teraz czeka mnie "Zbrodnia i kara", wszyscy polecaja, wiec co mam nie przeczytac...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Maja 19, 2011, 07:36:06
No, refresh, ale popiszę się tym, co u mnie na półeczce stoi lub co wypożyczałem.

- Seria Zwiadowców - Została mi 8 część, bo reszta nieprzetłumaczona. Właściwie pod względem ostrości podpasować można do Harry'ego Pottera - bez wulgaryzmów i innych takich.
- Tolkien Tolkien Tolkien, wszystko, co spod jego pióra, może oprócz pieśni :D Silmarillion, Hobbit, Władca i inne mniej znane.
- Harry Potter, cóż :P
- Wiedźmin, czytam przedostatnią część. Uwielbiam ten klimat, styl pisania Sapkowskiego, przeplatające się wulgaryzmy, absurdy..
- Sienkiewcz i jego twórczość, to co najnowsze u mnie. Miło się czyta, historia się przyswaja.
- Tylko jedna książka Jacka Piekary :< Tak, o tym świętym Inkwizytorze. Nie mam więcej, ale kolega za to ma wszystkie i będzie mi robił za bibliotekę.
- Kryminały, na przykład Arsene Lupin, ha! Podoba mi się seria.
- Stephen King! Brr! Za młody jestem, to wyobraźnia działa.. Takie mnie strachy w nocy łapały od przeczytania ''Worka Kości''.. Gorzej niż film! Ale fajnie jest się czasem pobać.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Strzala w Lipca 12, 2011, 12:14:13
U mnie to oczywiście:

- Romeo i Julia - prawie się popłakałam na końcu (bez komentarza -,-)
- Władca Pierścieni - to moja ulubiona szczególnie Dwie Wierze ;p
- Ten Obcy - ciekawa książka, ale nie pamiętam autora ;p
- Kłamczucha - Małgorzaty Musierowicz... to co wyżej ;p

I to wszystko jak na razie ;p
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Lipca 12, 2011, 20:43:25
Przepraszam za wtrącenie, ale jak na ulubioną ksiażkę radziłbym częściej patrzeć na jej tytuł :) Takie wielkie z przodu książki
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vernon Roche w Lipca 13, 2011, 11:01:02
Jako, że lubię czytać powieści fantasy wybiorę:
- "Wiedźmina"
- "Malowanego Człowieka" i kontynuację serii pt. "Pustynna Włócznia"
- "Hobbita"
- "www.1939.com.pl" oraz "www.1944.waw.pl" Marka Ciszewskiego
(click to show/hide)

Lecz nie samą fantastyką żyję :) Mam także ochotę przeczytać:
- "Czarną Kawalerię" Kacpra Śledzińskiego
- Serię pt. Gry Wojenne.

No cóż na razie tyle :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Azorixz w Lipca 13, 2011, 11:02:42
moje ulubione książki:

-seria zwiadowców, Johna Flanagana (wczoraj kupiłem 9 część)
-Trylogie Tolkiena (Władca Pierścieni, Hobbit Silmarilion)
-powieści Sienkiewicza
-seria Świat Dysku, Terrego Pratchetta
-kryminały Agaty Christie
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Yokizo w Lipca 27, 2011, 10:38:33
-seria zwiadowców
-Władca Pierścieni
-Hobbit
-powieści Sienkiewicza
-seria Nocnego Anioła
-HyperVersum
-Zaginiony Heros
-i oczywiście saga Sienkiewicza- Wiedźmin

było tego jeszcze więcej ale tytułów nie pamiętam...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 27, 2011, 10:54:42
Ostatnio dorwałam świetną książkę:
Historia Brudu- Katherine Ashenburg
Książka o tym jak od starożytnej Grecji aż po czasy współczesne zmieniała się definicja czystości i to, co jest higieniczne, a co niechlujne.
Obala też parę bzdurnych stereotypów o śmierdzącym średniowieczu. Chociaż najlepszy moim zdaniem rozdział dotyczy wieków XVI-XVIII, kiedy to myś przestano się definitywnie, a za człowieka czystego uważany był taki, który często zmieniał koszulę.
Generalnie polecam, fajnie się czyta. Jest napisana lekkim językiem, także idealnie nada się na wakacje
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Yokizo w Lipca 27, 2011, 14:42:00
Jeśli chodzi o książki na wakacje to polecam "Felix, Net i Nika" Rafała Kosika. Super książka, pełna humoru, pokazująca siłę przyjaźni a także nauki. Wbrew pozorom które towarzyszą słowu nauka książka warta jest by ją przeczytać.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 27, 2011, 15:47:05
-i oczywiście saga Sienkiewicza- Wiedźmin

Zastanawiam się który był większym patriotą: Kmicic, Zagłoba czy Jaskier...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Yokizo w Lipca 28, 2011, 09:24:57
Zastanawiam się który był większym patriotą: Kmicic, Zagłoba czy Jaskier...
Hahaha. Tak na serio to raczej Kmicic... Jaskier był szpiegiem u Dijkisty, a Zagłoba... cóż opój i niezbyt odważny, chociaż łep miał pełen pomysłów... Nie chce go krytykować bo to świetna postać. Zresztą to on zakrzyknął jako pierwszy zdrajca! na Radziwiłła...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Jagoda w Lipca 28, 2011, 09:36:02
Oczywiście mogłabym napisać, że Hobbit, bo przyznam się to jedyna książka, którą przeczytałam więcej niż kilka razy ;) Aczkolwiek ostatnio wpadła mi w ręce książka autorstwa Canavan Trudi pod tytułem Gildia magów. Tak więc chciałabym polecić wam książkę Canavan Trudi -  gildia magów. Książka opowiada o dziejach pewnej dziewczyny i o jej tajemniczych, magicznych zdolnościach. Naprawdę warto.
Teraz zatracam sie w trylogii Canavan Trudi Uczennica Maga. Jest to opowieść o dziejach, które wydarzyły się przed Gildią Magów.

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Lipca 28, 2011, 13:50:03
Hahaha. Tak na serio to raczej Kmicic... Jaskier był szpiegiem u Dijkisty, a Zagłoba... cóż opój i niezbyt odważny, chociaż łep miał pełen pomysłów... Nie chce go krytykować bo to świetna postać. Zresztą to on zakrzyknął jako pierwszy zdrajca! na Radziwiłła...

Kolego, on śmiał się w tym momencie z Ciebie, nie z Tobą. Sienkiewicz równa się Sapkowski... nooot. ;-)

A poza tym to w trakcie kilkudniowej wycieczki na Litwę odwiedziłem sporą księgarnię w Akropolis (takie ogromniaszcze centrum handlowe w Wilnie) i kupiłem "Blood Wedding" napisane przez Skomantasa. Dłuższy czas męczył mnie ten pseudonim literacki, ale ostatecznie okazało się, że jest to grupa autorów wiedziona przez Juozasa Almenisa, żyjącego w USA. Śmiesznie. ;-)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vernon Roche w Lipca 28, 2011, 19:49:09
Słuchajcie panowie! Otóż ostatnio wypożyczyłem całą trylogię Wojen Husyckich Sapkowskiego. Mniam :P Już mam wielką chęć chwycić w swe łapsy pierwszy tom i zabrać się do czytania. Mam nadzieję, że spędzę z lekturami wiele ciekawych chwil i będę mógł dodać ją do listy moich ulubionych powieści ^^
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 28, 2011, 20:51:54
Przede wszystkim świetne postacie pokroju Szarleja czy Samsona Miodka. Trylogia jest naprawdę dobrze opowiedziana a akcja na przemian przyśpiesza i zwalnia...dodaje to książkom specyficznego uroku;) Tylko nie zraź się początkiem bo jest średniawy;) Natomiast końcówka pierwszego tomu to już majstersztyk.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Vernon Roche w Lipca 28, 2011, 22:25:17
Dzięki! Już wiem, że będą to dobre lektury, przy których mile spędzę czas. :)

Z książek mogę polecić powieść pt. "Krzyżowiec" pióra James'a Patterson'a i Andrew Gross'a. Ukazana została w niej sytuacja średniowiecznej Francji oraz przeżycia jednego z uczestników wyprawy krzyżowej, który po powrocie do ojczyzny zastaje...hmmm... właściwie to niewiele pozostało z jego rodzinnej wioski, w której żył wraz z żoną i dziećmi. Dalsze losy książki ukazują jego tułaczkę w poszukiwaniu porywaczy żony i okraszone są dość niecenzuralnymi fragmentami.
Samą książkę czytało mi się dość przyjemnie. Wygodne, krótkie rozdziały, wciągająca fabuła, spiski, konszachty i wiele innych rzeczy sprawiły, że książkę "pochłonąłem" w niecały tydzień. Szczerze polecam. :)

PS: Mogłem coś poprzestawiać, ponieważ książkę czytałem już dwa lata temu. Za odstępy w opisie z góry przepraszam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MaksJ23PL w Sierpnia 16, 2011, 16:34:29
Hobbit, czyli tam i spowrotem oraz trylogia Władcy Pierścieni Tolkiena.
Opowiadania i Saga Wiedźmińska Sapkowskiego.
Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża, bodaj Piekary.
I wszelakie mity i legendy. : )
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Elsevier w Sierpnia 19, 2011, 21:15:25
 Tak jak już pisałem w temacie o fantasy:
- Cała seria o przygodach Harrego pottera ( Najlepsza 3 część)
- Cała seria o walecznym Wiedźminie ( Najlepsza ostatnia część)
- Seryjni mordercy i masowi mordercy ( To wcale nie jest dziwne jak mogłoby się wydawać)
- Lubię też czytać książki psychologiczne np o różnego rodzaju fobiach czy też patologiach rodzinnych ( Za każdym razem czytając to wydaje mi się, że powoli i systematycznie wariuję...)
- Poradniki do gier ( Nie ma to jak przeczytać o położeniu wszystkich 100 złotych chrabąszczy zanim zacznie się grę. Ja jak zbiorę np 99 to już tracę sens dalszego grania, ehh taki już los perfekcjonisty)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dravic w Sierpnia 24, 2011, 11:23:44
-seria zwiadowców
-Władca Pierścieni
-Hobbit
-powieści Sienkiewicza
-seria Nocnego Anioła
-HyperVersum
-Zaginiony Heros
-i oczywiście saga Sienkiewicza- Wiedźmin

było tego jeszcze więcej ale tytułów nie pamiętam...

To żeś dowalił ;D

Wstawię sobie w sygnaturę!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Sierpnia 24, 2011, 12:54:12
Napisał to dość dawno, i już 2 osoby zwróciły na to uwagę....
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 24, 2011, 18:46:32
Co do polecania, ostatnio dorwałem książki pana Bernarda Cornwella, który świetnie wprowadza czytelnika do średniowiecza i nie tylko. Jest to brytyjczyk, który stale mieszka w USA. Pan Cornwell napisał wiele książek, które tak wciągają, że nie wiesz, o której zacząłeś czytać książkę i i ile czasu poświęciłeś na nią. W każdym bądź razie najczęściej głównym bohaterem jest łucznik angielski (-lub ogólnie anglicy, ponieważ autor jest anglikiem), który wpada w największe bitwy swoich latach (np. "Bitwa o Azincourt" tak mnie wciągnęła, że zacząłem szukać filmów na podstawie jego książek). Osobiście polecam, bo naprawdę warto poświęcić swój czas nie tylko na gry komputerowe, ale również na czytanie naprawdę dobrych książek (chyba ostatni raz miałem taki ubaw przy "Conanie i karzącej dłoni" Oscara Wocknitta).

Również polecam "Walecznego Rycerza - Historia Williama Marshala" autorstwa pani Elizabeth Chadwick, która opisuje przygody jednego z największych rycerzy średniowiecznej Europy, który zasłynął tym, że jedyny zrzucił z konia podczas turnieju Ryszarda Lwie Serce. Książka przedstawia całe jego życia - od najmłodszych lat do praktycznie śmierci. Tak samo jak pana Cornwella tę autorkę polecam z całego serca.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Make My Day w Sierpnia 24, 2011, 19:01:42
Ja ostatnio czytam Sapkowskiego Wiedźmina.
Do tej pory czytałem thrillery Harlana Cobena, ale już nic w domowej i gminnej biblioteczce nie zostało czego nie znam :P.
Po Wiesiu przystąpię do czytania Roberta Ludluma. Mój wujo zachwala, więc chyba się skuszę. Ktoś z Was może czytał?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 24, 2011, 19:05:35
Przyznaję twojemu wujowi rację, Ludlum potrafi budować napięcie jak nikt inny. Nie wiem, czy mogę napisać coś więcej, by Ci nie sprzedać za wiele, ale polecam Ludluma :D Jeżeli zabierasz się za Ludluma, to od razu polecę Ci Griffina i Cusslera - tak samo jak Ludlum obydwoje potrafią budować ostro napięcie - Griffin wydał wspaniałą serię "Oficerów", ukazując ich od końca II wojny światowej do konfliktu w Wietnamie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Make My Day w Sierpnia 24, 2011, 19:14:03
O, wielkie dzięki za odpowiedź. Po ukończeniu sagi (1 tom przeczytany dopiero :P) zabieram się za R. Ludluma.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AramilMaster w Sierpnia 29, 2011, 14:38:40
Obecnie zaczytuję się w serii o Czarnej Kompani. Cztery pokaźne tomy dobrej fantastyki. ;) Opisy bitew świetnie ujęte przez pisarza który sam uczestniczył w wojnie ;) No i akcje rodem z operacji "Pustynna Burza". Szczerze polecam. ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: cziken w Września 25, 2011, 19:18:00
Sapokowski - Saga Wiedźmińska i Hobbit :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Archimonde w Września 25, 2011, 19:25:09
Polecam Siewcę Wiatru, Zbieracza Burzi Żarna Niebios Maii Lidii Kossakowskiej oraz książki Terrego Pratchett'a
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Maszkaros w Września 28, 2011, 16:15:36
Nie wiem, czy Żarna są takie godne polecenia. Są tam same opowiadania, które zostały już opublikowane +1 nowe. Kupując tę książkę, nieźle się zirytowałem..
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Zombie w Października 18, 2011, 20:58:19
Ja polecam trylogie Christopher Paoliniego "Dziedzictwo".
Niedługo czwarta część. :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lutego 27, 2012, 22:40:58
Odświeżam bo w końcu trzeba :P

W zasadzie tym razem nie chciałem niczego polecić, wręcz przeciwnie. Otóż szukam książki...

Generalnie rzecz biorąc chcę by książka była podobna (?) stylem do książek Sapkowskiego. Szukam książki z świetnie wykreowanym głównym bohaterem, masą wyborów moralnych zmuszających tegóż bohatera do refleksji, wątkiem miłosnym i z walką w tle (?).

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Teblar w Lutego 27, 2012, 23:07:20
Niekoniecznie Ci zaproponuję, ale polecam wszystkim ''Zwiadowców'' Flanagana, jak dla mnie pisarz robi konkurencję Tolkienowi, gdyż jego utwory są doskonałe :>
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 27, 2012, 23:25:21
Jedyną konkurencją dla Tolkiena może być Diuna Herberta. Wszystko inne jest "śmiesznie" małe w porównaniu z każdym z tych dzieł. Flanagana nie czytałem i raczej wątpię bym zrobił to w najbliższym czasie - czyste fantasy po prostu strasznie mnie od jakiegoś czasu nudzi. Jednak mimo wszystko podtrzymuję to co napisałem, że Tolkienowi jedynie Herbert swoją serią Diuny dorównuje. Sam po przeczytaniu parę ładnych lat temu Wiedźmina byłem zachwycony, dziś widzę jak wiele mankamentów mają te książki i jak "prostackie" są w porównaniu z tym co napisał Tolkien bądź Herbert. Oczywiście nie twierdze, że są złe, lecz jest to zupełnie inna półka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ałtsajder w Lutego 27, 2012, 23:26:59
Hm...Przeleciałem kilka stron z tego tematu i...cholera przez Was naszła mnie ochota na odświeżenie Sapkowskiego.... :] Gigant, bezprecedensowe teksty, świetny humor, klimat xD
Druga rzecz to Tolkien....i co tu wybrać?

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 27, 2012, 23:33:00
Hm...Przeleciałem kilka stron z tego tematu i...cholera przez Was naszła mnie ochota na odświeżenie Sapkowskiego.... :] Gigant, bezprecedensowe teksty, świetny humor, klimat xD
Druga rzecz to Tolkien....i co tu wybrać?

Pratchetta. ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lutego 27, 2012, 23:39:41
Niekoniecznie Ci zaproponuję, ale polecam wszystkim ''Zwiadowców'' Flanagana, jak dla mnie pisarz robi konkurencję Tolkienowi, gdyż jego utwory są doskonałe :>

Zacząłem czytać i...nie...nieee to nie dla mnie;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Lutego 28, 2012, 06:31:33
"Zwiadowcy" to taki "Harry Potter" w innych realiach.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Teblar w Lutego 28, 2012, 11:11:26
proud, być może z czasem mi to przekonanie minie, bo Tolkiena czytałem 4 lata temu, a Zwiadowców teraz i jestem wciągnięty ;) Może dla tego, a może po prostu Flanagan do mnie lepiej przemawia. Chyba żadnej serii nie czytałem z takim zacięciem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 28, 2012, 11:26:04
Każdy ma swój gust i bardzo dobrze. :) Dla mnie wszystkie książki fantasy, które przeczytałem nie umywały się do Diuny, ani Władcy Pierścieni. Nie od razu doceniłem te książki - ba! WP nie porwał mnie tak jak nomen omen Sapkowski w swoim Wiedźminie - lecz im dłużej czas płynął, tym wyraźniej przebijały się owe pozycje do mojej świadomości i w takiej Diunie dopiero po kilku tygodniach zacząłem dostrzegać wiele pozornie prostych, lecz ukrytych analogii. Wiedźmin natomiast z czasem zacierał pierwsze wrażenie i zacząłem dostrzegać w nim braki, prostotę i "prymitywność". Nigdy nie nazwałbym tych pozycji genialnymi. Takie określenie mają u mnie książki, które do dziś pamiętam i które po przeczytaniu pozostawiły natłok myśli - jak np. Rok 1984 Orwell'a, Dzieci Hurina Tolkiena, W górach szaleństwa Lovecrafta, etc. Już nawet według mnie bardzo niedoceniane i odbierane płytko Metro 2033 było książką lepszą, niosącą świeżość i "inność".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lutego 28, 2012, 17:26:40
Dzieci Hurina Tolkiena

Prawda, dla mnie również historia Turina jest czymś niesamowitym, z całego serca polecam;) Szkoda że jest taka krótka :/
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 28, 2012, 21:05:01
Osobiście uważam historię właśnie Dzieci Hurina za stokroć lepszą od Hobbita, a może nawet i samego Władcy Pierścieni. ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aldred w Lutego 29, 2012, 10:14:16
Proud, a czytałeś jakąkolwiek książkę w realiach warhammera?
Polecam bardzo "Rycerze Ulryka", i równie gorąco "Zimne Ostrze Zdrady" ta książka nawet Argalebowi przypadnie do gustu.
Co do Sapkowskiego....czytałem parę stron wiedzmaka, ani styl w jakim pisze ani to o czym pisze mnie nie wciągało. Dość powiedzieć że polskiej fantastyki w ogóle nie czytam.
Obecnie czytam po raz drugi stary jak świat horror Mastertona "Wyklęty". Czytałem ją po raz pierwszy w 1 gimnazjum, teraz na nowo. No cóż, mimo że nie przepadam za horrorami to książka wciąga mnie jak diabli. Opowiada-w dużym skrócie-o mężczyźnie który stracił ukochaną w wypadku. Dręczy go smutek i melancholia, stopniowo okazuje się że z jakiś niewyjaśnionych przyczyn dusza ukochanej nie może zaznać spokoju. Nawiedza go w domu...klimat ciekawy, ale zakończenie ...chmm...bynajmniej nie ma wesołego zakończenia;(
   Sam początek wprowadza nas w niepewność, a zaczyna się od "Wszelako jest jeszcze inny, jest on bowiem wyrzutkiem i z nieba i z piekła. Odrzucony i wygnany, zasię jego wymazano z ksiąg...." Ustęp rzekomo z tajnej skrytki watykańskiej. Jak później poszukałem to okazało się ze nie ma czegoś takiego a Masterton pomieszał realizm z fikcją co zresztą wyszło mu jak widać świetnie.
    Ostatnio jakoś naszło mnie aby czytać coś ....nowego? Coś czego nie czytałem a warto by było, jak coś wpadnie mi w oko to napiszę.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 29, 2012, 12:37:45
Czytałem, a raczej próbowałem lecz po kilkudziesieciu stronach wymiękłem - przyznam się, że pierwszy raz w życiu nie dociągnąłem książki do końca. Nie wiem czy to wina akurat tej pozycji, tłumacza, czy samego autora, ale nie widziałem jeszcze lektury, która tak skutecznie stara się uprzykszyć przyjemność płynącą z czytania odbiorcy. :)

Co do Mastertona to przeczytałem chyba 2 albo 3 książki i prócz tego, że bazuje na prymitywnych podstawach w swych książkach (brutalność, seks, brutalność, wyuzdany seks, etc.), to jego historie nie są wcale złe. Osobiście jednak dużo wyżej cenię Kinga, którego masę książek przeczytałem i nawet tak irracjonalna jak Christine była świetna - nie wspominając o takich pozycjach jak Miasteczko Salem, Smętarz dla zwierzaków, Bastion, Cujo, Lśnienie czy To.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Lutego 29, 2012, 15:26:31
Od Kinga mogę jeszcze polecić zbiór opowiadań pt. "Szkieletowa Załoga" oraz książkę "Worek Kości". Ta druga nieco przynudza na początku, ale sam pisarz przyznaje, że cierpi na słowolejstwo :p
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Hasarel w Marca 01, 2012, 18:13:23
Oczywiście "Harry Potter" jest dobrą serią książek. "Anioły i Demony" Dana Browna też były przyjemną lekturą. Seria o Tomku czyli "Tomek w krainie [nazwa]" też mnie wciągnęła. W najbliższym czasie prawdopodobnie kupię "Oczy Smoka" Stephena Kinga lub "Diunę" Franka Herberta, albo trylogię Doliny Lodowego Wichru lub Mrocznego Elfa Roberta Anthonego Salvatore. Którą uważacie za wspanialszą? Może polecacie inną książkę o podobnej tematyce?

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Marca 01, 2012, 18:39:11
Trudno gdybym nie polecił Diuny Herberta.:) Nie wiem czy na tej książce można się zawieźć. Świetnie wykreowany wielki świat - oryginalny, nie jakąś kopią - oraz świetna historia w której prócz czysto rozrywkowych elementów znajdziesz również masę podtekstów. Nawet ja, osoba nie rozpatrując się wszędzie drugiego dna, znalazłem masę uniwersalnych analogii. Po prostu jedna z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałem. Bez żadnych wątpliwości stawiam ją obok Bastionu Kinga czy Roku 1984 Orwella.

p.s. Szkoda że już film Lyncha z 1984 roku nie był choć w połowie tak dobry. :(
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: shady w Marca 01, 2012, 20:11:41
Wtej chwili czytam drógi tom sagi Wiedźmińskiej,
A niedawno skończyłe ostatni tom Kronik Jakuba Wędrowycza i polecam wszystkim.
Świetnie napisana wiejska fantastyka utrzymana w swojskim klimacie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 23, 2012, 21:37:06
Zwiadowcy :)) Już tydzień po skończeniu 10 części ! :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Marca 23, 2012, 22:54:09
po 1. Zwiadowcy
po 2. Eragon - wszystkie 4 tomy, prześwietne jak i zwiadowcy
po 3. Książki Trudi Canavan a szczególnie saga zaczynająca się tomem pt. Gildia Magów

gorąco polecam, najlepsze fantasy jakie może być!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Marca 23, 2012, 23:21:22
Zacząłem wszystkie trzy tytuły i...odpuściłem sobie...przecież tego nie da się czytać :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Lutter w Marca 23, 2012, 23:22:19
Z książek do gustu przypadła mi fantastyka [ale nie naukowa]. Wiele książek przeczytałem, mógłbym w sumie trochę podyskutować o ciekawych tytułach, jednak ostatnio brak mi "weny" do pisania postów na "mądrzejsze" tematy niż M&B, tak więc teraz wymienię tylko kilka bardzo dobrych [wg mnie] tytułów, które warto przeczytać, a zarazem są niektóre moimi ulubionymi książkami.

Na początek moje dwie ulubione pozycje.
Na pierwszym miejscu koniecznie "Trylogia Czarnego Maga" Trudi Canavan. Żadna książka jeszcze mnie tak bardzo jak ta nie wciągnęła. Nieco odmienna od tego co znamy z "Władcy Pierścieni" czy "Wiedźmina", świetne postacie i historia, bardzo polecam.

Drugą z moich ulubionych pozycji jest "Trylogia Husycka" Sapkowskiego. O wiele lepsza od "Wiedźmina", fantasy osadzone w realiach historycznych [zmierzch średniowiecza]. Akcja prawie nie ustaje przez co czyta się bardzo przyjemnie i nie chce się od niej oderwać, bo skończy się jedna perypetia a zaczyna druga. Świetna książka dla wielbicieli fantastyki.

Inne książki jakie czytałem, które bardzo lubię i są godne poświęcenia uwagi.
"Władca Pierścieni" - nie trzeba chyba przedstawiać Wam twórczości Tolkiena, książka świetna, jednak momentami nieco zbyt się wlekła. Mimo swojej "epickości" nie jest jedną z moich ulubionych książek.
"Wiedźmin" - tutaj też wiadomo, raczej większość z Was słyszala o przygodach wiedźmina Geralta. Książka bardzo dobra, lubię ją bardzo mocno tak jak i "Władcę Pierścieni".
"Eragon" Christophera Paoliniego. Książka lekka i przyjemna, nie jest tak dobra jak jak wyżej wymienione, jednak czytało się ją bardzo fajnie, można zaobserwować również jak się zmieniał [czyt. dorastał] autor czytając kolejne części, które są napisane coraz mniej "prostym i lekkim" językiem. Żeby dokończyć całość brakuje mi tylko ostatniej, piątej, cześci [gdyż tom czwarty został podzielony na dwie części].
"Zwiadowcy" Johna Flanagana. Oto książka którą polecił mi nasz forumowicz, mianowicie Lord Reginald za co wielkie dzięki ;) Jest to książka przygodowa, raczej młodzieżowa, jednak myślę, że każdy może ją sobie przeczytać. Napisana lekkim językiem, szybko się czyta.

To by było na tyle z książek, które czytałem i szczególnie mi się spodobały.

PS: Byłoby więcej, ale w lokalnej bibliotece nie ma dużej ilości fantastyki, ale możliwe, że będzie dostawa Kossakowskiej lub Piekary.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Fasola w Marca 24, 2012, 10:56:01
Ja każdemu czytelnikowi mogę polecić cały cykl Pieśni lodu i ognia , czyli "Gra o Tron" i reszta tomów.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aldred w Marca 27, 2012, 20:34:58
Pisaliście o Eragonie,oglądałem film,cienki jak barszcz(chociaż ten lubię)książka lepsza? Pytam bo obecnie nie mam co czytać;/
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Marca 27, 2012, 20:43:12
Z tego co gdzieś widziałem, to Eragon jakością nie powala, a ten cały sukces i lansowanie powieści jako napisanej przez genialnego nastolatka okazał się częściowo ściemą, gdyż książkę wydała jego rodzina - będąca właścicielem wydawnictwa. :p
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: wolfer w Marca 27, 2012, 21:23:01
Mimo wszystko trzy części niedokończonej Eragonowej sagi przeczytałem z zapartym tchem :) Film jest toltalnie-kiczowato-beznadziejny, ogólnie bardzo nie polecam, a książkę czyta się przyjemnie (jak ktoś lubi fantasy)... Fakt że książkę wydawała jego rodzina pomógł, ale wg mnie bez tego i tak miałaby szanse trafić i być zaakceptowana przez szarego czytelnika :P
Jeśli nie masz co czytać, skończyłeś wszystkie Komudy (Samozwaniec) i Pilipiuki (Wędrowycz, luźne opowiadania) to spróbuj Eragona...
Jeśli nie spasuje Ci pierwsza część to będziesz stratny ale spróbować zawsze warto :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: hunter1 w Marca 27, 2012, 23:05:27
Mimo wszystko trzy części niedokończonej Eragonowej sagi przeczytałem z zapartym tchem :) Film jest toltalnie-kiczowato-beznadziejny, ogólnie bardzo nie polecam, a książkę czyta się przyjemnie (jak ktoś lubi fantasy)... Fakt że książkę wydawała jego rodzina pomógł, ale wg mnie bez tego i tak miałaby szanse trafić i być zaakceptowana przez szarego czytelnika :P
Jeśli nie masz co czytać, skończyłeś wszystkie Komudy (Samozwaniec) i Pilipiuki (Wędrowycz, luźne opowiadania) to spróbuj Eragona...
Jeśli nie spasuje Ci pierwsza część to będziesz stratny ale spróbować zawsze warto :D

Nie wiem jak możecie czytać Wędrowycza - to już chyba największy akt desperacji, wymiękłem po 3 rozdziałach
Daruj sobię też tego Eragona, ta książka to przereklamowane dno ( podobnie jak cały cykl, wylansowane, jeśli ktoś wspomni o genialnym czternastolatku to zabiję na miejscu)

Co do Canavan Trudi - jeśli ktoś lubi smutasy z długimi opisami to polecam, teraz wydaje mi się słaba, ale skoro ją przeczytałem to nie była najgorsza

Zwiadowcy - nie wczytywałem się, ale po 2-3 rozdziałach skończyłem, czyli była nudna :P

Tolkien - może i klasyka, ale jakoś zawsze mnie to nudziło, dużoooooo opisów , za mało akcji, przewidywalna

osobiścię polecam ci książki:
-> Jacka Piekary - świetnie się czyta, niesamowite zwroty akcji, ( nie tylko te o inkwizytorze, przeczytałem wszystko co napisał i trzyma poziom)
-> Miroslav Žamboch - cykl o Koniaszu - potrafi zaskoczyć, brutalna, dużo mordowania i rozbudowane intrygi - to co lubię! ( jedna z części zmula, nie pamiętam która)
-> Terrego  goodkinda - dobre fantasy i jest tego dużo, chyba 10 tomów
->Patricka Rothfussa - jedne z lepszych książek fantasy, które ostatnio przeczytałem - pierwsza część "Imię Wiatru" to mistrzostwo, 2 też trzyma poziom
->George R.R. Martin. - przeczytałem wszystkie części i jestem zawiedziony, nudnaaaaa długie opisy,zbyt częste zmiany bohaterów - TO WKURWIA, mało akcji - pierwsze 3-4 części trzymają poziom + warto je przeczytać
-> Weeksa Brenta  - początek przymula, ale potem jest nieźle
-> Bishop Anne - to polecam dziewczynom, nawet niezłe chociaż przewidywalne (nie wiem po co to przeczytałem)
-> Sapkowski - momentami nudzi, ale szybko się czyta
-> Peter V. Brett - bardzo dobre, jeśli kogoś nie zrazi początek, bo przymula i to nieźle, brakuje tu "tego czegoś", ale można przeczytać

wszystkie te książki są dostępne na  chomikuj w formacie pdf - nie zachęcam do ściągania wszystkiego, od czasu do czasu można cośkupić (osobiście ściągam bo to co się dzieje w polskich wydawnictwach to porażka - dzielą co 2 książkę na części żeby zgarnąć więcej kasy, poza tym gdybym miał zapłacić za to wszystko co przeczytałem to bym musiał sprzedać kompa, a i tak by pewnie nie wystarczyło)

tyle ci powinno wystarczyć na jakiś czas, jeśli nie masz czego czytać, gdyby podobały ci się te książki (wiadomo o gustach się nie dyskutuje ) pisz na priv to mogę ci podać inne w podobnym gatunku

Żelipapą!!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Lord Reginald w Marca 27, 2012, 23:08:27
W sumie racja z tą podnietą Eragona - jakby moi rodzice mieli wydawnictwo to na półkach widniałyby książki fantasy A. Kaczmarka  :D A jak ci się nudzi polecam Zwiadowców.Fajna seria przygodowa , fabuły w zasadzie brak ale się fajnie czyta .
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aldred w Marca 28, 2012, 12:31:15
Tak czytam wasze opinie i wiecie co?Wolę czekać na kolejną część "zabójcy Zombie",gdyż klimatu warhammera nie ma żadna książka.Przynajmniej z tych co czytałem,tam jest szary świat,brutalność,a jak czytałem Sapkowskiego to nie obraźcie się,śmiałem się do rozruchu....Niby stara się zachować jakieś tam pozory brutalności ale na boga,nie w taki sposób....Jóż nabrałem chęci pisać kolejny rozdział Carladii...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Guts w Marca 28, 2012, 19:32:00
Ja polecę "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera. Ostatnio wyszła 3 część Niebo ze stali. Ogólnie książki grube, ciekawe i z gatunku fantasy. Fajnie się czyta chociaż jak wszędzie zdarzają się mniej ciekawe elementy (kwestia gustu). Mimo wszystko wydaje mi się że jest to kawałek dobrego fantasy. Minusem jest brak najnowszej książki w miękkiej oprawie. 2 pierwsze tomy podzielone są na 4 rozdziały opisywane w górach, na pustyni, na stepach i w mieście nadmorskim co nie powoduje nudy. Jak Wegner dopisze jeszcze ze 2, 3 tomy to wydaje mi się że jego cykl będzie mógł śmiało konkurować z najlepszymi Polskimi pisarzami fantasy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Marca 28, 2012, 19:41:54
wszystkie te książki są dostępne na  chomikuj w formacie pdf - nie zachęcam do ściągania (osobiście ściągam bo to co się dzieje w polskich wydawnictwach to porażka - dzielą co 2 książkę na części żeby zgarnąć więcej kasy, poza tym gdybym miał zapłacić za to wszystko co przeczytałem to bym musiał sprzedać kompa, a i tak by pewnie nie wystarczyło)

Wiesz, że jest twór zwany biblioteką? To takie miejsce gdzie po założeniu karty możesz wypożyczyć książkę bez płacenia za nią. :) Polecam sprawdzić, bo jest to dużo wygodniejsze niż czytanie z głupich pdf'ów. Zresztą zachęcam i tak do wydania raz na jakiś czas tych 30 - 40 złotych na książkę, która nas naprawdę interesuje, ponieważ pisarz też człowiek i nie tworzy sztuki dla samej sztuki i jeść musi. ;)

@hunter1 - co do Twojej "selekcji" to oczywiście w wielu miejscach się nie zgadzam, ale z drugiej strony większości tego co podawałeś nie czytałem, bo jako jeden z nielicznych wypowiadających się w tym temacie nie gustuje w fantastyce. Oczywiście łyknąłem Tolkiena i Sapkowskiego, ale nigdy nie nazwałbym żadnej z tych książek "nudną". Pozycja bez opisów jest po prostu beznadziejnie słaba, gdyż to właśnie szerokie opisy sprawiają, że czytelnik "czuje" to co czyta, a nie błądzi po kartkach papieru, gdzie akcja goni akcję. No ale ja jestem z tych, którzy cenią Orwellowski "Rok 1984", czy Ojca Chrzestnego Mario Puzo więc mogę się nie znać. :p
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: hunter1 w Marca 28, 2012, 20:37:17
Wiesz, że jest twór zwany biblioteką? To takie miejsce gdzie po założeniu karty możesz wypożyczyć książkę bez płacenia za nią. :) Polecam sprawdzić, bo jest to dużo wygodniejsze niż czytanie z głupich pdf'ów. Zresztą zachęcam i tak do wydania raz na jakiś czas tych 30 - 40 złotych na książkę, która nas naprawdę interesuje, ponieważ pisarz też człowiek i nie tworzy sztuki dla samej sztuki i jeść musi. ;)


Co do bibliotek, to wybór jest tam raczej ograniczony, brakuje nowości.
Raz na jakiś czas zdarza mi się coś kupić, ale wiadomo że nie dam rady wszystkiego, poza tym to, co się dzieje w wydawnictwach nie wymaga komentarza.

Co do selekcji są to tylko moje osobiste odczucia dotyczące tych książek, oczywiście każdy ma swoje zdanie i należy się z tym liczyć. Książkę, którą czytam 1-2 dni nazywam ciekawą, tą na którą poświęcam tydzień + nudną, takie jest moje kryterium, nie jestem oczywiście jakimkolwiek znawcą w tej dziedzinie, od czasu do czasu zdarza mi się coś przeczytać i chce się tym podzielić.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: MlodyKenny w Marca 28, 2012, 22:58:47
Moje ulubione książki to:
Potop
Ogniem i Mieczem
O wilku i 7 koźlątkach - braci Grimm
zbiór bąsni Andersena, które pozwalają mi oderwać się od problemów codziennego życia
Jądro Ciemności
Kordian J.Słowackiego
Lalka
Gazeta Wyborcza (ale autora nie znam :/)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Lord Reginald w Marca 29, 2012, 07:13:16
Ja ostatnio przeczytałem bardzo fajną książkę historyczna. "Całym Sercem" Stanisława Pietrasa. Książka opowiada o życiu i losach Henryka IV Prawego , oraz o próbie zjednoczenia Polski pod jego berłem.Dużą rolę mimo ekskomuniki rzuconej przez biskupa Wrocławia odgrywa apb Jakub Świnka, który upatruje go sobie jako kandydata na tron króla ... Polecam , może zdradziłem nieco fabuły ale to powieść historyczna :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Wolerak w Kwietnia 03, 2012, 18:40:30
Moje ulubione książki to: W pustyni i w puszczy,Ogniem i mieczem,Krzyżacy-wszystkie są Sienkiewicza. 
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Kwietnia 08, 2012, 18:42:51
Panie i Panowie prosze o mała pomoc.

Do jakiego rodzaju fantasy zaliczyli byście "Kroniki Amberu" ,"Harrego Pottera"?

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kinro w Kwietnia 08, 2012, 18:46:27
Do książek fantasy.
Za krótki byłby post więc dodam, że nie sprecyzowałeś pytania.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Kwietnia 08, 2012, 19:01:10
Ale fantasy dzieli sie na subgatunki np hight fanstasy ,Heroic fantasy etc.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Kwietnia 25, 2012, 20:15:09
Hmm, innego tematu o książkach nie znalazłem, więc zadam tutaj pytanie. Czy może istnieje, jakiś spis książek przetłumaczonych na język polski, albo ew. czy ktoś wie czy książka "Achtung - Panzer!", Heinza Guderiana z 1937r została przetłumaczona na Polski? Znalazłem http://www.empik.com/achtung-panzer-guderian-heinz,614454,ksiazka-p ,  ale niestety, pewnie w tej książce nie zrozumiał bym ok. 30% fachowych stwierdzeń w języku angielskim, a nie chciałbym zaglądać co rusz do słownika.

Pytałem się już paru nauczycieli historii i w paru bibliotekach, lecz nikt nie zdołał mi pomóc.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 26, 2012, 14:14:30
Tak, możesz bez problemu wybrać opcję dostarczenia zamówienia do najbliższego empiku - wtedy nie płacisz nic za przesyłkę.

Pisząc pracę o doktrynach walki pancernej sam szukałem książki Guderiana, ale prawdopodobnie nigdy nie została ona wydana po polsku. Możliwe, że jest przetłumaczony egzemplarz np. Centralnej Bibliotece Wojskowej, na WAT'cie, albo w Bibliotece Narodowej, ale wątpię. Jedyną książkę Guderiana jaką znalazłem przetłumaczoną na język polski i wydaną to "Wspomnienia żołnierza".

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Moczymord w Kwietnia 28, 2012, 15:31:42
Przebrnąłem przez Trylogie i Krzyżaków Sienkiewicza, Władcę Pierścieni, Hobbita, a ostatnio zacząłem czytać Wiedźmina, na razie skończyłem na Krwi Elfów ale będę czytał dalsze tomy. Moim zdaniem najlepiej pisze Sapkowski.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kinro w Kwietnia 28, 2012, 20:12:12
Moim zdaniem to Tolkien  pisze najprzyjemniej i najpiękniej. Jego polski przekład też nie najgorszy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mały Rycerz w Czerwca 02, 2012, 15:37:23
Ja czytam trylogie Anioła Nocy
Ja też świetna seria , jednak trudno powiedzieć żeby bohater był "zły z natury" , jest jak Fantomas
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: tomaszproblem w Czerwca 08, 2012, 11:47:20
Moim zdaniem to Tolkien  pisze najprzyjemniej i najpiękniej. Jego polski przekład też nie najgorszy.

Tolkien to pionier gatunku . Nie ma co się oszukiwać , był geniuszem . Swoje doświadczenia z I WŚ przelał do "Władcy Pierścieni" (z tego co czytałem to jego syn zginął podczas II WŚ). Władcę i hobbita przeczytałem z przyjemnością . Jednak bardziej do gustu przypadł mi Wiedźmin . Jest bardziej luźny i słowiański.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Września 04, 2012, 15:32:48
Czas wziąć łopatkę i odkopać temat. Chciałbym wam polecić książkę którą właśnie przeczytałem, mowa o kryminale "Czerwone Gardło" napisanym przez Jo Nesbø.

Przyznam że nie jestem wielkim fanem gatunku ale akurat ta książka zdecydowanie zachęciła mnie do przeczytania innych kryminałów tego autora. Wprowadzenie i zaznajomienie się z postaciami zajmuje trochę czasu ale w pewnym momencie akcja przyśpiesza i wciąga tak bardzo że nie zechcesz odłożyć książki bez poznania zakończenia. Postaram się pobieżnie opisać czego można się po niej spodziewać jednocześnie unikając spoilerów. Głównym bohaterem jest norweski policjant Harry Hole, mimo że jest bardzo zdolnym śledczym ma problemy z alkoholem i nawiązywaniem znajomości. Akcja powieści dzieje się naraz w dwóch różnych sceneriach. Na przemian poznajemy losy żołnierzy sympatyzujących z National Samling i walczących pod Leningradem w czasie 2 WŚ oraz śledczych rozpracowujących środowisko neonazistowskie we współczesnej Norwegii. Jest to bardzo ciekawe działanie bo aby zrozumieć zagadki przed jakimi stają współcześni śledczy czytelnik musi dobrze poznać przeszłość i motywy kierujące żyjącymi wtedy ludźmi. Z czasem fabuła coraz bardziej się komplikuje i prawie nic nie jest tym na co wygląda. Jeszcze raz polecam książkę, zarówno dlatego że jest bardzo wciągającym i trzymającym w napięciu kryminałem jak i ze względów historycznych, bo porusza mało znany temat nazistowskich rządów w Norwegii.

PS. Jednak udało mi się znaleźć dwa błędy rzeczowe w książce. Raz wspomniany jest rosyjski przeciwpiechotny granat trzonkowy oraz w jednym pokoju wisiały "plakaty z koncertów Burzum" :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mogart w Września 05, 2012, 23:50:54
Tolkien to pionier gatunku . Nie ma co się oszukiwać , był geniuszem . Swoje doświadczenia z I WŚ przelał do "Władcy Pierścieni" (z tego co czytałem to jego syn zginął podczas II WŚ). Władcę i hobbita przeczytałem z przyjemnością . Jednak bardziej do gustu przypadł mi Wiedźmin . Jest bardziej luźny i słowiański.
Wiem. Odgrzewam starego kotleta, ale myślałem,że mi gałki oczne z czachy wyskoczą gdy to przeczytałe. Z tego co wiem Christopher Tolkien (syn Profesora) żyje i ma się dobrze. To dzięki niemu mamy m.in. Silmarillion. Na wojnie z tego co pamiętam to zginął syn Kiplinga. Tyle, że na I a nie na II światowej. Może autorowi cytowanego posta pomieszali się pisarze? Aha a pionierów było więcej. Leiber, Howard, na upartego Rider Haggard...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Taaj w Września 11, 2012, 14:26:15
 To moje ulubione książki opowiadania i sage o Wiedźminie ;) Władca Pierścienia ,Hobbit  Quo Vadis Krzyżacy Ogniem i Mieczem Sherlock Holmes i pare innych ale nie umiem sobie przypomnieć ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: LeperMessiah w Września 18, 2012, 19:13:38
Cykl pustynny Karola Maya ( za ogól - świetnie mi się to czytało, tylko te zbyt "chrześcijańskie" momenty typu "wypuszczę cię, mimo że przed chwilą dzięki tobie byłem bardzo bliski śmierci, no ale ok" sprawiały, że zamykałem książkę i nie tykałem  przez dzień- dwa), Krzyżacy(nie muszę chyba pisać czemu, no ale napiszę - za ogół) , Król Szczurów(świetne, obozy jenieckie w Singapurze.... za ogół, naprawdę polecam ) , Świat Dysku (momentami wybuchałem tak śmiechem, że domownicy sprawdzali o co cho ;o), cykl o Tecumsehu Longina Jana Okonia( bardzo piękna książka), Zwiadowcy (miło się czyta),
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Września 29, 2012, 18:50:38
Mary Roach - Sztywniak Osobliwe życie nieboszczyków

Mary Roach zdecydowała się opisać - z niebywałym poczuciem humoru, ale nie przekraczając granic dobrego smaku - pośmiertne przygody naszych ciał, które są wykorzystywane do różnych eksperymentów i badań. Odwiedza krematoria, zakłady pogrzebowe, kostnice i najdziwniejsze laboratoria, by odkryć przed nami najciekawsze formy spędzania „wolnego czasu” po śmierci. Można na przykład dać się pokroić na potrzeby zajęć z anatomii, można testować wytrzymałość samochodów w wypadkach albo poddać się leniwemu rozkładowi użyźniającemu rośliny ogrodowe, a w bardziej egzotycznych miejscach globu można nawet pozwolić się zjeść lub zażyć w celach leczniczych. To książka, która umożliwi wam dokonanie najlepszych planów na zbliżającą się wieczność.

także szykujta się ..a książka pisana z ,,jajem,, ..+troszke dygresji na temat świata doczenego
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: TomekPopek21 w Października 03, 2012, 15:24:06
Mnie ostatnio wciąneła Gra o Tron jestem już przy 8 - ostatniej książce Taniec ze Smokami. Komu serial się podobał to książka jest jeszcze lepsza. Szkoda tylko że Sapkowski zdradził zakończenie Gry o Tron i dlatego nigdy nie ruszę Wiedźmina.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Taaj w Października 03, 2012, 16:11:23
Mnie ostatnio wciąneła Gra o Tron jestem już przy 8 - ostatniej książce Taniec ze Smokami. Komu serial się podobał to książka jest jeszcze lepsza. Szkoda tylko że Sapkowski zdradził zakończenie Gry o Tron i dlatego nigdy nie ruszę Wiedźmina.
Bardzo dobrą książke tracisz...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Października 03, 2012, 19:25:56
Cytuj
tylko że Sapkowski zdradził zakończenie Gry o Tron i dlatego nigdy nie ruszę Wiedźmina.

Możesz przybliżyć o co chodzi? Bardzo mnie to ciekawi ^^
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Października 03, 2012, 20:11:20
W jednym z wywiadów rzucił spoilerem a tłusza szaleje :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Października 04, 2012, 07:17:44
Mnie ostatnio wciąneła Gra o Tron jestem już przy 8 - ostatniej książce Taniec ze Smokami. Komu serial się podobał to książka jest jeszcze lepsza. Szkoda tylko że Sapkowski zdradził zakończenie Gry o Tron i dlatego nigdy nie ruszę Wiedźmina.

Czekaj czekaj, a Wiatry Zimy i Marzenie o wiośnie? Poza tym dwa tomy liczą się jako jedna książka, a żeby poznać zakończenie sagi, trzeba być Georgem. On sam nie czyta forów, bo nie chce cudzej ingerencji we własne dzieło, więc nawet jeśli ktoś się czegoś domyśla, to i tak pod koniec może być niespodzianka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sanjar Khan w Października 05, 2012, 22:50:57
Moje ulubione książki to:Wiedźmin (Saga i opowiadania),Władca Pierścienia,Hobbit,Quo Vadis,Ogniem i Mieczem,Krzyżacy,Pan Włodyjowski Lubie także serial gra o tron więc chyba kupie sobie Książke Symfania Ognia i Lodu czy jakoś tak :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Października 06, 2012, 09:47:38
Pieśń lodu i ognia*. Widzę, że masz Littlefingera w avatarze, mocny koleś :/ Nikt nie wie, w co on gra, ale sprawia wrażenie kogoś, kto może sprzątnąć każdego w Westeros.

Sagę polecam, co prawda 1 część - Gra o Tron była dla mnie strasznie nudna, bo serial dobrze ją odwzorował, ale w drugiej części jest wiele rzeczy, których nie pokazano. Następne są już niesamowicie wciągające. Uważaj na spoilery w necie :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sanjar Khan w Października 06, 2012, 11:48:27
Pieśń lodu i ognia*. Widzę, że masz Littlefingera w avatarze, mocny koleś :/ Nikt nie wie, w co on gra, ale sprawia wrażenie kogoś, kto może sprzątnąć każdego w Westeros.

Sagę polecam, co prawda 1 część - Gra o Tron była dla mnie strasznie nudna, bo serial dobrze ją odwzorował, ale w drugiej części jest wiele rzeczy, których nie pokazano. Następne są już niesamowicie wciągające. Uważaj na spoilery w necie :D

Tak jeden z paru ulubionych postaci.Napewno nie bedę czytać spoilerów w internecie wole czytać książke wydrukowaną.
A mam pytanie wcześniej napisałeś że te dwa opowiadania to jedna książka czy są jeszcze jakieś tomy?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Października 06, 2012, 12:50:27
1. Gra o Tron
2. Starcie Królów
3. Nawałnica Mieczy: Tom I - Stal i śnieg, Tom II - Krew i złoto
4. Uczta dla Wron: Tom I - Cienie śmierci, Tom II - Sieć spisków
5. Taniec ze Smokami: Część I, część II
6. Wiatry zimy: w przygotowaniu
7. O to w pizdu daleko jeszcze :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sanjar Khan w Października 06, 2012, 15:51:03
1. Gra o Tron
2. Starcie Królów
3. Nawałnica Mieczy: Tom I - Stal i śnieg, Tom II - Krew i złoto
4. Uczta dla Wron: Tom I - Cienie śmierci, Tom II - Sieć spisków
5. Taniec ze Smokami: Część I, część II
6. Wiatry zimy: w przygotowaniu
7. O to w pizdu daleko jeszcze :D

Wybacz za głupie pytanie ale...Wiatry Zimy są jeszcze pisane tak?
Jeśli tak to książka na tym się skończy czy będą kolejne rozdziały?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Października 06, 2012, 18:15:05
Szósta część jest w przygotowaniu, jeszcze nie została wydana i trochę będzie trzeba poczekać. Siódma zaś ma na razie podany tylko tytuł, po niej saga się skończy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sanjar Khan w Października 06, 2012, 18:24:09
Szósta część jest w przygotowaniu, jeszcze nie została wydana i trochę będzie trzeba poczekać. Siódma zaś ma na razie podany tylko tytuł, po niej saga się skończy.

A to chyba poczekam aż będzie wszystko napisane i umieszczone w jednej książce
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Taaj w Października 08, 2012, 18:30:48
1. Gra o Tron
2. Starcie Królów
3. Nawałnica Mieczy: Tom I - Stal i śnieg, Tom II - Krew i złoto
4. Uczta dla Wron: Tom I - Cienie śmierci, Tom II - Sieć spisków
5. Taniec ze Smokami: Część I, część II
6. Wiatry zimy: w przygotowaniu
7. O to w pizdu daleko jeszcze :D
Chyba sobie kupie ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 11, 2012, 11:14:57
,,Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W klasztorze panuje ponury nastrój. Opat zwraca się do Wilhelma z prośbą o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z mnichów. Sprawa jest nagląca, gdyż za kilka dni w opactwie ma się odbyć ważna debata teologiczna, w której wezmą udział dostojnicy kościelni, z wielkim inkwizytorem Bernardem Gui na czele. Tymczasem dochodzi do kolejnych morderstw. Przenikliwy Anglik orientuje się, że wyjaśnienia mrocznego sekretu należy szukać w klasztornej bibliotece. Bogaty księgozbiór, w którym nie brak dzieł uważanych za niebezpieczne, mieści się w salach tworzących labirynt. Intruz może tam łatwo zabłądzić, a nawet - jak krążą słuchy - postradać zmysły.,,

koniec cytatu.

Umberto Eco.. Imię Róży.

Powstał też film na podstawie tej genialnej powieści, czytajcie młodzi ludzie..może pojmiecie jakie spustoszenie w ludzkiej świadomości może wywołać ślepa wiara i mylne pojmowanie pewnych ideologii.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 11, 2012, 11:50:30
To jest dość trudna książka dla zwykłego czytelnika, co czyta zwykle np. fantasy, poza tym jeśli nie zna się filozofii i ogólnie światopoglądu panujących w średniowieczu, to nie odkryje się wszystkich "smaczków", które znacznie zwiększają wartość tej książki(co wiem z autopsji).
Ale dobrze, że to polecasz dezoo :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 11, 2012, 13:15:31
Jeżeli książka za ciężka, to zawsze pozostaje znakomity film z Seanem Connery.
A żeby offtopu nie robić, to z mojej strony polecę Boga Urojonego Richarda Dawkinsa. Momentami dość agresywny, ale przy tym logiczny i naukowo bardzo spójny wywód, dlaczego religie są szkodliwe i pozbawione jakiegokolwiek sensu.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 11, 2012, 13:55:40
Sean Connery, zawsze mi się kojarzył z rola Jamesa Bonda..aż do ekranizacji tej książki. Świetny jak zawsze.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 11, 2012, 19:03:52
beanshee <- sam się dziwię sobie, że tej książki ciągle nie przeczytałem :P A przecież to jakby też moja strona "barykady"
A tak w klimatach "boskich", to polecam "Poznam sympatycznego boga", w życiu nie pomyślałbym, że można na taki temat pisać spokojnie, lekko i bez nadęcia, bardzo fajna lektura.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 11, 2012, 19:47:18
Jeszcze coś wam zapodam..abstahując od ideologii i politycznych podziałow, pełna humoru i ironii książka Dario Fo..

Przypadkowa śmierć anarchisty.

Tak na marginesie , Huth...młodzi ludzie powinni się delektować dygresjami w książkach nawet tych , które początkowo nie są dla nich do przetrawienia. Tolkien i Sapkowski (grafoman i człowiek z kopleksami seksualnymi)..to nie wszystko. Niestety sieć na to nie pozwala.

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Listopada 11, 2012, 20:21:24
Grafoman? Ciekawe. Na jakiej podstawie opiera się twoje twierdzenie? Rozumiem że Tolkiena można nie lubić, ale od razu pozbawiać go tego co dokonał?

EDIT: W takim razie przepraszam. Oparłem się na imię i imię (cecha i cecha) tak jakbyś odnosił każdą z nich do innej postaci. Mój błąd.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 11, 2012, 20:24:02
Nie Tolkien..,którego baaardzo lubie.Chodziło o Sapkowskiego..Mistrzu..

cholera na przyszłość postaram sie bardziej ,,czytelniej,, pisać...wybacz
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Listopada 11, 2012, 21:08:07
Jak dla mnie to najciekawsze sa wlasnie ksiazki fantasy w nich to wlasnie znajduje to cos. Najciekawsze to wszystkie spod pior Tolkiena, Martina czy tez nawet Sapkowskiego. Uwazam ze seria Wiedzmin to swietna ksiazka. Jest tez pewna ksiazka podzielona na dwa tomy moze ktos slyszal ostatnia kohorta autora nie pamietam. Polecam.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Listopada 11, 2012, 23:57:23
Aharo - prawda. Ale samo przeczytanie tych książek nie przyniesie dla ciebie większej wartości;) To próbował napisać dezoo. Ja ostatnio natchniony filmem Se7en przeczytałem "Boską Komedię" (do której zabierałem się od roku) i "Opowieści Kanterberyjskie". Przez obydwie przepchnąć się jest ciężko - ale już po czytaniu efekt jak najbardziej pozytywny;) To nie był stracony czas.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 12, 2012, 00:21:45
Inna sprawa,że młodzież podświadomie odrzuca pewne wartości które z takich książek można czerpać. Niestety,. wszyscy chcą być trendy i na topie (przykład -fenomen kichy ..Harry Potter..czy jak mu tam)..co wiąże się z mentalnym samozaspokojeniem i pewnym psychicznym komfortem. Niestety nasze mass media, które powinny w jakis sposób kreować pewien światopogląd jak i pewne wartości są nastawione na komerche i to w najgorszym wydaniu. Internet też tego nie uczy...robi się się globalna kicha...i w pewnym momencie ktoś obudzi się z ręką w nocniku.

Jeszcze łajzy z TV chcą by abvonament płacić..i za kogo??..za Mroczków czy za  Kasie Cichopek, która też jakiś bubel napisała..chociaż wątpie czy to ona.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kinro w Listopada 12, 2012, 14:35:19
Przepraszam bardzo, ale Harry Garncarz od Rowling nie jest książką, którą się czyta z trendu. Zachodzi pod fantasy i będzie zachodzić tak długo, jak Hobbit, Wiedźmin czy  Grevth.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Listopada 12, 2012, 14:41:24
@Argaleb: Widzę co napisał, jednakże uważam że z tych książek dość sporo wyciągnęłem. Kilka przesłań z samego Tolkiena pamiętam nadal. Z tych trzech książek które wymieniłem to chyba "najtrudniejszą" jest Wiedźmin którego dwa lata temu czytało mi się dość ciężko. Jednakże teraz idzie znacznie lepiej. Bo jak ktoś gdzieś mi powiedział lepiej najpierw przeczytać coś łatwiejszego później zabrać się np. za Wiedźmina. Książki ciekawe i miło się je czyta. Ot co. :)


@dezzo: Wątpie by ktoś "normalny" czytając HP mocno się zmienił. Jeśli o to Ci chodzi. Bo chyba chodzi o to że książka może kogoś zmienić, tak? Wciąnąć do czego, hmm? dobrze rozumiem? ;d
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Listopada 12, 2012, 16:50:05
Wiedźmin ciężką książką? Ciekawych rzeczy można się tu dowiedzieć;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Listopada 12, 2012, 16:53:33
Wiesz jak dla kogo. Ciężka chociażby dlatego, że trzeba uważnie czytać by zrozumieć. W późniejszych tomach dzieje się bardzo wiele rzeczy na raz, pojawia się wiele imion. By to spamiętać, ogarnąć co i jak trzeba trochę uwagi. Nie to co na przykład w Hobbicie gdzie cały czas mamy jeden wątek.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Darslay12 w Listopada 12, 2012, 19:42:33
Ja nie lubie książek bo jestem dresem hehe i by siara na dzielni była
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Virtual w Listopada 12, 2012, 19:52:21
Uwazam ze seria Wiedzmin to swietna ksiazka.
Ludzie, trzymajta mnie bo nie wyczymie... Białej gorączki można dostać czytając takie świętokradztwa :x

Mogę polecić Conana od Howarda, Lewą Rękę Boga od Hoffmana, oczywiście Grę o Tron. Koontz napisał też kilka ciekawych horrorów sci-fi - Szepty oraz Północ utkwiły mi w pamięci.

Za to kolega dres lubi 'czytać' wyrazy twarzy osób, którym właśnie przypierdzielił kijem baseballowym :(
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Listopada 12, 2012, 22:23:02
Ludzie, trzymajta mnie bo nie wyczymie... Białej gorączki można dostać czytając takie świętokradztwa :x

Wiesz każdy kieruje się własnym gustem. Jedni wolą to drudzy tamto. :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Listopada 13, 2012, 15:26:32
Kończąc waszą kłótnie, chciałbym powrócić do tematu książek.

Ano, tak jakoś w szkole wyszło, że pan od historii dowiedział się, że "sympatyzuje" z dokonaniami myśli pancernej III rzeszy i że ciekawi mnie ten temat, więc zachęcił mnie do wygłoszenia prezentacji. Nie chciałbym by ona wyglądała typu: Zdjęcie Tygryska + mówienie jaki on to świetny jak pięknie atakowały Polskę [czego uczą w podstawówce - dowiedziałem się od młodszego sąsiada], tylko poważnie zabrać się za tą pracę.

Nie macie wiedzy na temat skąd mógłbym "pobrać dane" na temat liczebności wojsk pancernych w dywizjach [%, ile w danym czasie np. któraś armia miała PZ III a ile IV atakując ZSRR itp.]; głębszych danych na temat czołgów i ich prototypów.

Po prostu, chciałbym żebyście mi polecili jak najwięcej stron internetowych bądź książek na temat wojsk pancernych, dowódców, zespołów projektanckich i miejsc wytwarzania czołgów.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 13, 2012, 15:55:48
Niedawno ukazało się polskie wydanie książki Achtung- Panzer! H. Guderiana
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Listopada 13, 2012, 16:40:11
Polecam "Dywizje Grenadierów Pancernych 1939-1945" Chrisa Bishopa. Opisane są w niej przebiegi różnych operacji, składy różnych dywizji, ich pochodzenie itd.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Listopada 15, 2012, 14:51:01
Książka bodajże pod tytułem "Pantera" są tam opisane walki pod koniec wojny na Pomorzu. Jak wrócę do domy podam tytuł dokładny.

@Edit: Tytuł książki to: "Pantery nad Wisłą: Żołnierze Ostatniej Godziny" pióra Hansa Schaulfer'a. Opowieść o żołnierzach 4 Dywizji Pancernej która broniła uchodźców z pomorza przed Rosjanami. Świetna książka na faktach. Piękne momenty i niesamowite sytuację takie jak obrona wioski przez jedną Panterę która zniszczyła około 30 czołgów Rosyjskich. Ach, polecam !
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mogart w Listopada 27, 2012, 11:47:09
Coś co czytałem już jakiś czas temu. Z polskiej perspektywy ciekawe (bo pisane przez Niemca) spojrzenie na temat. "Prusy Wschodnie historia i mit" Andreasa Kosserta.
 
Jeśli można to chciałbym odnieść się do wcześniejszej dyskusji.
Harry
Sapkowski to zakompleksiony seksualnie grafoman? Hmmm na temat kompleksów się nie wypowiem - za autopsji wiem tylko, że po turbosoczku autor bywa niemiły. Ale grafoman? Daj Boże więcej takich grafomanów. Więcej nawet - mz w intelektualnej zabawie z czytelnikiem jest równie biegły jak Eco (choć mniej filozofuje i pióro ma jakby lżejsze). Tyle, że żeby to wiedzieć trzeba coś po za Wiedźminem przeczytać ;).
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 27, 2012, 12:18:23
Dam już spokój Sapkowskiemu, nie chce się narażać wielbicielom jego ,,tfurczości,,.

Waldemar Łysiak - Dobry

Tak książka jest jakby alternatywą do książki Leopolda Tyrmanda - Zły. Świat kryminalnego podzimia warszawskiej Pragi..powieść pełna dygresji politycznych i aluzji dotyczących obecnych elit zarówno ..hierarchów kościelnych jak i ludzi na wyższych szczeblach władzy. Łysiaka można kochać za książki lub nienawidzić..ale nie można przejśc obok niego obojętnie.Polecam..jak zwykle genial;na narracja.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 27, 2012, 13:33:37
O rany, porównywać Sapkowskiego do Eco, do czego to doszło :P ASowi pewnie by się podobało takie porównanie, choć może najpierw powiedziałby, że to bzdura, ze względu na jego gbur...ość...ność...liwość... (cholera jestże w polskim termin opisujący naturę gbura?) gburliwą naturę wypowiedzi i satysfakcję z bycia przekornym, żeby potem, aby udowodnić, że uwielbia też być bufonem, rzekłby, iż gdyby chciał pisać tak jak Eco i napisać takie dzieła jak Eco, to by oczywiście napisał(takie tezy ciągle rzucał w wydanym w formie książkowej wywiadzie z Beresiem, który dał się całkowicie Sapkowi wręcz stłamsić).
Tak naprawdę, to nigdy nie wiadomo, kiedy AS mówi na poważnie, a kiedy jest to kreacja jego osoby jako pisarza w mediach...

A mi wreszcie udało się przydybać Grę o tron w bibliotece, ale zanim zacznę to muszę McCarthy'ego skończyć...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Listopada 27, 2012, 13:41:26
Święta racja , Huth...Sapkowski myśli ,że jest pewnym literackim guru ..w swym zadufaniu już dawno się zatracił..Nie czuje oodechu konkurencji na plecach...bo kto ma być alternatywą dla grafomana??...chyba następny grafoman ...Grochola...obrzydłe babsko.

Zarowno Grochola jak i Sapkowski to przykłady literackich celebrytów...ciekae czy tak samo mocni w łóżku jak w gębie...może to mitomani -gawędziarze..
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mogart w Listopada 27, 2012, 15:37:13
Gburowatość ;)
 
Że z ASa cham i bufon bywa to wiem, ale oceniam go za to jak pisze a nie jak się zachowuje. Można nie lubić go jako osoby czy jego twórczości ale grafomanem nie jest. A porównywanie go do Grocholi to już jazda po bandzie (dobrze choć, że nie do Kalicińskiej :D).
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 27, 2012, 15:48:31
Gburowatość ;)
Ja to mam czasem jakieś zaćmienia...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bane w Listopada 27, 2012, 21:09:41
Ja ostatnio drugi raz czytam "Czarny Pryzmat" Brenta Weeksa, będący pierwszym tomem jednotomowej jak na razie serii "Powiernik Światła"
Autor zabiera nas w świat fantasy całkowicie inny od tego stereotypowych elfów, krasnoludów i orków. Do uniwersum w którym rządzą kolory a nieliczni spośród ludzi potrafią te kolory krzesać. Jedni jeden, inni dwa, kolejni trzy lub więcej. Najpotężniejszy ze wszystkich krzesicieli, Pryzmat, wybierany przez samego boga Orholama, potrafi krzesać wszystkie kolory a dodatkowo rozszczepiać światło w sobie (podczas gdy inni muszą mieć "gotowe" odbite światło w ich kolorach). W czasie akcji książki Pryzmatem jest Gavin Guile, cesarz Siedmiu Satrapii i jeden z najsilniejszych wybrańców Orholama w dziejach.
Książka stała się jedną z moich ulubionych. Autor prowadzi opowieść w kilku wątkach, powoli je łącząc lub rozdzielając. Różni bohaterowie, wydawałoby się, całkowicie przypadkowi, mają ze sobą coś wspólnego. Dodatkowo, Weeks nieraz zaskakuje czytelnika zwrotami akcji i tajemnicami, których początkowo nikt się nie spodziewał. Do tego oryginalny świat, ciekawe niuanse magii zawartej w luksynie sprawiają że nie mogę oderwać oczu od tekstu a gadanie nauczycielki z fizyki o podczerwieni i nadfiolecie ma teraz drugie dno :D .
Do tego mam zamiar zdobyć na święta "Dragon Age: Utracony Tron" opierający się na świecie z gry "Dragon Age: Początek". Z tego co czytałem w recenzjach, książka dobra, więc szykują się miłe ferie świąteczne :) .
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Xsardas333 w Listopada 27, 2012, 21:14:02
Ja osobiście lubię sagę o Wieśku i książki w świecie Warmłotka :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Grudnia 01, 2012, 20:40:56
,,Zło dobrem zwyciężaj to dewiza chrześcijan. Zło złem zwyciężaj to dewiza dwóch braci, bohaterów "Fletu z mandragory". Literackie arcydzieło Waldemara Łysiaka jedna z najlepszych powieści XX wieku.,,

„W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa. Jest czarny i ma trzy wielkie, fosforyzujące szkarłatem oczy. Długi ryjek zakończony otworem gębowym służy mu do plucia - pluje celnie jak zawodowy snajper. Karmi się naszymi snami. Chłepce je po nocach, trawi i wydala z powrotem, by przyszły do nas nad ranem i objawiły jeszcze inny świat. Małe szeleszczące chwytniki pozwalają mu przeciskać się przez każdą szczelinę ciała. Tak właśnie wychodzi z jakiegoś zdarzenia, wiersza lub religii i wdziera się w nas przez oko, ucho lub por skóry, a potem wędruje w milczeniu żyłami i nitkami nerwów szukając stałej przystani. Kiedy wejdzie do duszy, człowiek staje się niebezpieczny dla swej uczciwości. Kiedy dosięgnie mózgu, człowiek zaczyna zagrażać swemu otoczeniu. Ale kiedy dosięgnie serca, człowiek zakochuje się w jakiejś istocie ludzkiej. Wówczas świat staje się dla niego niebezpieczny i każdy krok zagraża mu klęską. Mój czarny robak zadomowił się w duszy. Być może to tylko chwilowy postój, przerwa w podróży dla nabrania sił. Możliwe, że pewnego dnia zechce ruszyć dalej i wybierze serce albo mózg zapraszając mnie do bajecznie zastawionego stołu obłąkania lub do perłowej jaskini miłości, w której wszelki rozsądek zasypia, budzi się sumienie, a szczęście utożsamia się z wzajemnością czyjegoś serca i z nieczynieniem zła bliźnim. Wtedy zdam egzamin końcowy z głupoty.”

Dlatego przeczytajcie ta książke..oczywiście bez przymusu..^^

Waldemar Łysiak  -Flet z Mandragory
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Mus1c w Grudnia 16, 2012, 16:29:25
Ja aktualnie czytam Zwiadowców a dokładniej to jestem na 6 księdze. Oprócz Zwiadowców lubię jeszcze Hobbita.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Grudnia 16, 2012, 16:37:42
W najblizszym czasie mam zamiar zaopatrzyc sie te dwie ksiazki:
- Pan Lodowego Ogrodu, Tom 1 (http://www.empik.com/pan-lodowego-ogrodu-tom-1-grzedowicz-jaroslaw,prod12390220,ksiazka-p)
- Gra Endera (http://www.empik.com/gra-endera-card-orson-scott,prod60177485,ksiazka-p)
Czy ktos moze mi cos o nich opowiedziec, czy warto? :) Niby czytalem jakies opinie w internecie, ale nie za bardzo interesuja mnie zdania jakis randomow, jak tu na forum mam tyle znawcow ;>
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Grudnia 16, 2012, 16:49:07
sonerze, jeżeli to fantastyka..a na to wygląda (nie czytałem)...to polecam ..

Philip Dick..,,Człowiek z Wysokiego Zamku,,

Kurt Vonnegut ,,Kocia Kołyska,,

..możesz też olać moje sugestie...ale te 2 książki są genialne w swojej narracji i filozofii..

dziekuje za uwage...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Grudnia 16, 2012, 17:00:06
Nie czytales, ale zakladasz po gatunku, że dobre? :> W kazdym razie dzieki za polecone ksiazki,kocia kolyske zamowie sobie w nastepnej kolejnosci.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Grudnia 16, 2012, 17:03:48
ech, zle popisałem...polecam te dwie, które to tytuły wymieniłem

..nie wyzbęde sie tej manii niezrozumiałego pisania w odbiorze dla innych..sorry
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: diego16d w Grudnia 16, 2012, 18:49:35
Ja chciałbym serdecznie polecić 2 tomy Malowanego Człowieka oraz 2 tomy Pustynnej Włóczni które czytało się wyśmienicie a wszystkie części pochłonęły mnie do reszty. Świat książki jest przedstawiony w świecie gdzie nocą materializują się demony różnego rodzaju, a jedyną bronią defensywną są runy. Początkowo poznajemy trzech bohaterów : Arlena, Leeshę oraz Rojera. Każdy z bohaterów posiada unikatowe cechy, które pozwalają im przetrwać.

W Pustynnej Włóczni (kolejnej części) poznajemy dokładniej Jardira młodego Krasjanina pragnącego zostać wielkim wojownikiem.

Więcej nie będę pisał bo byłoby tego za wiele serdecznie polecam przeczytać zwłaszcza jeśli ktoś uwielbia fantastykę :).
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 17, 2012, 21:55:31
W najblizszym czasie mam zamiar zaopatrzyc sie te dwie ksiazki:
- Pan Lodowego Ogrodu, Tom 1 (http://www.empik.com/pan-lodowego-ogrodu-tom-1-grzedowicz-jaroslaw,prod12390220,ksiazka-p)
- Gra Endera (http://www.empik.com/gra-endera-card-orson-scott,prod60177485,ksiazka-p)
Czy ktos moze mi cos o nich opowiedziec, czy warto? :) Niby czytalem jakies opinie w internecie, ale nie za bardzo interesuja mnie zdania jakis randomow, jak tu na forum mam tyle znawcow ;>

PLO jest zarąbisty. Pierwszy tom jest prześwietny, po zakończeniu od razu będziesz chciał lecieć po następny. Dalej już nie jest aż tak świetnie, ale nadal bardzo dobrze.
Gra endera to coś co wypada znać fanowi fantastyki. Jest fajnie napisana i koncept jest nawet ciekawy, ale jakoś w ostatecznym rozrachunku zbyt trywialna, może nawet naiwna.. Dla mnie była zbyt nierealna, tzn. autor nie przekonał mnie do wymyślonej rzeczywistości... no i bohaterowie w ogóle dla mnie nic nie znaczyli... (nie mówiąc o tym, że bardzo szybko zorientowałem się, o co tak naprawdę chodzi i czytając dalej nie było zaskoczenia i funu z tego). Lepiej to wypożyczyć z biblioteki niż w ciemno kupić, imho.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Grudnia 17, 2012, 21:57:32
Wie ktoś może coś na temat premier ostatnich dwóch części Pieśni Lodu i Ognia?
Skończyłem wczoraj znowu całą serię i chcę wreszcie dobić tych Lannisterów. ;x
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 17, 2012, 22:03:56
^ To Lannisterzy przegrywają? Weź nie spoileruj mi tu :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bane w Grudnia 17, 2012, 22:09:29
Ja przeczytałem w tą niedzielę Grę o Tron. I teraz żebrzę gdzie się da, żeby uzbierać na Starcie Królów. Ta książka jest po prostu epicka ^^ .
P.S. Właśnie, bez spoilerów :P .
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Grudnia 17, 2012, 22:41:45
^ To Lannisterzy przegrywają? Weź nie spoileruj mi tu :P

Tak i nie.
PRZEPRASZAM MUSZĘ.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 17, 2012, 23:46:14
Aharo, do jasnej ch*lery przestań spojlerować. Następne części mają ukazać się w grudniu 2013r. Przynajmniej taka jest oficjalna data na stronie pisarza.

Argaleb: Po prostu niektórzy nie dorośli do czegoś takiego jak forum i muszą na siłę niszczyć przyjemność z czytania.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Grudnia 17, 2012, 23:56:13
Naprawdę istnieje taka opcja jak spoiler, nie musiałeś psuć nam satysfakcji z czytania...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Grudnia 18, 2012, 07:27:04
Właśnie przez takich ****** ********* ********** ************ ************* ************ ************** zepsułem sobie połowę przyjemności z czytania Gry o Tron i połowę przyjemności z oglądania TWD. Takim ludziom chciałbym serdecznie podziękować, bo przewracając kartki książki w głowie miałem tylko takie myśli "O, on jeszcze żyje, a przecież ma zginąć.. Ciekawe kiedy zginie.. Bez sensu jest to co robi bo i tak zginie...".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Grudnia 18, 2012, 20:33:36
Tak tak, wybaczcie ;x Po prostu już mój taki typ, że "muszę się tym dzielić". I tak wiele nie straciliście bo to jest tak naprawdę nic, zresztą po twórczości Martina niczego innego nie można się spodziewać jak wielu zagadek i ciekawych nowości z każdym kolejnym rozdziałem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Aydenhow w Grudnia 31, 2012, 10:57:18
Ja chciałbym serdecznie polecić 2 tomy Malowanego Człowieka oraz 2 tomy Pustynnej Włóczni które czytało się wyśmienicie a wszystkie części pochłonęły mnie do reszty.
Również to polecam. Bardzo.

Poza tym książki Jacka Piekary (o Mordimerze), Andrzeja Pilipiuka (o Wędrowyczu), Jarosława Grzędowicza (Pan Lodowego Ogrodu).

Z zagranicznych:
-Terry Goodkind (cykl Miecz Prawdy),
-Trudi Canavan (wszystkie trylogie).
Chyba tyle...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Grudnia 31, 2012, 22:20:58
Device/Null
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Stycznia 10, 2013, 20:30:23
Z lekka czas przycisnął, a odcisk lenia mi wcześniej nie pozwolił się za to zabrać...

Jakie 2 książki polecicie zestawić z jakimś filmem do tematu maturalnego:
"Świat totalitarny jako temat literatury i filmu. Przedstaw sposoby prezentacji
doświadczeń totalitaryzmu w literaturze i filmie."
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2013, 22:07:14
Z książek to pewniak byłby  "Archipelag Gułag" Sołżenicyna oraz film zestawiony z nim to "Z Archipelagu Gułag" Gębskiego... Teraz coś przeciwnego, także poszukaj coś z Totalitaryzmu niemieckiego lub japońskiego
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Stycznia 24, 2013, 14:55:36
Teraz z trochę innego okresu. Znacie jakiś dzieło na temat I Rzeczypospolitej [od Lublina do Andruszowa, bądź do rozbiorów] z którego można by się dużo i w miarę przystępny sposób dowiedzieć? Coś co bym określił podręczniko-książką [coś ala książkę "Wiek XX - Polska i Świat" W. Pronobisa - którą mi się świetnie czytało].
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 24, 2013, 21:47:10
Chodzi Ci o coś na kształt podręcznika akademickiego? Jeżeli tak to polecam książki pod wspólnym tytułem Historia Polski. Część do 1492 opracował S. Szczur, od 1492 do 1795 M. Markiewicz. To podręczniki akademickie, więc są dość rzetelne. Poza tym napakowane informacjami jak pola pod Verdun niewybuchami. No i podbudowane solidną bibliografią.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lutego 10, 2013, 12:40:21
Tom Levy, zwany Babe, ma kilka obsesji. Chce zostać wybitnym myślicielem i najlepszym maratończykiem w dziejach. Chce także uwolnić się od prześladującego go widma wywołanej skandalem, samobójczej śmierci swojego sławnego ojca. Jednak nieoczekiwana wizyta starszego brata zapoczątkowuje ciąg wydarzeń, który wciągnie Babea w wir przemocy, zdrady i morderstwa oraz zmusi go do walki o rzecz podstawową - pozostanie przy życiu.




Maratończyk, William Goldman

Książka doczekała sie adaptacji filmowej..ze świetnymi rolami Dustina Hoffmana i Laurence Oliviera.

http://www.youtube.com/watch?v=x-C5V2YoOHY

POLECAM!!!!!!

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: jurdas w Lutego 13, 2013, 20:17:09
Run Forest! Run! :)

Polecam Wojny Wikingów.
Seria książek o wojnie w czasie podboju wlk. Brytanii przez Duńczyków. Zostało ostatnie Królestwo saskie - Wessex, którego głównym obrońcą zostaje gość, który dość sporo czasu spędził u Duńczyków w "niewoli"(niewolnik, ale w sumie został przyjęty do rodu przez jednego jarla) pochodzący z northumbrii. (o tym pierwsze 2 tomy traktują, teraz zbieram kasę na kolejne części) :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: TheToxicAvenger w Lutego 14, 2013, 11:26:11
W zeszłym roku wychodziła tania edycja książek osadzonych w realiach Star Wars. Wszystkie były na dobrym poziomie i ciekawie się czytało ale mi do gustu najbardziej przypadła trylogia Dartha Bane i "Lot Pozagalaktyczny" - polecam każdemu fanowi SW.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Paralityk w Lutego 28, 2013, 17:40:17
W ten weekend bede w podrozy i przydalo by mi sie cos do poczytania na wieczor;]. Czy ktos mogl by mi polecic jakies dobre powazniejsze fantasy? Nie chce nic w stylu hobbita, eragona czy innych rozhasanych elfow czy krasnali. Moze cos w stylu "Siewcy Wiatru", "Czarnej Kompanii" albo "Wiedzmina". Slyszalem ze "odmieniec" Zelaznego jest wart polecenia. Wiem, ze w tym temacie bylo tego sporo ale w tej chwili nie mam dostepu do kompa a przegladanie tylu stron na moim leciwym notebooku bylo by katorga;]. Slyszalem tez cos o jakis "Kronikach czarnego maga"(czy jakos tak) ale nie bardzo mam jak teraz buszowac po internecie zeby chocby tytul sprawdzic;[.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 28, 2013, 18:17:56
Ponieważ uważam, że w sporej mierze tłumaczenia literatury fantastycznej jeszcze bardziej odsłaniają dość prosty styl pisania w wielu powieściach(szczególnie fantasy), więc proponuję wybrać coś z polskiej literatury :) Tutaj fajna lista jest: http://esensja.pl/ksiazka/publicystyka/tekst.html?id=3304

"Odmieniec" Zelaznego, to pierwsza część dylogii, która miała być chyba czymś więcej... koncept jest fajny, bo mieszanie s-f z fantasy i ostatnio w polskim fantasy beznadziejnie zerżnął go Ziemiański w Achai i świetnie wykorzystał(choć nie tak dokładnie jak Ziemiański...) Grzędowicz w Panie Lodowego Ogrodu. No i oczywiście polecam Pana LO, bo pierwszy tom jest naprawdę jedną z najlepiej napisanych książek w fantastyce, jest to poważne fantasy, bo jest jakby wewnątrz twardego s-f, no i gdyby Grzędowicz był Amerykaninem, to byłby to bestseller światowy. A oprócz tego zawsze polecę "Cylynder van Troffa" Zajdla, imho jedyna tak naprawdę w pełni udana powieść Zajdla.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: jurdas w Lutego 28, 2013, 19:50:20
W ten weekend bede w podrozy i przydalo by mi sie cos do poczytania na wieczor;]. Czy ktos mogl by mi polecic jakies dobre powazniejsze fantasy? Nie chce nic w stylu hobbita, eragona czy innych rozhasanych elfow czy krasnali. Moze cos w stylu "Siewcy Wiatru", "Czarnej Kompanii" albo "Wiedzmina". Slyszalem ze "odmieniec" Zelaznego jest wart polecenia. Wiem, ze w tym temacie bylo tego sporo ale w tej chwili nie mam dostepu do kompa a przegladanie tylu stron na moim leciwym notebooku bylo by katorga;]. Slyszalem tez cos o jakis "Kronikach czarnego maga"(czy jakos tak) ale nie bardzo mam jak teraz buszowac po internecie zeby chocby tytul sprawdzic;[.

Czytałem 2 części Czarnego Maga(o ile myślimy o tym samym, pierwszy lub drugi to "Nowicjuszka", już nie pamiętam bo to dawno temu było) i dosyć ciekawa książka, jednak imo do wiedźmina nie dostaje). Polecam "Skrybę" Garrido, właśnie jestem w połowie i bardzo ciekawa książka; akcja toczy się wokół donacji Konstantyna Wielkiego
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Paralityk w Lutego 28, 2013, 22:43:35
Pan Lodowego Ogrodu to świetna książka. Przez jakiś czas polowałem na nią. Niestety mimo ze literki na ekranie nigdy nie zastąpią uczucia jakie daje trzymanie prawdziwej książki w dłoniach musiałem zadowolić się "e' wersja na moim kindlu:/.

Zastanawiałem się czy może napisano jakieś ciekawe książki w kimacie gry stalker? Jakieś mutanty, post apokaliptyczna sceneria, walka o przetrwanie i dobra fabula. Do tej pory spotykałem się z w.w schematem najwyżej w horrorach.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 28, 2013, 22:50:27
Metro 2033 Głuchowskiego -> Książkę polecam, gra jest słaba :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Piastun w Marca 01, 2013, 15:49:27
Ja w aktualnej chwili czytam książkę J.Komudy "Czarna Szabla", jednak szczególnie polecam cykl "Orły na Kremlu" czyli jak Polacy zdobyli Moskwę podczas dymitriad.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Marca 11, 2013, 11:24:35
Jestem po Panie Lodowego Ogrodu i Malowanym Czlowieku/Pustynnej włóczni (ostatni tom) i chce wiecej czegos rownie wciagajacego i conajmniej tak dobrego. Licze na rownie dobre rady jak wczesniej:) z gory dzieki za kazde polecenie

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Marca 11, 2013, 11:36:13
http://wyspywirtualne.krisand.pl/flet.htm

Łysiaka możesz wszystko łyknąc...genialne książki...))..jest tego troche
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Marca 15, 2013, 13:36:31
Cześć wszystkim. Szukam wszelkich biografii Napoleona Bonaparte. Gdybyście mogli mi podać tytuł/y które rekomendujecie, byłbym niezmiernie wdzięczny;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Kwietnia 10, 2013, 17:32:38
Przeczytałem polecany mi "piknik na skraju drogi" i... rozczarowałem się strasznie. Spodziewałem się mocniejszego sf, bardziej wciągającego i może tak z 500 stron dłuższego. Potencjał był bo całość jest dosyć mroczna, ale ostatecznie wyszło dosyć biednie i krótko. Podobał mi sie pomysł na artefakty i anomalie oraz rozważania na temat celu przybyszów z kosmosu. Reszta... cóż ;)

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 11, 2013, 01:11:31
Heh, to nie widziałeś ile stron ma książka(książeczka)? :P Trochę dziwne to, brzmi jakbyś zarzucał autorom, że tak mało stron... ale to chyba świadczy o tym, że chciałbyś więcej i to komplement? Pogmatwane.
Generalnie dziwne te twoje narzekanie :) Po co się nastawiać na coś przed? Może sugestia Stalkerem? Ja na szczęście w to nie grałem :P
Chcesz coś hard i mrocznego i polskiego, to np. cyberpunkowe "Czarne oceany" Dukaja...
A "Piknik..." to świetna minipowieść... może dość długo się rozwija i mocno czuć, że to musiał napisać ktoś w głębokiej komunie, ale to s-f pierwszej klasy, w którym futuryzm i fantastyka są tylko środkiem do urealnienia świata, na który oraz na bohaterów bezpośrednio mają wpływ spekulacje i warianty odpowiedzi na pytania nurtujące ludzkość od lat. No i ta megapoważna filozoficzna pointa.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 11, 2013, 01:24:25
No cóż, jeżeli się zawiodłeś, to przeczytaj "Hypierona". Stara seria, ale potrafi pogmatwać sprawy. Widziałem 4 księgi z serii do dostania, także polecam. Historia naprawdę się zawija...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Kwietnia 11, 2013, 03:39:03
Dzięki Huth , ja sonerowi poleciłem tą powieść..skoro przesłania nie zrozumiał..no cóż..ale chyba Twoje pisane słowo zrozumiał.
Nic na siłe ..sonerze..zamiast Strugackich..polecam Grochole..
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Kwietnia 11, 2013, 09:23:02
Spodziewałem sie takich odpowiedzi i troche smieszy mnie podejście, ze jak sie nie podobało to uber super sf z przesłaniem tak glebokim, ze mozna sie utopić, to spadaj na drzewo i czytaj grochole :) I proszę bez agresji, bo az mi glupio, ze muszę pisać, że to co napisałem, to jest tylko i wyłącznie moja opinia.
HUTH, tak chciałbym więcej stron, bo chciałbym żeby autorzy bardziej rozwinęli zaprezentowany świat, bo mieli dobre pomysły, ale jak rozumiem, tak to miało wyglądać i koniec.
Możliwe, że jest też tak, że miałem zbyt duże wymagania, bo za bardzo się nastawiłem (słyszałem o tej książce juz kilka razy,ale dopiero kupiłem ja sobie po tym jak Harry mi ja polecił) i przez to spodziewałem się czegoś bardziej... nie wiem, niesamowitego? innego? Jednak tak jak napisałem podobały mi się niektóre rozważania oraz cześć sf i sama strefa. Zakończenie było słabe
(click to show/hide)

I dzięki za polecane pozycje. Postaram się po nie sięgnąć jak fundusze i czas pozwolą. Swoją drogą dzięki temu wątkowi poznałem kilka fajnych książek. dzieki!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Kwietnia 11, 2013, 11:22:21
soner, to nie agrasja..ale jeżeli ktoś dezawuuje wartość tej książki..bo jest za cienka i ma ,,głupie,, zakończenie to wybacz..ale dla ludzi , którzy ją czytali Twoja recenzja jest troszke nie do zaakceptowania. Strugaccy nigdy grafomanami nie byli w przeciwieństwie do innych autorów, którzy dzięki temu są dziś na ,,fali,, i zgarniają wielka kase za swoje tłuste objętościowo  wypociny. Stąd moja taka nie inna odpowiedz..sorry,że utopiłeś troszkę grosza ale myślałem,że to cienkie objętościowo dzieło Strugackich spodoba sie Tobie.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Kwietnia 11, 2013, 11:36:07
Zle odbierasz moj zarzut o objętość ksiazki. Ja po prostu chcialbym zeby ksiazka byla grubsza, aby autorzy rozwinęli WSZYSTKO to co aktualnie zmieścili na tych 200 stronach. Po prostu nie lubię jak książka jest zbyt chuda, bo wtedy ledwo ja zaczne, zapoznam sie z bohaterami, poznam świat, a tu trzeba kończyć :)
I kończąc juz temat z mojej strony, to dodam, ze ja nie uwazam, ze bylo cos w tej pozycji 'głupie', jak juz, to słabe. Podobna ilosc liter, ale znaczenie, jak dla mnie, calkowicie inne ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 11, 2013, 11:36:14
Nic na siłe ..sonerze..zamiast Strugackich..polecam Grochole..
To żeś..... lol

@ soner
Eh, bo ty od razu książki kupujesz... wtedy chyba podświadomie się już wymaga nie wiadomo czego, a w każdym razie ja nie lubię jak coś, za co zapłaciłem, nie spełnia jakichś wyimaginowanych wymagań :P Tylko że czemu wymagałem czegoś od, tak właściwie, kota w worku?
Po tej książce miałem pewien niedosyt... ale bardziej mnóstwo refleksji, bo w sumie powieść kończy się dochodząc to podstawowych kwestii i dopisana reszta byłaby nadużyciem autora.
(click to show/hide)

EDIT:
Ale tak właściwie to racja, że można było znacznie poszerzyć i rozpisać świat, ludzi tam żyjących, itd. Ale to ma swoje dobre i złe strony... Strugackim takie rozpisywanie się nie było potrzebne do przedstawienia historii głównego bohatera, wtedy ta historia by się gdzieś w tym zgubiła. Poza tym to nie są tacy autorzy, którzy kochają lać wodę jak np. King czy Martin...
W Pikniku jest ciekawy pomysł na universum, no i został rozwinięty... W ogóle wtedy i w tamtym kręgu kulturowym chyba nikt myślał o budowaniu świata, żeby tworzyć jakieś universum...

Tak właściwie to ja nie znam jakichś wielotomowców z państw zza Żelaznej Kurtyny(no teraz to już jest Dukaj, czy ten od Metr 20xx i inni), wszystkie te grube tomiszcza i sagi, to dzieła z Zachodu, Herbert, Card, Simmons... W ogóle s-f raczej nie jest gatunkiem do pisania rozbudowanych i długich dzieł, bo oprócz tego, że w samym tworzeniu nieznanego świata bardzo łatwo o sprzeczności, to jest to gatunek od poruszania wątpliwości, lęków i nadziei dotyczących przyszłości(a trudno rozwlekać dany problem na paręset stron... no Dukaj umie), a nie od opowiadania dziejów rodziny Atrydów... bo w Diunie właściwie s-f zostało tak rozdmuchane, że jest blisko fantasy, dzieje się niby w przyszłości, jest nauka i podróże międzygwiezdne, ale też jakieś moce, mesjasz, rody, rasy... tylko mieczy świetlnych brakuje.

W każdym razie to jest moja opinia o s-f, same komputery i obcy to za mało, ale oczywiście nie znaczy to, że coś jest złe(jak chociażby Diuna).

Kurde, zdecydowanie za dużo i za długo się wymądrzam :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Kwietnia 11, 2013, 14:38:39
Oj tam, wcale Huth sie nie wymądrzasz..mądre jest to co piszesz i z przyjemnością się to czyta. Co do gry , która w pewnym sensie powstała dzieki tej książce..chociaż daleko odbiega od przekazu książki..ale autorom Stalkera w pełni udało sie oddać ten mroczny klimat ..i chęc poznania prawdy o samym sobie  głównego bohatera..szczerze polecam gre ..szczególnie mod Narodnaja Soljanka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Altharis w Kwietnia 11, 2013, 15:58:14
Wyróżnię się i napisze coś krótkiego: soner, wcześniej pisałeś, że skończyłeś Malowanego Człowieka/Pustynna Włócznię. Jeśli Cię to zainteresuje - o ile już o tym nie wiesz - to niedawno do sprzedaży trafiła pierwsza część kolejnego tomu, "Wojna w Blasku Dnia". Dzisiaj kupiłem i sam zabieram się do lektury. No, po przeczytaniu czwartego tomu "Pana Lodowego Ogrodu" :>
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: soner w Kwietnia 11, 2013, 16:38:27
Oczywiscie, ze o tym wiem i juz od kilku dni ksiazeczka czeka u mnie na polce na swoja kolej ;) Zawiedziony jestem tylko, ze tym razem historia zostanie przedstawiona jest z perspektywy TEJ KOBIETY :( nie przepadalem za nia od samego poczatku
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Kwietnia 17, 2013, 12:12:40
Dorwałam się do pocztu królów i królowych Anglii. Czyta się to jak dobry kryminał. Wszystko tam jest- zdrady, morderstwa, bunty, egzekucje. Co jeden monarcha, to lepszy.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 17, 2013, 15:06:11
http://wyspywirtualne.krisand.pl/flet.htm

Łysiaka możesz wszystko łyknąc...genialne książki...))..jest tego troche

Przeczytałem "Flet.." oraz "Cenę". Muszę przyznać, że zrobił na mnie wrażenie. Dawno nie byłem tak jeśli to można nazwać w ten sposób "zadowolony" po lekturze czegokolwiek.

Nie rozumiem tylko co temu Łysiakowi te kobiety zrobiły ^^

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Kwietnia 17, 2013, 15:19:55
Dobre pytanie..Ive..^^..oto kilka cytatów Łysiaka na temat kobiet.

 "Kobieta zniesie każde łajdactwo z wyjątkiem
nieskazitelności i każdą obelgę wyjąwszy nadmierny szacunek"

"Z miłości
zrobiły główne cesarstwo świata, a z serca jego berło. Rzeczywistość przeczy
temu, bo jedyne realne cesarstwo jakie znają kobiety, to cesarstwo, w którym
qtas jest berłem... twierdzą, że najważniejsze jest serce a nie qtas.
Tymczasem facet z wielkim sercem jest przez nie odtrącany na rzecz faceta z
wielkim fiuutem"


 "Tyrania
miłości, szlachetności i wiedzy to coś czego kobieta zbyt długo nie może
znieść"

"Jak się wtrynisz w majtki takiej toś łobuz, bo obrażasz jej cnotę,
jej przyzwoitość i moralność, ale jeśli tego nie zrobisz, toś dureń, bo
obrażasz jej kobiecość, a tego co ona nie wybaczy"

"Był to odwieczny problem
wielu kobiet-chciała być jednocześnie k... i świętą"

koniec CYTATU!!!!!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 17, 2013, 15:29:16
Dorwałam się do pocztu królów i królowych Anglii. Czyta się to jak dobry kryminał. Wszystko tam jest- zdrady, morderstwa, bunty, egzekucje. Co jeden monarcha, to lepszy.
To chyba nie tyczy się tylko Anglii, heh.


A w tych cytatach Łysiaka jest sporo prawdy :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Kwietnia 17, 2013, 15:44:26
Kazimierz Moczarski ..Rozmowy z katem

Rewelacyjne wspomnienia żołnierz Armii Krajowej, który zaraz po wyzwoleniu został osadzony w jednej celi z generałem SS Jurgenem Stroopem znanego z likwidacji getta warszawskiego. Przez prawie rok czasu obydwaj skazańcy rozmawiają na temat wojny, okupacji i kariery Stroopa..pasjonujaca lektura, która też każe się zastanowić także nad ówczesnymi metodami inwigilacji jakie stosowała tuz po wyzwoleniu władza ludowa.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 17, 2013, 16:08:17
Kazimierz Moczarski ..Rozmowy z katem

Rewelacyjne wspomnienia żołnierz Armii Krajowej, który zaraz po wyzwoleniu został osadzony w jednej celi z generałem SS Jurgenem Stroopem znanego z likwidacji getta warszawskiego. Przez prawie rok czasu obydwaj skazańcy rozmawiają na temat wojny, okupacji i kariery Stroopa..pasjonujaca lektura, która też każe się zastanowić także nad ówczesnymi metodami inwigilacji jakie stosowała tuz po wyzwoleniu władza ludowa.

Dzięki za przypomnienie. Miałem się zabrać za tą książkę. Co ciekawe poleciła mi ją na na lekcji Pani od polskiego. A więc nie wszyscy są tacy ograniczeni w tych szkołach. W tej chwili tylko mnie nie przekonuje argument niby "wyostrzonej pamięci" autora, którą miał podczas pobytu w tej celi a potem ją niby utracił. Stąd niby te niesamowicie szczegółowe opisy autora, ktoś ponoć też potwierdzał te rzeczy tam spisane. Niestety w celi nie siedziałem zamknięty kilka lat ani też tych dowodów na prawdziwość nie widziałem. Cóż będę musiał się z tą książką zmierzyć po prostu. No ale taka lekka wątpliwość mnie naszła co do prawdziwości tego co tam opisane gdy czytałem fragmenty.

A co do tych kobiet u Łysiaka. To może i trochę prawdy w tym jest ale to samo przecież można napisać o facetach. Jeszcze tam było bodajże (Nie mogę znaleźć cytatu), że "kutas bierze odwet na macicy bo jest mądrzejsza" (coś w ten deseń). A więc może wydźwięk nie jest aż tak negatywny. No ale tyle w temacie bo zaraz od nadmiaru kutasów ktoś tu się oburzy w imię "poprawności politycznej".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Kwietnia 17, 2013, 16:49:46
Dzięki za przypomnienie. Miałem się zabrać za tą książkę. Co ciekawe poleciła mi ją na na lekcji Pani od polskiego. A więc nie wszyscy są tacy ograniczeni w tych szkołach. W tej chwili tylko mnie nie przekonuje argument niby "wyostrzonej pamięci" autora, którą miał podczas pobytu w tej celi a potem ją niby utracił. Stąd niby te niesamowicie szczegółowe opisy autora, ktoś ponoć też potwierdzał te rzeczy tam spisane. Niestety w celi nie siedziałem zamknięty kilka lat ani też tych dowodów na prawdziwość nie widziałem. Cóż będę musiał się z tą książką zmierzyć po prostu. No ale taka lekka wątpliwość mnie naszła co do prawdziwości tego co tam opisane gdy czytałem fragmenty.

A co do tych kobiet u Łysiaka. To może i trochę prawdy w tym jest ale to samo przecież można napisać o facetach. Jeszcze tam było bodajże (Nie mogę znaleźć cytatu), że "kutas bierze odwet na macicy bo jest mądrzejsza" (coś w ten deseń). A więc może wydźwięk nie jest aż tak negatywny. No ale tyle w temacie bo zaraz od nadmiaru kutasów ktoś tu się oburzy w imię "poprawności politycznej".

Polecam też teatr telewizji, z Fronczewskim w roli Stroopa.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Kwietnia 17, 2013, 17:10:30
Łysiak zawsze pisał o sobie ,że jest mało obiektywny w pewnych sprawach. Moze to jakas nie spełniona miłość?? ..w pokładach szarych komórek obydwu płci zawsze drzemie jakis ukryty seksizm..i chęć dominowania, także mazs racje ,że faceci sa tacy sami..co nie zwalnia meżczyzn jak i kobiet od myślenia i samozastanowienia...bo niekiedy CHUĆ przesłania wszystko.

Co  do Moczarskiego..facet był torturowany przez esbecje prawie codziennie podczas pobytu w więzieniu, tym ,,wspólokatorem,, ,, w celi tym bardziej próbowano go złamać. Nie wierze w te zaniki pamięci...takiej traumy sie nie zapomina..tym bardziej jak cie rodacy wsadzaja do jednej celi ze zbrodnairzem wojennym.

beanshee, chociaż nie lubie Fronczewskiego...ale tą rola Stroopa wrył mi sie w pamięć..świetna rola.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Maja 02, 2013, 11:23:03
Huth, wez coś napisz w tym wątku..boss znowu ostami mnie będzie straszył...))

Zło zwyciężaj złem, twarde reguły jakim rządzi się ten świat.

E.L Doctorow  -Witajcie w Ciężkich Czasach.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 02, 2013, 13:22:28
No co mam pisać... czytam  to co dostałem na święta :P Przeczytałem antologię "Science-fiction", bardzo fajna, tylko parę opowiadań-zgrzytów było, ale też kilka świetnych, a Dukaj oczywiście robi czytelnikom wodę z mózgu.

A teraz czytam... heh, nazywa się "Wyznania", może ktoś zgadnie od kogo, nie jest to raczej popularna literatura(choć to zależy...). Dla mnie to też jest właściwie science-fiction...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Maja 02, 2013, 13:52:59
Moje ulubione książki to trylogia husycka Sapkowskiego ( Narrenturm, Boży Bojownicy, Lux Perpetua ). Z Łysiaka podobał mi się Szachista i Ostatnia Kohorta. Ale lubię też poczytać jego felietony w gazecie Do Rzeczy. Natomiast uwielbiam książki Bernarda Cornwella m. in. trylogia arturiańska ( Zimowy Monarcha, Nieprzyjaciel Boga, Excalibur ), cykl opowieści o wikingach ( Ostatnie Królestwo, Zwiastun Burzy, Panowie Północy - z niecierpliwością czekam na kolejne części )  i Pieśń Łuków. Tylko książki o Sharpie nie przypadły mi do gustu.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Maja 02, 2013, 14:05:26
Cornwella nic nie czytałem, trza będzie nadrobić. Obecnie po raz wtóry przerabiam historie Billego Pilgrima (Rzeznia nr 5 ) Kurta Vonneguta..miód na psyche i oczy))...

http://www.youtube.com/watch?v=_72wGGgtv9I

http://www.youtube.com/watch?v=3aI9MHl92NI
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 02, 2013, 18:38:52
Ale ten Cornwell natrzaskał książek... łoł. Taki King, ale od historii i przygody?

Nic jeszcze Vonneguta nie czytałem, od dawna słyszę o tym jak super jest ta Rzeźnia nr 5, w końcu muszę się za to wziąć
Nikt się nawet nie silił zgadywać autora "Wyznań"? No to nie powiem :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Maja 02, 2013, 20:05:27
Cornwell jest jak maszyna - większość jego książek zalicza się do dużych powieści. Radzę też poczytać Kena Folleta - Filary Ziemi. Spore tomiszcze, ale dobre.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 02, 2013, 21:48:14
Oglądałem kilka odcinków w tv tego serialu na podstawie Filarów, nie było nawet aż tak złe... ale to jest zbyt anglosaskie :P Poza tym... nie lubię czytać czegoś historycznego o obcych krajach, kiedy tak właściwie o własnym i o samym regionie niewiele wiem :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Maja 03, 2013, 09:51:25
Polskie seriale historyczne ciężko znaleźć, ale książki Bunscha są naprawdę niezłe, np. Dzikowy Skarb. Trochę dziwny tytuł, ale się tak go piszę.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Maja 12, 2013, 15:12:10
– Człowiek, który nie miałby w życiu chociaż jednego marzenia, nie żyłby, tylko przeczekałby życie od narodzin do śmierci. Nikogo nie jest mnie tak żal, jak ludzi do marzenia niezdolnych. Są to tak zwani realiści – Jerzy Krzysztoń

Obłęd..książka  Jerzego Krzysztonia przenosi nas w świat wewnętrznego cierpienia i do końca nie zdefiniowanej choroby jaka jest schizofrenia...3 tomy analizy ludzkiej psyche.

,,Jedna z najbardziej niezwykłych polskich powieści ostatniego półwiecza. „Tylko w nieobliczalności życia, w jego nieposkromionej inwencji i fantazji, tylko w tym jest jedyna nadzieja, dla której warto żyć” - napisał Jerzy Krzysztoń w jednej z najbardziej niesamowitych i tajemniczych polskich powieści powojennych.
Sugestywna i niedająca się zapomnieć, na poły autobiograficzna powieść, której bohater cierpi na schizofrenię, ukazała się już po samobójczej śmierci autora i jest jego najlepszym dziełem.,,
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 12, 2013, 16:42:21
Moze to trochę kontrowersyjny temat, ale jaki jest status prawny ksiazek typu "Mein Kampf"? Można takie znalezc w bibliotekach?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 12, 2013, 16:50:09
W Polsce ukazało się kilka wydań. Można je znaleźć w bibliotekach (większość wydań jest opatrzona rozległymi komentarzami historycznymi). Czasem w antykwariatach pojawiają się niemieckie, przedwojenne wydania. Czy można gdzieś dostać polską wersję, nawet nie wiem. Nie szukałam.
Ale ogólnie ta książka to typowy przykład przerostu formy nad treścią. Zupełnie niestrawna grafomania. Łatwiej przebrnąć przez opisy przyrody w Nad Niemnem niż przez to.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Maja 12, 2013, 17:12:14
Przez te opisy Nad Niemnem jakos sie da przebrnąć, ale przez te nadęte wizje socjalisty-fanatyka jakim był Adolf już ciężko. Bełkot..bełkot...bełkot..kiedyś sie za to wziąłem , doczytalem 1/4 ..odłożyłem na półke..sąsiaduje z Kapitałem Marksa...^^
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 12, 2013, 19:29:42
A tam, Marksa da się przeczytać. Przynajmniej można się zaliczyć do tego promila społeczeństwa, którzy wiedzą co to naprawdę był (lub miałbyć w założeniach, ponieważ nigdy nie było na świecie komunizmu) komunizm.

Edit : Banshee, tyle to i ja wiem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 13, 2013, 00:11:07
Przez Marksa i innych "wielkich" komunizmu też nie dałam rady przebrnąć.
Corleone, komunizmu nigdy nie było, bo żaden komunista Marksa i Lenina nie przeczytał. Korzystali tylko ze ściąg.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 19, 2013, 00:01:46
Podobno Eisenstein chcial zekranizowac "Kapital", ale Stalin go wysmial (ciekawe dlaczego xD)

Cos dodam o ksiazkach jakie ostatnio czytam. Jestem gdzies tak w 260s. "Tudorow", ksiazki historycznej. Ostatnio przeczytalem takze (3 raz) ksiazke o Kulbie, (100000 raz) ksiazke o Napoleonie, (7 raz) ksiazke o Krucjatach Polnocnych, (2 raz) ksiazke o Starozytnym Egipcie i (6 raz) ksiazke o krucjacie przeciw Albingensom. A zeby nie czytac tylko historycznych, czytam 12 raz (10 razy po polsku, 2 razy po angielsku) Hobbita xD
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 19, 2013, 01:57:09
Krucjaty Północne są całkiem ciekawe, dobrze mi się ją czytało.
Ja teraz, korzystając z kuponów rabatowych w jednej księgarni, nabyłam dwa nowe Ospreye. Jeden o średniowiecznej ręcznej broni palnej, drugi o angielskich zamkach.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 19, 2013, 11:33:41
Podobno Eisenstein chcial zekranizowac "Kapital", ale Stalin go wysmial (ciekawe dlaczego xD)

Cos dodam o ksiazkach jakie ostatnio czytam. Jestem gdzies tak w 260s. "Tudorow", ksiazki historycznej. Ostatnio przeczytalem takze (3 raz) ksiazke o Kulbie, (100000 raz) ksiazke o Napoleonie, (7 raz) ksiazke o Krucjatach Polnocnych, (2 raz) ksiazke o Starozytnym Egipcie i (6 raz) ksiazke o krucjacie przeciw Albingensom. A zeby nie czytac tylko historycznych, czytam 12 raz (10 razy po polsku, 2 razy po angielsku) Hobbita xD
Jesteś na stacji kosmicznej od roku, że nie masz nic innego do czytania? :P Ja nie wiem jak można przeczytać coś więcej niż dwa razy... przecież to już się wszystko wie :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 19, 2013, 12:19:26
Lubie czytac, szczegolnie noca (chociaz zdarza sie ze zasypiam z ksiazka xD), potem w autobusie 30min w jedna strone, no i jeszcze w szkole :)
I czytam caly czas to samo, bo raz na 3-4 miesiace jade do polski i wtedy kupuje 2-3 ksiazki i mase gazet typu Newsweek Historia lub Focus Historia (chociaz Newsweek'a kupuje czesto normalnego)

Btw, "Kulbie" chodzilo mi o "Kolumbie" :) Ksiazke o Egipcie przeczytalem raz, zaczalem drugi, ale nigdy nie dokonczylel drugi raz



Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Maja 19, 2013, 13:33:36
Krucjaty Północne są całkiem ciekawe, dobrze mi się ją czytało.
Ja teraz, korzystając z kuponów rabatowych w jednej księgarni, nabyłam dwa nowe Ospreye. Jeden o średniowiecznej ręcznej broni palnej, drugi o angielskich zamkach.

Jest taka świetna powieść historyczna - Krzyżowcy Zofii Kossak - Szczuckiej. Naprawdę polecam. Książka dzieje się w czasach pierwszej wyprawy krzyżowej i bardzo dobrze oddaje realia krucjat. Szczególnie ciekawy jest opis przemarszu krucjaty ludowej przez Węgry. Jeśli ktoś interesuje się powieściami historycznymi, powinien ją przeczytać. Sam jej nie doczytałem do końca ( seria liczy 4 tomy ), ponieważ dwóch ostatnich tomów nie było w bibliotekach w moim mieście.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 19, 2013, 20:22:43
Lubie czytac, szczegolnie noca (chociaz zdarza sie ze zasypiam z ksiazka xD), potem w autobusie 30min w jedna strone, no i jeszcze w szkole :)
I czytam caly czas to samo, bo raz na 3-4 miesiace jade do polski i wtedy kupuje 2-3 ksiazki i mase gazet typu Newsweek Historia lub Focus Historia (chociaz Newsweek'a kupuje czesto normalnego)

Btw, "Kulbie" chodzilo mi o "Kolumbie" :) Ksiazke o Egipcie przeczytalem raz, zaczalem drugi, ale nigdy nie dokonczylel drugi raz
No to polecam jakiś czytnik e-booków w takim razie :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 19, 2013, 22:41:08
Mam, ale wole papierowe :)  Chcociaz takiej seri jak "Krolowie Przekleci" nie umiem sobie wyobrazic w papierze :p
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Maja 20, 2013, 00:30:49
Posłuchajcie-poczytajcie..GENIALNE

http://www.youtube.com/watch?v=Js34bMpQ7EA
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Lord Reginald w Maja 24, 2013, 21:13:34
AdamKur chodzi ci o Krucjaty Północne Christiansena Erica? Fajna książka 3 razy czytałem. Ostatnio czytałem także : Polska Piastów (2 razy) Polska Jagiellonów , Wielka Wojna z Zakonem Krzyżackim , Korona Śniegu i Krwi. Wszystkie o tematyce historycznej.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mozdzierz w Lipca 01, 2013, 10:43:36
ostatnio przeczytałem "Atlas Chmur" Mega naprawde :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 09, 2013, 13:32:32
"Był więc tylko jeden kruczek – paragraf 22–który stwierdzał, że troska o życie w obliczu realnego i bezpośredniego zagrożenia jest dowodem zdrowia psychicznego. Orr był wariatem i mógł być zwolniony z lotów. Wystarczyło, żeby o to poprosił, ale gdyby to zrobił, nie byłby wariatem i musiałby latać nadal. Orr byłby wariatem, gdyby chciał latać dalej, i byłby normalny, gdyby nie chciał, ale będąc normalny musiałby latać. Skoro latał, był wariatem i mógł nie latać; ale gdyby nie chciał latać, byłby normalny i musiałby latać."

"Generał Peckem zaleca nawet, abyśmy wysyłali naszych żołnierzy do walki w mundurach wyjściowych, aby wywierali dobre wrażenie na nieprzyjacielu, jeśli zostaną zestrzeleni."

Joseph Heller -Paragraf 22

Czarny humor tej książki jest genialny i ukazuje bezsens wojny oraz bezsens istnienia armii jako instytucji.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2013, 16:58:17
Mam kilka do przeczytania książek teraz, ale po nich chyba wezmę się za te sławne powieści właśnie jak Paragraf 22, Folwark zwierzęcy, Rok 1984, Władca Much, Proces, Mechaniczna Pomarańcza... nie wiem co tam jeszcze
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Lipca 09, 2013, 18:43:44
Mam kilka do przeczytania książek teraz, ale po nich chyba wezmę się za te sławne powieści właśnie jak Paragraf 22, Folwark zwierzęcy, Rok 1984, Władca Much, Proces, Mechaniczna Pomarańcza... nie wiem co tam jeszcze
Może literatura Kinga? Polecam Miasteczko Salem, Christine ( najlepsza powieść Kinga według mnie ), Zieloną Milę oraz Wielki Marsz ( czytałem go 4 razy i chyba przeczytam go znowu ). Najlepiej czytać oczywiście po nocach.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2013, 19:41:45
Nie, nie o takie książki mi chodzi... trochę mnie dziwi, że Kinga do tamtych tytułów chciałbyś dodać :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Lipca 09, 2013, 19:47:29
Podałem po prostu książki nadające się na wakacje, sam obecnie czytam tylko gazety i jakieś encyklopedię historii.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2013, 21:10:34
książki na wakacje... na wakacjach się książek nie czyta! :D
Nie no... imho najlepszy gatunek na jakiś wyjazd wakacyjny to kryminał... wciąga i jest lekkie
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Lipca 09, 2013, 21:20:59
Mało znam kryminałow, czytałeś Joe Alexa albo Wallandera? Kryminały wolę oglądać w telewizji. No dobra polecam jeszcze wiedźmina i trylogię husycką Sapkowskiego. Świetne książki. Polecam także pójście na basen albo pogranie w siatkówkę. Bardzo dobre metody spędzania czasu w wakacje.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2013, 21:23:37
Wiesz, ja nie szukam książek na wakacje, jeśli ciągle tak myślisz(bo jakoś tak wychodzi...)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Lipca 09, 2013, 21:49:48
Hmm, jakoś tak wyszło. Ale tak nie myślałem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2013, 22:01:24
haha, no ok. Idę się odmóżdżyć Battlefield 3: Rosjanin(od brata mam, pierwszy raz takie coś czytam, żadnego Ludluma, Clancy'ego, itp. nigdy)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 11, 2013, 12:01:15
 Okręt -Das Boot, Lothar-Gunther Buchheim.

Historia niemieckiej łodzi podwodnej z czasów 2 wojny, książke się czyta jednym tchem i sprawia ta powieść ,że pozbywamy się uprzedzeń chcąc podświadomie by ci ludzie przeżyli swoją włóczęge po oceanach.

Powstał też film wg tej książki....,który też polecam..świetne kino.

http://www.youtube.com/watch?v=2iMWb8nEOG4
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 24, 2013, 16:17:03
"Przyjaciele Wolnosci" (Gary B. Nash i Graham Russell Gao Hodges)- ksiazka o  Thomasie Jeffersonie, Agrippie Hull i o Tadeuszu Kosciuszko. Bardzo przyjemna ksiazka opowiadajaca o losach tych trzech ludzi, ich charakterach (najbardziej ksiazka skupia sie na Kosciuszce)

"Bizancjum" (Judith Herrin)- Ksiazka opowiada historie od zalozenia 'Nowego Rzymu' (Konstantynopola) przez Konstantyna I do zdobycia miasta przez Ottomanow. Odkrywamy dzieki temu wspaniala kulture, (kompletnie inna niz Wenecjania i Frankowie nam odmalowali) ze wspanialymi swiatyniami, Rzymskich prawem, z Grecka filizofia i wielce bogatym dworem. Warta przeczytania :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Torguan w Lipca 26, 2013, 23:42:36
Lotr hobbit Ogniem i mieczem Krzyżacy Symfonia lodu i Ognia (Gra o Tron) quo Vadis Sherlock Holmes i pare innych ale teraz nie umiem sobie przypomnieć.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 27, 2013, 00:33:36
Czyli podręczny zestaw każdego gimbazjalisty (czy tam fana fantasy:P). Swoją drogą - i tak wybijasz się ponad średnią krajową :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 27, 2013, 01:30:03
Ostatnio dorwałam się do kryminałów Simona Becketta- Chemia Śmierci i Zapisane w Kościach. W Polsce czekają na mnie jeszcze dwa kolejne tomy.
Książki łączy postać głównego bohatera- antropologa sądowego, wiedzącego wszystko o zwłokach, rozkładzie i innych tego typu przyjemnostkach. Całość wciąga jak ruchome piaski.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 27, 2013, 02:05:27
Brawo Argaleb.. trafne spostrzeżenie..oni nic innego..o zgrozo!!!.. nie czytają. Ciekawe kiedy w tych zakutych łbach się przekręci i przeczytają wreszcie coś wartościowego..a na tawernie jak już coś łykną..to hobbita..bo modne..
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Torguan w Lipca 27, 2013, 10:35:31
Czyli podręczny zestaw każdego gimbazjalisty (czy tam fana fantasy:P). Swoją drogą - i tak wybijasz się ponad średnią krajową :)

Cóż nie sądze by Holmes był zestawem fana fantasty czy gimbazjalisty, a to po prostu lubie czytać szkoda że to rzadkość w dzisiejszych czasach...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 27, 2013, 11:57:20
Brawo Argaleb.. trafne spostrzeżenie..oni nic innego..o zgrozo!!!.. nie czytają. Ciekawe kiedy w tych zakutych łbach się przekręci i przeczytają wreszcie coś wartościowego..a na tawernie jak już coś łykną..to hobbita..bo modne..
No sorry, ale on podał, że czytał Ogniem i Mieczem, Krzyżaków oraz Quo Vadis, ja osobiście nie przeczytałem żadnej z tych książek do końca, bo po prostu nie potrafię przez prozę Sienkiewicza przebrnąć, więc szacun.

Cóż nie sądze by Holmes był zestawem fana fantasty czy gimbazjalisty, a to po prostu lubie czytać szkoda że to rzadkość w dzisiejszych czasach...
Tak jakby kiedyś ludzie tak wiele czytali, akurat...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Torguan w Lipca 27, 2013, 12:20:27
No sorry, ale on podał, że czytał Ogniem i Mieczem, Krzyżaków oraz Quo Vadis, ja osobiście nie przeczytałem żadnej z tych książek do końca, bo po prostu nie potrafię przez prozę Sienkiewicza przebrnąć, więc szacun.
Tak jakby kiedyś ludzie tak wiele czytali, akurat...

A mi się tam podobało Quo Vadis i Ogniem i mieczem nie wiem co masz do Sienkiewicza mi się go bardzo dobrze czytało ale to kwestia gustu. A co to tego czytania to kiedyś na pewno czytali wiecej niż dzisiaj...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 27, 2013, 12:38:08
I co z tego ..Huth, zauważ ..że przez cały czas w tym wątku króluje Lotr, hobbit czy gra o tron..
Co do Sienkiewicza to się zgadzam..też jego grafomania mi ciężko wchodzi^^chociaż tendencyjne Ogniem i Mieczem przeczytałem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 27, 2013, 16:45:30
A mi się tam podobało Quo Vadis i Ogniem i mieczem nie wiem co masz do Sienkiewicza mi się go bardzo dobrze czytało ale to kwestia gustu. A co to tego czytania to kiedyś na pewno czytali wiecej niż dzisiaj...
No ale ten Sienkiewicz jednak cię stosowania interpunkcji nie nauczył, heh.
Nic nie mam do Sienkiewicza, po prostu jego język i nadmierne idealizowanie strony polskiej mnie męczą.
Ja tam nie jestem pewien czy jest taka różnica w czytelnictwie kiedyś i dzisiaj, tzn. już w erze internetu, bo w końcu dostęp do książek był mniejszy, publikacji mniej, informacji o książkach mniej. Może jedynie na czas edukacji, no bo neta nie było...

I co z tego ..Huth, zauważ ..że przez cały czas w tym wątku króluje Lotr, hobbit czy gra o tron..
Co do Sienkiewicza to się zgadzam..też jego grafomania mi ciężko wchodzi^^chociaż tendencyjne Ogniem i Mieczem przeczytałem.
Lepsza taka porządna fantastyka, niż nic :P Z niej można przejść, powiedzmy, "wyżej"(choć przecież taki Tolkien to piękna literatura). W sumie to jakie są inne opcje ciekawych książek dla ludzi ogólnie młodych oprócz fantastyki i jakichś przygodowo-historycznych pozycji?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 27, 2013, 20:20:57
HUtH, kiedyś (mam na myśli wiek XIX i XX) faktycznie czytano dużo więcej niż dzisiaj. Dostęp do książek nie był wcale taki trudny, nowości reklamowano np. w prasie codziennej.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 27, 2013, 20:46:52
W domach proletariatu?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 27, 2013, 20:54:51
Co to są domy proletariatu??^^..beanshee ma racje, a wiem to po sobie i po swoich kumplach i koleżankach, którzy podobnie jak i ja z tego proletariatu się wywodzą. Sam w młodości ciężko zapierdalałem..ale nie przeszkadzało mi to czytać(i można było kupić tanio baardzo wartościowe książki)..a dziś..cóż widzicie jak jest..Ministerstwo Cyfryzacji  przesłoniło rozwój młodych ludzi^^...indolecja umysłowa i zniewolenie internetem rządzi.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 27, 2013, 22:13:40
Tak, w domach proletariatu. Kupienie książki nie było dużym wydatkiem, więc o ile taki robotnik nie przymierał głodem mógł sobie na to pozwolić. Albo na książkę, albo na gazetę, w których często drukowano powieści w odcinkach. Między innymi Sienkiewicz tak publikował. Jego książki to właśnie literatura niezbyt wysokich lotów, dostępna dla każdego. Tak samo bardzo popularne w Wielkiej Brytanii opowiadania o Sherlocku Holmesie.
Po prostu książka była traktowana jako główne (i tanie) źródło rozrywki. Na radio trzeba było dużo większych nakładów finansowych. W dodatku przy wielu zakładach pracy działały biblioteki.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 28, 2013, 00:15:10
No to widocznie mam jakieś spaczone odczucia co do tego(no bo trudno o wiedzę, każdy ma jakieś swoje doświadczenia, a nie badania).

Co to są domy proletariatu??^^
Tak mi się jakoś napisało, trochę śmiesznie :P Od razu w głowie mam "nasze domy obok fabryk..." :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 28, 2013, 00:35:36
Także ..Towarzyszu Huth..żałujcie,że troche wczesniej się nie urodziliście..bo jesteście wrażliwym i mądrym człowiekiem..a z tych ,,chmurnych,, przeszłych czasów zyskałbyś trochę doświadczenia dla krytycznej analizy tego, co teraz sie dzieje. Dopiero byś przejrzał na oczy..ale co jo godom..wszystko przed Tobą..i oby nie było gorzej jak jest. Ja  nie moge patrzec na skurwiały kapitalizm, co nie oznacza ,że pochwalam dawny ustrój polityczny..ale chciałbym by te czasy wróciły i na nowo jakąs rewolucje skombinować^^.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 31, 2013, 16:57:50
Ja jeszcze czytam czasami Agathe Christie, tzn. Hercules Poirot (pacz na avatar) czy Panna Marple
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Lipca 31, 2013, 18:59:25
No sorry, ale on podał, że czytał Ogniem i Mieczem, Krzyżaków oraz Quo Vadis, ja osobiście nie przeczytałem żadnej z tych książek do końca, bo po prostu nie potrafię przez prozę Sienkiewicza przebrnąć, więc szacun.
No ale ten Sienkiewicz jednak cię stosowania interpunkcji nie nauczył, heh.
Nic nie mam do Sienkiewicza, po prostu jego język i nadmierne idealizowanie strony polskiej mnie męczą.
Sienkiewicz faktycznie idealizował swoich bohaterów. Mdliło mnie jak czytałem o Winicjuszu czy Zbyszku z Bogdańca, ale cała trylogia razem z Quo Vadis i Krzyżakami to piękna literatura warta przeczytania.
Kiedyś czytałem Kamienie na Szaniec - tam to same chodzące ideały. Tej książki nie doczytałem do końca, ale wiem jak się skończyła.
Polecam Myśli Nowoczesnego Endeka i Uwarzałem Że Ziemkiewicza. Jego felietony, moim zdaniem są lepsze od Łysiaka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 31, 2013, 21:20:15
Ja Sienkiewicza nie trawię nie tylko za bzdury historyczne, ale też za beznadziejne postaci kobiece. Tylko Baśka z "Pana Wołodyjowskiego" miała jakiś charakter. Reszta jest nudna jak flaki z olejem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lipca 31, 2013, 21:27:43
Poczytajcie sobie Prousta, to jest dopiero rozkosz intelektualna, ale tylko i wyłącznie dla miłośników introspekcji i filozoficznego myślenia, bo Ci którzy zatrzymali się na pani Rowling, to raczej nie mają co tam szukać. Plus trzeba mniej więcej orientować się w historii Francji i sztuki od XV po początek XX wieku. Powstał też świetny film Voelkera Schloendorfa na podstawie pierwszej części "W poszukiwaniu straconego czasu":

http://www.youtube.com/watch?v=6ocFmOH1Bcg

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 31, 2013, 21:42:27
Karolu, to samo można napisać o innej rozkoszy intelektualnej..jakim jest Ulisses ..Joyce,a, tlko wątpie by na Tawernie ktoś do tych książek zajrzał poza nielicznymi wyjątkami wśród userów tego forum. Tak na marginesie..miło znowu cie widzieć.

Cudowny song i tekst własnie z Ulissesa.

http://www.youtube.com/watch?v=h1DDndY0FLI

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lipca 31, 2013, 22:01:31
Owszem, Joyce jest wspaniały. Sam Ulisses to arcydzieło tzw. anty-powieści (niezbyt lubię termin "powieść eksperymentalna"), które wyznaczyło granice języka literackiego i określiło kondycję człowieka początku XX wieku. Strumień świadomości - rozkosz intelektualna. Wcześniejsze utwory Joyce'a są także godne uwagi - "Portret artysty z czasów młodości" to studium o uwalnianiu się młodego literata z ograniczeń nałożonych przez religię i państwo (w tym przypakdu irlandzki nacjonalizm), a "Dublińczycy" są do dzisiaj uznawani za wielkie osiągnięcie dwudziestowiecznej nowelistyki.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 31, 2013, 23:51:29
Strumień świadomości to bardzo typowy tok myślenia (i mówienia) Irlandczyka. Oni używają tego na co dzień. Nie-Irlandczyk musi najpierw wypić ze dwa Guinnessy żeby za nimi nadążyć.
Tytuł: Anubis
Wiadomość wysłana przez: MOHAWK_Marchewa w Sierpnia 02, 2013, 11:29:21
Gorąco polecam książkę pt. "Anubis". Bardzo dobra na nudę (ok. 650 stron), tak mnie wciągnęła, że przeczytałem ją w tydzień. Trochę w tym horroru, postacie zrobione po prostu zaje*iście, przykładem może być m.in. Graves i jego tajemnicze dłonie. Nie będę wam tutaj jej opowiadał, ale powiem tylko, że książka jest świetna i spodoba się zarówno fanom fantasy, horroru, jak i po prostu osobom nudzącym się i chcącym przeczytać cokolwiek. Pozdro.

(click to show/hide)

(http://www.unreal-fantasy.pl/gfx/users/2011851553.jpg)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 02, 2013, 13:37:57
Strumień świadomości to bardzo typowy tok myślenia (i mówienia) Irlandczyka. Oni używają tego na co dzień. Nie-Irlandczyk musi najpierw wypić ze dwa Guinnessy żeby za nimi nadążyć.
Haha, szaleni celtowie
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Marca 28, 2014, 00:19:43
No to dokopałem się do starego tematu.

Ja polecam "Dwa lata wakacji" Juliusza Verne'a. Później próbowałem się dobrać do "Piętnastoletniego kapitana" ale już się jakoś nie wciągnąłem.

Oprócz tego przeczytałem również:
- Serię przygód Tomka Wilmowskiego.
- Harego Pottera.
- Oczywiście wszystko co było w bibliotekach od Tolkiena, najbardziej przypadł mi do gustu "Silmarillion".
- Serię "Dziedzictwo"
- "Wiedźmina"
- I na koniec sobie zostawiłem "Zwiadowców" którzy byli już w tym temacie poruszeni. Seria mnie bardzo wciągnęła i polecam każdemu kto zaczyna z fantastyką.

Zastanawiam się także nad książkami Trudi Canavan, lecz po przeczytaniu komentarzy które się tutaj pojawiały, zwątpiłem w to czy mi te książki się spodobają.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 28, 2014, 17:00:09
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 28, 2014, 19:00:09
Czytałam "rękopis". Dość ciężka lektura. Trudno się połapać o co chodzi. Bo mamy opowieść pana X. W pewnym momencie pan X opowiada, co opowiedział mu pan Y. A panu Y pan Z opowiedział jeszcze coś innego.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 28, 2014, 20:53:39
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 28, 2014, 22:54:17
Musiałeś się nieźle zaprzeć, żeby przeczytać Silmariliona. ;o Mordęga.
Czytuje ktoś Lovecrafta? Które jego powieści są waszym zdaniem najciekawsze? Kupiłem sobie niedawno w empiku (!!!) jego składankę, chyba ok. 15 opowieści. Bardzo tajemniczy i ciekawy styl pisania.
A, zna ktoś może wspaniałe dzieło J. Potockiego "Rękopis znaleziony w Saragossie"? Powieść szkatułkowa, bardzo ciekawa i bogata w treść (...).
E tam, Silmarillion wcale nie jest taki zły, jak świat Tolkiena kogoś wciągnie, to będzie się to bardziej podobać od jego normalnych powieści.
Czytało się Lovecrafta, aż takim fanatykiem nie jestem, żeby pamiętać tytuły, ale jest kilka opowiadań, które wryły mi się w pamięć, ogólnie sam pomysł na Wielkich Przedwiecznych i ich paranormalnego wpływu bardzo działa na wyobraźnię. Ja przed Lovecraftem zrobiłem sobie zaprawę czytając wszystko Edgara Poe(naprawdę ogromna faza)(jeszcze mam plan sięgnąć po innych pisarzy 'gotyckich' i czarnego romantyzmu) i u Lovecrafta czuć wyraźną inspirację.

O czym w ogóle jest ten cały Rękopis, bo mnie szkoła nie nauczyła, a wikipedia niewiele zdradza?

Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 29, 2014, 11:26:56
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 29, 2014, 15:18:23
hmm, jak nadejdzie mnie znów chęć na czytanie klasyki, to będę miał Rękopis na uwadze... W sumie to czasy od renesansu do romantyzmu to u mnie literacka czarna plama, nic nie pamiętam z lat "edukacji", żal :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 29, 2014, 19:34:25
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Marca 31, 2014, 12:31:38
Musiałeś się nieźle zaprzeć, żeby przeczytać Silmariliona. ;o Mordęga.

To już zależy od gustu, ja Silmarilliona przerobiłem w wieku 13 lat w ciągu kilku dni, wciągnął mnie niesamowicie, potem przeczytałem go po raz drugi na spokojnie. Ale zawsze lubiłem wszelkiego rodzaju mitologie, historie antropogeniczne itd, więc Silmarillion wpasowywał się w moje gusta idealnie ;)

Mi natomiast przypadła do gustu książka z nieco innej półki, "Sekrety komunikacji niewerbalnej", autorstwa Joe Navarro. Świetne opisy, zdjęcia, ogólnie polecam jako poradnik, część rzeczy jest oczywista, jest natomiast kilka smaczków o których warto się dowiedzieć, zaskakujące jak bardzo mowa ciała może zdradzić to o czym myślimy ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 31, 2014, 14:18:30
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: mikon w Kwietnia 11, 2014, 09:25:56
ja lubię różne książki ale grunt żeby były ciekawe i porywające czas i miejsce akcji jest dla mnie już mnie istotne... teraz czytam Ragnarok 1940 i jest jakaś taka nudna niby na początku wielka ucieczka strzelają do pociągu a mimo to nudzę się przy tej książce... czasem mam wrażenie że jak się przeczyta bardzo dużo książek z danej tematyki to już nic czytelnika nie jest w stanie poruszyć tak bardzo aby zarywać noce ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 11, 2014, 22:53:50
Znaczy trzeba czytać różne książki :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: WojKomandos w Kwietnia 20, 2014, 19:24:50
Polecam książkę prison break:)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Kwietnia 21, 2014, 14:45:01
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 26, 2014, 21:16:02
Dzisiaj zacząłem czytać książkę A. Ziemiańskiego "Ucieczka z Festung Breslau". Na razie zapowiada się fajnie. Główny bohater, oficer Abwehry, absolwent Oxfordu, ma rozwiązać sprawę morderstw na ludziach, którzy przygotowywali dzieła sztuki do wywiezienia. Zupełnie przypadkowo udaje mu się skontaktować z Holmes'em, radzieckim szpiegiem. Obaj mają jeden wspólny cel: wyrwać się z Wrocławia. Całkiem sporo nawiązań do dzieł Arthura Conana Doyle'a.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Maja 01, 2014, 10:06:36
Mało oryginalnie, ale serie Rowling zaczynam już od kolebki, chyba 4 czy 5-ty raz. Więc jeśli ktoś się jeszcze nie przekonał do młodzieżowej fantastyki to warto- Harry Potter.
Jeśli ktoś zna książki napisane dosyć lekkim językiem, do których można sobie wieczorem usiąść i pochłonąć w całości, to bardzo proszę.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Maja 01, 2014, 12:58:03
Zakładam że spodobają ci się Zwiadowcy J. Flanagana. Podobne do Harrego, tylko totalnie inny świat, ale też jest dość przyjemny i łatwo się czyta.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Maja 01, 2014, 13:12:27
Dziękuje bardzo, jeśli tylko dorwę książki w mojej miejskiej to z chęcią się zapoznam. Strzałka.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Maja 01, 2014, 13:41:45
Tak, Zwiadowcy to naprawdę bardzo fajna seria. Harego Pottera też przeczytałem z 5 razy, i możliwe że niedługo znów się za niego zabiorę.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Maja 01, 2014, 14:03:25
Akurat teraz nawet jeśli chodzi o fantasy to sięgam po bardziej rozbudowane, skomplikowane tytuły, ale czasem przydaje się przeczytać coś lajtowego, dobrze wspominam tę serię.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Maja 01, 2014, 14:21:48
Ja kocham Zwiadowców, ale to chyba dlatego że mam 14 lat, możliwe że w przyszłości też zacznę czytać "bardziej rozbudowane tytuły" ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 01, 2014, 15:13:37
Jeśli chodzi o fantasy to ja przeczytałem chyba z 5 razy wszystkie "wiedźminy". Miło wspominam również Zwiadowców (Sinlasil, jakoś mnie to nie dziwi, wystarczy spojrzeć na twój awatar albo podpis :D). Najwięcej czasu chyba jednak straciłem przy dziełach Tolkiena, nie tylko trylogii LotR.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Maja 01, 2014, 15:39:03
Nigdy nie zrozumiem fenomenu Tolkiena.
Hobbita nawet nieźle mi się czytało, ale Władca Pierścieni jest nudny niesamowicie! Nie wiem, może nie odpowiada mi język Tolkiena, taki baśniowy, "przesłodzony".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Maja 01, 2014, 16:28:00
McAbro, Silmarillion to jest dopiero udręka, choć przyznam, że przez trylogie nie przebrnąłem.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Maja 01, 2014, 18:05:20
Silmariliona przeczytałem dwa razy i chyba więcej do niego nie podejdę, to tak jakby czytać książkę telefoniczną.. Ale jak ktoś ma bzika na punkcie Tolkiena to przeczyta spokojnie ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: famfam w Maja 01, 2014, 18:44:13
Ktoś już przeczytał "Drugi Brzeg" Gołkowskiego?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Maja 01, 2014, 20:11:11
Dawniej tez zaczytywałem się Tolkienem i Silmarillionem.
Obecnie za najlepszą serię fantasy uważam "Malazańską Księgę Poległych" Stevena Eriksona.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 02, 2014, 00:47:17
Mało oryginalnie, ale serie Rowling zaczynam już od kolebki, chyba 4 czy 5-ty raz. Więc jeśli ktoś się jeszcze nie przekonał do młodzieżowej fantastyki to warto- Harry Potter.
Jeśli ktoś zna książki napisane dosyć lekkim językiem, do których można sobie wieczorem usiąść i pochłonąć w całości, to bardzo proszę.
To co się dzieje w Harrym tak od 5 tomu to masakra, najgorzej jak się dorastało mniej więcej tak jak wydawane były książki, to uczucie WTF, kiedy coraz bardziej seria idzie w kierunku jakichś naiwnych uproszczeń, nielogiczności, niespójności dotyczącej magicznego świata, a samemu ma się coraz lepszy aparat poznawczy, który to wyłapuje.
btw
Cytuj
Jeśli ktoś zna książki napisane dosyć lekkim językiem
To jest język prostszy niż budowa cepa :)

Nigdy nie zrozumiem fenomenu Tolkiena.
Hobbita nawet nieźle mi się czytało, ale Władca Pierścieni jest nudny niesamowicie! Nie wiem, może nie odpowiada mi język Tolkiena, taki baśniowy, "przesłodzony".
Baśniowy to jest raczej Hobbit... Władca jest literacko podniosły, patetyczny, klasyczny, stylizowany trochę archaicznie, po prostu stara epopeja. No i pewnie, że jest nudna, tak jak zapewne większość klasyków dla młodego czytelnika(Imho zajebista książka do czytania przed snem, uwalnia melatoninę choćby zastrzyk). Trzeba albo mieć fazę na to albo się urodzić z tolerancją dla takiego stylu i zamiast w młodości Harry'ego - czytać Prusa albo chociaż Verne'a.

Silmariliona przeczytałem dwa razy i chyba więcej do niego nie podejdę, to tak jakby czytać książkę telefoniczną.. Ale jak ktoś ma bzika na punkcie Tolkiena to przeczyta spokojnie ;)
Raczej Biblię...

Dawniej tez zaczytywałem się Tolkienem i Silmarillionem.
Obecnie za najlepszą serię fantasy uważam "Malazańską Księgę Poległych" Stevena Eriksona.
To jest właśnie doskonały przykład człowieka o tej specyficznej tolerancji na literackie niesłychanie podniosłe lanie wody :P Tylko o ile Tolkien jest równy, spójny i w ogóle, to Erikson jak mu wiatr zawieje... :P
Ale najbardziej jestem pod wrażeniem ludzi, którzy lubią i Malazańską Eriksona, i Czarną kompanię Cooka. No nie ogarniam po prostu, przecież to jak antyklerykała zestawiać z Apb Hoserem.


Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Rome w Czerwca 13, 2014, 16:27:26
Skończyłem ostatnio czytać "Faraona" Bolesława Prusa i chciałbym sobie kupić coś nowego, najlepiej fantastyka. Osobiście mam na oku serię "Zwiadowcy" Johna Flanagana i "Drogę Królów" Sandersona Brandona. Czytał ktoś i wie czy to dobre książki, a może zna coś lepszego?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Czerwca 13, 2014, 16:35:06
Co do "Zwiadowców", to młodszych z pewnością wciągnie, jednak niektórych może to trochę nudzić ;) Choć też taka zła seria to nie jest.

Jeśli jeszcze nie czytałeś, to z fantastyki polecam przede wszystkim Witchera. 7 tomów (5 właściwej akcji i 2 zbiory niekoniecznie ze sobą powiązanych opowiadań). Może nie koniecznie z fantastyki, ale zbliżone w klimacie warto warte przeczytania jest też Metro 2033 (i 2034). To oczywiście tylko luźno rzucone przykłady ;)

EDIT: Już zupełnie niezwiązane z fantastyką, ale jak szukasz dobrej książki, to polecam i Ojca Chrzestnego przeczytać ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 13, 2014, 17:13:40
Co do "Zwiadowców", to w sumie nie takie złe, ale jak dla mnie takie trochę... wyidealizowane. Tak samo jak w LotRze Tolkiena, tak i tu brakuje mi tego, co ma "Wiedźmin" Sapkowskiego - świata, w którym granica między tymi "dobrymi" a "złymi" nie jest aż tak wyraźna. Drugie co mnie (trochę, ale mimo wszystko) denerwuje to to, że po kilku częściach mam uczucie, jakbym wiedział dobrze co stanie się na mapie politycznej tego świata. Czemu? Flangan inspiruje się wydarzeniami historycznymi.
Za to skoro czytałeś "Faraona", to się spytam: warto? W sensie masz uczucie jakbyś przeczytał jakąś naprawdę fajną książkę?
Cytat: Dyktator
7 tomów (5 właściwej akcji i 2 zbiory niekoniecznie ze sobą powiązanych opowiadań).
A co z "Sezonem burzy"? Jest całkiem spoko, i, jakby nie patrzeć, też Wiesiek.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 13, 2014, 17:23:33
Faraon jest zajebisty. Jedna z bardzo niewielu szkolnych lektur, która naprawdę jest godna uwagi. W dodatku antyklerykalna :P W ogóle Prus to mistrz.

Dajcie już spokój z tym Wiedźminem, o ile dwa tomy opowiadań są super, to sama Saga ma sporo minusów.
W takim klimacie Faraona to polecam Diunę(oczywiście nie w tłumaczeniu Łozińskiego). Klasyka.

O Zwiadowcach słyszałem, że(przynajmniej początkowe tomy) to bardzo dobre młodzieżowe fantasy. Chyba nawet jakieś mody na M&B były na podstawie tego :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 13, 2014, 19:30:15
Z tego co się orientuję, to mod nie wypalił, i nie ma nawet wersji 0.1 do ściągnięcia. Diunę czytałem, ale nie wiem co masz do Sagi, dla mnie jest tak samo dobra jak pierwsze dwa tomy opowiadań.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 13, 2014, 20:08:57
Cała Saga, każdy tom? No bez żartów, te dalsze tomy to albo rozwleczenie albo typowa sesja rpg. Nie że to jest złe, ale trochę za dużo tych achów słyszałem.
Możesz spróbować wziąć się za Malazańską Księgę Poległych, ja nie lubię tego, ale jak nie przeszkadza ci epicka skala, patos, rozwleczenie i nastawienie na bohaterskie czyny, to rzecz dla ciebie.
A zresztą fantasy(i sci-fi) jest od groma, w każdej bibliotece czytania na kilka lat.
edit: znaczy się Rome też może spróbować, pogubiłem się i myślałem, że ty w ogóle zacząłeś tę dyskusję :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 13, 2014, 22:27:29
Włączam się do dyskusji, bo jest HUtH, jest HUtH jest impreza! Ostatnio kupiłem sobie paczkę starych Fantastyk, ponad 10 sztuk i sobie poczytuje, oglądam też odcinki Sondy. łapiecie klimat? :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 13, 2014, 23:36:46
Ze mnie żaden imprezowicz :P

Skąd ten powrót do przeszłości? :) Ja nigdy nie widziałem żadnego odcinka Sondy :(
Ale klimat czuję, brakuje ci tylko jakiegoś polskiego sci-fi np. z Iskier :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 14, 2014, 08:47:02

Jeśli jeszcze nie czytałeś, to z fantastyki polecam przede wszystkim Witchera.


Jezusie Nazarejski, jakiego Witchera? Toż to swojski Wiedźmin jest. Szanujmy własny język, bo zostaniemy zredukowani do roli gęsi.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 14, 2014, 12:10:44
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Czerwca 14, 2014, 14:44:05
Ach, bożyszcze subkultury "emo"? :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 14, 2014, 17:26:44
Lem Lem Lem
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 14, 2014, 18:13:49
Ach, bożyszcze subkultury "emo"? :)
Może poezje byłyby dla emo, ale opowiadania nie są tylko o żywcem pochowanych i wstających z grobów, ogólnie zajebiste psycho-horroro-kryminały. A jak ktoś wejdzie dalej to początki sci-fi i cthulhu odkryje :P

Lem Lem Lem
Dukaj Dukaj Dukaj
albo
Dick Dick Dick :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 14, 2014, 18:29:38
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 14, 2014, 21:05:19
No to z tym emo poleciałeś, a wiecie co to jest Pomada Boba panowie erudyci, i co to ma wspólnego z Poe?
Czy ty HUtH mówisz z tym Dukajem na serio? Facet publicznie powiedział, że według niego moralność jest tylko i wyłącznie warunkowana kulturowo, czyli nie istnieje - jak dla mnie to tylko to zamyka temat - Dukaj artysta, czy grafoman?
A jak nie znacie Sondy to o czym ja w ogóle mam z wami gadać? Eeee, dzisiejsza młodzież!!!
Jest taka scenka w Sondzie - w odcinku Poduszka w 7 minucie Kurek, czyli taki komunistyczny Scheldon Cupper, tłumaczył jak działa kolej, która unosi się nad torami, na przykładzie magnesów. Tak się skupił na trudnych zagadnieniach, że zupełnie się zamotał i nie mógł przypomnieć sobie czy takie same magnesy będą się przyciągać czy odpychać. Kamiński, czyli ten humanista sikał potem z niego przez cały odcinek, a Kurka dosłownie rozrywa z wściekłości. :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 14, 2014, 21:23:25
W zasadzie to tak, moralność jest warunkowana kulturowo. W krajach arabskich za absolutnie niemoralne uważa się pojawienie się kobiety na ulicy z odkrytymi włosami. U nas zabijanie i zjadanie psów jest niemoralne, bo pies to towarzysz, nie danie. Ale spróbuj to wyjaśnić Koreańczykowi. Oczywiście niektóre zasady moralne mają charakter uniwersalny, np. nie zabijaj. Ale i od tego są wyjątki.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 14, 2014, 21:27:52
Ale i od tego są wyjątki.
Taki na przykład de Sade. Koleś twierdził, że wolność jednostki stoi ponad wszelkimi religiami, prawem czy moralnością, o której, swoją drogą, mówił, że: nie jest wszędzie taka sama. jest niemal zawsze rezultatem obyczajów i klimatu, skoro na przykład Chińczycy nie stronią od zachowań które by przerażały Francuzów. Aha, tak gwoli ścisłości: tak, to ten od "120 dni Sodomy". W sumie polecam bardziej niż film, bo przy filmie się porzygałem, a przy książce nie.
DOWN: To i tak nic przy markizie de Sade. Serio. Żeby się za bardzo nie rozpisywać to powiem tylko jedno - od jego nazwiska pochodzi sadyzm. A to tylko wierzchołek góry lodowej.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 14, 2014, 21:37:14
Nie zrozumieliśmy się on uważa, że całkowicie! Że to iluzja, nawet napisałem do niego w tej sprawie list, ale nie raczył odpisać. Nie chodzi o to, że różne kraje i kultury pewne sprawy inaczej interpretują. Zresztą wcześniej twierdził, że Dobro i Zło, są wartościami oderwanymi od kultury chrześcijańskiej, wyszło to w rozmowie z nim, gdy zarzuciłem mu nieświadome odwoływanie się do Lovecrafta. Broniąc się w ten sposób uciekał przed zarzutem dopasowywania pomysłów Lovecrafta do teorii Junga, czyli wciskania się w kanoniczne wzorce. No i niby ok, a potem kumpel zapytał go, czy skoro w jego książkach moralność jest uwarunkowana, tylko przez kulturę, czy on wyznaje taki pogląd w życiu. Dukaj zrobił taką swoją minę czyli - [oj wy małe głupiutkie stworki, jacy wy jesteście zabawni] - i zupełnie poważnie powiedział "tak,  moralność to kwestia tylko kultury" . Byłem przy tym.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 14, 2014, 22:17:43
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 14, 2014, 22:22:59
"Pan Samochodzik i zagadki Fromborka"?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 14, 2014, 23:39:32
Czy ty HUtH mówisz z tym Dukajem na serio? Facet publicznie powiedział, że według niego moralność jest tylko i wyłącznie warunkowana kulturowo, czyli nie istnieje - jak dla mnie to tylko to zamyka temat - Dukaj artysta, czy grafoman?
Nie wiem w ogóle o co ci chodzi z tym co powiedział(w ogóle co to za filozofowanie?), Dukaj jak dla mnie nie jest ani artystą ani grafomanem, tylko interesującym pisarzem sci-fi :P To czy się ktoś zgadza czy nie z tym co prezentuje w swojej twórczości nie ma żadnego znaczenia...
Cytuj
A jak nie znacie Sondy to o czym ja w ogóle mam z wami gadać? Eeee, dzisiejsza młodzież!!!
Sorry, urodziłem się za późno :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 15, 2014, 10:58:41
No z tą moralnością to akurat nie jest głupota. Wystarczy trochę historii poznać lub po prostu się rozejrzeć. Masz inne systemy wartości w krajach chrześcijańskich i muzułmańskich (kwestia wielożeństwa np.) Chociaż pewnie zaraz się rozpęta burza, jednak i dobrze :D Przynajmniej coś się będzie dziać.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 15, 2014, 19:44:49
Do Pana Sobieskiego - to, że istniejesz nie może być iluzją. To oczywiście Kartezjusz, nie może ci się wydawać, że istniejesz, niezależnie od formy jaką przyjmuje byt. Darujmy sobie Matrixa, czy kwestie życia po śmierci, jeśli zakładasz, że jest życie po śmierci, czy rzeczywistość wirtualna, to w jakiś sposób nadal więc istniejesz, to taki ontologiczny dogmat. "Myślę, więc jestem". Proszę spróbuj to obalić - zachęcam!

Do Pana lllewa - czy to znaczy, że Pan Samochodzik nie jest fikcją?

Do Pana ^IvE - fajnie, że się włączyłeś do dyskusji, i nawet nie przeszkadza, że mówisz nie na temat. Mimo wszystko nie zaszodzi jak zobaczysz, że pisałem, że nie chodzi tu o różnice pomiędzy krajami, a takie zjawiska jak chociażby Prawa Człowieka. Super, że zachęciłeś mnie do interesowani się historią, ale nie przejmujmy się za bardzo monogamią, bo to trochę na wyrost. Nie wszyscy traktują to tak super serio, niektórzy nawet zdradzają partnerów, ta sfera nie jest całkowicie uwarunkowana przez religię, czy kulturę. Podobnie w kulturze muzułmańskiej, nie każda kobieta przepada za drugą żoną swojego męża. Przykładowo amerykańscy żołnierze okupujący Japonię, umieli znaleźć wspólny język z gejszami i to mimo kolosalnych różnic kulturowych. Krzepiący przykład!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 15, 2014, 20:04:55
Do HUtH'a - no brawo, nie tylko uniknąłeś konieczności obrony kretyńskich poglądów, ale odebrałeś mi połowę argumentów i to za jednym zamachem. Nie mogę powiedzieć czegoś w stylu - że inkluzja Dukaja, to nic innego jak punkt Omega, w koncepcji  Pierre Teilhard'a de Chardin, tylko bez teizmu - bo to filozofowanie i leże! BRAWO! Co więcej, odciąłeś zupełnie osobowość autora od dzieła i jest jeszcze trudniej! Gdybym więc miał mówić o "Żołnierzach Kosmosu", to nie mógłbym powiedzieć, że autor jest krańcowym militarystą, tylko musiałbym się zachwycać jego cudowną wizją, tak jak muszę teraz analizować dzieła Dukaja, bez możliwości powiedzenia, że tak fałszywa osoba na starcie nie może być interesująca. Ale na pewno Dukaj to nie SF, tylko transhumanistyczna baśń, bo sam tak powiedział. Jak może istnieć transhumanizm, a więc humanizm, czy baśń bez moralności nie wiadomo, no tego nie wyjaśnił. Irena Stopierzyńska w swojej pracy - "Czyżby humanizm bez moralności?", pisała, że takie podejście jest wyrazem degradacji popkultury, ale co uczennica Karola Wojtyły będzie pouczać WIELKIEGO DUKAJA!
Nie wiem ile masz lat, ale skoro możesz pisać na forum, na pewno możesz znaleźć Sonde na You Tube, myślę, że łatwiej byłoby Ci wyważyć opinię o Dukaju, gdybyś dostrzegł jak wiele spraw u niego dziwnym trafem przypomina innych autorów. Najprościej wytłumaczyć to na przykładzie Katedry Bagińskiego, możesz się tym zachwycać i zachwalać pomysłowość Dukaja, o ile nie znasz Zdzisława Beksińskiego.
A wiesz o co chodzi z Pomadą Boba, bo to jak najbardziej na temat?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 15, 2014, 20:37:11
Nie, nie chodziło o to, że "Pan Samochodzik" nie jest fikcją, bo on właśnie fikcją jest. W książce, której nazwę podałem, był pan Cagliostro (czy jakoś tak), który coś podobnego właśnie (o ile nie dokładnie to) mówił.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 15, 2014, 21:06:19
Cytuj
no brawo, nie tylko uniknąłeś konieczności obrony kretyńskich poglądów, ale odebrałeś mi połowę argumentów i to za jednym zamachem.
kurczę chyba muszę iść do polityki...

No cóż, powiem szczerze, że nie wiem, o co ci chodziło z tym Dukajem, więc wahałem się między takim sofistycznym odcięciem się i uniknięciem załapania się na to co pisałeś, a wyciągnięciem o co chodzi.

Dukaj jest dla mnie interesujący w tym co pisze, bo samego człowieka nie znam. To że włącza czy nawet buduje swoją twórczość w oparciu o różne filozoficzne pomysły, nie znaczy od razu że tak myśli w 100%(musiałby mieć rozszczepienie jaźni jakieś, biorąc pod uwagę różne koncepty). Znów bez przesady, żeby tak bardzo łączyć świat z książki z rzeczywistym. Piszesz, że Dukaj to nie sci-fi, a transhumanistyczna baśń. Jestem w stanie uwierzyć, że tak powiedział(sprawdzać nie będę, w ogóle nie interesuję się wywiadami czy publicystyką - może to poprawię), pewnie o Czarnych oceanach, Perfekcyjnej niedoskonałości i wielu opowiadaniach. No i racja, dla niego to obecnie na pewno jest już "baśń", a nie twarde sci-fi(a chyba on tylko takie dla siebie uznaje), nauka idzie do przodu, a jemu dzisiaj ówczesne pomysły wydają się naiwne, bo jakby nie było facet jest kreatywny. Czepiasz się słówek, tej baśni, ale ja myślę, że takie wyrażenie jest metaforyczne, bo po prostu to opowieść oparta o transhumanistyczną wizję(element nadprzyrodzony), a nie supertwarde sci-fi. Poza tym co do tej moralności w baśni... to nie jest jednoznaczny termin i pewnie dla ciebie i dla Dukaja znaczy co innego, już nie mówiąc o tym, że czemu w samym utworze nie miałaby istnieć inna zmyślona moralność(jak sądzę, dla ciebie jest zapewne tylko jedna, a w każdym razie ta najwyższa ponad niższymi pseudomoralnościami - a więc byłaby to ta pseudomoralność).
Znaczy się tobie chodzi o zdyskredytowanie samego Dukaja, jego twórczości, tego i tego czy o coś jeszcze innego?
To że u Dukaja są sprawy przypominające innych autorów - a co w tym dziwnego? A mimo to nie można mu odmówić oryginalności, kreatywności i intelektualnej ambicji.

I nie, nie pamiętam o co chodziło z Pomadą Boba, choć wiem o które opowiadanie chodzi :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 15, 2014, 21:52:06
Gdybym więc miał mówić o "Żołnierzach Kosmosu", to nie mógłbym powiedzieć, że autor jest krańcowym militarystą, tylko musiałbym się zachwycać jego cudowną wizją, tak jak muszę teraz analizować dzieła Dukaja, bez możliwości powiedzenia, że tak fałszywa osoba na starcie nie może być interesująca.
Ręce precz od Heinleina :P (BTW. dla ścisłości "Kawaleria kosmosu" to książka, "Żołnierze Kosmosu" to film),
niektórych nie interesuje grzebanie w życiorysach autorów, czytałem większość twórczości Heinleina i ani przez moment nie byłem zainteresowany jego biografią, nie jestem humanistą więc problem "co poeta miał na myśli" zupełnie do mnie nie dociera,
moimi ulubionymi powieściami w młodości były: "Luna to surowa pani" Heinleina i "Cienka czerwona linia"  Jamesa Jonesa, zdarzało mi się je czytać na przemian i zupełnie ignorować ukryte intencje autorów, może krańcowość sie niwelowała, a może dzieło przerosło autora..
za twórczością Dukaja akurat nie przepadam, ale nie ma to zupełnie nic wspólnego z osobowością autora ani jego poglądami na moralność, po prostu nie przypadła mi do gustu, i nawet beatyfikacja by tu nie pomogła...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 15, 2014, 22:19:53
W zasadzie, odpowiedziałeś na tyle ciekawie, że spokojnie można sobie darować, przestrzeganie Cię, przed nonsensami Dukaja, sam potrafisz przecież wyciągnąć wnioski, nie działasz mechanicznie. Oczywiście koncepcja jednej moralności może być bardziej niebezpieczna, niż tolerancyjne spojrzenie na ludzkość, nawet stawiające moralność pod znakiem zapytania.
Pomada Boba to genialne opowiadanie Edgara Allana Poe, które zupełni rujnuje jego obraz jako mrocznego poety, podobnie jak inne opowiadanie w których chodzi bardziej o realizm psychologiczny niż elementy wizyjne. Fintiflucht Bob robi karierę literacką nie tylko nie mając cienia talentu, ale również za grosz osobowości, np. dzięki swojej dyspozycyjności względem wydawcy. Zaczyna tworzyć opowiadania tworząc na oślep, łącząc z sobą przypadkowe pomysły, zupełnie bez spójności i logiki. Ponieważ jest utwierdzany najpierw przez wydawcę, potem przez kolejnych pisarzy, w tym, że ma talent zaczyna w to wierzyć. Więc tworzy dalej, staje się coraz bardziej wpływowy, jest coraz bardziej utwierdzany, coraz mocniej w siebie wierzy, coraz więcej tworzy,... :) Ile stron zapisał Dukaj, ile tysięcy stron wypełnił jak sam to ujmuje strumieniem świadomości? Buhahahhha, ;)
Nie staram się nikogo zdyskredytować, musiałbym milczeć i udawać, że myślę inaczej niż na prawdę, gdybym miał nie napisać, że Dukaj jest fałszywym człowiekiem. Zapewniał mnie, dosłownie - rozmawiałem z nim, że gardzi archetypami Junga, bo to zaraza, która niszczy SF. Potem na swojej stronie zamieścił wywiad w jakimś tam radio, w którym Pani, która z nim rozmawiała zapewniała, że dzięki jego twórczości nawiązuje kontakt z archetypem, i WIELKI JACEK, jechał bez mydła w wizyjnych klimatach. ;) Mam udawać, że nie sikałem ze śmiechu?
Nie byłoby nic złego w inspiracjach, gdyby nie ściemniał Ci w twarz, że to nie jego pomysły. Jak kiedyś przeczytasz z nim wywiad, to zobaczysz, że to istny Putin, ciągle coś odcina. Odcina się od Schulza, gdy zarzuca mu się słowotwórstwo oparte na bierności psychiki, od Beksińskiego, gdy mowa o Katedrze, a od Lema, jak on się odcina od Lema, oj! Od Lema to on się tak odcina, że jak się potem komuś kojarzy, to aż się powinien zawstydzić! A jak cudownie on te pomysły interpretuje, jak chcesz to ci opisze jego pomysł na "język DNA". Pisz dalej, HUth, to se pogadamy, mówiłem, że będzie impreza!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 15, 2014, 23:53:13
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 16, 2014, 00:56:04
@ Oktawian <- no niezła porównanie z tą Pomadą(Poego czytałem wszystko co znalazłem w bibliotekach, więc znam te niemroczne utwory także), to by się nie tylko tego Dukaja tyczyło jeśli chodzi o pisarzy...

I cóż... jestem w stanie ci uwierzyć, że jak najbardziej Dukaj jest fałszywy(w szczególności w mediach) :P Pewnie da się tak zinterpretować jego twórczość, żeby to z niej wyciągnąć, ale różne rzeczy da się wyciągnąć z twórczości każdego... W ogóle pisarze(chyba w szczególności fantastyczni) chyba w związku z takim zawodem(a ego rośnie z każdą sprzedaną książką) mają już jakąś skłonność do konfabulacji i takiego kręcenia słowem, że wyjdą na swoje(taki Sapkowski...). A co dopiero filozof... Może poszukam tych wywiadów...
Ale mimo tego wszystkiego czekam na jego następną powieść(choć to co ostatnio było w antologii "S-F" to niezłe dziwactwo już), bo choć nie jest to zwykle łatwe do czytania i ostro pokręcone, to uruchamia mózgownicę, a jednocześnie jest to nadal rozrywka. Poza tym ma facet rozmach!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 16, 2014, 21:28:18
Do pana Sobieskiego -
Jak na złość nie mogę sobie przypomnieć w którym opowiadaniu Conan podsumował rozważania filozofów na temat bytu stwierdzeniem, skoro świat jest iluzją i jak jestem iluzją, to ta iluzja jest moją rzeczywistością - genialne! :)
Zakładam, że to co chcesz uchwycić to z grubsza fenomenologia - jak znajdziesz chwilę to poczytaj na necie o tym zjawisku. To co budzi twój sprzeciw i co niepokoiło Husserla, to intencjonalność naszych obserwacji. To ciekawe zagadnienie, ale nie mieszajmy w to Dukaja, bo mi się mózg zapowietrzy! Zdecydowanie rozdzielmy rozmowy o filozofii od twórczości WIELKEGO JACKA, bo skutków nie da się przewidzieć!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 16, 2014, 22:07:08
Do HUtHA - myślę, że warto pewne kwestie wyjaśnić. Nie chodzi o to, że Dukaj budując swoje cudne światy, używa różnych koncepcji, ale o to, że zapytany wprost o swoje poglądy miesza, jak mu akurat zawieje, w stronę -  jestem wielkim geniuszem. Czyli, że mnie zapewniał, że dobro i zło są naturalnym zjawiskiem - gdy było mu to na rękę, bo atakowałem go za waleniem Jungiem po oczach. Zaś kumplowi tłumaczył, że uznaje moralność za zjawisko całkowicie uwarunkowane, żeby pokazać jakim jest bystrzachą. Czyli, że ściemnia.
Bronisz jego pogardy dla kanonu bo niby to wina jego chęci postępu za nauką. Proszę bardzo mam fajną historyjkę o tym jak to Dukaj się "roznaukowił". Pytałem go podczas Pyrkonu, czemu reklamuje się "Lód", jako powieść w której język odzwierciedla zmiany w rzeczywistości, skoro budowanie obrazu świata jest naturalną funkcją języka. Odpowiedział, że chociażby język DNA, nie buduje takiego obrazu. Zacząłem z nim dyskusje, że taki zabieg to nic niezwykłego, ale nie poruszyłem tematu alleli - bo wiedziałem, że i tak nikt nie załapie o czym mówię. Chodzi o przykład z "Dialogów" Lema. Oczywiście Dukaj pływał, bo wmawiał mi, że "Władca Pierścieni" nie ma zmiennego języka w narracji i że w ogóle takich książek jak "Mechaniczna Pomarańcza" to jest mało i jaki to cud stworzył. Jasne, ciekawe więc jak niby wygląda narracja w "Serce oskarżycielem" - Poe, czy "Szczury w Murach" Lovecrafta - ale co tam? Nie chciałem robić syfu, bo rok wcześniej narobiłem dymu jak jasna cholera, bo Dukaj mnie wkurzył  wtedy pituleniem, że nie można mu zarzucać wzorowanie na Lovecrafcie bo on się odcina - wtedy też poleciała ta gadka o tym, że dobro i zło to są zupełnie oczywiste w skali ludzkości. Ugryzłem się w język i dałem sobie siana, i potem Dukaj walnął te swoje złote słowa o moralności uwarunkowanej. Jak ja żałowałem tych alleli, trzeba było mu dowalić! Sprawdziłem to w domu na kopie - i wtedy uderzyła mnie jedna rzecz! Nie ma czegoś takiego ja język DNA, jest kod DNA! Facet miesza wszystko z wszystkim, jak Wałęsa! Lem zilustrował to prostym przykładem - język służy budowaniu obrazu rzeczywistości, jak będziesz rozwijał kod programu swojej pralki do prania do w którymś momencie ona zacznie z tobą rozmawiać! Od XIX wieku funkcjonuje witalizm, czyli próba wyjaśnienia jak to się dzieje, że żywe organizmy wydają się jakoś tak świadomie poukładane. Istnienie takich zjawisk jak allele, jest czasami podawane przez osoby wierzące jako dowód na istnienie Boga. Rozumiesz jak bardzo Dukaj pituli z tym swoim "językiem DNA", jak bardzo ta jego koncepcja na "dynamiczną narracje" w "Lodzie" jest śmiszna! ". :) Jezyk pralki do prania też jest dynamiczny, wystarczy wprowadzić bardziej zaawansowany model. I co ty HUtH na to?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 16, 2014, 22:09:02
Do Waldzios -
dobra robota szeregowy - w nagrodę możecie wyczyścić swój karabin. Odmaszerować!
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 16, 2014, 22:10:22
Cytat: Oktawian361
Zdecydowanie rozdzielmy rozmowy o filozofii od twórczości WIELKEGO JACKA, bo skutków nie da się przewidzieć!
Jestem jak najbardziej za, bo mam tak ograniczone "choryzonty", że rozumiem ledwie połowę z tego co piszecie :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 16, 2014, 22:23:45
dobra robota szeregowy - w nagrodę możecie wyczyścić swój karabin. Odmaszerować!
Ni­hil tam ab­surde di­ci po­test, quod non di­catur ad ali­quo philosophorum. 
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 16, 2014, 23:01:19
.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 16, 2014, 23:43:37
@ Oktawian361
Co ja na to?... No cóż widzę to tak, że chyba to trochę za bardzo przeżywasz, czy też może nie do końca jest to dobre miejsce na takie trochę żalenie się na Dukaja. To znaczy ja to rozumiem, siedzisz w tym i rozpracowujesz takiego tuza i w sumie dobrze, możliwość i kwestionowanie autorytetów to w moim nihilistycznym mniemaniu jedno z największych osiągnięć Zachodu :P

Sam nie wiem co tam Dukaj gadał, ale nie dziwię się w ogóle, że gada jak mu pasuje(a kto mu zabroni :P), to w sumie w jego twórczości też wychodzi, mnóstwo w niej przecież fałszu i ubermenschów(choć imho to jest raczej taki wymuszony podmiot, dzięki któremu można przedstawić te wszystkie pokręcone pomysły, światy, itp.(sedno) w jakiejś fabule, to dopiero później w jego twórczości zaczęło się troszeczkę zmieniać).
Powiem ci też, że jakbym napisał coś takiego jak Lód, to pewnie byłbym całkiem dumny i starał się bronić tego za wszelką cenę(tym bardziej kiedy jest premiera) :P Jeszcze raz mówię: nie znam faceta, ale myślę, że on jednego dnia może się obudzić solipsystą, a drugiego kantystą, ogólnie ja go widzę jako umysł zupełnie postmodernistyczny, ale co ja tam wiem :P

A co do tego języka DNA, to czy w komunikacji kod to nie jest właśnie język? Już nie pamiętam, bo te teorie komunikacji nigdy mnie nie interesowały.
Poza tym w Lodzie są ciekawe zabawy narracją, więc coś jest w tym co powiedział, aczkolwiek, jak to na niego przystało, pewnie za bardzo 'filozofuje' :) On chyba tak ma, że wszystko musi być zgodnie z jakimś konceptem...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 17, 2014, 18:21:49
Do Waldzios:
Nie można po­wie­dzieć nic niedorzeczne­go, cze­go by już ja­ki fi­lozof nie powiedział. ;)
A co powiesz na:
quidquid Latine dictum sit altum videtur

Z wielkich cytatów i tak najważniejszy to:
                                                                                   Czy to ty, czy to ja Johnie Wayne?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 17, 2014, 18:51:19
Do Sobieskiego:
"W dzisiejszym życiu świat należy tylko do głupców, do niewrażliwych, do podekscytowanych. Prawo do życia i zwycięstwa zdobywa się dziś nieomal tymi samymi sposobami, jakimi zdobywa się zamknięcie w domu wariatów: niezdolnością do myślenia, niemoralnością i hiperekscytacją."  - Fernando Pessoa
Nie znałem wcześniej tego autora. Zaciekawiłeś mnie, brzmi to bardzo ciekawie. Oczywiście przykład z Conanem jest dowcipem. Podobną myśl widziałem fajnie uchwyconą na plakacie z fikcyjnym filmem - Allen versus Predator. Chodzi naturalnie o starcie Woody Allena z monstrualnym wojownikiem z innej galaktyki :)
Hiperekscytacja to najlepsze określenie na to jak na krzywy ryj karierę robi Dukaj, zdecydowanie odrobinka myślenia nikomu by tu nie zaszkodziła.
Jeśli interesuje Cię wpływ filozofii na literaturę sf i fantasy, to z całego serca polecam książkę -  S.T.  Joshi, o Lovecrafcie. To kapitalny sposób na uporządkowanie całej historii filozofii, bo Joshi świetnie wyłapuje błędy jakie popełnił zarówno Lovecraft, a za nim jego koledzy i potem już poleciało. Względność moralności to kwestia nadinterpretacji Lovecrafta teorii względności, ale takich smaczków jest cała masa. Nie muszę dodawać, że moim zdaniem to właśnie przez zrzynanie z Lovecrafta, WIELKI JACEK potem właśnie tak pituli.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 17, 2014, 19:07:20
Do lllew:
Fachowe słownictwo zawsze przeraża, gdybyś zaczął nim opisywać, że w MiB będziesz walił kogoś w plecy w czasie deathmatchu i uciekał jak tylko się odwróci to też brzmiałoby to mądrze:
"Przyjmę defensywną taktykę, nastawioną na elastyczne podejmowanie działań zaczepnych, przy jednoczesnej polityce aktywnego   minimalizowania ryzyka" ;)
Obrona Dukaja polega na tym, że jest tak mądry, że Ty go wręcz nie możesz zrozumieć, bo to wszystko jest takie mądrzaste, a ty taki głupkowaty. Dokładnie tak tłumaczy się jego porażkę za granicą - te głupole go nie rozumieją. ;)
Kapitalnym przykładem artysty uwolnionego od intelektualnego bełkotu, który kapitalnie wymiata w filozoficznych problemach jest Rob Zombie. Polecam teledysk - Never Gonna Stop, który nawiązuje do "Mechanicznej Pomarańczy", bez jednej drażniącej pomyłki. Dukaj podaje "Mechanicznej Pomarańczy" jako przykład dynamicznej narracji, a to jest bzdura, więc to Zombie jest górą, ale to nic dziwnego bo on wydawał książki Lovecraft i Poe, pisał też komiksy, ale nie przyjmuje pretensjonalnych póz.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 17, 2014, 19:50:34
Do HUtH:
No to nie ma być krucjata przeciw Dukajowi, ale takie zaproszenie do dyskusji, bo myślę, że temat wymaga wielostronnego spojrzenia, a nie nakręcania się na zasadzie kto ma większego świra na punkcie WIELKIEGO JACKA. Dla równowagi Dukaj zaskoczył mnie tym, że przyznał się do tego, że opiera się głównie na Wikipedii, że uznaje swoje eksperymenty za nieudane i tym, że napisał "Lament miłośnika cegieł" - artykuł o tym, że za komuny literatura była lepsza. I to jest dla mnie istota problemu, bo on doskonale wie, że adaptuje "pomysły" komunistyczne, czyli dajmy na to Lema, czy Sonde do warunków literatury rozrywkowej dnia dzisiejszego. Nie ma potrzeby udawać, że jest inaczej, czy że  nie spłyca problemów, lub źle je interpretuje. W sumie czy ktoś inny w ogóle to robi? Czy jest ktoś w polskiej fantastyce, kto się tym interesuje? ALE,....!!! Nie ma prawa tłumaczyć, że twórczość Komudy nie ma sensu i odbierać mu prawa do tworzenia! Musisz sam przyznać, że tu można w jego intencji popukać się w czoło, a dział "Książki", na forum to chyba dobre miejsce.
Dukaja znam głównie dzięki mojemu przyjacielowi, który zachęcał mnie do jego literatury tak skutecznie, że sam możesz ocenić jak skończyło się jego przedobrzenie. Mój przyjaciel mówi Dukaj takim tonem jak Gandalf mówiący o Nieprzyjacielu, robi też podobną minę, stąd też moja reakcja jest logiczną antytezą. Za każdym razem, gdy podawał przykład na genialność Dukaja, trafiał na pomysy, które mi wydawały się zadziwiająco podobne do Lovecrafta, a to Tesla, a to geometria nieeuklidesowa, a to bezkresne zimno,... Czytałem tylko pierwsze 60 stron z "Króla Bólu". Dotarłem do zdania "wyrywać sobie zęby z dupy", i od tej pory nie jestem już wstanie przestać się śmiać jak słyszę Dukaj, dlatego chętnie słucham jak ten człowiek zaczyna mówić i czytam z nim wywiady. WIELKI JACEK nigdy mnie nie rozczarował, zawsze są jaja.
Zdecydowanie nie staram się go rozpracowywać, bo niby co? Facet kończy wypowiedź takim fajnym "nie", co dwa trzy zdania, to co ja ma w nim rozpracowywać, chyba co mają znaczyć te jego modne wstawki w stylu "mainsteam", czy "real". :)
NIE! NIE! NiE! - kod to bardziej szyfr niż język. Nie ma czegoś takiego jak kod polski, czy język enigmy.  Enigma sama nie mówi, dlatego to kod a nie język. Nie zasłaniać mi się tu ignorancją, przykład Lema jest czytelny, odpowiedź Dukaja, jak sam to przedstawiłeś to rozpaczliwa próba obrony własnej twórczości, bo te zabawy narracją to właśnie "zabawa" z Lem i Szulcem - po prostu zrzynanie.
Dokładnie tak jak napisałeś:
"gada jak mu pasuje(a kto mu zabroni :P), to w sumie w jego twórczości też wychodzi, mnóstwo w niej przecież fałszu" - tu masz rację HUtH,  tak właśnie jest. Olejmy więc jego tezę o moralności o to tylko bełkot będący częścią promocji jego książki, a nie poważna opinia.
A co znaczy te jego:
"wyrywać sobie zęby z dupy"? Co WIELKI JACEK w ten sposób chce nam powiedzieć - HUtH?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 18, 2014, 23:53:16
Cytuj
Za każdym razem, gdy podawał przykład na genialność Dukaja, trafiał na pomysy, które mi wydawały się zadziwiająco podobne do Lovecrafta, a to Tesla, a to geometria nieeuklidesowa, a to bezkresne zimno,... Czytałem tylko pierwsze 60 stron z "Króla Bólu". Dotarłem do zdania "wyrywać sobie zęby z dupy", i od tej pory nie jestem już wstanie przestać się śmiać jak słyszę Dukaj, dlatego chętnie słucham jak ten człowiek zaczyna mówić i czytam z nim wywiady. WIELKI JACEK nigdy mnie nie rozczarował, zawsze są jaja.
No to w końcu dokończyłeś to? :P Rozumiem, że chodzi ci o "Linię oporu"? To jest jedno z ciekawszych opowiadań, pocisnął ostro tutaj i w formie, i w treści :) Ale neguj - proszę bardzo :P

Nie ma czegoś takiego jak kod polski, czy język enigmy.
Polak do Polaka wysyła komunikaty w formie kodu, "koduje" zasadami języka polskiego. A co gdyby do enigmy dodać moduł sztucznej inteligencji do porozumiewania się tylko w jej kodzie enigmy, czy nie byłby to jej język? Poza tym termin "język programowania" też coś mówi. Co tego kodu genetycznego... za cienki jestem, musiałbym o tym poczytać, a po porażce Hiszpanii nie chce mi się myśleć.

Cytuj
odpowiedź Dukaja, jak sam to przedstawiłeś to rozpaczliwa próba obrony własnej twórczości
E tam rozpaczliwa... Po prostu jemu to się zgadzało wtedy, a może dalej tak myśli :P Wiadomo, że on zna dokonania innych i w jakiś sposób to inspiruje jego twórczość, przechodzi to przez jego maszynkę mózgową, ale jasne też, że sam wymyśla i typowo po dukajowsku robi to w ramach jakichś teoretycznych założeń, no przecież to widać w twórczości, że te jego fabuły są zbudowane na jakimś określonym twardym koncepcie i wszystko wewnątrz ma do tego pasować, wszystko jakoś koreluje, facet przywiązuje do tego ogromną uwagę i po prostu ma takie skrzywienie, tak jak jakiś filozof, co ma własny system filozoficzny(albo jest zakręcony aktualnie na jakimś) potrafi każde zagadnienie odpowiednio do niego wpasować i nie widzi tego po prostu inaczej. Dopiero z czasem to może ulec zmianie. Także dla niego to nie jest zrzynanie :P
W każdym razie tak to dla mnie wygląda z zewnątrz.


Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 19, 2014, 09:48:18
Racja, teraz są mistrzostwa, jeśli chcesz możemy zawiesić naszą dyskusję, no to nie fair. Ja mam totalną wyjebkę na piłkę nożną i sport generalnie, więc mogę spokojnie poczekać, żeby się nie narzucać w tym pełnym pięknych emocji momencie.
No ładnie kombinujesz, ale niestety to tylko przeciąganie tematu. No właśnie kluczowym w enigmie byłby moduł sztucznej inteligencji i tak wtedy już to byłby język. Język to pojęcie szersze, bo sama już gramatyka jest podszyta psychologią. Ucząc się polskiego, musisz nauczyć się w jaki sposób postrzegają świat Polacy, chociażby już ze względu na stronę bierną i czynną. A tak się składa, że język programowanie to twój strzał w kolano, bo coraz częściej problemy związane z programami komputerowymi mają coraz więcej wspólnego z psychologią. Chodzi np. o odrzucanie poleceń odbiegających od programu głównego, zjawisko poprzez analogię, kojarzone z płcią. Nie podam ci dokładnie gdzie o tym czytałem, ale najprostszym przykładem, problemów psychologicznych pojawiających się wraz z programami komputerowymi funkcjonujących w  popkulturze jest Skynet. Spróbuj teraz to pociągnąć w Dukajowe zamartwianie się problemem inteligencji ostatecznej - inkluzję, jak dojdziesz do punktu w którym będziesz musiał przekonać Skynet, że go odłączasz, żeby wprowadzić nowszy model, to ze zdziwieniem stwierdzisz, że kod binarny, stał się językiem i Skynet raczej nie powie Ci - "świetny pomysł, to ja się wyłączam, pa." Z Lema fajnym przykładem jest Awariat, czyli komputer, który ocipiał, albo nauczył się wymigiwać od poleceń, taki komputer leniuszek. Jak już pisałem w kodzie genetycznym chodzi o allele, i to przykład Lema, a nie mój. KOD GENETYCZNY, a nie język genetyczny!
Pęknie obroniłeś zdanie o wyrywaniu zębów z dupy, za sam fakt odwagi do podjęcia tematu, odpuszczam dyskusję, i przyznaję Ci punkt powiedzmy - retorycznego heroizmu! BRAWO!
Jeszcze trochę zostało tematów, więc możesz teraz przekonywać mnie do Dukaja i jego palenia książek Komudy. Ja zapraszam do dyskusji, ale chciałbym wprowadzić S.T. Joshiego, który nie tylko twierdzi, że to całe budowanie światów w fantastyce to tylko scenografia, która wcale nie musi być i najczęściej nie jest spójna. Joshi powiedział też np. że w fantastyce drażniący jest zwyczaj unikania wyrażania poglądów, bo ostatecznie fantastyka to tylko środek jak to ten brzydal nazwał - autoekspresji. Czyli takie stawianie sobie założeń i podciągnie pod to poglądów jak raczy czynić w bezmiernym geniuszy WELKI JACEK  to stawianie wszystkiego do góry dupą, może po to by wyrywać z niej zęby? ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 03, 2014, 19:05:07
Znudziłem i zniechęciłem się tą dyskusją i zapomniałem o niej.
Zniechęciłem, bo w sumie wyszło, że staję obronie prozy Dukaja, czy wręcz samego Dukaja, a przecież co do pierwszej kwestii, to potrafię znaleźć wiele minusów, a co do drugiej... to ani nie znam faceta, ani mnie nie przejmuje co myślą o nim inni. Więc wyszło takie gadanie dla gadania, gdzie odgrywam sztuczną rolę, aczkolwiek było miło :P
Natomiast zainteresował mnie ten Joshi, niestety w mieście w publicznych bibliotekach tylko biografia Lovecrafta jest, ale może w necie coś znajdę. Więc gratuluję - wpłynąłeś na kogoś, przykro mi(troszeczkę), że nie jest na odwrót :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 06, 2014, 20:12:29
Abstrahując od dyskusji toczącej się już od jakiegoś czasu nad twórczością Dukaja, chciałem zapytać was o książki na temat policji, służb specjalnych itd. Nie chodzi mi o żadne monografie naukowe, szukam raczej thrillerów i książek do nich pochodnych w których postaci właśnie z tych służb odgrywają główną rolę. Mile widziane książki nie ograniczające się do archetypu dobry glina, zły kryminalista, jednym słowem - czegoś ciekawego. Za pomoc z góry dziękuję ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 06, 2014, 23:26:41
Z czegoś takiego czytałem tylko 'Rosjanina' McNaba, czyli tę powieść promocyjną BF3 :P Więc jestem zupełnym noobem. Ale o dziwo nie jest to aż tak złe, prawie do końca utrzymuje się fajna atmosfera, nawet udanie wymyślony bohater i akcje jak z filmu akcji/gry, ale ogólnie to czytadło na dwa posiedzenia i do podania dalej.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 06, 2014, 23:41:45
"Akwarium" Suworowa?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 06, 2014, 23:48:09
^ mam na półce i się kurzy... Na pewno 'must read'
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 07, 2014, 23:38:42
Mam za sobą połowę "Akwarium" przeczytaną w jeden wieczór. Świetna książka, właśnie o takie tytuły mi chodziło;) Dzięki wielkie za pomoc :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 08, 2014, 02:42:52
5zł (ewentualnie forumowe piwo) się należy :D
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 08, 2014, 21:45:50
Po pierwsze chciałem się jeszcze odnieść do odpowiedzi HUtHa, no brawo proszę Pana, szacunek za dojrzałą postawę. Rzeczywiście odgrywanie ról jest męczące, ostatecznie to nie jest deathmetch, cieszę się, że mogłem przedstawić swoje poglądy i temat Dukaj uznaje za zamknięty. Natomiast widzę, że rozmowa potoczyła się w kapitalnym kierunku - Suworow, podobnie jak Asimov, to pisarz, którego uwielbiam a którego nie czytałem! :) Po prostu ciągle gdzieś o nich czytam, na coś tam odnośnie ich twórczości trafiam, tak jak w tym przypadku, znam streszczenia itp. Jakoś zawsze akurat było coś innego co akurat czytałem i tak właśnie jest śmiesznie, nie czytałem a uwielbiam.To teraz ja odbijam w nowym kierunku -
Jacy są wasi ulubieni pisarze, których nie czytaliście?   ;)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2014, 01:08:26
Jacy są wasi ulubieni pisarze, których nie czytaliście?   ;)
Dobre pytanie, jak na tę chwilę, to chyba będzie Clark i Wells Orwell, pierwszego nie czytałem, bo wiem że to mi zburzy wspaniałe wspomnienia filmowe(poza tym staram się najpierw przerobić polskie stare sci-fi), a drugiego bo chce sobie za jednym razem wziąć te wszystkie antyutopie razem z Huxleyem, Borgessem i co tam jeszcze jest. W sumie znajdzie się więcej autorów, no bo kurczę... trudno żeby ambitna literatura amerykańska XX wieku mi nie podeszła jak Steinbeck, McCarthy czy Kesey i Heller mi się podobają. Pewnie Tomasz Mann też :P A także Homer, Shakespear, Goethe, itp. skoro Boska komedia czy Słowacki są dla mnie spoko.
Pewnie polskich pisarzy będzie sporo, tylko że ich nawet jeszcze nie znam :P To się nazywa świadomość nieznanego...  Ale czasem sięga się po jakąś wywołaną książkę i jakoś nie chwyta aż tak, żeby chcieć więcej danego autora czytać np. Vonnegut i Rzeźnia nr 5, czy Golding i Władca much, dobre książki, ale jakoś to nie to... W sumie przez takie podejmowanie twórczości jednego autora aż do wypalenia lub przeczytania wszystkiego(tak jakoś mam), to się bardzo zwalnia z czytaniem wielu innych 'must read'ów i poznawaniem innych autorów...
Asimova czytałem tylko jedną część z Fundacji, no kiedyś trzeba nadrobić, choć aż tak mnie to nie chwyciło. Co innego Strugaccy, tu też tylko 'Piknik...', ale tu już ciągnie dalej.

btw. do Dostojewskiego, Tołstoja, Sołżenicyna cię nie ciągnie? W sumie to chyba wstyd przyznać, ale ja oprócz Mistrza i Małgorzaty nic nie wiem z rosyjskiej literatury :P
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 09, 2014, 02:33:07
"Zbrodnia i kara" to aktualna lektura liceum. Chyba jedyna poważniejsza lektura z kręgu literatury rosyjskiej za wyjątkiem "Mistrza i Małgorzaty", choć są jeszcze pewne krótkie teksty typu "Śmierć urzędnika" A. Czechowa.

Wydaje mi się, że w moim przypadku jest to George Orwell, z którym niestety nie miałem wiele kontaktu. Chętnie bym doczytał np. Rok 1984, jednakże brak czasu :s
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 09, 2014, 10:08:52
Wydawało mi się, że "Śmierć urzędnika" przerabia się w gimbazjum (przynajmniej ja tak miałem). Też zbieram się na czytanie Orwella, chociaż był drugi taki autor, jego książka nazywała się chyba "Nowy lepszy świat" czy coś takiego, też miałem przeczytać, ale czasu nie miałem, wiem tylko że klimat podobny do "Roku 1984".
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Lipca 09, 2014, 10:34:25
Też zbieram się na czytanie Orwella, chociaż był drugi taki autor, jego książka nazywała się chyba "Nowy lepszy świat" czy coś takiego, też miałem przeczytać, ale czasu nie miałem, wiem tylko że klimat podobny do "Roku 1984".
Chyba mówisz o książce "Nowy wspaniały świat" Aldousa Haxleya.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 09, 2014, 11:32:55
O właśnie tak, postanowiłem ją przeczytać dwa lata temu, ale czasu nie starczyło.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2014, 13:33:31
Pomylił mi się Orwell z Wellsem......... no comment.

Z tych antyutopii czy dystopii, to jest cała masa, Rok 1986, Folwark zwierzęcy, Nowy wspaniały świat, My(Zamiatin), Mechaniczna pomarańcza, 451 stopni Fahrenheita, Pianola, Przenicowany świat, w pewnym sensie Paragraf 22. No i polska lit., prawie wszystko od Zajdla, część Lema, Oramus, Wnuk-Lipiński...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 09, 2014, 21:43:02
A proszę Pani! A Haxley to powiedział, że elementy intelektualne w twórczości Edgara Allana Poe, czyli zagadki, realizm psychologiczny, metafizyczne rozważania itp. to tylko przykrywka dla elementów wizyjnych. Tak Powiedział łobuz jeden!

Wojnę światów uwielbiam, uważam że książka jest lepsza, ale film daje radę. Zwłaszcza ten dźwięk trójnogów! Porównajcie to z końcówką utworu - At the Heart of It All, który jest kolaboracją NIN i Apex Twin.
JAKI TEN DŹWIĘK JEST WYJEBISTY!!!!!!!!!! 
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 09, 2014, 23:15:55
Haha, no film nawet oglądalny, jak na Szpilberga, tylko kurde główny bohater nie chciał umrzeć ani jego dzieci(no ale to spilberg...). A tak w ogóle to pomylilem Wellsa z Orwellem :P I co do Wellsa to nie jestem pewien, czy mi się będzie podobał...
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 10, 2014, 12:33:35
No właśnie dlatego piszę o trójnogach, bo Ci się pomyliło - tak jest zabawniej. ;) A pewnie pomyliło ci się przez ciąg myślowy:
Herbert Wells - Orson Welles - Orwell

Czyż nie mam racji!
A z tymi utopiami to jest wina Zajdla, bo to przez niego się tak to pleni ta cała socjologia. Dlatego teraz można napisać powieść o utopijnym społeczeństwie w którym pragnienie wolności jest przestępstwem ściganym przez służby psychologów-milicjantów. Bohater zmaga się z swoją osobowością by dopasować się do systemu, który chce zmienić - wysyłamy do Nowej Fantastyki i trzecie miejsce w konkursie, czy wyróżnienie powinno być. :)
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 18, 2014, 12:19:55
Hej, mam pytanie odnośnie biografii dwóch wybitnych polaków: Bogatsza i "lepsza", lepiej zrobiona jest biografia Romana Dmowskiego pióra K. Kawalca czy R. Wapińskiego? Bądź innego autora? No i jaką biografie Józefa Piłsudskiego polecacie?
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Adamov w Lipca 26, 2014, 23:26:20
Aktualnie moją ulubioną książką jest "Druga Wojna Światowa" Antony'ego Beevora. Ok. 1000 stron pełnych szczegółowych i ciekawych opisów tego konfliktu, napisane dodatkowo przyjemnym językiem dlatego szybko się tę książkę czyta.
Tytuł: Odp: Książki
Wiadomość wysłana przez: Torguan w Lipca 27, 2014, 00:33:33
 Jak ostatnio byłem w empiku to widziałem książke "Droga królów" Sandersona Bradona ma 960 stron i zastanawiam się czy nie kupić. Słyszałem że dobra, ktoś czytał ją z obecnych?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 18, 2014, 21:52:48
Polecilibyście jakąś literaturę kontrrewolucyjną, konserwatywną, najlepiej klasyczną? Oktawianie?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 18, 2014, 22:45:24
Biblia.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Moczymord w Sierpnia 18, 2014, 22:50:08
Zna ktoś jakieś ciekawe fantasy osadzone w klimatach średniowiecznych? Chętnie bym coś przeczytał, a nie chcę mi się męczyć po raz kolejny Wiedźmina i Władcy Pierścieni.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 18, 2014, 22:54:41
Hehe, dowcipasie, zapraszam http://www.mountblade.info/forum/index.php?board=48.0
tu się możesz udzielać ile zechcesz
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 19, 2014, 03:14:39
Polecilibyście jakąś literaturę kontrrewolucyjną, konserwatywną, najlepiej klasyczną? Oktawianie?
To się chyba od Edmunda Burke'a zaczęło...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 19, 2014, 16:36:39
Odpowiedź Wardera zamyka temat nie tylko literatury konserwatywnej, ale książek w ogóle. Przykładowo na pytanie o dobre fantasy też można tak odpowiedzieć - dobry romans, dobra książka przygodowa, dobry horror.... = BIBLIA! :)
Genialnie to rozegrałeś, specjalnie dla Ciebie zamieszczam filmik podejmujący problem interpretacji tego wielkiego dzieła:
http://www.youtube.com/watch?v=qa12tvOTQx8

Przyszło mi do głowy, że dobrym sposobem na złamanie schematu konserwatyzm znaczy katolicyzm jest wprowadzenie filozofów żydowskich. Dla przykładu Ernst Cassirer. Jest tego cała masa, niekoniecznie banalnych, nie katolickich i na pewno nie prymitywnie rewolucyjnych i niedojrzale zmieniających wszystko od podstaw. Mam nadzieję, że to ciekawa propozycja.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 19, 2014, 17:51:54
@Sefirot
Tak w ogóle, to wprawdzie nie wiem na jakim etapie życia jesteś, ale z twoim podejściem będziesz się doskonale czuł na KULu
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 19, 2014, 17:55:57
Biblię mam, w edycji 3-częściowej, hehe, szpan. Uwagi na pół strony albo i więcej są zazwyczaj...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 19, 2014, 21:09:54
Znacie to uczucie gdy udaje się wam coś niespodziewanie - przykładowo w grze realizujesz swój plan i nagle widzisz, że przeciwnik popełnił błąd - czegoś nie zauważył i twój plan spełnia się w zupełnie inny sposób niż początkowo miał i niespodziewanie dla siebie banalnie łatwo  wygrywasz?
To ja mam tak teraz - mogę się legalnie pochwalić, że na mojej półce koło komiksów o przygodach Conan stoi biblia z 1616 roku - wydanie niemieckie, luterańskie z lekko tylko zniszczoną ciężką okładką. To pamiątka po moim dziadku, który był wielkim kolekcjonerem - żaden kit. Nie planowałem się przechwalać, a teraz na legalu mogę i to przecież bez wysiłku bo w sumie żadna to moja zasługa - nie wiem skąd dziadek to wytrzasnął i czemu to nie jest w muzeum - ale tak właśnie jest - spróbujcie mnie przebić cwaniaki! Ha! Musielibyście mnie papirusy pisane językiem aramejskim, lub kamień z Rosetty! :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 19, 2014, 21:55:17
Ty lepiej uważaj, chwalipięto, bo cię państwo polskie upomni o zwrot "dobra wspólnego". ;)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 19, 2014, 22:18:12
W tym przypadku mogą być jaja bo co to za dobro narodowe pisane po niemiecku, a Niemcom oddam ich książeczkę jak tylko oddadzą posążek pani Nefretete Egipcjanom.
A są jakieś mody do MiB w temacie biblijnym? No na przykład deathmatch w Sodomie, albo capture the flag na planszy Jerycho, lub opcja bitwa na rydwany, włócznie i proce? Bo jakoś wszystkich znosi w średniowiecze, a ja to bym chciał np. Babilon, albo jakiś inny Egipt. No nie mówcie mi, że ta aleja lwów co jest w muzeum w Berlinie co to ją Niemcy pilnują dla arabów, tak jak ja im pilnuje biblię to nie jest zajebisty motyw na plansze. Są jacyś chętni na sparing w wiszących ogrodach Semiramidy starożytnego Babilonu?
Moja żona ma taki pomysł:
bitwa w rozstępującym się morzu Czerwonym.
Co wy na to?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 19, 2014, 22:20:48
Pomysł świetny tylko zrób modele i mapę :P No i niezły OT wyszedł, HUtH pewnie wydzieli dla nas nowy temat xD
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 19, 2014, 22:57:44
Powstawał kiedyś mod o starożytnym Egipcie itd., ale słuch o nim zaginął, niestety.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 20, 2014, 01:38:20
Nie ma takiego moda! Koniec Offtopu!
(click to show/hide)

Ja bym ten prawie inkunabuł wystawił gdzieś na aukcję... co ma się kurzyć...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 20, 2014, 11:06:22
Są ludzie, którzy wolą mieć coś cennego, niźli to sprzedawać i dostać za to pieniądz. Sam zapewne nie zrobił bym inaczej. Poza tym, taka książka to też zabezpieczenie finansowe, cena pewno na rynku takowej książki nie spadnie, o ile nie wzrośnie. ; )
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 20, 2014, 15:15:36
Nie HUtH, nie sprzedam Ci tej książki, nawet jeśli jesteś właścicielem KWK "Niwka-Modrzejów".
Rozmawiamy o biblii w dziale o książkach, rozważamy możliwość zrobienia moda - bo to przecież MiB - a ten mi tu "offtop". Stary, dobry HUtH.
Ale przyznajcie sami, że pewne tematy są niemiłosiernie drążone - powiedzmy XV wiek w Europie, czy w Japonii, a inne to białe plamy, o których nikt nie słyszał. Jest książka 'Faraon", czy "Egipcjanin Sinuhe", jest kilka filmów hollywoodzkich o Egipcie i kilka gier, ale wszystkie pokazują Egipt w okolicach Kleopatry - budują podobne skojarzenia i to tyle. Persja, Indie pojawiają się w naszej świadomości nagle wraz z Aleksandrem Macedońskim, czy Leonidasem. Na persów patrzymy przez szpary hełmu greckiego. A co z Babilonem, Syrią, kilka słów na temat Indii w szkole podstawowej, że były tak klasy społeczne, coś tam o cywilizacji w Chinach. A jak to pięknie ujął Lovecraft gdzie w średniowieczu była Afryka? - kto z was i to z trzaskaniem w Wikipedii coś może na ten temat powiedzieć? Imperia Majów i Azteków pojawiają się znikąd w momencie gdy odkrywa je Kolumb i po chwili znikają - tak to dla nas wygląda. Gdzie jest książka przygodowa o perypetiach Eskimosów, gra o wojnach Asyryjczyków, lub film o Aborygenach przed białymi? Jest genialny film Rapa Nui, czy np. Gangi Nowego Jorku, który pokazuje, że XIX w stanach to nie do końca był western, ale to wyjątki. Ogólnie historia to są wikingowie, krzyżacy i samuraje.
A co z Afryką? Rzym to dla nas zawsze cesarstwo, średniowiecze zaczyna się po roku 1000 itp. Nawet Apocalipto musiało kończyć się Kolumbem. Bez białej rasy nie ma historii.
W książkach i grach tyż. ;) Dlatego będzie 500 modów do MiB w średniowieczu, renesansie, ale nie w Babilonie.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 20, 2014, 15:46:57
Na Persję patrzymy przez oczy greckie z prostego powodu... Nie ma źródeł Perskich tylko greckie mówiące o Persach. Babilon to bieda i głównie sprawy księgowe i kilka inskrypcji i list królów i eponimów z których wyciągniemy bardzo mglisty obraz. O Afryce nawet nie mówię. Historiografia zaczęłą się w Grecji dlatego nie dziw się, że ludzie nie piszą pierdół o czymś o czym nie mogą mieć pojęcia bo brak źródeł. Egipt niestety również jest pokrzywdzony bo pisanie na papirusach, które jak wiadomo nie dotrwały do naszych czasów. Czasy Królestwa Rzymskiego to niestety głównie opieranie się na mitach lub przypuszczeniach, Republika tutaj jest pole do popisu owszem np. bracia grakowie i reformy agralne, może mało chwytliwy temat? Krótko mówiąc przyjacielu BRAK ŹRÓDEŁ, BRAK ŹRÓDEŁ. Możemy poprzez inskrypcję odtworzyć mniej więcej wizualnie Armię Bliskiego Wschodu, jednak to rozbite w okresach i są przerwy np. tysiącletnie. Jedyne pole do popisu to pobawić się jakąś strategię. .każdę miasto-państwo miało swojego boga patrona, który mógłby dawać mocę, można by odprawiać święta akitu i procesje z bogami, ująć ręcę bela :D . Jednak to wszystko pojawia się między wierszami i ciężko wyłapać właściwy sens rytuałów itd. Owszem mamy kilka dziwacznych mitów sumeryjskich i akadyjskich jednak nie wiem czy masturbowanie się boga i tworzenia się gór z jego nasienia było by materiałem na ksiażkę, prędzej na pornola..
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 20, 2014, 16:08:12
Co do gier Oktawian - teraz większość, jeśli nie wszystkie gry robi się dla pieniędzy, a grono odbiorców gry o krzyżowcach jest większe, niż o Aborygenach czy Eskimosach.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 20, 2014, 16:20:58
To, czy jakiś okres zostanie wciśnięty do popkultury, czy też nie, to nieraz kwestia kaprysu autora, która piszę o czymś, a nie o tym... Sam niedużo wiem o Egipcie, przeczytałem kiedyś jedną książkę, i, wbrew pozorom, zachowało się dość dużo. Wystarczająco, by zrobić świetną powieść o szalonych królu Echnatonie czy innym Ramzesie. ; )
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 20, 2014, 16:28:48
Ja mam natomiast inne pytanie: czy polecacie "Szubienicznika" Piekary?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 20, 2014, 16:51:09
Selfrot co ty wygadujesz :d Co ty napiszesz niby o Ramzesie obojetnie jakim dajmy na to? Przecież to są pojedyńcze wzmianki o tym. Byś musiał 99% zmyślić. Przecież tą są wzmianki w stylu "Ja X przybyłem zdobyłem ku chwale, pobiłem... urwanie tekstu.. poprowadziłem wojska... koniec" No chyba, że na jednym takim fakcie byś oparł wszysktko lub pisał krótkie nowele.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 20, 2014, 17:11:23
W sumie to czemu niby miałbym się interesować Afryką i Azją, jeśli historii Europy do końca nie zgłębiłem? Wschód odkrywam od strony religijno-filozoficznej, niż historycznej raczej.. Kiedy dowiadywałem się o imperiach Mali i Songhai byłem nieźle zdziwiony. W kwestii Indii i Chin to sama myśl o tym jak wiele jest tu do ogarnięcia przerasta... Btw. to może być śmieszne, ale wiedzę i inspirację do czytania o Egipcie wyniosłem z gry Faraon raczej, niż z przeczytania Prusa :P Zresztą to samo jest z Civkami, kto słyszał o tym Ramkamhengu czy jak mu tam przed zagraniem?
Może kiedyś przeczytam w końcu ten sławny 'Smutek tropików'...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 20, 2014, 17:27:47
Argument IvE'a o źródłach pisanych totalnie mnie nie przekonuje. Z zapartym tchem czytałem Wojnę Galijską Cezara - opis w jaki sposób Celtowie polują na łosie, które nie mają kolan, więc gdy śpią opierają się o drzewo, które Celtowie podcinają. GENIALNE! Wykopaliska nie potwierdzają wersji Cezara, a to ona przecież ukształtowała nasze wyobrażenie. Oczywiście wraz z rozwojem nauki zmienia się nasza wizja danych epok, czemu jednak nie bawić się wizualizacją epok, które nie mają źródeł pisanych? Co jest złego w modzie do MiB Walka o ogień? :) Po co zajeżdżać średniowiecze i Europę? A HUtH jednak masz przynajmniej blade pojęcie o Afryce, nie sądzą, żebyś na tym stracił. A zresztą chodziło o moda opartego o biblię a więc źródło pisane. Rydwany, proce i włócznie mówię wam to jest przyszłość sieciowego MiB! Podejście czysto komercyjne tyż tylko pozornie ma sens, ostatecznie te rzeczy z jajami które łamią schematy są potem bardzo często niemiłosiernie zajeżdżane i kopiowane do bólu.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 20, 2014, 17:48:32
To była Teoria, napisane w danym okresie historycznym, którą można było obalić lub potwierdzieć bazując na opisach i tym kiedy to było spisane. Jeśli sądzisz, że wizulowanie rzeczy z powietrza jest jakimś sposobem to takie coś już istnieje i nazywa się to fantastyka... Ameryki nie odkryłeś. Jednak jeśli chcesz opierać się na historocznych faktach musi to być potwierdzone badaniami.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 20, 2014, 17:57:19
Nie ma powieści historycznej, która nie ma elementów fantastycznych, albo nie opiera się na pewnej tezie... natomiast występują różne ich proporcje. To jest chyba oczywiste (?). Myślę, że nie było by niczego głupiego w stworzeniu filmu o Mieszku I albo B. Chrobrym, ale musiało by to zawierać wiele elementów wymyślonych i nieraz trzeba by było wybrać jedno ze sprzecznych sobie 2 źródeł. Trzeba pamiętać, że nikt tak naprawdę nie zna historii, wszystko to tylko znajomość kronik i historyj, które tylko odsłaniają część kurtyny, więc nie ma też co być takim ortodoxem.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 21, 2014, 17:13:01
No właśnie - fantastyka a powieść historyczna, w której uzupełniasz luki w wiedzy to coś innego. Swoją drogą jak byście nazwali powiedzmy mod do MiB bazujący na przestarzałych koncepcjach historycznych - dla przykładu na ilustracjach Zdenka Buriana - takie świadome sięganie po nie aktualne wzorce. ;) A co do biblii jako pomysłu na efektowne i zaskakujące pomysły militarne to i tak jestem w tyle z programem Conquest.
Np. dwuręczne tarcze, chodzi o to, że walka bronią z brązu to coś innego niż bronią ze stali. Wszystkim strasznie polecam ten program, odcinek o wojownikach biblijnych jest względnie najsłabszy w serii, ale na pewno wyszukacie coś dla siebie, powiedzmy odcinek o walce w okopach, czy najlepszy moim zdaniem o walce toporami dwuręcznymi, ale uwierzcie mi na pewno czymś was zaskoczy:

https://www.youtube.com/watch?v=jS2_9BbOauk

Zresztą nie mówcie mi, że rekonstrukcje Słowian i Wikingów opierają się na mocnych dowodach zaczerpniętych z źródeł pisanych, które byłby bardziej sensowne od biblii.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 21, 2014, 18:44:09
Nigdy na ten program nie trafiłem, ale to pewnie dlatego, że omijam History Channel z daleka, natknąłem się tam na zbyt wiele efekciarskich programów dla amerykanów jak na Discovery(albo nie ma go w polskiej wersji?)
Co do modów, to w sumie nie pamiętam czy to było na M&B czy na jakiegoś totalwara, ale był pomysł na zrobienie moda z mapą odwzorowującą ówczesne(chyba takie środkowośredniowieczne) wyobrażenie świata przez kartografów, czyli byłaby, jakby nie było, fantastyczna, bo różniłaby się od rzeczywistości. Ale nie powiem, ciekawy pomysł.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 21, 2014, 19:54:56
Oktawian, mimo wszystko na wczesne średniowiecze mamy o niebo więcej źródeł niż na czasy biblijne.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 21, 2014, 22:10:33
Poważnie mówicie, że jest więcej źródeł na temat Słowian niż Babilonu, jakie? Tylko nie rozśmieszajcie mnie Gallem Anonimem czy Wincentym Kadłubkiem - bo to jak odtwarzanie bitwy pod Grunwaldem na podstawie podań ustnych spisanych w XX wieku. No chyba mi tego nie zrobicie po się posikam ze śmiechu. Z tego co kojarzę tak na szybko armia Perska liczona była po obszarze jaki zajmowała, bo nie dało jej się inaczej policzyć - nie było widać jej końca no wiecie - "nasze strzały zakryją słońce". To wskazuje na rozbudowaną administrację. Jak już serio zaczynamy w to wchodzić to świetnie się wychodzi na źródłach pisanych z średniowiecza polecam pieśń o Rolandzie - walnijcie takiego moda do MiB, gdzie można walczyć z wylewającym się mózgiem, dla wkurzanie ludzi od headshotów. :)
Przecież wyglądu wojsk nie odtwarza się z opisów jak mi tu wciskacie ale z ilustracji, czy rzeźb, jak w przypadku figurek wkładanych do grobowców faraonów, albo płaskorzeźb z posągów czy kafelków. Byłem w berlińskim Pergamonie, widziałem bramę Isztar itp. nie mam problemów z wyobrażeniem sobie jak wyglądał wojownik perski czy egipski. Jak tam wasz dorobek Słowian w tym temacie? No nie chce sobie robić jaj z dziedzictwa kulturowego ale jest to inna estetyka i na pewno nie stawiano tam na realizm.
Po za tym właśnie takie programy jak Conquest weryfikują to co masz w źródłach, czyli Rolandy i inne takie, np. to, że wbrew temu co widnieje na ilustracjach średniowiecznych nie można przeciąć mieczem hełmu na pół czy tego typu ciekawostki. No na tym właśnie polega ta zabawa, że się sprawdza co jest a co nie jest możliwe i że z gruntu są to tylko przypuszczenia, więc nie ma powodu, żeby się w tym wszystkim spinać i podchodzić tak serio. Gilgamesz, kodeks Hammurabiego, biblia,... no a co tam Słowianie? Co to za źródła pisane mówią nam tak wiele o naszych przodkach - walcie śmiało.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 21, 2014, 22:16:10
Co do wypływającego mózgu: da się zrobić na bazie skryptu na dekapitację, tylko niech ktoś zrobi model :P Co do Rolanda - jak chodziłem do gimnazjum, to była chyba moja ulubiona lektura szkolna, chociaż nie jest do końca prawdą to, co jest tam napisane.
Co do źródeł pisanych nt. Słowian: był jakiś arabski kupiec, ale nazwiska nie pamiętam.
EDIT: chodziło mi o Ibrahima ibn Jakuba.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 21, 2014, 22:27:54
W Vikingu można nawet taką głową kogoś pokonać. ; )
Słowian pewnie odtwarza się na podstawie pozakopywanych na terenie Polski naszej wspaniałej przeróżnych pancerzy, mieczy i innych wszelakich do zabijania stworzonych narzędzi. Jak zgaduję, źródeł takowych, czyli, jak mniemam, archeologicznych, jest więcej w przypadku Słowian, niż Egipcjan - co nie zmienia tego, iż Egipt pozostaję w źródła bogatszy i tak dzięki innym źródłom, które już wymieniłeś. Mniemam, że w przypadku Słowian trudno określić, jaką barwę miały ubrania, czy tatuowali się w jakiś sposób, czy nosili jakieś skóry i jakież tkali tkaniny... (choć to pewnie też można w jakimś stopniu każde z osobna poddać rekonstrukcji)

A kroniki Polski Wspaniałej, a raczej Kaganatu Słowiańskiego, znajdziesz na tej stronie odważnej http://chrobacja.prohosts.org
Pozdrawiam, stop katopropagandzie, co cywilizację naszą bogatą spaliła!
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 22, 2014, 03:04:50
A kroniki Polski Wspaniałej, a raczej Kaganatu Słowiańskiego, znajdziesz na tej stronie odważnej http://chrobacja.prohosts.org
o rany, to sobie ktoś hobby znalazł...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 22, 2014, 07:21:04
http://chrobacja.prohosts.org
"Polakotolicy" ciekawe sformułowanie :P Robienia z Chrobrego "Chrobackiego" nie wspomnę. W ogóle opierania się na mapach sprzed rozbiorów (kiedy część szlachty wierzyła, że pochodzi z Sarmacji) czy z okresu romantyzmu, również nie skomentuję.
 O żałosnych błędach ortograficznych również nie wspomnę. BTW: podawanie Hitlera przy badaniach dotyczących Niemców jest niepoważne, bo był de facto Austriakiem.
Mimo tego wszystkiego (połowy zastrzeżeń i tak nie wymieniłem :P), z częścią muszę się zgodzić.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 22, 2014, 09:02:32
Ta Chrobacja to taki archeologiczny odpowiednik homeopatii w medycynie. Czyli totalna ściema śmiechu warta.
A co do źródeł dot. wczesnego średniowiecza- jest ich o niebo więcej niż dla takiego Babilonu. Zacznijmy od źródeł pisanych- o Słowianach pisali nie tylko Słowianie ale przede wszystkim ludy ościenne. W dodatku pisali w języku znanym do dzisiaj- po łacinie. Z odczytaniem babilońskich źródeł nie jest już tak łatwo. Dużo więcej mamy też źródeł archeologicznych (wiem ze muzea w Iraku czy Iranie są pełne zabytków, ale one pochodzą z bardzo szerokiego zakresu chronologicznego. Jakbyś chciał się dowiedzieć szczegółów o walce w konkretnym stuleciu to miałbyś sporo problemów).
Pomocna jest też ikonografia zachodnia. Taka męczona na wszystkie sposoby tkanina z Bayeux to istna kopalnia wiedzy o sztuce prowadzenia wojny od A do Z. Dla późniejszego średniowiecza jest jeszcze lepiej- mamy multum zachowanych traktatów o wojnie, inżynierii wojskowej, szermierce etc.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 22, 2014, 09:33:51
Bez przesady z tymi słowianami. Źródła są ubogie. Nie znamy nawet etymologi. Biskupin jak wiadomo już dawno pozostał mrzawką a nie przykładem kolebki pra-słowiańskiej czy germańskiej. Tak samo z wierzeniami wiemy bardzo niewiele, u German zachowały się chociaż runy. Słowianie niestety nie mieli tyle szczęśćia. Są jakieś pojedyńcze runy słowiańskiej z późnego okresu z tego co mi wiadomo. Do tego wzmianki o słowianach są przeważnie jednostronne i subiektywne. Czasami mi się wydaję nawet, że wiemy więcej o Bliskim Wschodzie niż o słowianach. Kto zna jakieś spory wewnętrzne o władze u słowian to ręka do góry. Wojny tak samo. No chyba, że ja jestem niedoczony to proszę o sprawadzenie na ziemię. Jednak z mojej wiedzy wynika, że słowianie są właśnie taką czarną dziurą, niewypełnioną z powodu braku źródeł. Tu króluje rekonstrukcja archeologiczna. Znaczy się ja piszę w sumie o wierzeniach i sytuacji przed Mieszkiem, to może teraz gafę walnąłem i nie przeczytałem dokładnie o czym piszecie.

No z tą Chrobacją to wyjechałeś..

Najbardziej podoba mi się fragment:

Cytuj
rzeł biały na biało-czerwonej fladze ? Czy to Polska ? Nie !
To gmina Markt Schwaben w ziemi Swewów zwanej obecnie Szwabią (Górna Bawaria)

Biało czerwona flaga gminy jako przykład, że w Szwabii działali słowianie, to się uśmiałem XDDDDDDDDD

Dalej mamy jeszcze Bin-Landeda.. o ja cię kręciole, skąd ty to wytrząśnałeś xD
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 22, 2014, 10:08:12
E tam, najlepszy jest słowniczek polsko-hinduski jako dowód na obecność Słowian w Indiach. Jakby pan autor zapomniał, że język polski jest językiem indoeuropejskim.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 22, 2014, 10:12:09
E tam, najlepszy jest słowniczek polsko-hinduski jako dowód na obecność Słowian w Indiach. Jakby pan autor zapomniał, że język polski jest językiem indoeuropejskim.

Przeoczyłem :D No jednak rzeczywiście jak flaga jest przykładem to taki smaczek też musiał się znaleźć :D
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 22, 2014, 20:09:04
Nie nadążam o co tu chodzi, więc uporządkujmy podstawowe fakty - wczesne średniowiecze trwa od V do XI wieku. Pierwsze podanie o Słowianach to Ibrahima ibn Jakub - wiek X. Kronika Słowian mnie rozczuliła ale to ponoć wiek XII. Pięknie wygląda argument odnośnie traktatów szermierczych odnośnie średniowiecza, ale nie wczesnego, jeszcze lepiej tkanina z Bayeux - co to ma w ogóle wspólnego z Słowianami?!?
Już nie jesteśmy w Kansas Toto!
 Babilon to 250 tysięcy przetłumaczonych tabliczek pisma klinowego. Podobnie jak gliniane tabliczki na których pisali egipscy urzędnicy, bo papirus był za drogi pozwoliły stworzyć bardzo szczegółowy obraz społeczeństwa Mezopotamii, Egiptu i co tam sobie chcecie Hetytów i innych Nubijczyków, na pewno są tam luki, ale błagam nie takie jak w przypadku Słowian. Jeny, można powiedzieć, że biblia jest spisana przez Żydów i zawiera wypaczony obraz Babilonu, to jeszcze miało by sens, ale chyba tylko IvE zauważył, że trzeba porównywać ziguraty i piramidy z Biskupinem, a to de facto kilka desek pod wodą, tak wygląda to monumentalne dziedzictwo naszych przodków.  Jajcarze jesteście i tyle. A królestwa Afryki zawierają więcej świadectw historii niż chcieliby to widzieć biali, spokojnie starczyło by na moda, a nawet dwa.
Jeśli jest miasto Ur, albo Babilon czy inne Jerycho to te osady istotnie się tak nazywały tysiące lat temu, a jaka jest prawdziwa nazwa Biskupina? Teraz załapali  Państwo myśl przewodnią odnośnie biblia jako materiał na moda? - przynajmniej wiedziałbyś jak nazwać planszę.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 22, 2014, 20:24:25
1. Chyba nie zrozumiałeś kilku ostatnich postów: śmialiśmy się z linku, który podał Sefirot.
2. Tego co napisałeś o chociażby państwach afrykańskich: tak, ale kto się tego podejmie? Tak jak już pisałem wcześniej, zainteresowania nie ma także wśród modderów, chcesz zrobić moda? To zbierz grupę ludzi takich jak ty, i zróbcie takiego moda.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 22, 2014, 21:06:09
Oktawian, w archeologii cezurą kończącą wczesne średniowiecze jest rok 1250. Na okres 1000-1250 źródeł jest już bardzo dużo. Nie tylko kroniki ale i rachunki, dokumenty sądowe, akty nadań etc.
Tkanina z Bayeux ma się do słowiańszczyzny całkiem nieźle. W Europie zachodniej walczono dość podobnie jak u nas. Stąd można wnioskować np. o sposobie użycia włóczni przez konnych, szyku bojowym czy samej organizacji wyprawy.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 22, 2014, 22:18:05
Dobry pomysł chętnie zrobię moda - ale na pewno to nie w najbliższym czasie. Załapałem, że mówicie o linku forumowicza znanego niegdyś jako Jan Sobieski. Nie kumam tylko po co upierać się przy tym, że nie można by walnąć moda o Afryce, Persji czy Akadyjczykach? Jest taki głupi, ale strasznie fajny film "Król Skorpion", może być taki mod, może, co by komu szkodziło zrobić to w taki sposób by udawało to chociaż z pozoru prawdziwe państwo w Afryce, danych by starczyło. Nie ma czegoś takiego właśnie dla tego, że średniowiecze, a nawet starożytność  nie kojarzy się nam z Afryką, zupełnie - jakby jej nie było - nie chodzi o informacje jak sugerujecie. Nie wiem czy można odnosić rok 1000 do Biskupina, bo to trochę naciągane. Gdyby podchodzić poważnie to należałoby zacząć właśnie od rekonstrukcji historycznych w styl Wolin itp., niż upierać się przy tym, że nie można zrobić moda o Asyrii, czy Babilonie z powodu braku danych. Ciekawy pogląd z tą tkaniną z Bayeux, ale do czego się to odnosi, to znaczy co takiego przypomina nam owy dywanik w naszej kulturze, że dopatrzono się podobieństw?
No dobra - mówiłem wcześniej o filozofie - Ernst Cassirer. W tym kontekście to jest na temat, bo jakie jest prawdziwe brzmienie nazwy osady na którą mówimy Biskupin? MARDUK, ISZTAR, HAMMURABI, jakoś tak fajnie brzmi. Znamy język Babilonu ich symbole, ich myśli, ich psychikę! Takie rzeczy łapiesz na poziomie skojarzeń w sposób instynktowny. Gorzej jest moim zdaniem z nieszczęsnymi Słowianami, bo przypuszczam, że mówisz o prawie osadniczym wzorowanym na prawie niemieckim i stąd te dokumenty, ale stoi za tym słownictwo niemieckie - pan burmistrz, ratusz itp, a nie słowiańskie. Podsumowując chodzi mi o odwołanie się do innych skojarzeń w sensie zmysłowości, doznań emocjonalnych niż te otrzaskane przez liczne schematy i kalki. Biblia to idealne narzędzi do takiej zabawy.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 22, 2014, 23:19:19
Pisałam już wyżej, że sztuka wojenna Słowian była zbliżona do tej europejskiej. To nie były hermetycznie zamknięte krainy. Anglo-sasi przecież byli ostro wymieszani z Skandynawami. Normanowie to przecież francuskojęzyczni wikingowie. Skandynawów było przecież pełno także i u nas. Mało tego. Córka Mieszka I, niejaka Świętosława, została wydana za mąż za Svena Widłobrodego. Miała z nim kilkoro dzieci, min. Knuta Wielkiego, króla Anglii, Danii i Norwegii. Tak więc cała Europa już wtedy pozostawała ze sobą w ścisłych związkach.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 23, 2014, 00:31:52
btw Oktawian, dobrze zapowiadający się mod biblijny był(bo raczej upadł) tworzony, skoro tak strasznie się upierasz przy tym: http://forums.taleworlds.com/index.php?topic=163533.0
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 23, 2014, 10:35:10
A twórz tego moda chopie. Ja ze swojej strony po prostu czepiałem się, że mało chwytliwy temat. Oprócz nazw własnych krain, połowicznych wzmianek, tony księgowych dokumentów o takim Babilionie wiemy niewiele. Do tego dochodzą ciemne plamy w dziejach i kaplica. W średniowieczu możesz porównać zagadnienie z wielu stron w wielu przypadkach, masz też kopiariusze, regesty i inne rzeczy. Nawet do tej pory nie mogą ustalić czym na przykład jest ten nieszczęsny Kodeks Hammurabiego. Wiadomo tylko, że żerżnietę wiele od poprzednich znanych kodeksów i to nie było pierwsze spisane prawo na pewno. Sęk w tym, że jest też spór czy to w ogóle były prawa a nie spisana wyprawa Hammurabiego. A ty chcesz paplać się dalej w tej kupie. Nie wiem, ja bym swojego autorytetu nie nadwyrężał.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 23, 2014, 11:03:42
Tej, są mody z inwazją wieśniaków rzucających g****m, to czemu nie mogą.być opierające się na Biblii? :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 23, 2014, 17:54:40
Nurtuje mnie ten pomysł z tkaniną z Bayeux jako sposobem, na uchwycenie metod walki w Biskupinie. Analogicznie - gdybyś odtwarzając walki partyzantów z AK, oparł się na filmach dokumentalnych z ofensywy Tet, to miałoby  to więcej sensu. Jest dużo podobieństw, Polska sztuka wojenna była zbliżona do tej amerykańskiej - używano karabinów maszynowych, walczono po lasach, noszono hełmy. To nie były hermetycznie zamknięte krainy. Amerykanie przecież byli ostro wymieszani z Niemcami i Polakami - to przecież potomkowie osadników z Europy. Niemców było przecież pełno także i u nas. Mało tego. Jeden z prezydentów USA, mówił o sobie "ich bin ein Berliner". Tak więc cała Europa i USA już wtedy pozostawały ze sobą w ścisłych związkach.   :/ Brzmi logicznie?
Dywanik z Bayeux to jest wiek XI, a mówimy o epoce brązu czyli to ponoć VIII wiek p.n.e. To jest jakieś 1900 lat do zrekonstruowania na podstawie szmatki z bardzo zabawnymi rysunkami.

"Historyczni pasjonaci historii" uwielbiają właśnie takie genialne spostrzeżenia, i to co uwielbiam, czyli budowanie rozległych powiązań wszystkiego z wszystkim. Skoro córka Wacława I Świętego, była koleżanką ciotki kuzyna brata Ludwika Węgierskiego, a zarazem stryjeczną siostrą szwagra Henryka Walezego, którego znajoma bratanicy wyjechała do Stanów wraz z kochanką papieża Klemensa X, która to kochanka znała prababcie Geronimo, bo kupowała u niej pastę do butów i maść na czyraki to możemy odtworzyć z dużym prawdopodobieństwem styl walki polskich ułanów na podstawie malunków w tipi i wigwamach, które przedstawiają Apaczów, którzy przecież w walce używali lanc, podobnie jak ułani. Jest związek i jest dużo podobieństw pomiędzy lansjerami Apaczów i ułanami. To taka moja refleksja na temat pierwszego komiksu na świecie, jako sposobu na poznanie tego jak walczono w Biskupinie. O ile, oczywiście w ogóle walczono.

Jasne, że możemy porównać z różnych stron to co działo się w średniowieczu - zwłaszcza po XIII wieku, np. dowiemy się jak wszystko siadło w czasie dżumy, i że nie wiele jest do badania, bo cała cywilizacja cofa się wstecz względem Rzymu, czy Egiptu o tysiąc lat. Jasne w Egipcie też była dżuma, można sobie teraz porównywać w której epoce wieśniacy taplający się w łanie osiągnęli wyższy poziom:
"Harry, tu jest ładny gnój, a to chyba był król, bo nie był osrany." Tak średniowiecze w Europie zadziwia, ale nie musi człowiek na tym kończyć.
Biskupin to historyjka sprzed wczesnego średniowiecza, nie ściemniać mi tu, sprawdziłem na Wikipedii - tam jest zdjęcie z rekonstrukcji historycznej - facet strzela z armaty. Powiedzmy to sobie otwarcie nie ma się co przejmować zbytnio brakami w źródłach bo historycy uzupełniają luki cały czas, zresztą w przypadku Biskupina tematy skończą się szybko - mieli ule, czy nie mieli, nosili futra włosiem na zewnątrz, czy do środka? i tu powoli się tematy kończą. Wczesne średniowiecze ma mnóstwo źródeł pisanych chociażby z strony Abbasydów, czy Chińczyków, ale niekoniecznie pogańskich Słowian, X wiek to już jest chrześcijaństwo - po zawodach. Jeśli więc oglądasz rekonstrukcję historyczną prastarych pogańskich mistycznych Słowian na której facet strzela z armaty, i jakoś to przechodzi, to rekonstrukcja szturmu na Jerycho na podstawie płaskorzeźb, na których przedstawione są formacje wojskowe i machiny oblężnicze też nie powinna szokować. Strasznie mnie zaciekawił ten opis wyprawy, co to za wyprawa, której opis zawiera takie elementy:
§ 199 Jeśli wyrwał oko niewolnika innej osoby albo złamał kość niewolnikowi innej osoby, zapłaci połowę ceny jego kupna.
§ 200 Jeśli obywatel ząb obywatelowi równemu sobie wybił, ząb wybiją mu.
§ 205 Jeśli niewolnik obywatela w policzek obywatela uderzył, ucho mu utną.
Masz rację, były inne kodeksy spisane wcześniej, spisane po babiloński, wiec co to w sumie zmienia?
Ale to dla mnie są sprawy oczywiste i w gruncie rzeczy nie chce atakować waszej wrażliwości, skoro lubicie średniowiecze w Europie - ok.
Zastanawia mnie już tylko to "tej" lllew'a - czyżby kolega reprezentował tą pełną dumy krainę jaką jest Wielkopolska? A może nawet jej stolicę, wzór dla wszystkich miast w Polsce sam przesławny Poznań?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 23, 2014, 21:04:05
Oktawian- ja cały czas piszę o wczesnym średniowieczu. Nie wiem skąd Ci się wzięła ta epoka brązu.
A jeżeli chcesz porównania- partyzant z AK walczył dość podobnie do partyzanta z resistance. Dzisiaj też Żołnierz z SAS będzie walczył tak jak żołnierz GROM.
Po Twoim poście mam dziwne wrażenie że niezbyt głęboko siedzisz w wojskowości średniowiecznej. Kontakty były dużo bardziej rozległe niż te wykpiwane przez Ciebie kuzynki stryjenek. To, że córka polskiego księcia była żoną króla skandynawskiego świadczy o tym, że oba kraje miały ze sobą kontakty. Świadczą o tym także wykopaliska, np. takie stanowisko w Lutomiersku. Znaleziono tam cmentarz z grobami typowo skandynawskimi. Wiemy też, że Mieszko miał przy sobie wojów wikińskich. A oni przyjeżdżając tutaj na pewno nie porzucili swojego sposobu wojowania.
Europa w średniowieczu była dość jednolitą krainą, również w sposobie walki. Ot, weźmy na przykład coś z późnego średniowiecza. Szyk kolumnowo-klinowy. Używali go zarówno francuscy rycerze spod Crecy jak i Krzyżacy pod Grunwaldem. Polacy zresztą też. Bo to po prostu było najlepsze rozwiązanie w tamtym czasie. We wczesnym średniowieczu było podobnie.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 23, 2014, 22:34:21
Aha, no już ładniej napisałeś. Jakoś sensowniej to brzmi. Epoka z brązu to Biskupin - jeśli odtwarza się życie w Biskupinie to można i w Babilonie, źródła  na pewno nie są mniejsze. Tak - na pewno jest podobieństwo, pomiędzy francuskim i polskim ruchem oporu w tym samym okresie. Ale epoka brązu a bitwa pod Hastings? Zresztą rzecz nie w tym, że nie można domyślać się jak wyglądało życie Słowian, ale w tym, że jeśli ktoś powiedziałby Ci, że odtwarzamy armie państwa w Afryce po wizerunkach żołnierzy w innym państwie w zbliżonym okresie, to byłoby, że to nie są źródła itp. W skrócie chodzi o to, że cywilizacja w Afryce rozwinęła się szybciej niż cywilizacja "białych", często wyprzedzała to co działo się w Europie, składała się z różnorodnych kultur, które stworzyły odmienną architekturę i zwyczaje, a ja mam śledzić z zapartym tchem  losy wojów Mieszka i zastanawiać, się na ile był spokrewniony z Wikingami. Powiadasz, że odkryto groby Wikingów, a czemu nie - co w tym dziwnego? A o jakich grobach wiesz w Afryce, tam nie było wymiany pomiędzy imperiami, przewrotów, wojen, pałaców, księżniczek i bitew? Przynajmniej o jakiej skali mówimy - Afryka to ponad miliard ludzi. Powiedzmy sobie szczerze, gdybyś miał wchodzić w takie pierdoły jak kilka grobów jednej kultury na terenie drugiej, w życiu byś tego nie ogarnął. Nie muszę patrzyć na Afrykę przez powstanie Mahdiego, wojnę Zulusów, czy Kartaginę. Te kultury coś znaczyły i bez białych. Nie - nie wiedziałem o szyku kolumnowo-klinowym, ciekawa rzecz, podobnie jak o regestach fascynujące - poważnie lubię takie pierdółki. Fajnie, jakie są największe imperia Afrykańskie w średniowieczu? Jakie miały szyki? Czy używano słoni, nosorożców, a może koni, lub rydwanów w średniowieczu? Nie mówcie mi, że te państwa nie miały pisma bo to bzdura. ;)
Można oprzeć się na biblii i dowiedzieć się czegoś o Nubijczykach? Można, można to potem weryfikować i dyskutować z takim samym zacięciem jak o grobach Wikingów? Można, kwestia skali i powiedzmy "optyki historycznej". Rozległe kontakty o niczym nie świadczą - kontakty zawsze są rozległe. Zawsze córki królów, żenią się z synami książąt itp. Kultury toczą wojny, prowadzą wymianę handlową, albo wymianę idei, itp. To nie oznacza, że każdy facet w kolczudze walczył tak samo. Słowianie mogli używać rydwanów, a nawet chińskiej artylerii  jak to sugeruje pan z Wikipedii. :) Jesteś wstanie to wykluczyć, lub potwierdzić jak ten szyk kolumnowo-klinowy, bo jeśli nie to jest to fajna koncepcja a nie dowód. Jaki masz konkretny dowód na to, że Mieszko walczył tak samo jak Wilhelm Zdobywca, łaskawie zostawmy Biskupin. Na tema Afryki możesz powiedzieć dużo więcej, a jakoś nikt się o to nie szarpie. Jakie są na ten temat fajne książki - wojsko Afryki od Nubijczyków, przez Faraonów do Zulusów?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 23, 2014, 22:45:30
1. Moja rodzina (tj. drobna szlachta) wywodzi się z Wielkopolski, przed 2wś mieszkał jeszcze tam mój dziadek, ale obecnie większość mojej rodziny (jak i ja) mieszka na terenie województw pomorskiego i zachodniopomorskiego.
2. Złe końcówki zastosowałeś, bo beanshee jest kobietą :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 24, 2014, 04:11:47
A skąd Ci się ta Afryka wzięła. Analogie stosuje się tylko do krajów ze zbliżonego kręgu kulturowego. Czyli szukanie analogii dla Egiptu w okresie XVIII dynastii w Nubii jest jak najbardziej ok. Ale w Europie już nie.
Jak już wspomniałam- metoda walki zależy od wroga. Jeżeli faceci w kolczugach mają tego samego wroga będą walczyli w podobny sposób. Bo po prostu wypracują sobie najlepszy sposób walki.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 24, 2014, 16:01:00
Germanie, Celtowie, Galowie walcząc z Rzymianami stosowali różne myki i sztuczki. Grecja to zarówno flota Aten i falanga Sparty, tyż wychodzi różnie, pomimo wspólnoty kulturowej. Zakładam, że mówiąc o Nubii wcale nie musiałbym stosować tylu analogii co o Słowianach w epoce brązu. Jaki jest najlepszy sposób walki dla oddziałów w epoce napoleońskiej - lepsze były francuskie kolumny, czy angielska linia? No i ta wspólnota kulturowa Apaczów i ułanów,... hmm. Jak lepiej walczyć z husarią - kozackim taborem, czy szeregami pikinierów, a może ostrzałem prasłowiańskiej artylerii? No coś w tym jest, pewne rozwiązania są po prostu praktyczne, ale nie zapędzajmy się z tym na tyle, żeby uwierzyć, że da się odtworzyć po tkaninie z Bayeux detale z życia Normanów. Nie nie pomyliłem się - Normanów. To wymaga dużo wyobraźni, żeby na podstawie tych rysunków wpaść na to, że tam przedstawiona jest kometa. Analogią jest tu wykorzystanie wyobrażenia o życiu Normanów, do rekonstrukcji sposoby walki Wikingów. Analogią na podstawie analogii, do sposobu walki Bolesława Chrobrego. Zaś Biskupin to analogia powstała na bazie analogii, do odtworzenia analogii. Jest pewne ryzyko błędu, większe nie przy brązach z Beninu - prawda? Normanowie to potomkowie Wikingów, tak jak Amerykanie to potomkowie Niemców, czy Szkotów. Co ma w tym do rzeczy Świętosława? Filip II - takie hasełko - otwieramy osobny temat żona  a związki kulturowe - jest szansa, że Świętosława była księżniczką, której małżeństwo pełniło bardziej rolę ceremonialną niż polityczną? Powiadasz, że słabo siedzę w średniowieczu - a kto mocno? Andrzej Michałek, może posługiwać się szczególnym językiem, ale ostatecznie szyk kolumnowo-klinowy, to banda facetów, która leci do przodu, starając się swoim impetem przepchnąć drugą taką bandę. Ogarnie się to jakoś rozumem, podobnie jak to, że regest znaczy tyle co dokument.  Pewnie, macie dużo racji, armię macedońską odtworzono na podstawie jednej zachowanej tarczy - też możliwe, że ktoś to robił mozaikę mógł coś tam namieszać, ale ostatecznie sztuka starożytności jest łatwiejsza w odbiorze, niż sztuka wczesnego średniowiecza - litości.
Dla mnie i tak najfajniejszy jest pomysł wykorzystania kodeksów szermierczych do odtwarzania walki w wczesnym średniowieczu. To jest perełka, którą trzeba umieć docenić - Traktat o wychowaniu królewicza - 1502. :) Pierwszy polski traktat o szermierce.  Niemieckie traktaty szermiercze w XI wieku zawierają przemyślenia na temat moralności, szczegóły dotyczące produkcji miodu i porady i w stylu - chwyć przeciwnika i upadnij z nim na dupę, na rysunkach widać pamperki, które się uśmiechają i trzymają w wyciągniętych dłoniach miecz - i to tyle. No dobra, powiedzmy, że masz szczegółowy traktat dotyczący szermierki taki już rozwinięty, w takim sensie jak to rozumiemy dzisiaj - czyli dzieło Camillo Agrippy - zrekonstruuj teraz na tej podstawie system dowodzenia i budowę oddziałów w XVI, możesz prześledzić, kogo żoną jest córka Henryka Walezego, o przepraszam, był bezdzietny mogą być wątpliwości, nie tak jak w przypadku Świętosławy. :)
Do rzeczy:
jeśli robimy moda na biblii, nie chodzi o moda, a o podejście do problemu jak biblie interpretować to są dwa scenariusze - albo leci się po całości i przedstawia się wszystko tak jak to widzieli Żydzi - czyli wychodzi z tego coś na kształt "Króla Skorpiona", na szczycie ziguratów stoją kapłani i królowie chłepczący ludzką krew, plaga much poprzedza armie trupów wzywanych demonicznymi zaklęciami, armie Egiptu nie mają końca - czyli zakładamy takie podejście w stylu fantasy czy,
starając się zachować tyle ile to możliwe pozory realności odtwarzamy istniejący wtedy świat, zgodnie z stanem aktualnej wiedzy?
Na ile serio traktować w tym wszystkim biblię?  Ja uważam, że istotnie stała wieża Babel, nie znaczy to że z nieba spadały żaby.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 24, 2014, 17:07:18
Zostaw tę epokę brązu w spokoju. Nie o niej rozmawiamy.
Chyba nie znasz dobrze tkaniny z Bayeux- przedstawiono tam naprawdę dokładnie cały etap przygotowania do wojny (np. budowę floty). W dodatku jest podpisana. I można wiele wywnioskować- chociażby o użyciu włóczni przez jazdę, o sztuce żeglugi, o szyku w boju etc.
O traktatach szermierczych chyba też nie za wiele wiesz. O ile przydatności dla wczesnego średniowiecza nie ma to dla okresu od XIII wieku (pierwszy traktat, tzw. manuskrypt I.33 powstał ok 1300 roku) aż do końca tej epoki są nieocenione. Skoro traktujesz to jako "chwyć przeciwnika i upadnij na dupę" to chyba nie miałeś z nimi zbyt dużo do czynienia. Ani z organizacjami typu ARMA które wprowadzają je w życie. Całkiem skutecznie zresztą.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 24, 2014, 17:58:56
paragraf 97r właśnie z Army:

http://www.arma.lh.pl/zrodla/traktaty/pdf/leckuchner.pdf

Więc powiadasz, że po XIII wieku? TO jak się rekonstruuje walki Mieszka i Bolesława?
Oczywiście Europa, nie Indie, czyli kolebka szkół walki, bo co to kogo obchodzi! A jak tam traktaty z Grecji, w Rzymie nie było czegoś takiego jak szermierka? Jak Arma stoi z gladiatorami? Postawili na Europę w średniowieczu, prawda? Zaskakujące! :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 24, 2014, 18:02:15
Oktawian, czy Ty w ogóle czytasz co ja do Ciebie piszę? Dla ułatwienia wkleję odpowiedni fragment:
O ile przydatności dla wczesnego średniowiecza nie ma to dla okresu od XIII wieku (pierwszy traktat, tzw. manuskrypt I.33 powstał ok 1300 roku) aż do końca tej epoki są nieocenione.

A wiesz że np w takim judo też "pada się na dupę". Tyle tylko że to ma sens- nie pada się dla samego padnięcia a skoro z całego traktatu zrozumiałeś tylko to no to cóż, nie moja wina.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 24, 2014, 20:45:53
Czytam, tylko nie widzę związku, co ma XIII do Bolesława i Mieszka - boję się, że to będzie analogia.
Czy możesz podać jeden przykład inscenizacji przez Armę takiego pojedynku w dziurze:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Hans_Talhoffer

I jeszcze jedno co znaczy ten golas na dole po lewej:

http://en.wikipedia.org/wiki/Bayeux_Tapestry#mediaviewer/File:Aelfgyva.jpg

Mogę interpretować źródła po swojemu, kodeksy bez Army, dywanik z Bayeux po swojemu, bez pytania Ciebie o zgodę.
 No a tak w ogóle, skoro rozmawiamy, to co Ty myślisz o pomyśle potraktowania biblii z sceptycyzmem należnym dla źródeł historycznych.
Padanie na dupę może znaczyć, podobnie jak inne określenia używane w kodeksach wiele rzeczy, zawsze Ty jesteś ostateczną instancją? Czy mogę pozwolić sobie na własne opinie w jakiejś kwestii?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 25, 2014, 02:17:23
A przeczytałeś podpis pod tym rysunkiem? Polecam.
Golas oznacza to samo co te ptaszki, smoki i kwiaty- czyli po prostu ozdobniki na marginesach.
Możesz interpretować, ale interpretacja bez solidnych podstaw zazwyczaj kończy się niezbyt dobrze. I potem różne kwiatki wychodzą.
Biblię traktuje się w archeologii z ogromnym sceptycyzmem. Ale to nie zmienia faktu, że jeżeli chodzi o niektóre kultury Biblia jest właściwie jedynym źródłem. Więc trzeba ją przesiać przez wyjątkowo drobne sito.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 25, 2014, 21:35:30
Section of Bayeux Tapestry showing Aelfgyva, an unknown woman - co to wnosi do pana Golasa? Dla jednych ozdobniki na marginesach, dla innych bezcenne detale budujące obraz epoki. Wcześniej o smokach nie pisałaś. :)
Znalazłem ładną rzecz, rekonstrukcję armii Mieszka, w razie mętlika ogólnego to jest 28 minuta:
https://www.youtube.com/watch?v=A14FjQvRk4c

Program wymiata, ma taki klimat jaki uwielbiam, cieszę się, że to znalazłem. Będziesz zaskoczona olali dywanik z smokami i panem Golasem, wyszli z założenia, że skoro Mieszko rozwalił Niemców pod Cedynią, to jego banda musiała mieć jakiś poziom wyższy niż szyk kolumnowo-klinowy, stosowany przez armię, które przegrywały bitwy. :) Generalnie dla całego programu kluczowe jest pojęcie partykularyzmu, które wyjaśnia też swoją drogą, dlaczego nie ma za bardzo co badać. Sugerowanie związku z wikingami, czy opowieści o wielkim dziedzictwie Słowian - czyli budowanie prasłowiańskiej wspólnoty, to jest fajny patent zespołu Leibach, partykularyzm całą zabawę niestety kończy. Słowianie to jest cała masa plemion, które tworzą różne państwa. Jeśli więc odtwarza się takie rzeczy, na podstawie niczego to na prawdę pomysł przyjrzenia się Babilonowi nie powinien dziwić. Ciekawostka ten arab co to w X wieku mówi o Polanach -  to tutaj nie był. :)
Zresztą nie demonizujmy są fajne mody nieśredniowieczne, mi podoba się mod o wojnie secesyjnej. Możesz jeszcze opowiedzieć mi coś o panie Golasie i pojedynkach sądowych jako sposobie na zrekonstruowanie armii Polan, nie Słowian, bo to przecież nonsens wychodzić z założenia, że armię Polaków, Czechów, Bośniaków i innych Słoweńców wyglądały identycznie. Mówimy o armii Mieszka, a więc o Polanach. Co ma Świętosława do Macedończyków, którzy też byli Słowianami? W tym programie postawili wojskowego na dioramie bitwy pod Cedynią, facet mówił jakie myki wchodziły w grę, jaką armię musiałby mieć stary dobry Mieszko, żeby rozwalić Niemców - proste, logiczne, bez pana Golasa.
Jeżeli przyjeżdżasz do Biskupina to zostaniesz uświadomiona, że oglądasz rekonstrukcję prastarych Słowian i zobaczysz jak ponoć walczyli oni w epoce brązu, zobaczysz jak strzelano z armaty. Byłem na inscenizacji w Gnieźnie, patrzyłem na rekonstrukcję walk Wikingów i prastarych Słowian z Krzyżakami, strzelałem podczas niej z rzymskiego skorpiona. To jakoś przechodzi. :) Nie sądzę, że mod o biblii byłby aż tak straszny. Drobne sito wystarczy, żeby przyjrzeć się biblii, dla mnie ważniejsze byłoby złamanie schematów narzuconych przez biblię. To bardziej subtelne, czyli zamiast przedstawiać Ramzesa II, który też dostawał bańki, pokazałbym czarnych  faraonów, tak dla zmyłki. :)
Strasznie mi przykro, że tak konsekwentnie starsza się zniszczyć moją samoocenę, a tu w sumie nie ma co -  nie chcę Cię rozczarować, ale ja istotnie nie znam się na judo, nie wnikam za bardzo w takie rzeczy jak armie w wczesnym średniowieczu, nie ma kolegów z Army, ale czytam co piszesz. To znaczy nie wiem jak sens jest w atakowaniu mojej osoby, wystarczy mnie zignorować, to standardowa procedura wobec nieszkodliwych wariatów, tak jak ignorujesz pana Golasa.  :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 26, 2014, 08:27:27
A, film z udziałem profesora Nadolskiego. Studiowałam w instytucie stworzonym przez niego.
Nadal z Twoich wypowiedzi mam wrażenie, że nie do końca ogarniasz temat. Mylisz epoki. Nie znasz przemian w wojskowości europejskiej w średniowieczu. Skoro zainteresował Cie film to poszukaj sobie książek prof. Nadolskiego. Warto je przeczytać.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 26, 2014, 12:23:37
No to bardzo się cieszę, że rozmawiam z kompetentną osobą.
Coś musiałem źle wyjaśnić, zdecydowanie nie ogarniam tematu. Nie - nie znam przemian w europie, nie na tyle ile panowie z filmu. Ale to co mi tu piszecie totalnie nie zgadza się z tym co mi tam na filmie mówią. Chodzi o to, że nauka poszła tak do przodu, że to już nie ma sensu? Że teraz partykularyzm już się nie odnosi do wczesnego średniowiecza i świadomości Słowian? Na pewno te książki warto przeczytać, ale czy wciąż są aktualne w najmniejszym chociaż stopniu, bo tam nic nie mówią o panu Golasie? Jak to możliwe!? :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 30, 2014, 16:46:00
To zależy od książek. Na pewno trzeba do nich podchodzić ostrożnie- zwłaszcza ze prof. Nadolski karierę naukową zaczął w latach 50.Więc sporo informacji w tych starszych ksiażkach zdążyło się zdezaktualizować, zwłaszcza w stanie badań (dziś mamy o wiele więcej zabytków niż te 60 lat temu). Ale nadal są właściwie podstawą. Z Nadolskiego polecam szczególnie jego prace nt. Grunwaldu. Zjadł na tym zęby. Kojarzysz taką cienką książeczkę Grunwald 1410 wydaną przez Bellonę w serii Historyczne Bitwy? To właśnie jego autorstwa. Praca jest tak dobra, że od ponad 20 lat wznawiają ją co jakiś czas (ostatnio z okazji 600-lecia).
Z prof. Filipowiakiem też warto się zapoznać. On z kolei zajmował się archeologią wczesnośredniowiecznego Pomorza Zachodniego. Chociaż paradoksalnie jego prac nt. Cedyni nie polecam. Z prostej przyczyny- prof. Filipowiak kopał tam w latach '50 i '60. Czasy były wtedy nieciekawe. Nie dość że datowanie w archeologii było wtedy bardzo niedokładne (rozrzut w datowaniu metodą radiowęglową wynosił circa 50 lat. Dzisiaj jesteśmy w stanie uzyskać wynik praktycznie co do roku) to jeszcze badania nad słowiańszczyzną były bardzo upolitycznione. Wiązało się to z wielkimi przygotowaniami do obchodów tysiąclecia państwa Polskiego. Partia pakowała w archeologię kupę kasy i oczekiwała wyników. Badania pod Cedynią też się zaliczały do przygotowań milenijnych. Ale jest jedno ale... dzisiaj archeolodzy w ogóle zastanawiają się, czy Filipowiak kopał pod właściwą Cedynią. Na Pomorzu Zachodnim istnieją co najmniej 3 wsie o nazwie Cedynia/Cydzyna. Filipowiak wybrał tę leżącą nad Odrą, mimo że w lakonicznej wzmiance Thietmara (jedyne źródło dot. bitwy. W dodatku pod Cedynią walczył ojciec Thietmara, graf Zygfryd, więc wzmianka jest w miarę wiarygodna) nie ma ani słowa o przekraczaniu rzeki. Filipowiak w okolicach wsi znalazł sporą ilość pozostałości po ogniskach które uznał, za pozostałości po obozujących w okolicy wojach. Datowanie C14 dało wynik obiecujący -3 ćwierć X wieku. No ale... jak napisałam wyżej- rozrzut jest tak duży, że równie dobrze mogą to być pozostałości po obozowisku z początku wieku jak i już z czasów Chrobrego. To były tereny nadgraniczne. Wojska tam zawsze się sporo kręciło. Generalnie, badania Cedyńskie powinny być po raz kolejny zweryfikowane. To by sporo dało.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 30, 2014, 16:51:52
Ale i tak jeździ się tylko tam, gdzie kopał Filipowiak, i tam są mozaiki i pomnik :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 30, 2014, 17:05:17
Bo to w sumie też już zabytki :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 30, 2014, 22:01:40
No i pięknie napisałaś, teraz brzmisz bardzo sensownie, bardzo się cieszę z tej odpowiedzi. Ha!
Jak sama widzisz archeologia nie jest wolna od wpływów politycznych, więc zachowanie samodzielności w myśleniu, powinno iść przed podziwem dla autorytetów. Mnie uderzyły w tym filmie dwie rzeczy, oczywiście pan wojskowy, który pomaga właściwie ocenić wagę wykopalisk i zachęca do strzelania do Niemców, oraz to, że nie wpadli na to, że Mieszko musiał już mieć doświadczenie w bitwach. To znaczy, że proces zjednoczenia Polski musiał być krwawy i że były tam księstwa, które miały armię, no bo gdzie miał Mieszko expić? Ale to tylko taka dygresja, w każdym razie Świętosława nie ma w tym przypadku nic do powiedzenia, bo miała wtedy w najlepszym razie 12 lat.
Absolutnie nie zgadzam się z argumentami, odnoszącymi się do mojej ignorancji odnośnie epok, to temat płynny, bo epoki mogą wyglądać różnie w różnych miejscach, to nie jest genialne spostrzeżenie, więc zawsze można się czepiać. Jakbym rozmawiał z Chińczykiem, to bym się dowiedział, że nie wiem kiedy zaczyna się rok małpy więc nie znam się na historii. Łatwy argument, opieram się na podziałce z Wikipedii, więc to po prostu ogólnie przyjęty sposób datowania. Nawet jeśli XIII wiek ma kończyć wczesne średniowiecze, to jak sama pisałaś, "mamy mnóstwo źródeł na okres 1000 -1250,", świetnie a co z 864 rokiem, albo 756? Dla mnie to znaczy nie ma źródeł aż do 1000 roku.
Podobnie z przemianami w średniowieczu - omówmy ten temat szczegółowo - ilu profesorów by musiało się wypowiedzieć z różnych dziedzin? Podpowiem, że sama ekonomia pociągnęłaby to tak, że w życiu byśmy tego wątku nie zamknęli. Opieram się przede wszystkim na książce Jean Flori - Rycerze i rycerstwo w średniowieczu - czyli wychodzę z założenia, że tu motywacją była chęć zysku. Szczegółowo, naturalnie można się pogrążyć w detalach, ale nikt mnie nie przekona, że kształtowanie się rycerstwa było napędzane przez ideały.
No i pięknie dochodzimy do Babilonu - biorę książeczkę z serii "Tak żyli ludzie", mam ją koło siebie, o Babilonie. Złe źródła? Infantylne? Można się dowiedzieć  o graniastosłupie na którym spisana jest dynasta z Larsy -wy o tym nie wspominaliście. Są tam obrazki żołnierzy i domków, na moda styknie.
Problem z archeologami jest taki, że jak znajdziecie skorupki dzbanka to jest to zawsze dowód na przenikanie się kultur, albo wpływów jednej cywilizacji na drugą, albo początków kryzysu społecznego,... TO NIGDY NIE ŚWIADCZY O TYM, ŻE KOMUŚ POTŁUKŁ SIĘ DZBANEK!
Cieszę się, że zmieniłaś sposób argumentacji i zamiast pisać o tym, na czym to się nie znam, napisałaś, że znalezienie śladów po ognisku, nie musi z definicji oznaczać śladów po wielkiej armii, tylko są to ślady po ognisku. Istny przełom!  :)
Skoro mówiąc o średniowieczu w przypadku braku danych przedstawia się możliwe wersje wydarzeń, to można tak zrobić w przypadku Babilonu czy Afryki. Zresztą teza, że do rekonstrukcji potrzebne są źródła jest nonsensowna, przecież bada się też takie kultury w których przypadku o żadnych źródłach nie ma mowy, jak chociażby plemiona nad Amazonką. To, że robią to antropolodzy, nie oznacza, że nie ma to sensu. Snuje się hipotezy odnośnie plemion afrykańskich wyznających animizm i pozostających w enklawach od setek lat, to też jest historia.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 31, 2014, 12:14:37
Gdybyśmy mieli z każdego zabytku wyczytywać jedynie informacje typu- o, garnek się komuś rozbił, to za daleko byśmy nie doszli:)
Przenikanie się kultur jest faktem i to dość łatwym do udowodnienia. Kilka przykładów. Starożytny Rzym- Rzymianie masowo używali tzw. fibul, czyli po prostu zapinek do ubrań. To był nie tylko przedmiot użytkowy ale i popularna ozdoba. Tak jak i dzisiaj tak i w starożytności moda się zmieniała. Co ciekawe, archeolodzy zauważyli, że na terenie barbaricum znajdują się takie same fibule jak na terenie imperium, tylko w warstwach o kilkanaście lat młodszych. Wniosek- stare, niemodne fibule kupcy sprzedawali barbarzyńcom. Ba, nie tylko rzymskie ozdóbki barbarzyńcy kupowali. Mimo zakazu, wielu rzymskich kupców sprzedawali poza Limes broń. Która często u barbarzyńców kończyła w ciekawy sposób. W miejscowości Siemiechów odkryto cmentarzysko kultury przeworskiej. Jednak część przedmiotów była typowa dla ludności celtyckiej (nic dziwnego zresztą, bo w epoce żelaza Celtowie byli dosłownie wszędzie. Od Półwyspu Iberyjskiego aż po Azję Mniejszą). W dodatku w jednym z grobów spalone szczątki włożono nie do glinianej popielnicy, jak to zazwyczaj bywało, ale do rzymskiego hełmu.
Inny przykład- problem etnogenezy Słowian. Czyli mówiąc po naszemu- skąd się wzięli Słowianie. W skrócie wygląda to tak. Są dwa obozy- autochtoniści i allochtoniści. Ci pierwsi uważają, że Słowianie byli tu od kultury łużyckiej i Biskupina co najmniej. Ci drudzy, że twierdzą, że łużyczanie to zupełnie inna sprawa a Słowianie przybyli dopiero w okresie Wielkiej Wędrówki gdzieś ze wschodu. Obie grupy okopały się na swoich pozycjach i ostrzeliwują się argumentami. I tak od 250 lat :)
Ja się skłaniam do koncepcji, nazwijmy to, mieszanej. Nigdy w historii nie zdarzyło się, aby ludzie z danego terenu co do jednego się gdzieś wynieśli. Zawsze ktoś zostaje. Nawet Prypeci po katastrofie w Czarnobylu nie wyczyścili do zera. Wciąż tam mieszkają małe grupki ludzi. Tak więc dla mnie najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, że większość ludności kultury łużyckiej wyniosła się stąd, jednak pewna ilość osad przetrwała i uległa stopniowej slawizacji pod wpływem ludności napływowej. Argumenty za tą hipotezą? Dokładnie takie same jakich używają autochtoniści i allochtoniści. Materiał wykopaliskowy z okresu Wędrówki ludów- przede wszystkim ceramika- jest o tyle ciekawy, że funkcjonują wtedy dwa zupełnie odmienne nurty.
Mamy zarówno ceramikę typowo łużycką, toczoną i zdobioną w dość charakterystyczny sposób. Ale w pewnym momencie pojawia się ceramika dużo gorszej jakości, wylepiana bez użycia koła. Wiązana właśnie z napływem ludności Słowiańskiej. Ta ceramika stopniowo zanika- technologia gorsza ustępuje miejsca lepszej. Słowem- Słowianie do swojej kultury zaadaptowali rozwiązania lepsze, trochę je przekształcając.
A nawiązując jeszcze do tej nieszczęsnej Świętosławy. Nieważne że miała dwanaście lat. Mogła mieć i dwa. To, że została wydana za mąż za króla skandynawskiego tak czy inaczej świadczy o rozległych kontaktach. Bo nie zostałaby przecież wysłana w ciemno. Skoro Polski książę wysłał swoje dziecko akurat tam, to oznacza, że znał dobrze te kraje i widział w nich pewną korzyść polityczną.

Edit- Uprzejmie proszę admina o przeniesienie kilku ostatnich postów do nowego działu. Zanim dostaniemy z kolegą po ostrzeżeniu za offtop.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 31, 2014, 16:20:33
Teraz wyszło Europa Barbarorum na Meda2 i w związku z wyższym limitem frakcji, zrobiono grywalną frakcję Lugiów, właśnie na terenach dzisiejszej Polski. Powiem szczerze, dowiedziałem się o nich z preview tej frakcji na forum :\ (preview oczywiście niszczy obszernością, normalnie licencjat :P http://www.twcenter.net/forums/showthread.php?413770-Preview-The-Lugiones ). Czyli co - 'urealniona'(w świecie wirtualnym, 'zwirtualizowana'?) jedna z teorii, bo równie dobrze mogłoby być tam co innego?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 31, 2014, 21:36:11
HUtH włączył się do rozmowy, proszę wstać,...  dziękuje można usiąść. Nie wiem czy jest sens przenosić rozmowę, przecież gadamy o książkach, ale to nie moja decyzja, HUtH nie popełnia błędów, więc najwyżej ja mogę się mylić.
No powiem Ci beanshee, że walnęłaś takiego posta, że nie wiem co powiedzieć. Świetne, strasznie spodobały mi się te fibule, no ja właśnie cały czas tego bronię, że kultury oddziałują na siebie. Nie można więc olać całego kontynentu, czy całej epoki. Mam fajną historyjkę - Mansa Musa król Mali jest uznawany za najbogatszego człowieka w historii - pojechał na pielgrzymkę do Kairu i wpędził kraj na 12 lat w inflację, bo tyle kasy puścił, to z Wikipedii, ale dzięki postowi HUtHa o Mali.
 A twoja koncepcja syntezy intelektualnej poglądów autochtonistów allochtonistów, urzeka lekkością i celnością, jestem zaskoczony, że to piszę, ale popieram twój punkt widzenia.
Ponieważ dalsze ciągnięcie tematu Świętosława jest w złym guście zamierzam to zrobić. :) Naturalnie, ale ponoć nawet nie ma pewności, że kobitka żyła. A chodzi o to, że jak pisałem instynkt podpowiada mi, że za chwilę posłucham Laibacha i hymnów o słowiańskim duchu. No pewnie, że mogła być a to, że Wikingowie mogli tu walczyć jako najemnicy co to za sensacja?  A gdzie oni nie walczyli? Ponoć tłukli się z Indianami, więc gdzie jest tu coś dziwnego? Grupa najemników nie zmienia niczego w sposobie prowadzenia wojny. Jeśli chcesz mnie przekonać, że świadomość własnej odrębności była u Słowian taka jak u Wikingów to najpierw musisz obalić ten ich partykularyzm. O!
A żeby było śmieszniej to w Total War Medival 2 wychodzi, że cholernie niebezpieczna jest konnica, ale taka co strzela. Z kuszą, ale na koniu. Chodzi o to, że możesz utrzymywać dystans w przypadku walki z piechotą lub z konnicą, lub zaszarżować łuczników i inne takie strzelające - ale na piechotę. Czytałem książkę Bellony o Grunwaldzie i tam piszą, że trzon armii to byli ludzie na koniach z kuszami. A ty mówisz, że to napisał Nadolski - wniosek Nadolski grał w Total War! Swój chłop! :)
Żeby nie robić niepotrzebnej wiochy to przyznam się, że byłem w Egipcie i widziałem te wasze nieliczące się zabytki. Mnie nie przekonacie, że to są skromne informacje. Po samym Abu Simbel można biegać całymi dniami i oglądać malowidła. Ludzie kojarzą głównie posągi stojące na zewnątrz, a to jest ułamek tego co czeka w środku. Coś takiego można przenieść od razu do przestrzeni wirtualnej, tak jak stoi dzisiaj i masz taką planszę, że szkoda słów. W Afryce inaczej świeci słońce, jeśli ktoś myśli, że tam jest tak jak u nas latem, to się myli. Nie chodzi o temperaturę, słońce świeci pod innym kątem. Inaczej wyglądają kolory. Ciężko to opisać komuś kto nie wie o co chodzi. Obsesje na tym punkcie miał Eugene Delacroix, chodzi o teorię barw - kolejny temat bez końca. Wystarczy wziąć jego obrazy, odtworzyć kolorystykę i jest czad- masz moda, który powala klimatem! Afryka ma wszystko inaczej, tam jest tyle kultur, same dziwaczne rozwiązania architektoniczne - np. kopanie w dół, zamiast budowania do góry. Eeee, jak widzę takie argumenty jak wasze, to wiem, że wy a Afryce nie byliście i że się nie dogadamy. Bo tego się nie opisze.
Urealniona, czy zwirtualizowana? Dobre pytanie?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 31, 2014, 23:51:11
HUtH włączył się do rozmowy, proszę wstać,...  dziękuje można usiąść. Nie wiem czy jest sens przenosić rozmowę, przecież gadamy o książkach, ale to nie moja decyzja, HUtH nie popełnia błędów, więc najwyżej ja mogę się mylić.
To nie ja przez kilka postów poruszałem kwestię moda w czasach biblijnych :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 01, 2014, 15:20:41
Nikt nie twierdzi, że zabytki w Egipcie są nic nieznaczące. Tyle tylko... cywilizacja egipska bierze swój początek jeszcze w neolicie, w IV tysiącleciu przed naszą erą. Jej zmierzch to już czasy rzymskie. Ogrom czasu. My tu mówimy o wczesnym średniowieczu. I to nie całym, a zaledwie X-XI stuleciu, czyli formowaniu się państwowości polskiej. Ile informacji znajdziesz na temat dwóch wieków w Egipcie? Obawiam się, że niewiele.
A wracając do tych nieszczęsnych wikingów. W Polsce to nie była tylko grupa najemników. Istnieją solidne podstawy, że trzon drużyny mieszka stanowią Skandynawowie. Groby wikińskie w Polsce są dość bogate, więc Ci ludzie cieszyli się tu wysokim statusem. o i nie zapomnij, że nasi sąsiedzi ze wschodu to państwo ponad wszelką wątpliwość założone właśnie przez Wikingów.
A żeby nawiązać do tematu- polecam "Archeologię Polski Wczesnośredniowiecznej" Andrzeja Buko. Sporo spraw pozwala zrozumieć.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 01, 2014, 22:14:22
Jeśli chodzi o Egipt to 200 lat bardzo dobrze udokumentowane jest po 1800 roku, śmiało można powiedzieć, że wiek XX można rekonstruować z dużą pewnością - :)
No rozmawiamy o tych 200 latach w Polsce bo na mnie krzyczysz jak chce odnieść się do epoki brązu. No tam przecież nie ma regestów. :)
Powiedzmy sobie szczerze, że wiele dokumentów pełni rolę dekoracyjną i nie traktuje się ich dosłownie - kroniki, mapy, księgi przepełnione ilustracjami są pozornymi dowodami w tej sprawie. Proszę nie szarpmy tego tematu, na pewno możesz podać więcej przykładów ode mnie, na to jak często w średniowieczu to co może się wydawać źródłem, jest tylko dziełem sztuki bez wartości dla odtwarzania faktów - tu pozdrawia nas pan Golas. Jeśli mówisz, że źródła na temat Egiptu i Mezopotamii można przecenić i że jest ich mniej niż pozornie się wydaje - to znaczy, że tak jest. Nie widzę powodu do spierania się. Do zrobienia moda potrzebujesz czegoś na poziomie serii "Tak żyli ludzie", a nie książki naukowej w pełnym tego słowa znaczeniu. Jak już pisałem, chodzi mi o doznania bardziej oddziałujące na wyobraźnie poprzez skojarzenia, budowanie pozornych doznań zmysłowych, a nie tłoczenia faktów. Żeby było śmiesznie to nawet płytkie nawiązania, tylko sygnalizowanie pewnych zjawisk, wystarcza dla immersji. Noc na pustyni w MiB, ma coś z prawdziwej nocy na pustyni. Śmieszne, ale tak jest. Można się tym bawić, to nie jest nic strasznego.
Argument o wysokim statusie Wikingów ma ręce i nogi, to już mnie przekonuje bardziej. Można jednak założyć, że skoro żoną Mieszka była Czeszka to mogło mieć to też jakiś wpływ. Czyli nadal jest to jeden z potencjalnych scenariuszy. Obawiam się, że śmieszność leży w tym, że styl walki Polan, czy Wikingów, po prostu się nie różnił - czyli robili HURA!!!! i biegli na wroga w szyku klinowo-kolumnowym. Czyli mamy tu dyskusje klasyczną dla środowisk akademickich. :)
Pana Buko zapamiętam, przy okazji postaram się sięgnąć, żeby potem dokuczać grupom rekonstrukcyjnym fachowymi radami.
TYM NIEMNIEJ NIE BYŁAŚ W EGIPCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mądrować mi się tutaj - widziałem fellachów nawadniających pola tymi samymi metodami co w czasach faraonów, tam trwa taka rekonstrukcja historyczna non stop od kilku tysięcy lat! Źródła pisane to nie jest jedyny sposób na poznanie kultury, jadłem placki pieczone na zasuszonej kupie wielbłąda, widziałem mumie Ramzesa II, patrzyłem na oblicze faraona! Co wy mi tu próbujecie udowodnić? JAK MÓWIĘ, ŻE MOŻNA TO SOBIE WYOBRAZIĆ TO MOŻNA! Ja mogę!
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 02, 2014, 19:38:42
Akurat szyk kolumnowo-klinowy to troszkę późniejsze czasy. To typowy sposób walki rycerstwa.
Przez bardzo długi okres uważano, że w późnym średniowieczu walka wyglądała tak jak napisałeś-HURA i na wroga. Potem- min. dzięki staraniom Nadolskiego, udowodniono, że tak nie było.
Śmiem twierdzić, że również we wczesnym średniowieczu kunszt walki był nieco wyższy. Ta nieszczęsna tkanina z Bayeux daje nam trochę światła w tym temacie. Można z niej wywnioskować, że np. konnica najpierw starała się "zmiękczyć" szyki wroga obrzucając ich włóczniami. Wikingowie też wiedzieli jak walczyć- zdawali sobie sprawę z przewagi, jaką daje zwarty szyk. I tego, co się dzieje po rozerwaniu takiego szyku.
Wbrew pozorom, nawet z ilustracji na marginesach można wiele wywnioskować. Tacy ilustratorzy Biblii czy Psałterzy nie znali np. uzbrojenia stosowanego za czasów Jezusa. Więc uzbrajali wojska w broń swoich czasów. Stosowali przy tym wybieg znany chociażby z klasycznych filmów Disneya- tam na pierwszy rzut oka wiesz kto jest dobry a kto zły. Tak jest i w średniowiecznych księgach. Św. Marcin zawsze będzie miał miecz a żołnierze odzierający z szat Jezusa jakieś chamskie tasaki. Ale jednak kształt broni będzie się w większości przypadków zgadzał z materiałem wykopaliskowym.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 03, 2014, 22:40:07
Ależ to nie o to tu chodzi. Wszystko co piszecie, zwłaszcza beanshee, ma swój sens i nawet jest ciekawe, ale nie o to tu idzie. Oczywiście, że w średniowieczu nie walczono na HURA! A to dzięki dowódcą takim jak Mieszko. Teoria z Wikingami sugeruje, że brał on jakieś lekcje strategii, od panów w hełmach z rogami {hełmy z rogami - prowokacja archeologiczna}. Oczywiście, że Wikingowie umieli walczyć, ale prowadzenie wielkiego starcia a tuczenie się młotkami po głowach to dwie inne historie. Przecież Mieszko nie miał zeszyciku w którym notował to co na tablicy pisał Wilhelm Zdobywca. Był doświadczonym dowódcą, który umiał poprowadzić wielkie starcie, a to wymaga wielu umiejętności od planowania taktycznego, logistycznego, administracyjnego, po umiejętności interpersonalne czyli zarządzanie zespołem:
"Dalej tępe ćwoki, zająć mi to wzgórze, bo tak was urządzą, że się was matki wyprą, no który pierwszy chce dostać kopa w ...."  :)
I tu jest sedno sprawy, dlatego nie klei mi się ta historyjka z Świętosławą. Wikingowie mogli co najwyżej czekać, aż Mieszko każe im uderzyć, a nie go uczyć jakby był w szkółce niedzielnej. A więc i tak to Mieszko wygrał pod Cedynią, czy z najemnikami, czy bez. To czy konnica zmiękczy, czy nie zmiękczy zależy od tego jak zostanie wykorzystana. Inaczej będzie walczyć 10 konnych z 100 pieszymi, a inaczej 100 konnych z 1000 pieszymi i to nie jest tylko kwestia skali, pojawiają się zupełnie inne zjawiska. Hastings to jest jak podaje Wikipedia jakieś 12 tysięcy, lub14 tysięcy ludzi, z kolej Cedynia 6 tysięcy lub 7 tysięcy. I to jest już inna bajka. Wchodzą w grę inne myki, inaczej wygląda system dowodzenia, czas wykonywania manewrów, przekazywanie rozkazów, nie możesz tak na wariata tego do siebie przyłożyć.
Dlatego też nie ma modów opartych na biblii! Wbrew pozorom znajdzie się więcej sposobów na oddanie starcia armii Napoleońskiej, niż armii Ramzesa II, w skali gdzie maksymalnie może biegać 1000 osób, Starcia zwiadowców, potyczki, oblężenia małych twierdz itp - jakoś pasują jeszcze do Napoleona, czy Sobieskiego. MIB idealnie nadaje się na symulacje bitwy pod Cedynią, niekoniecznie odda jednak rozmach oblężenia  Jerozolimy, czy bitwy pod Gaugamelą.  Tego typu mody będą wyglądać śmiesznie, bo cała ferajna biegająca po planszy, nawet nie wystarczy na obsadzenie gigantycznych machin oblężniczych, fortyfikacji, albo monumentalnych twierdz. Starcie 10na10 to idealny scenariusz dla Wikingów, śmieszny dla armii Kserksesa. Jak oddamy w tej skali Termopile? 3 na 10.000?  :)
A więc musisz przyznać beanshee, że miał rację stary dobry Friedrich Hegel gdy powiedział, iż zmiany ilościowe przechodzą w zmiany jakościowe.    I O TO TU CHODZIŁO OD POCZĄTKU!

A tasak to świetna broń, w tej książce Bellony o Grunwaldzie, to pisali, że właśnie tasaki wykopuje się częściej niż miecze, bo były tańsze i prostsze w użyciu, a więc bardziej funkcjonalne. Zresztą zawsze uważałem, że w technologii prostsze znaczy lepsze, jest nawet odcinek Conquest poświęcony temu problemowi, technicznie jest to odcinek o toporach, ale tak na prawdę o psychologii. Uważam, że psychologicznie walka tasakiem, jest bardziej adekwatna do okoliczności jaką jest bitwa niż szermierka mieczem.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 03, 2014, 23:37:22
Miałem tutaj zajrzeć. Jakiś czas temu skończyłem czytać "Drogę Królów" Brandona Sandersona. Na początku myślałem, że po prostu otworzę, przeczytam i postaram się zapomnieć. Okazało się, że kupno tej książki było strzałem w "dziesiątkę". Mógłbym teraz tutaj wymieniać różne plusy czy minusy, ale wydaje mi się, że to nie ma sensu. Osobiście szczerze polecam, a sam czekam na drugi tom, który ma ukazać się w grudniu tego roku!
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Torguan w Września 04, 2014, 23:31:14
Już kiedyś też wspominałem o tej książce ale nie było odzewu, a co do książka tak jest świetna otworzyłem i od razu chyba z 150 str. przeczytałem niestety teraz nie mam czasu na czytanie tej książkę ale jak już wejdę w ten świat to już poznam go całego. Jedynym przynajmniej dla mnie minusem jest że książka posiada kilka postaci bardzo mi to przeszkadza dlatego też jakoś nie mogę przekonać się do "Symfoni Lodu i Ognia" a sam autor jak ktoś napisał w swojej recenzji "nie leci na kasę, spokojnie mógłby zamieścić fabułę tej książki w 3 tomach." Od siebie polecam Szklany Tron.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 05, 2014, 21:08:07
Oktawian- z tym tasakiem to się wkopałeś. Jestem archeologiem- bronioznawcą, o tasakach mogę przynudzać bez końca.
Tasaki były na pewno bardziej pożyteczne od mieczy na polu walki. Przez kształt głowni siła uderzenia nie rozprasza się tak, jak w przypadku miecza, tylko jest skupiona w jednym punkcie. Zresztą, nawet cesarz Otton IV pod Bouvienes w 1214 w boju wolał tasak od miecza. Jeszcze popularniejsze były różne wynalazki typu topory, czekany, nadziaki etc. To w ogóle robiło w pancerzu spustoszenie.
Ale i miecze były używane. Zresztą bardzo ładnie widać ewolucję zbroi tylko po kształcie miecza. Od szerokich, wczesnośredniowiecznych głowni przechodzą powoli w kształty wąskie i bardzo ostro zakończone. Takie miecze niezbyt dobrze radzą sobie w cięciu, za to są idealne do pchnięć. Np. w szczelinę zbroi.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 05, 2014, 21:50:30
Jest taka zajebista seria komiksów Kroniki Czarnego Księżyca, pojawia się tam genialna postać Ghorghor Bey, uroczy prymityw z wielkim tasakiem. Zawsze wydawało mi się, że jest to karykatura tego co nazwałbym psychologią średniowiecznego pola bitwy. Oglądałem jednak kiedyś program w którym rekonstruowano wygląd najemnika z okresu późnego średniowiecza, na podstawie wykopanej czaszki. To co z tego wyszło wyglądało dokładnie tak jak Ghorghor Bey. Facet samym ryjem wysyłał komunikat - "odłóż broń i połóż się na ziemi, to może cie nie zjem". Nie wiem jak go tam zaciukali, ale facetowi zdecydowanie pasował tasak, bo jego twarz to była sieczka blizn. Znowu powołam się na "Conquest" bo jest też odcinek o tym jak można zmienić poglądy polityczne komuś zakutemu w stal - ponoć nadziak to wcale, a wcale nie jest taki super, bo nie można go wyjąć po użyciu z pancerza adwersarza. Pokazali znacznie ciekawsze rozwiązania np. sporej wielkości młotki nabijane kolcami i inne czarujące rozwiązania, w każdym razie miecze, nawet te do pchania w szczeliny wypadały bardzo blado.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 05, 2014, 22:37:56
Tak, masakryczne wynalazki, te wszystkie "poleaxe'y", na które dalej nie wiem jak po polsku mówić, młot lucereński? Nie mówiąc o przeróżnych innych typach broni na długim stylisku, od prostych, ale niesamowicie skutecznych cepów po eleganckie gizarmy. Ciekawym jak taka grupa wikingów poradziłaby sobie z oddziałem, mówiąc ogólnie, 'halabardników'. Na koniec dodam jeszcze, że nadal nie ogarniam jak wyglądało starcie dwóch formacji pikinierów, choć falangę macedońską jakoś sobie uzmysłowiłem.

Btw. jak dorwać ten komiks...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 05, 2014, 23:36:04
Cytuj
Na koniec dodam jeszcze, że nadal nie ogarniam jak wyglądało starcie dwóch formacji pikinierów, choć falangę macedońską jakoś sobie uzmysłowiłem.
Całkiem normalne, w odniesieniu do pikinierów XVII-wiecznych cytat z Białej Góry 1620 Witolda Biernackiego:

"Jeżeli broniący się batalion utrzymywał swoją pozycję i dochodziło do bezpośredniego kontaktu, żołnierze z pierwszych szeregów po obu stronach pojedynkowali się niekiedy ze sobą, jeden na jednego. Celem było przerwanie formacji wroga poprzez zranienie stojących w pierwszym szeregu pikinierów i "podniesienie" jego pik. Po złamaniu szyku batalion szybko szedł w rozsypkę."

I drugi:
"W rzeczywistym starciu dochodziło do prawdziwego zamieszania, z pchnięciami półpikami, odrzucaniem złamanych pik i pomocniczymi wystrzałami z muszkietów. Dobrze władający mieczem żołnierze potrafili odciąć groty pik. Ale jak długo batalion utrzymywał szyk, wróg nie mógł wedrzeć się do środka"

Po prostu jeden oddział pikinierów nacierał na drugi, dźgano pikami az do ich złamania, wtedy dobywano mieczy i bito się, aż jeden z oddziałów nie złamie szyku. Istniała też opcja załamania się oddziału przed starciem jeszcze.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 06, 2014, 10:15:56
Btw. jak dorwać ten komiks...
http://www.dargaud.com/blog/chroniques-de-la-lune-noire/albums (http://www.dargaud.com/blog/chroniques-de-la-lune-noire/albums)
Strona wydawnictwa. Po francusku, ale tłumacz Google daje radę, album z ww Gorghorem Beyem pojawia się na samym dole. Aby kupić kliknij w czytaj więcej (czy coś takiego pokazał mi TG po przetłumaczeniu).
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 06, 2014, 13:28:49
Panowie przeżywający piki - polecam wam to:

http://www.youtube.com/watch?v=dMEnBHef96c

Tak szczerze - otworzyć nowy wątek o ciekawostkach militarnych? Bo piki to już dość odległe temat od książek.
Czemu nikt nie wpadł na to by w pikinierów rzucić kłodą drewna?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 06, 2014, 14:50:05
W sumie fakt, przydałoby się tu posprzątać.
Poleaxe to u nas po prostu młot lucerneński lub młot rycerski (chociaż ta druga nazwa jest mniej chętnie używana, bo może wprowadzać w błąd)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 06, 2014, 18:47:45
Skończyłem z tym bałaganem z założyłem nowy temat w dziale offtopic, możecie się wyżyć - zachęcam.
Co do samych książek, tudzież komiksów, nie można tam poczytać Kronik Czarnego Księżyca bo to jest taki sklep, czy ja coś nie zakumałem?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 07, 2014, 01:02:02
Całkiem normalne, w odniesieniu do pikinierów XVII-wiecznych cytat z Białej Góry 1620 Witolda Biernackiego:
[...]
Po prostu jeden oddział pikinierów nacierał na drugi, dźgano pikami az do ich złamania, wtedy dobywano mieczy i bito się, aż jeden z oddziałów nie złamie szyku. Istniała też opcja załamania się oddziału przed starciem jeszcze.
Hmm no tak... i tak trudno sobie takie zapewne wielogodzinne dźganie aż do późniejszego chaosu wyobrazić... no ale przynajmniej Winkelried staje się bardziej zrozumiały :P

http://www.dargaud.com/blog/chroniques-de-la-lune-noire/albums (http://www.dargaud.com/blog/chroniques-de-la-lune-noire/albums)
Strona wydawnictwa. Po francusku, ale tłumacz Google daje radę, album z ww Gorghorem Beyem pojawia się na samym dole. Aby kupić kliknij w czytaj więcej (czy coś takiego pokazał mi TG po przetłumaczeniu).
No tak, tylko że to jest po francusku, z którego tylko znam w części wymowę i kilkadziesiąt słów :P Zresztą znalazłem po angielsku(wirtualne ekhem ekhem)

Panowie przeżywający piki - polecam wam to:
http://www.youtube.com/watch?v=dMEnBHef96c
to już widziałem, jakoś mało przekonujące, skala jak w serialu, a w większości kadrów i tak nic nie widać

Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 07, 2014, 13:09:26
No dobra, tu masz rację, można to było zrobić lepiej, ale chodziło mi o to ich prześlizgiwanie się pod pikami. Kroniki Czarnego Księżyca miały być wydane po polsku,.... MIAŁY  :(
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 07, 2014, 22:31:20
Rzeczywiście te 'prześlizgiwanie' nieco uruchamia wyobraźnie do tego, o co w takim stylu wojowania chodziło. A komiks jest taki śmieszny trochę, pratchettowy rzekłbym nawet.

Btw co sądzicie o tym, że w książkach(własnych i z biblioteki) robię tak, że zaznaczam specyficzne terminy, robię research i w wolnych miejscach piszę ołówkiem wyjaśnienia? Ciekawe co sobie myśli ktoś, kto taką książkę wypożycza :P W sumie to staram mu ułatwić odbiór, nie?
W sumie to jak średniowieczna glosa...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 07, 2014, 22:43:58
Nie, ja tak nigdy nie miałem :P Ale w sumie to nic złego w porównaniu do innej twórczości jaką można znaleźć... Wypożyczasz grubą książkę Jasienicy, przypadkiem spoglądasz na wewnętrzną stronę okładki a tam "Ona tu jest i leży na mnieeeeee".
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 07, 2014, 22:46:05
Nigdy nie piszę po cudzych książkach. Za to po swoich bardzo często.
Swoją drogą- jeżeli szukacie pozycji popularno-naukowych które warto przeczytać, zajrzyjcie tutaj: http://madreksiazki.org/
To strona z recenzjami o tyle specyficzna, że piszą w niej fachowcy w swojej dziedzinie.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 07, 2014, 23:09:47
Nie, ja tak nigdy nie miałem :P Ale w sumie to nic złego w porównaniu do innej twórczości jaką można znaleźć... Wypożyczasz grubą książkę Jasienicy, przypadkiem spoglądasz na wewnętrzną stronę okładki a tam "Ona tu jest i leży na mnieeeeee".
Wtedy wiesz, że po czytaniu musisz umyć ręce :P
Najbardziej mnie dziwi jak spotykam z biblioteki książkę z autografem... cud że bibliotekarz akurat niezainteresowany autorem i nie wymienił i drugi cud, że jeszcze żaden wypożyczający nie 'zatrzymał' sobie.

Nigdy nie piszę po cudzych książkach. Za to po swoich bardzo często.
Swoją drogą- jeżeli szukacie pozycji popularno-naukowych które warto przeczytać, zajrzyjcie tutaj: http://madreksiazki.org/
To strona z recenzjami o tyle specyficzna, że piszą w niej fachowcy w swojej dziedzinie.
Fajna strona, choć w niektórych tematach to musiałbym zacząć od podręcznika z gimnazjum... Czytam teraz ostre hard sci-fi i chyba więcej czasu spędziłem na sprawdzaniu(bo nie mogę przejść dalej nie wiedząc...) terminów niż czytaniu... no ale skąd ja mam kurna wiedzieć co to jest: dobutamina, leuenkefalina, tigmotaksja, różne terminy astrofizyczne(precesja?), a już nie wspominam jak jest coś w stylu transformaty Fouriera czy falki, a na polskiej wiki same wzory, wtf.
Przy okazji sprawdzania tego, to się cieszę, że na tyle ogarniam angielski, trudno coś ludzkiego znaleźć po polsku, bo to zwykle jakieś uczelniane materiały.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 08, 2014, 00:10:16
Raczej nie musiałbyś się tak daleko cofać. Z założenia recenzujemy książki "dla ludzi". To są w większości pozycje albo podstawowe albo wymagające dosłownie minimum wiedzy.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 08, 2014, 21:48:48
Mój ojciec też pisze po książkach - ma dosłownie górę książek o filozofii, przyrodzie i sztuce z notatkami, za którymi chowają się moje dzieci, czyli jego wnuki, jak w okopach. Chyba więc to normalne. A ja za to ma górę gier! HA!
Czyli mówisz beenshee, że działasz w takiej stronie, gdzie wy EKSPERCI przybliżacie nam ciucimokom trudne zagadnienia, tak żebyśmy mogli zrozumieć - miło z waszej strony - (to był tylko żart)  ;)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Września 09, 2014, 15:41:20
Zamówiłem sobie książke Witkiewicza "Nienasycenie". Czytał ktoś?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: lejzory w Listopada 05, 2014, 17:50:50
Mnie jest ciężko zmusić do przeczytania czegoś kolwiek. Wolę literature naukową :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: meryy w Listopada 13, 2014, 21:25:19
Jest to mój pierwszy post..także tak frywolnie zacznę, że bardzo lubię książki Paulo Coelho - zwłaszcza pozycje: Weronika postanawia umrzeć i jedenaście minut.:) Pozdrawiam

Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 14, 2014, 13:39:15
I jak się z tym czujesz, że się z Coelho śmieją, że to taki pseudofilozof? :P

Kiedyś przeczytałem Alchemika i Pielgrzyma, takie sobie mistyczno-magiczne, niewiele pamiętam szczerze mówiąc
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 11, 2014, 02:06:32
Czytanie książek jest trudne i słabiej uzależnia od internetu.
- złote myśli na dzisiaj
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 11, 2014, 07:10:24
Szczere.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 18, 2014, 01:33:45
Lubicie dostawać albo dawać książki na święta?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Grudnia 18, 2014, 01:58:35
Tak, dostawać lubię a z dawaniem to różnie - zależy jaka książka. ;P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Grudnia 18, 2014, 07:04:14
Osobiście niezbyt, lecz jest to raczej kwestia nietrafionych prezentów.
Kanon książek, które do mnie trafiają jest stosunkowo wąski.
Patrząc z innej strony, można powiedzieć, że liczy się tak naprawdę gest, a książka zawsze ma jakąś swoją wartość.
Jeśli chodzi o dawanie książek to zdarza mi się to sporadycznie.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 18, 2014, 07:53:28
Jasne, że lubię, tylko jakoś dziwnie rzadko dostaję. Nie wiem czemu?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 18, 2014, 08:08:48
Lubię dostawać książki nie tylko na święta.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Grudnia 18, 2014, 08:09:57
Jasne, że lubię, tylko jakoś dziwnie rzadko dostaję. Nie wiem czemu?

Prawo Murphiego...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 18, 2014, 08:29:00
Ja też lubię dostawać książki, ale bardziej chyba muzykę. A z dawaniem to jest tak, że u mnie to jest taka ostatnia deska ratunku, jak nie mam już pomysłu na nic kreatywnego albo nie mam pojęcia co dana osoba słucha/lubi oglądać itd.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Beneq w Stycznia 21, 2015, 20:10:49
U mnie:

1 - King - cala jego tworczosc
2 - Ludlum
3 - Clancy

ale ostatnio dorwalem w swoje lapy - Sprawiedliwosc owiec! - polecam kazdemu!
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 21, 2015, 23:33:28
Heh, trzech autorów a czytać można długo... natrzaskali książek sporo
A ja jakoś nigdy nic od nich nie przeczytałem, ha! :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Stycznia 22, 2015, 13:15:19
Znacie jakieś spox kwartalniki dla tych lepszych ludzi?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 22, 2015, 18:41:43
Snob Niedzielny to tygodnik, podobnie jak Przegląd Zadzieraczynosa, ale całkiem dobry jest miesięcznik Współczesny Drażniący Czubek i wychodzący nieregularnie Goniec Konserwy. Z kwartalników dużym zainteresowaniem cieszy się Besserwisser, chociaż wysoki i ambitny poziom trzymają Panorama Bufonów i Jutrzenka Fanfarona.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 22, 2015, 19:55:28
Hahaha :)

Może kopsnij się do jakiegoś salonu prasowego/empiku i sobie wybierz... najlepiej po francusku :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: [12pp] Yoda w Stycznia 26, 2015, 11:34:07
Wiedźmin, Pilipiuk, Ćwiek, Komuda i Prachett :D
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Stycznia 26, 2015, 12:41:46
Wiedźmin, Pilipiuk, Ćwiek, Komuda i Prachett :D
A ten Wiedźmin to coś dobrego napisał?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Stycznia 26, 2015, 14:12:16
Sapkowskiego.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 30, 2015, 21:51:45
Mało jest filmów lepszych niż książkowe oryginały. Do tej pory tylko Ziemię Obiecaną Wajdy uważałam za dużo lepsze dzieło niż książka Reymonta.
Ale właśnie skończyłam czytać trylogię Krzyżowcy Jana Gillou na podstawie której nakręcono serial Arn-Tempelriddaren.
Borze szumiący, jaka ta książka jest słaba... połowa to opisy nic nieznaczących robót budowlano-gospodarczych. W dodatku autor średnio orientuje się w temacie średniowiecznej Skandynawii, robiąc z nich jakichś totalnych prymitywów co to nie wiedzą którą stroną miecza się bije. W dodatku jego znajomość średniowiecza ogólnie kuleje (panie Gillou, grot do strzały z nasadą tulejową robi się przez rozklepanie metalu i zawinięcie go, a nie wiercenie otworu w gotowym grocie. Czy zastanawiał się pan ile trwałoby wywiercenie ręcznie takiego otworu?).
No i ta maniera przedstawiania zacofanych i brudnych Europejczyków światłym i mądrym Arabom...
Generalnie, ciężko przebrnęłam przez to dzieło. A tu jeszcze jeden tom pozostał...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 30, 2015, 22:05:55
Obejrzałem Arna do czwartego albo trzeciego odcinka jakoś i fabularnie bardzo typowo, choć trzeba przyznać, że klimat i ogólnie wykonanie całkiem niezłe. Fajne jest też to, że główny bohater niezbyt urodziwy, rzadkość :P
Ale jakoś nie mam chęci dokończyć...
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 30, 2015, 22:47:41
I to jest właśnie ta durna presja która nas kaleczy. Czytam książkę to muszę ją skończyć, bo zacząłem. Obejrzałem serial, jestem w połowie, to muszę obejrzeć do końca - jeśli się nad tym chwilę zastanowić to strasznie to kaleczy.
A mnie jeszcze wkurza to cholerne "przedwiośnie", permanentne błoto i delikatnie zatruwający wszystko nastrój biedy, w którym wszystko się topi. W Polsce to jest cholernie odczuwalne, to taki stan trwającego w rozpędzie poczucia beznadziei.
No wiecie, człowiek czeka na brudny autobus, na przystanku do połowy uciapcianym w błocie a trochę w czymś czego nie można zidentyfikować, tylko troszeczkę osiusianym z niewielką i już nie śmierdzącą prawie kupą psa, buty przemakają w błoto-śniegu, w stopy jest zimno, ale nie na tyle żeby to było bolesne więc czekasz. Czekasz z facetem który pali papierosa dym nie przez cały czas na ciebie leci, więc nie ma się co gniewać, facetowi odbija się - w zasadzi nie czujesz czym, koło ciebie stara babinka, która walczy w heroicznym boju z cierpieniami tysiąca chorób i samotności, siły czerpie z bezinteresownego wścibstwa i zawiści obok niej dla kontrastu młoda dziewucha, która jest za młoda by mogła poradzić sobie z napięciami rozkwitającej namiętności więc cierpi od tego napięcia, którego przecież jej nie rozładujesz, a które i tak pchnie ją już niedługo w tysiące idiotyzmów i upokorzeń  - no bo jest młoda, więc to naturalne.
Autobus przyjeżdża, w środku ludzie nie wszyscy chorzy, tylko pojedynczy smarkają czy pokasłują, jakiś dzieciak tucze za to energicznie łbem w szybę, jego matka czeka żeby mogła wysiąść i zapalić - twarz ma nawet nie tak zmęczoną - trzyma się nieźle bo mąż ją w końcu zostawił więc może odetchnąć.  Jedziemy - do pracy, albo po zasiłek. W robocie kierowniczka się drze że mnie zwolni, ale w końcu nie zwalnia, ja zastanawiam się czy tego nie rzucić ale nie rzucam, więc potem wracam do domu. Powtórka, znowu czekamy na autobus, to inny przystanek, a w zasadzie ten sam, co za różnica.
Wszyscy jesteśmy jak te żaby którym powoli podkręca się temperaturę w kąpieli.

Kiedyś na prawdę jechałem takim starym autobusem który się w czasie jazdy zapalił - dosłownie. Zacząłem się śmiać, ludzie zaczęli się śmiać ze mną i ze mnie. Dosłownie miałem ochotę tańczyć przy tym ogniu. Kierowca zatrzymał autobus i wszystkich wygonił i dymiącym autobusem odjechał w siną dal. Piękny widok! To było mistyczne! Zobaczyć, że to jest powalone! Już się nie łudzić pozorami, nie szukać normalności. Piękna świadomość własnego położenia, bez szukania pretekstu dla bezsensownej wegetacji.
Dobra książka powinna sprawiać, że świat zanurzy się w kolorowych cieniach - to taki mój skrót myślowy, nazywam tak stan intensywnego napięcia emocjonalnego.
Czekać i łudzić się, że jednak warto, to właśnie jest ta nasza codzienność, która człowieka dusi, przyjechać się do domu tym tylko trochę osiusianym autobusem i wziąć do czytania książkę która, no ma też pewne plusy i siedzieć w tych tylko trochę mokrych skarpetkach - dokładnie tak to się toczy. To właśnie rodzi potrzebę tańczenia przy płonących autobusach i wywijania hołupców razem z schizofrenikami - to z grubsza mój stosunek do pomysłu na zmuszanie się do lektury książek o których wiem że są słabe, czy grania w gry na zasadzie bo zacząłem no to skończę.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 30, 2015, 23:14:38
Huth, film mi się podobał. Zwłaszcza za realizm. W mało którym filmie o średniowieczu dba się np. o stroje czy uzbrojenie adekwatne do miejsca i czasu. Tu też błędów się nie ustrzegli ale w porównaniu z Królestwem Niebieskim czy Robin Hoodem (tym R. Scotta) jest miodzio.
No i super, że Szwedzi mówią po szwedzku, Francuzi po Francusku, Arabowie po arabsku a duchowni po łacinie.
Octavian, niestety mam tę manierę, że łudzę się, że może nie będzie tak źle. Jest tylko kilka książek których nie dałam rady dokończyć. Ale to były takie szmiry że zęby przy czytaniu bolały.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 31, 2015, 01:04:59
I to jest właśnie ta durna presja która nas kaleczy. Czytam książkę to muszę ją skończyć, bo zacząłem. Obejrzałem serial, jestem w połowie, to muszę obejrzeć do końca - jeśli się nad tym chwilę zastanowić to strasznie to kaleczy.
Mam tak tylko z książkami, seriali nie chce mi się kończyć, jeśli mnie nie kręcą, czasem nawet filmów nie kończę jak przerwę. Do takiej Cienkiej czerwonej linii wracałem cztery razy, żeby skończyć, masakra.
Cytuj
A mnie jeszcze wkurza to cholerne "przedwiośnie", permanentne błoto i delikatnie zatruwający wszystko nastrój biedy, w którym wszystko się topi. W Polsce to jest cholernie odczuwalne, to taki stan trwającego w rozpędzie poczucia beznadziei. ................
Spoko, ale w końcu jest lato. Wtedy wszyscy śmierdzą w autobusach :D
Widziałem kiedyś przypadkiem na Kulturze jakiś nowy dokument, na który składały się tylko czytane listy przechwycone przez bezpiekę, smutna muzyka i ujęcia z jakichś kronik itp. z czasów stalinizmu, tu jeszcze jakieś ruiny, tu budowy, zrezygnowane twarze w autobusach. No, to dopiero było, Rok 1984 normalnie.
Komunia niedobra rzecz tak ogólnie...
Poza tym... ja jestem z GOPu, tu jest jednak trochę inaczej niż w reszcie kraju z tego co zauważyłem, tu jest raczej kurz i pył niż błoto :P
Poza tym ja lubię młodopolską literaturę i wszelką inną z takim egzystencjalno-społecznym zacięciem przez pryzmat talentu i wrażliwości autora. To dobrze wychodzi. Stąd taki mainstreamowy sukces Miłoszewskiego(który ma cholernie dobre wyczucie publiki...) i zachwyt krytyki Twardochem(bo taki bezkompromisowy i poważnie intelektualny och).
Cytuj
Kiedyś na prawdę jechałem takim starym autobusem który się w czasie jazdy zapalił - dosłownie.
No jakie piękne, idealne do reportażu jako kontrast :)

No i super, że Szwedzi mówią po szwedzku, Francuzi po Francusku, Arabowie po arabsku a duchowni po łacinie.
Owszem to jest super, uwielbiam coś takiego, dlatego ubóstwiam Mela Gibsona za Apocalypto i Pasję.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Stycznia 31, 2015, 01:29:29
No kochany jesteś Oktawian, milutko, że ktoś niesłuchający metalu i życiowych-rapów wychodzi na takim forum na snoba.
Ale co robić.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 31, 2015, 02:11:17
Ale co robić.
No i jak rzyć?
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 31, 2015, 07:53:49
No kochany jesteś Oktawian, milutko, że ktoś niesłuchający metalu i życiowych-rapów wychodzi na takim forum na snoba.
Ale co robić.
Oj tam, oj tam.
Zresztą gdy popijam kawkę przyniesioną przez czarnoskórego służącego, czytając Głos Lepszych i paląc Dunhill'e w moim skórzanym fotelu lubię posłuchać jakiegoś skocznego rapu, czy mrocznego metalu. To zaostrza apetyt na wino Château Margaux z roku 1912.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Stycznia 31, 2015, 13:19:47
Ok.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Lutego 08, 2015, 20:47:24
Szukam ciekawych książek o psychologii. CIEKAWYCH, najprościej ujmując. Dotyczące codzienności, fajnie by było, jakby były o psycholach. Dodatkowe punkty, jeśli można znaleźć pdf. 
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lutego 08, 2015, 21:04:27
Emocjonale Wampiry - Albert J. Bernstein
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Marca 08, 2015, 19:59:40
Miesiąc minął od ostatniego posta, tak nie może być...
No to ja polecę opowiadanie pt. "Ostatnie pytanie" Isaaca Asimova. Dowiedziałem się o nim zupełnie przypadkiem i muszę przyznać, że spodobało mi się.
Co prawda dość krótkie, ale zakończenie i tak ma moc. :)
Link do opowiadania: http://pokazywarka.pl/ostatniepytanie/
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 09, 2015, 17:44:07
(click to show/hide)
Isaac Asimov to świetny temat. Co nam może kolega  McAbra powwiedzieć, tak od siebie, od serca, do nas robotników i inteligencji.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 09, 2015, 22:13:55
inteligencji.
Oczywiście chodziło o inteligencję pracującą, towarzyszu.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 09, 2015, 22:39:58
NO PEWNIE!
Generalnie te komunistyczne powiedzonka miały swój urok - skąd oni to brali?
Kto to wymyślał?

Towarzyszu McAbra, to jak to jest z tym waszym Asimovem? Zreferujcie nam to.
<nerwowo gasi papierosa w ciężkiej popielniczce>
Bo wiecie towarzyszu, każdy może tu przyjść i zacząć opowiadać, jakim to nie jest fantastą, tylko po to by się dostać na okładkę gazety, czy może dla samej hecy. Były takie przypadki, były...
Nie możemy tak zaraz, wiecie sami, rzucać się na każdego kto nam pomacha przed oczami Asimovem, czy Lemem. To jeszcze o niczym nie świadczy.
<rozluźnia czerwony krawat, przesuwa ciężki kryształowy dzban pełen dorodnych goździków>
Nie znaczy, że wam nie ufamy! Nie o to się tu rozchodzi, po prostu tak po robotniczemu chcemy wiedzieć jak jest. Co wy żeście za jedni. Teraz jest wiele pracy, wiele wyzwań, musimy im wychodzić na przeciw, nie możecie tak wrzucić hasła na forum i sobie pójść, tam gdzieś hen. Musicie, rozmawiać z proletariatem, agitować. No, będą z was jeszcze ludzie McAbra.
No to jak to z tym waszym Asimovem? Śmiało McAbra, tak żeby było widać, że wy chłop z jajami!
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 09, 2015, 22:59:11
A w ogóle ten Asimov to nie mieszkał w Stanach, bo tak coś kojarzę? (i nie chce mi się wejść na wiki - udawanie zwyczajnej rozmowy w RL bez smartfona)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 10, 2015, 23:04:02
"Gdy miał trzy lata, rodzina wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych." - tako rzecze Wikipedia.
Coś się musiało pokiciać z tym smartfonem, z tą normalną rozmową.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 11, 2015, 01:03:59
No nie, zupełnie wszystko popsułeś z tą wikipedią. Tu ktoś powinien odpowiedzieć posiłkując się np. jakimś biogramem z jakiejś obwoluty jakiegoś starego wydania, to by była rozmowa
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 11, 2015, 17:33:23
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 12, 2015, 17:42:33
Smutna wiadomość chyba dla każdego, kto lubi książki fantasy - dzisiaj zmarł Terry Pratchett. :(
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 12, 2015, 18:59:08
Bardzo smutne, ale dzięki że umieściłeś tą informację. Niezwykły człowiek odszedł.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 12, 2015, 19:49:27
http://wyborcza.pl/1,75475,17173964,Ideologie_w_pulapce_metafor__czyli_czytanie_fantastyki.html ; )nie wiem czy było
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 12, 2015, 21:13:19
http://wyborcza.pl/1,75475,17173964,Ideologie_w_pulapce_metafor__czyli_czytanie_fantastyki.html ; )
Co to ma być za artykuł, motyla noga?!


Pratchett umarł.
Kosa zakończyła zgrabny łuk i powróciła do pozycji pionowej jak sznur wisielca.
WI... -- uderzyła eter ciężka jak pękający ołowiany dzwon głoska.
-- Tak, tak, w końcu! -- ostrym tonem przerwała Śmierci poitytowana angielska dusza. -- Nie spieszyłeś się zbytnio. Czy ty wiesz co to znaczy żyć z Alzheimerem?
ŻYĆ?
-- Ach, wybacz. Pewnie jeszcze myślisz, że utrudniam ci pracę?
Śmierć rozsunął połę ponurego całunu*, wymownym gestem odsłaniając szereg niemal opróżnionych w górnej części klepsydr.
-- Szczerze mówiąc sądziłem, że jako twój twórca spotkam się z większym szacunkiem. -- Wyspiarska maniera nie opuszcza łatwo nieboszczyków.
Na chwilę powietrze wyparło pełne grobowej stęchlizny oczekiwanie.
KOSA TO NIEZBYT PORĘCZNE NARZĘDZIE PRACY. TEN GŁĘBOKI KAPTUR ZAWĘŻA POLE WIDZENIA - CO NIEKTÓRZY WYKORZYSTUJĄ I UTRUDNIAJĄ. ZUPEŁNIE MNIE OŚMIESZYŁEŚ W MORCIE. WIĘKSZOŚĆ GŁÓWNYCH BOHATERÓW ODBIERAM JAKO ROBIENIE ZE MNIE NIEUDACZNIKA NIE UMIEJĄCEGO WYWIĄZAĆ SIĘ Z OBOWIĄZKÓW WE WŁASNYM ZAWODZIE. ALE NAJGORSZE JEST TO, ŻE MIMO WSZYSTKO CIĄGLE MUSZĘ SIĘ UŚMIECHAĆ. JAK SĄDZĘ STĄD BIERZE SIĘ MOJA... OZIĘBŁOŚĆ
-- A-aha... No, to nie przeciągam. Żegnaj świecie i Dysku...
BARDZO ROZSĄDNIE
Obserwujący wszystko kot prychnął.
A KYSZ

Kurtyna

* który w istocie był uszytym z najlepszej tkaniny najbardziej eleganckim we wszechświecie uniformem.


Smuteczek :(
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Marca 13, 2015, 17:34:43
Wybacz Octavian za tak długą nieobecność.
Nie za bardzo jednak wiem, co mogę napisać. Jak mówiłem, opowiadania wpadło mi w "ręce" przypadkowo, więc nie mogę zbyt dużo powiedzieć o jego autorze.
Mogę jedynie zapewnić, że nie będzie to moje ostatnio spotkanie z jego pracami, po takim dziele muszę sprawdzić jego inne opowiadania.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 13, 2015, 18:26:37
No cóż, teraz rozmowa o Asimovie byłaby nieco wymuszona. To zadziwiające jak mocno człowiek którego nie znamy wywiera na nas wpływ. Podobnie się czułem po śmierci Gigera, zupełnie jakby odszedł ktoś bliski, kogo na prawdę się znało, z kim się rozmawiało. Obaj byli dla mnie wzorem do naśladowania, na który patrzyłem z zazdrością i podziwem.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Kwietnia 07, 2015, 21:00:12
@Sefirot Tl;dr - a tak serio, nawet przeczytałbym dla śmiechu, ale nie mogę - bo uwaga - mam przeczytane w tym miesiącu za dużo artykułów i muszę zapłacić 0.99. Co śmieszne, chyba pierwszy raz im wbiłem wejście wchodząc na ich stronę o.O Btw - powinieneś dostać karnego za ten link, już lepiej jakbyś przykleił tutaj sam tekst z adnotacją... I w sumie przydałoby się takie coś, jak ktoś widzi cały tekst, bo się zapowiada humor.

Edit: Żeby nie było, że spam - czytaliście "Szanse powstania Listopadowego" Łojka? Obiektywny, wręcz strasznie na stronę powstańców i się zastanawiam czy pisać esej na jego podstawie. Dorwałem w między czasie "Powstanie Listopadowe" T. Łepokowskiego, może znacie coś z kolei bardzo pro-ugodowego?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Kwietnia 07, 2015, 21:05:48
Artykuł ma formę otwartą, nie trzeba płacić.
Szatany wyborcze, kto wie, może by i za kopiowanie textu pozwały właścicieli tej strony, lepiej nie ryzykować.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Kwietnia 07, 2015, 21:08:32
No nie wiem, albo jestem coś nie teges albo widzę blokadę jednak ;)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Kwietnia 07, 2015, 23:12:05
Wyczerpałeś limit bezpłatnych artykułów w gaz. wyb., hańba. :PP
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 20, 2015, 21:35:27
Od dłuższego czasu(w którym zdążyłem kilka innych książek przeczytać) czytam Bitwe o Monte Cassino Melchiora Wańkowicza, trzytomowe wydanie(jestem w drugim tomie), przedruk z wydania rzymskiego zaraz po wojnie. Rzecz jest genialna, napisana po ludzku, przedstawia z różnych perspektyw bitwę, a do tego na każdej stronie są rysunki, zdjecia, mapki i różniste grafiki(i mapy doklejone na końcu), więc trochę to jak komiks. Szczerze nie mam pojęcia jak to od razu w 1945 powstało. Nowe wydania są znacznie gorsze. Powinno to być w każdej publicznej bibliotece.
(http://kmf.blog.pl/files/2012/07/Melchior-Wa%C5%84kowicz-Bitwa-o-Monte-Cassino-tom-I-III1.jpg)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: szocik w Lipca 04, 2015, 12:09:16
ktoś z was może czytał książki Carla Sagana? starsze wydania, autor już nie żyje. Książki o kosmosie/wszechświecie.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 04, 2015, 14:08:03
Śmieszne, ale pewnie nie. To zupełnie jak z Asimovem, facet wywarł tak wielki wpływ na SF, że znasz już te pomysł i nie chce ci się po nie znowu sięgać. :)
Na pocieszenie -
(click to show/hide)
Oczywiście za najbardziej inspirujące należy uznać słowa Carla Sagana o tym jak wygląda nasza Ziemia widziana z końca układu słonecznego. Chodziło o to, że jesteśmy tacy malutcy, maluteńcy i że musimy być dla siebie dlatego mili.
I mała niespodzianka, dla lubiących niespodzianki, w stylu Asimov/Sagan -
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Rome w Października 05, 2015, 16:08:09
Dostałem dzisiaj w formie, że tak to nazwę prezentu książkę pt. "Zapomniany Legion" Bena Kane. Mam zamiar dzisiaj wieczorem przysiąść do tego tytułu i pytanie do Was: Czytał ktoś może tę książkę, bądź może zna autora i może się krótko wypowiedzieć?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Października 05, 2015, 17:26:00
Przyjedź do Torunia i weź ją ze sobą poczytam Ci do poduszki ;*
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Rome w Października 05, 2015, 17:31:42
Myślę, że znajdę sobie kogoś bardziej atrakcyjnego do czytania do poduszki, ale dziękuję ślicznie za zaproszenie. :*
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 06, 2015, 23:35:25
Kurcze bele Rome, masz książkę, to czytaj, a nie pytaj czy to się podkłada po nogę od stołu albo czy zjada się to z żurawiną czy raczej musztardą.............
Zwykle po kilku stronach już można ocenić czy to jest coś, co przypada do gustu albo czy jest w ogóle czytalne, czy też nie.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Rome w Października 07, 2015, 21:55:44
Kurde bele już jakiś czas temu zacząłem ją czytać, ale miałem nadzieję na jakąkolwiek dyskusje tutaj :c
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 01, 2016, 22:17:14
Jestem świeżo po Metrach 2033-5, książkach Diakowa, Ciemnych Tunelach i Szeptach Zgładzonych. Szukam teraz jakiegoś post-apo, ale w jakimś innym uniwersum. Ktoś może coś polecić?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Torsten w Stycznia 02, 2016, 01:42:55
Ja aktualnie czytam sagę  Georga R. R. Martina "Pieśń Lodu i Ognia". Wciągające fantasy z dworskim intrygami i wojnami w klimacie średniowiecznej Europy. Idealne dla fanów stylu tolkienowskiego Na podstawie sagi był ( i chyba nadal jest) realizowany serial Gra o Tron. Na pewno ktoś kojarzy
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 02, 2016, 02:45:31
Jestem świeżo po Metrach 2033-5, książkach Diakowa, Ciemnych Tunelach i Szeptach Zgładzonych. Szukam teraz jakiegoś post-apo, ale w jakimś innym uniwersum. Ktoś może coś polecić?

Może nie postapo, ale Futu.re od tego całego Glukhovsky'ego czytałeś?
Jest jakaś seria Fabryczna Zona, jakieś pozycje wyraźnie inspirowane hypem metrowym...
W sumie nie znam żadnej innej spójnej serii postapo oprócz przesławnej Mrocznej Wieży Kinga, która czerpie i z innych gatunków, oraz zamiennika papieru toaletowego cyklu Krucjata Aherna, ale pojedynczych pozycji jest od groma, lepszych gorszych, wszystkiego wymienić się nie da..

Na pewno porządne i godne uwagi są: Bastion Kinga, Droga McCarthy'ego, klasyka: Gwiazdozbiór Psa Hellera, Dzień tryfidów Wyndhama, Kantyczka dla Leibovitza Millera, Ostatni brzeg Shute'a. Kilka postapo powieści ma Dick(Prawda półostateczna, Dr. Bluthgeld, Dies Irae z Zelaznym), ale to trzeba lubić i od tej strony nie brałbym się za jego twórczość, no może oprócz Łowcy androidów. Tak samo Bacigalupi, nie każdemu się podoba, i takie nie do końca postapo to jest. Podobnie z Vonnegutem, jego Galapagos i Kocia kołyska to nie postapo w stylu metrowym, no i ogólnie... to Vonnegut. Są jeszcze pozycje bez konkretnej zagłady, raczej z rozkładającą się cywilizacją jak w Zamieci Stephensona czy Echopraksji Wattsa. I w sumie u wspomnianego Bacigalupiego.
Jest dużo pozycji z zombie, ale że to jest zupełnie zamerykanizowane i się nie orientuję, to proponuję polskie Polaroidy z zagłady.

Z polskich nowszych to jakoś lipnie(oprócz tych serii metrowych i stalkerowych)... Kilka pozycji ma Robert Szmidt(też coś ma osadzonego w uni Metra), nic specjalnego, opinie podzielone. Tak samo Operacja Dzień Wskrzeszenia Pilipiuka. Czy też Sztejer Forysia. Jak i Zakon krańca świata Kossakowskiej.
Natomiast ze starszych uznana jest Głowa Kasandry Baranieckiego. Mocne jest Ja, Gelert Pasikowskiego(tak, tego reżysera).
Sporo jest opowiadań, więc trzeba zbiory czytać, przypuszczam że niemal każdy pisarz sci-fi jak i fantasy ma na koncie jakieś post-apo. Ziemiański ma kilka uznanych(np. Autobahn nach Poznan) czy nawet ten gbur Sapkowski (W leju po bombie). Jest też niemalże postapokaliptyczna Przenajświętsza Rzeczpospolita Piekary. No to jest hardcore polityczno-historyczny większy niż Ziemiański, Pilipiuk czy Szmidt.

Nie orientuję się aż tak w starszych pisarzach, no jest nieznane konserwatywno-kościelne i nie sci-fi Świat popiołów i Wyczerpać morze Dobraczyńskiego. Z pisarzy fantastycznych, to Laboratorium nr 8 Wolskiego, Schron Jabłońskiego, Oramus ma Dzień drogi do Meorii, w której nacisk jest bardziej na polityczne odniesienia do rzeczywistości, Huberath w opowiadaniach. Można natomiast (i po prostu warto) przeczytać znane, uznane i z elementami czy tłem apokalipsy zajebiste pozycje: Cylinder van Troffa Zajdla, Kongres futurologiczny i Niezwyciężonego Lema oraz Robota Wiśniewskiego-Snerga.

Nie da się napisać postu o sci-fi nie wspominając Dukaja, więc oczywiście u Dukaja również pojawia się apokalipsa, ale zawsze w innym wymiarze, może oprócz jego początków, czyli opowiadanie/mini-powieść Xavrasa Wyżryna. Post-apo to Starość Aksolotla, czy opowiadanie Science Fiction ale i tak jest to mocno osadzone w jakimś post-cyberpunku, czyli apo jest, ale nie militarno-surviwalowe albo nie jako jedyny wątek, a jeszcze bardziej w tle jest w Extensie, Czarnych oceanach i różnych opowiadaniach. Po prostu dla Dukaja takie metrowe post-apo to nudy :P

Poza tym bardzo bardzo postapo jest Piknik na skraju drogi Strugackich, ktory trzeba przeczytać.

Myślę, że sobie coś z tego wybierzesz...
(i nie myśl, że to wszystko przeczytałem :P)


Ja aktualnie czytam sagę  Georga R. R. Martina "Pieśń Lodu i Ognia". Wciągające fantasy z dworskim intrygami i wojnami w klimacie średniowiecznej Europy. Idealne dla fanów stylu tolkienowskiego Na podstawie sagi był ( i chyba nadal jest) realizowany serial Gra o Tron. Na pewno ktoś kojarzy

No to fajnie, że czytasz Pieśń, bo są momenty, że można to nazwać literaturą przez duże L, ale tak ci delikatnie dam do zrozumienia, że chyba każdy to zna i nawet mamy od tego wątek w tym dziale... :P
Aha, i wypada mi naprostować, że określenie, że Pieśń jest w stylu Tolkienowskim jest zdecydowanie na wyrost, podobieństwa są w rozmachu i wymyślonym świecie, ale gdzie tam u Tolkiena jakaś przyziemna polityka, seksy, zbrodnie, ludzkie problemy i wojenne wyniszczenie? I z drugiej strony: gdzie u Martina walka Dobra ze Złem, świat legend, wiersze i klasyczny język wielkiej epopei?
Pozostawiam do przemyślenia...

Ale trzeba przyznać, że Pieśń wpisuje się trochę w nurt post-apo, w końcu już nadeszła Zima... :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 02, 2016, 08:56:34
O kurde HUtH. Dałeś mi z czego wybierać :D
Coś sobie wybiorę stąd, jak wieczorem rzucę dokładniej okiem i napiszę jakie były wrażenia.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Torsten w Stycznia 03, 2016, 03:44:47



Aha, i wypada mi naprostować, że określenie, że Pieśń jest w stylu Tolkienowskim jest zdecydowanie na wyrost, podobieństwa są w rozmachu i wymyślonym świecie, ale gdzie tam u Tolkiena jakaś przyziemna polityka, seksy, zbrodnie, ludzkie problemy i wojenne wyniszczenie? I z drugiej strony: gdzie u Martina walka Dobra ze Złem, świat legend, wiersze i klasyczny język wielkiej epopei?
Pozostawiam do przemyślenia...

Ale trzeba przyznać, że Pieśń wpisuje się trochę w nurt post-apo, w końcu już nadeszła Zima... :)

Pięknie to sprostowałeś mimo to Pieśń jest przez wiele osób uważana za "reaktywatorke" fantasy w stylu tolkienowskim, ze względu na klimat średniowiecznej Europy do której Tolkien również się odnosił czy wojen między królestwami/rasami
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 03, 2016, 12:58:58
Reaktywatorkę? Żeby coś reaktywować to to coś musi wpierw upaść. A akurat jeżeli chodzi o literaturę fantasy  to średniowieczna Europa od zawsze jest najbardziej eksploatowanym wątkiem.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 03, 2016, 19:47:44
Co to jest klimat średniowiecznej Europy? :P
No dobra o ile Martin bardzo ostro inspiruje się późnym średniowieczem w centrum Westeros, to reszta świata to już coraz większa doza fantastyki i wyobraźni autora.
Natomiast u Tolkiena nie ma średniowiecza, jest świat inspirowany średniowiecznymi i późniejszymi pieśniami i legendami, folklorem różnych ludów. Może się kojarzyć ze wczesnym średniowieczem, ale to dlatego, że to czym się inspirował się Tolkien ma taki klimat. W sumie jest feudalizm, więc rycerze, królowie itp. i to właściwie tyle. Równie dobrze można powiedzieć, że Tolkien to też post-apo, bo wyniszczony Mordor przypomina obszary po próbach atomowych, a w tamtych latach był ogólny lęk przed nową bronią.
Jest chyba taka teoria, że całość dzieł Tolkiena ma się składać na zbiór legend dla Anglii(bo w sumie te o królu Arturze są brytońskie, zresztą z nich też korzystał) czy wężej dla tego kawałka świata w jakim żył Tolkien, oczywiście jest to Shire, a hobbici to tacy zwykli Angole :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Torsten w Stycznia 03, 2016, 23:06:09
Lepiej zamknijmy temat bo zapewne mają różnice jak i podobieństwa, ale wypisywanie ich tu do niczego nas nie zaprowadzi, lepiej dziękujmy że ktoś potrafił stworzyć takie (dla mnie, fana średniowiecznej Europy) dzieło 
A propos zna ktoś z Was coś podobnego do Pieśni?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 04, 2016, 13:04:39
Królowie przeklęci. Moim zdaniem lepsze od Gry o Tron. To nie fantastyka- powieść osadzona jest w Europie (Anglia i Francja) XIV wiecznej.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Stycznia 04, 2016, 14:45:00
Polecam Trylogię Husycką, znanego nam bardzo dobrze A. Sapkowskiego
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: firentis w Stycznia 04, 2016, 15:14:06
Polecam Trylogię Husycką, znanego nam bardzo dobrze A. Sapkowskiego

Niedawno rozpocząłem ostatnią część. IMO tak średnio, nie lubię tej długiej zabawy z herbami, nazwiskami i innymi pierdołami.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Stycznia 04, 2016, 16:10:02
Mi się strasznie podobała ta trylogia. I tu moje pytanie, czy znacie coś podobnego?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 06, 2016, 00:19:59
Tak, Wiedźmina :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 06, 2016, 01:10:33
Tak, Wiedźmina :P
:D
To ja dodam: Krzyżacy i Trylogia :P

Nie wierzę, że nie ma jakichś inspirowanych historią czy wprost historycznych wielotomowych powieści przygodowych. O krucjatach na pewno coś jest.
A bardziej w stronę fantasy to z zagranicznych raczej w stronę dark fantasy trzeba by szukać. Tylko że ja nie jestem w tym oczytany. niby jest Malazańska Księga Poległych(obrzydliwie epickie), seria o Czarnej Kompanii(zupełna odwrotność stylu językowego względem Sapka), saga o Kane'ie Wagnera(trochę zbyt heroic?), no ale w sumie pomijając mocne elementy fantasy i znacznie poważniejszy ton, to najbardziej Pieśń Lodu i Ognia, oczywista oczywistość.
W sumie to po co się trzymać tych samych klimatów? Jest tyle udanych polskich serii fantastycznych starszych i nowszych. Już pomijając niemalże albo wprost czytadła Piekar, Pilipiuków, Ćwieków i kogo tam jeszcze, to jest Wegner z serią o Meekhanie czy Grzędowicz z Panem Lodowego Ogrodu, która staje się już po pierwszym tomie bardziej fantasy niż sci-fi, cokolwiek sam autor o tym nie sądzi :P
Nie mówiąc o starszych: Kres z Księgą Całości, Smoczogóry Szostaka, Brzezińska 'Saga o zbóju Tawrdokęsku' i cykl Jabłońskiego 'Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer'. I w sumie z tych starszych polecałbym choć po jednym tomie spróbować, żeby odczarować sobie pisarstwo przereklamowanego buca
Dla mnie fantasy jest za sci-fi i lit. piękną, więc niestety, ale nie mogę się wypowiedzieć na temat tego, choć planuję przeczytać :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 06, 2016, 02:16:16
Nie wierzę, że nie ma jakichś inspirowanych historią czy wprost historycznych wielotomowych powieści przygodowych. O krucjatach na pewno coś jest.
Arna Jana Gillou zdecydowanie odradzam. Jeden z nielicznych przykłądów książki gorszej od filmowej adaptacji.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: firentis w Stycznia 06, 2016, 09:21:04
Nie wierzę, że nie ma jakichś inspirowanych historią czy wprost historycznych wielotomowych powieści przygodowych. O krucjatach na pewno coś jest.

Ja polecam "Samotny krzyżowiec" Marka Orłowskiego. Na dniach zdaje się, że ma wyjść trzeci tom.
Super książka, nawet lepiej od sagi wiedźmińskiej sapkowskiego IMO. Jest trochę o krucjatach, ale wszystko wskazuje na to, że teraz pojawi się więcej elementów fantasy.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Lunarion w Lutego 29, 2016, 22:53:09
A ja mam do Was pytanie o dosyć nietypową książkę, a mianowicie, czytał ktoś z Was, ewentualnie posiada w wersji papierowej albo elektronicznej "Kodeks Bracholi" autorstwa Barney'a Stinsona i Matt'a Kuhna? Jest to książka występująca w serialu "Jak poznałem waszą matkę" (How I Met Your Mother {HIMYM}). Jej nietypowość polega na tym, że jest to zbiór "zasad" jakimi powinni kierować się tytułowi "brachole". Całość ma charakter humorystyczny :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 04, 2017, 11:46:38
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 05, 2017, 18:14:54
To jest jakoś wyanimowane na podstawie komiksu? Powycinane tak jakby?
Bardzo fajne, jedyne muzyka beznadziejna. Lepsze byłoby bez niej.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Marca 10, 2017, 13:08:37
Nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale ja ze swojej strony polecam książkę "Prędkość ucieczki" z serii "Parabellum" pióra Remigiusza Mroza. Świetnie się to czyta.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 10, 2017, 14:28:11
Nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale ja ze swojej strony polecam książkę "Moje pierwsze Boje" pióra Józefa Piłsudskiego. Świetnie się to czyta.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 10, 2017, 20:32:06
IvEmu nóż się w kieszeni otwiera.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Raichu w Marca 11, 2017, 16:15:31
Polecam książki Hongbing Song'a z serii Wojna o pieniądz, szczególnie pierwszą część. Kolejne równie dobre, ale już bardziej szczegółowe.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 21, 2017, 10:56:12
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 19, 2017, 16:22:34
Zaś ten Lofkraft!
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Kwietnia 20, 2017, 21:35:11
Zawsze byłem fanem.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Eltarek w Kwietnia 20, 2017, 21:59:58
Polecam "Władcę much" Williama Goldinga. Pełna symboliki, można wręcz powiedzieć że alegoryczna, historia upadku i kruchości kultury stworzonej przez człowieka. Czyta się świetnie.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 22, 2017, 19:50:19
Książkę rzeczywiście czyta się dobrze, wciąga, ale to chyba efekt "przygody na bezludnej wyspie", który mocno działa na białych z północnej półkuli, już nie wchodząc w takie trywializmy, że książka o chłopcach dla chłopców...?
W każdym razie dobre jest to, że można odczytywać tę opowieść na różne sposoby, jednak mi jakoś nie pasowała alegoryczność samej fabuły, tak jak to napisałeś o "upadku kultury", jakieś to uproszczone i bardzo pachnie jakimiś mrokami umysłu autora po IIWŚ i jakimś szukaniu wyjścia w cywilizacji jak sugeruje zakończenie, przy czym pojawia się ona jak jakiś bóg, no i jest uzbrojona, więc właściwie mamy to samo zło, tylko ucywilizowane. Więc w sumie jaki upadek, skoro to znów ten sam stan? Więc to wcześniejsze obrazowanie chłopaków na dzikusów może wskazywać na postrzeganie przez Goldinga innych niż anglosaska kultur za jakieś dzikie, popędliwe, złe i niskie?
Na szczęście jest też wiele symboliki* w powieści i te elementy podtrzymują wartość całości, np. jak łatwo dobre wspólne działanie zanegować, jak przemoc "rozwiązuje problemy", świńska głowa, wrak samolotu, polowanie na świnie i inne takie, no można się w tym bardzo przyjemnie babrać.
No i dla fanów mroku ludzkiej duszy to jest pozycja obowiązkowa, choć aura wyspy może na to nie wskazuje, to można na to patrzeć jako na mega mroczne cywilizacyjno-egzystencjalne więzienie :P

Podobna w wyrazie, czyli taka symboliczno-alegoryczna powieść idei jest książeczka "Spadkobiercy" Goldinga, też z tym ciężkim, mrocznym skrzywieniem od autora, ale bardzo ciekawy bohater i zakończenie.

A tak w ogóle propsy za czytanie - jakby nie było - klasyki :D

* podobno symbolika zawsze jest górą nad alegorią, że niby pierwszą każdy może różnie odczytać i znaleźć nawet nie tam gdzie autor zamierzał, a alegoria jako intencjonalna i z tezą jest prostacka i nieuniwersalna(bo opiera się na symbolach do których potrzebny jest kulturowy czy odautorski klucz - stąd ludzie z różnych kultur nie kumają nawzajem swoich dzieł)

Btw z takich też rzeczy o czającym się w człowieku ZŁU, na polskim gruncie - Anna Dziewit-Meller "Góra Tajget"
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Hieronim114 w Kwietnia 23, 2017, 07:50:55
Nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale ze swojej strony polecam książkę pt. "Myśmy tu zawsze byli" Tadeusza Dziera. Książka bardzo krótka.
Przyjemnie się ją czyta, jest to dziennik z powstania warszawskiego. Przypomina trochę hollywoodzkie filmy, tyle akcji. Przyjemnie się czyta, pod koniec się popłakałem, chociaż wiedziałem jak się skończy. Być może jestem wrażliwy na takie rzeczy.


Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 11, 2017, 15:54:47
No to jest coś, popłakać się przy książce - zaimponowałeś mi!

Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Lipca 11, 2017, 16:06:11
Ze swojej strony polecam "Pakt Ribbentrop-Beck" Piotra Zychowicza jak i inne jego książki. Przedstawiają alternatywną wersję historii w tym przypadku historię 2 Wojny Światowej gdyby Polska oddała Gdańsk i podpisała pakt z III Rzeszą.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 13, 2017, 17:06:53
Nie przepadam za tą książką. Nie żebym był fanem Becka i jego działań, dla mnie jednak pan Zychowicz trochę poleciał za mocno w stronę fikcji, generalnie, zgadzam się z prof. Andrzejem Nowakiem w kwestii tego dzieła.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Lipca 13, 2017, 17:46:54
Mi czytało się całkiem przyjemnie ,ale masz rację scenariusz wydarzeń według P. Zychowicza jest niezbyt prawdopodobny ,aczkolwiek nie przeszkadzało mi to za bardzo ponieważ jestem fanem także fantastyki i sci-fi , które opierają się na fikcji :P
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Rome w Lipca 18, 2017, 21:11:21
Mam ochotę ostatnio na jakąś książkę, której akcja działaby się w czasach wojen napoleońskich. Ktoś coś poleca?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 01, 2017, 19:41:05
         (http://i.imgur.com/mzdtta2m.jpg)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 01, 2017, 20:33:48
Wojna i Pokój
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 05, 2017, 22:11:47
         (http://i.imgur.com/mzdtta2m.jpg)
bardzo klimatyczna ta miejscówka do czytania Gibsona
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 17, 2017, 20:12:01
Zgadza się, Barlinek to doskonałe miejsce do czytania Gibsona.
Odpisuje trochę po czasie, ale dorwałem ostatnio Księgę Pięciu Kręgów - coś cudownego!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gorin-no_Sho

Gibson ładnie przeplata filozofię japońską z tym co wniósł np. Steve Jobs, ale sama z siebie Japonia też daje radę.
Obłędna sprawa szczerze polecam, niesamowicie ciekawa książka, baaaardzo wiele spraw potem wraca łukiem właśnie do Musashi Miyamoto, mi się to ładnie spina z cyberpunkiem.

Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 28, 2017, 13:30:28
Polecam wybitne dzieło polskiej literatury Dziecko gwiazd. Atlantyda. Mała próbka:
Cytuj
- Przyniosłam ci, pani, miód na osłodę. Proszę wybaczyć, że się ośmielam, ale nie wyglądasz na szczęśliwą...
- Bo nie czuję się szczęśliwa! Czuję się bardzo nieszczęśliwa!!!
- Moja biedna pani!!!... Co z tą suknią?
- Och, nie wiem!
Twórcy dialogów do BvS: Dawn of Justice mogliby się wiele z tej książki nauczyć.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: idonek91 w Marca 21, 2018, 09:20:50
Ja uwielbiam Kinga :D
Super pisze, wciaga od pierwszej strony. No i każda książka jest inna.
Najlepsza dla mnie to "Cmętaż zwieżąt". I chyba najbardziej przerażająca.
A "Zielona mila" to już klasyk :D
Ktoś jeszcze czyta?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: maniek89 w Marca 28, 2018, 10:19:56
Ja mogę wam polecić Svena Hassela i Sergiusza Piaseckiego. Ten pierwszy to II wojna widziana okiem żołnierzy, którzy nie chcieli tam być, jak to wyglądało okiem żołnierza najniższego szczebla i o absurdzie wojny. A Piasecki to jego zapiski z okresu mniej więcej międzywojennego ale też bardzo ciekawe historie, przygody. Taka beletrystyka z faktami historycznymi. Mój ulubiony pisarz.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: wixtra w Kwietnia 05, 2018, 14:27:23
Sergiusz Piasecki i np. "Siedem pigułek Lucyfera" - zdecydowanie na tak!
Ja przepadam za twórczością D. Głuchowsky'iego.

Co polecacie jeszcze z post apokaliptycznych klimatów?
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Lunarion w Kwietnia 05, 2018, 23:30:30
Z post-apo to może cykl Survarium: http://lubimyczytac.pl/cykl/5071/survarium (http://lubimyczytac.pl/cykl/5071/survarium)
Strzelam, że całe (albo chociaż większość) uniwersum "Metro" przeczytałeś? Istnieje polskie uniwersum "Kompleks 7215" Bartka Biedrzyckiego. Podobnie jak w "Metrze": wojna atomowa, resztki ludzkości ocalałe przed zagładą walczą o przeżycie. Dodatkowo książka "Apokalipsa wg. Pana Jana" Roberta J. Szmidta (jak wcześniej, wojna atomowa itd., tyle że tutaj, w przeciwieństwie do "Metra" i "Kompleksu", nie ma mutantów a życie na powierzchni jest nieco "lżejsze").
Podobny klimat ma seria książek S.T.A.L.K.E.R. (luźno bazująca na serii gier pod tą nazwą, autorzy to: Wiktor Noczkin z zagranicznych, z ojczystych pisarzy to Gołkowski, Haladyn, Nieściur).
Jak spodoba Ci się język i styl Gołkowskiego, to napisał jeszcze trzy książki nie post-apo, ale samo apo :D Mam na myśli cykl "Komornik". Są to książki opisujące Apokalipsę, ale taką:
Cytuj
w cholerę prawdziwą, biblijną. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań.  Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie.

Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej wychodzi fajerwerk.
Z tym, że ten cykl nie każdemu się spodoba (trzeba mieć spory dystans do religii). Jak to określił taki jeden portal katolicki:
Cytuj
bluźnierczy, krwawy gniot ośmieszający Apokalipsę
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: lucjann w Maja 16, 2018, 14:13:39
A co powiecie na serię Metro 33 Głuchovskiego? Trylogia sci-fi o futurystycznym życiu w w podziemiach Moskwy. Super trylogia, jednak dwie pierwsze części wydają mi się zdecydowanie najmocniejsze. Ostatnia już... troszkę zaczynała być wtórna. W ogóle zwróćcie uwagę ile fanowskich części powstało. Multum! ;)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Ejsun w Maja 31, 2018, 23:18:50
Czytaliście serie ,,świata dysku" Terrego Pratchetta? Świetna seria książek fantastycznych.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 27, 2018, 22:22:31
Odświeżę temat :) Trochę w innym stylu.

(click to show/hide)

Według mnie "Good to Great" to książka warta przeczytania zwłaszcza przez osoby, które zarządzają pośrednio lub bezpośrednio ludźmi czy też bezpośrednio przyczyniają się do zarządzania firmą np. w kontrolingu finansowym czy działach hr. W "good to great" Jim Collins bierze pod lupę największe, najwydajniejsze firmy, które stabilizowały zysk w długim okresie, pomimo różnych przeciwności. Z tych firm Collins wyłania firmy idealne, które są z pozoru pozbawione wad i to zarówno z perspektywy inwestora i pracownika. Następnie autor przeanalizował różne style zarządzania i co różni firmy wybitne od dobrych. Na podstawie wieloletnich badań doszedł z swoim zespołem do wniosków, że na sytuację firmy olbrzymi wpływ ma osoba lidera i jej styl zarządzania. Jest to według mnie najważniejsze czyli opis i porównanie liderów dobrych i liderów wybitnych. Collins przedstawia też tzw. "hedgehog concept", który nie tylko może dotyczyć firm, ale też ścieżek kariery.
(https://strategicdiscipline.positioningsystems.com/hs-fs/hub/78084/file-372403333-gif/images/hedgehog2-resized-600.gif?t=1529780139462&width=388&height=303&name=hedgehog2-resized-600.gif)

I pomimo tego, że książka ma już parę ładnych lat (2001) to jest zaskakująco współczesna, ponieważ sposób zarządzania ludźmi nie zmienił się aż tak na przestrzeni tych 17 lat. Z moich własnych doświadczeń z tą książką mogę powiedzieć, że otwiera oczy na pewne mechanizmy, które w pracy wydają się normalne, ale normalne nie są, zwłaszcza w kontekście zarządzania zasobami ludzkimi.

Absolutna biblia managmentu

http://www.youtube.com/watch?v=59kDVZs91S0
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 04, 2018, 23:39:27
Świat Dysku czytałem, ludźmi zarządzam zgodnie starą tradycją operatorów wózka widłowego.
Czyli przechodzimy od drobnych nieporozumień do agresywnych konfliktów w ułamku sekundy, kto szybszy ten lepszy.
Co sprawia, że w zasadzie nie ma konfliktów. :)

Czytam teraz "Pokochać Ukrainę", świetna sprawa o tym, że Ukraina jest właśnie fajna.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 05, 2018, 16:02:24
Czytam sobie właśnie książkę Józefa Mackiewicza "Sprawa mordu katyńskiej - Ta książka była pierwsza". Co prawda przeczytałem dotychczas dopiero jej cześć, ale z całym sercem mogę ją polecić. Świetnie pokazuje ogrom zbrodni sowieckich (ponieważ mówi nie tylko o samym Katyniu, ale również o choćby mordach na jeńcach sowieckich dokonywanych w pośpiechu przez wycofującą się Armię Czerwoną oraz NKWD po rozpoczęciu Barbarossy).

Zdigitalizowane jest starsze wydanie tej książki, znajdujące się w serii Zeszyty Katyńskie (dostępne legalnie do pobrania - ta konkretna praca znajduje się w nr 7): https://katyn.ipn.gov.pl/kat/publikacje/3646,Zeszyty-katynskie.html

Wydanie z Zeszytów Katyńskich od tego książkowego tytułu różni się tym, że posiada wszystkie załączniki od autora w oryginale, w całości. Znajdują się tam również luźne prace i artykuły na temat Katynia autorstwa J. Mackiewicza.

P.S. W sumie nie napisałem ważnej rzeczy - Józef Mackiewicz, autor pracy, był jednym z niewielu polskich naocznych świadków odkrywania masowych grobów w Katyniu przez Niemców (pojechał tam na zaproszenie Niemców, przy uzyskaniu zgody Polskiego Państwa Podziemnego).
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 03, 2018, 20:25:33
Chciałem zapytać czy ktokolwiek słyszał o książce:

Galicja, Sterowiec i Złoto?
Bo Olgunia właśnie ją zrecenzowała:
"Przemek Wszędybył musi poćwiczyć pisanie, jeśli na prawdę chce pracować w księgarni,  jeśli Przemek nie będzie się starał, jego książki nie będą fajne i nikt ich nie kupi."
(https://i.imgur.com/d6yItzVm.jpg)

Po za tym jest też taka recenja:
https://recenzjedevi.blogspot.com/2018/08/galicja-sterowiec-i-zoto-przemysaw.html
Tytuł: Kat z ksiazkami
Wiadomość wysłana przez: Samuellew w Marca 03, 2019, 17:18:14
Według USTAWY, trasa na kat.A ,AM, B1jesli nie ma mozliwosci aby egaminator jechał z osobą zdającą i kat T musi byc wczesniej ustalona i obwieszczona na tablicach w poczekalni w WORD-dach.Jesli nie ma to jest to poważne naruszenie zasad egzaminowania i możesz zaskarżyć WORD

Бardzo Инereсuїąгe jest тo
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 19, 2019, 12:30:01
Poszukuję ciekawych książek o dowódcach czy generałach militarnych. Mogą to być biografie, nie muszą.
Na celowniku już mam "Marszałka Neya". Ktoś, coś? Najlepiej od nowożytności do teraz.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Romanow w Marca 19, 2019, 13:57:24
Od siebie polecam : Generał brygady Ludwik Mieczysław Boruta-Spiechowicz oraz książkę "Hubal" o Henryku Dobrzańskim który jest patronem mojej szkoły. :)
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 19, 2019, 14:42:25
Zależnie od tego, co cię bardziej interesuje, a co nie w historiach generałów, mogę polecić (bądź nie) książkę pt. Jak zwyciężali wielcy dowódcy Bevina Alexandra.

Książka (jak nazwa wskazuje) zdecydowanie większy nacisk kładzie na analizę podjętych przez dowódców decyzji w konkretnych kampaniach, a ich życie prywatne jest rzeczą nawet nie drugo-, a trzecioplanową. Mimo tego, co jakiś czas informacje nt ich życia się przez tę publikację przewijają.

Pojawia się kilka postaci sprzed nowożytności, jednak większość rozdziałów poświęcona jest późniejszym dowódcom. Nie mam teraz tej książki przed sobą, ale na pewno pojawia się w niej Napoleon, "Stonewall" Jackson, W.T. Sherman, Rommel, MacArthur i Mao Zedong, a do tego chyba także Guderian z tych późniejszych.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 19, 2019, 20:58:05
Od siebie polecam : Generał brygady Ludwik Mieczysław Boruta-Spiechowicz oraz książkę "Hubal" o Henryku Dobrzańskim który jest patronem mojej szkoły. :)
Może sprawdzę, dzięki.

Zależnie od tego, co cię bardziej interesuje, a co nie w historiach generałów, mogę polecić (bądź nie) książkę pt. Jak zwyciężali wielcy dowódcy Bevina Alexandra.

Książka (jak nazwa wskazuje) zdecydowanie większy nacisk kładzie na analizę podjętych przez dowódców decyzji w konkretnych kampaniach, a ich życie prywatne jest rzeczą nawet nie drugo-, a trzecioplanową. Mimo tego, co jakiś czas informacje nt ich życia się przez tę publikację przewijają.

Pojawia się kilka postaci sprzed nowożytności, jednak większość rozdziałów poświęcona jest późniejszym dowódcom. Nie mam teraz tej książki przed sobą, ale na pewno pojawia się w niej Napoleon, "Stonewall" Jackson, W.T. Sherman, Rommel, MacArthur i Mao Zedong, a do tego chyba także Guderian z tych późniejszych.
Na pewno sprawdzę, dziękuję.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 19, 2019, 21:03:19
Czy pod pojęciem dowódcy rozumiesz dowódcę pojedynczego czołgu, ewentualnie dywizjonu myśliwskiego :D?

Jeśli tak, to polecam dwie świetne książki - Otto Cariusa, "Tygrysy w Błocie" oraz Jana Zumbacha "Ostatnia walka".
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 19, 2019, 21:14:23
Czy pod pojęciem dowódcy rozumiesz dowódcę pojedynczego czołgu, ewentualnie dywizjonu myśliwskiego :D?

Jeśli tak, to polecam dwie świetne książki - Otto Cariusa, "Tygrysy w Błocie" oraz Jana Zumbacha "Ostatnia walka".
Mam na myśli strategów, taktyków, na większą skalę.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 19, 2019, 21:39:13
Jeśli chodzi o strategię per se, to polecam na pewno "Achtung! Panzer!" Guderiana. Przedwojenna książka o teoretycznym Blitzkriegu, która stała się podporą dla późniejszej zwycięskiej taktyki Wehrmachtu.
Tytuł: Odp: Kąt z książkami
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Marca 19, 2019, 23:32:44
Jeśli chodzi o strategię per se, to polecam na pewno "Achtung! Panzer!" Guderiana. Przedwojenna książka o teoretycznym Blitzkriegu, która stała się podporą dla późniejszej zwycięskiej taktyki Wehrmachtu.
Czytałem. Całkiem fajnie napisane, a w szczególności analiza błędnego zastosowania czołgów w pierwszej wojnie światowej. Aczkolwiek za dużo opisów walk pancernych to się nie znajdzie, bo w czasie wojny rozegrały się, bodajże 2 lub 3 potyczki pancerne.

Polecam książkę "Piechota atakuje" Erwina Rommel'a. Przyjemnie się to czyta i naprawdę sporo uwagi jest poświęcone taktyce. Po przeczytaniu tej książki pierwsza wojna światowa pod kątem taktyki nie wydaje się taka głupia, a pokazuje jedynie brak lepszych alternatyw z tamtejszego technicznego punktu widzenia. Muszę jednak zaznaczyć, że Rommel o ile dobrze pamiętał, nie był przerzucany w miejsca, gdzie wojna pozycyjna miała się od miesięcy w najlepsze, pomimo zaciętych walk.