(http://www.herniserver.cz/obrazky/DragonAgeOriginsLogo.png)
Tak sobie przeglądałem to forum i skojarzyłem, że nie ma żadnej wzmianki o tej zbliżającej się wielkimi krokami mega produkcji!
Postanowiłem więc nadrobić braki i założyć stosowny temat.
Dragon Age jest(będzie) grą RPG, która odejdzie od "każualowości" ostatnich produkcji w tym gatunku i wracając do źródła skieruje ponownie RPG na stare dobre tory pamiętające Baldurs Gate, czy Planetscape Torment! Jest to niewątpliwe wydażenie ponieważ tak śmiały ruch studia może być dla niego zabójczy w skutkach patrząc na dzisiejszą strukturę graczy, ale miejmy nadzieję, że tych którzy szukając czegoś więcje niż wklepania kolejnego levelu w Gothicu 3, czy podziwiania RPG'owatości w Mass Effect, będzie dostatecznie wielu, że studio nie tylko nie straci, ale zyska i pokaże innym, że ten kierunek jest słuszny. Sama gra ma być niezwykle przemyślana i rozbudowana, a samo ukończenie jej zajmie którąś setkę godzin, co przy dzisiejszych produktach wydaje się całą wiecznością! Na razie pozostaje jedynie czekać i mieć nadzieje (niektórzy mają pewność), że gra nie zawiedzie, a na nowo napisze historię gier RPG!
Jeszcze garść informacji o wymaganiach i premierze, która planowana jest na 20 października tego roku.
Wymagania minimalne dla systemu Windows XP:
System operacyjny: Windows XP z SP3
Procesor: Intel Core 2 1,4Ghz, AMD X2 1,8Ghz
RAM: 1 GB
Karta wideo: ATI Radeon X850 128MB, NVIDIA GeForce 6600 GT 128MB
Napęd: DVD
Wolne miejsce na dysku: 20 GB
Minimalne wymagania dla systemu Windows Vista:
System operacyjny: Windows Vista z SP1
Procesor: Intel Core 2 1,6Ghz, AMD X2 2,2GHZ
RAM: 1,5 GB
Karta wideo: ATI Radeon X1550 256MB, NVIDIA GeForce 7600 GT 256MB
Napęd: DVD
Wolne miejsce na dysku: 20 GB
Zalecane wymagania:
Procesor: Intel Core 2 Quad 2,4Ghz
RAM: 4 GB (Vista) lub 2 GB (XP)
Karta wideo: ATI 3850 512 MB, NVIDIA 8800GTS 512 MB
Napęd: DVD
Wolne miejsce na dysku: 20 GB
Na koniec trzy trailery, kilka screenów i link do oficialnej strony. Link do strony Bioware: http://dragonage.bioware.com/
http://www.youtube.com/watch?v=jUfs8n-PpbE
http://www.youtube.com/watch?v=PIzr187lxMc
http://www.youtube.com/watch?v=fdXwE-L6rtE
(http://img196.imageshack.us/img196/4272/05ostagar.th.jpg) (http://img196.imageshack.us/i/05ostagar.jpg/)(http://img514.imageshack.us/img514/1885/04genlockarcher.th.jpg) (http://img514.imageshack.us/i/04genlockarcher.jpg/)(http://img216.imageshack.us/img216/8199/02flurry.th.jpg) (http://img216.imageshack.us/i/02flurry.jpg/)(http://img514.imageshack.us/img514/24/06execution.th.jpg) (http://img514.imageshack.us/i/06execution.jpg/)
(http://img196.imageshack.us/img196/1228/09redcliffe.th.jpg) (http://img196.imageshack.us/i/09redcliffe.jpg/)(http://img516.imageshack.us/img516/1788/13alistair.th.jpg) (http://img516.imageshack.us/i/13alistair.jpg/)(http://img199.imageshack.us/img199/1476/10warhound.th.jpg) (http://img199.imageshack.us/i/10warhound.jpg/)(http://img516.imageshack.us/img516/4198/15dragonsbreath.th.jpg) (http://img516.imageshack.us/i/15dragonsbreath.jpg/)
(http://img94.imageshack.us/img94/6397/top01.png)
Doświadcz epickiego sequelu Gry Roku 2009, dzieła twórców Dragon Age: Origins oraz Mass Effect 2. Jesteś jednym z niewielu, którym udało się ujść z życiem, gdy twój dom został zniszczony. Teraz, zmuszony do walki o przetrwanie w ciągle zmieniającym się świecie musisz zebrać morderczych sojuszników, zyskać sławę i fortunę i zapisać swoje imię na kartach historii. To historia o tym, jak świat zmienił się na zawsze. Legenda twojego Wzniesienia ku Potędze zaczyna się teraz.
Najważniejsze cechy:
-Przeżyj zupełnie nową przygodę, której akcja toczy się na przestrzeni dekady i kształtuje się wokół każdej twojej decyzji.
-Zdeterminuj swoją drogę do potęgi od nędznego uciekiniera do czcigodnego czempiona kraju.
-Myśl jak generał i walcz jak Spartiata korzystając z nowego systemu walki, który rzuci cię w samo serce bitwy bez względu na to, czy będziesz magiem, łotrzykiem, czy wojownikiem.
-Zagłęb się w świat Dragon Age w zupełnie nowym filmowym stylu.
-Zbadaj zupełnie nową krainę oddaną w najdrobniejszych detalach w nowej, lepszej grafice i stylu.
Opis sequela by lukasz172009 (http://www.mountblade.info/forum/index.php?action=profile;u=2812)
Mówisz, że "nawróci" RPG z tego gówna, na jakie się przeniosło w ostatnich latach na stare, dobre śmiecie? Juhuuuuuuuu! Czekam na to już przez pięć lat, kiedy to naraz trafiłem na BG i Diablo! W tym roku? Po wakacjach? Toż to wtedy mam mieć nowy komp!
JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST NA REEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEESZCIEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!
Dobra wyjaśnie Ci co mam do tych gier (napiszę w stosunku do Fallouta 3, Obliviona i Mass Effecta)
Obivion(nie tylko jako rpg, ale rowniez jako nastepca bardzo dobrego Morrowinda):
- Czas na przejście głównego wątku;
- Kretyńska fabuła, Dagon i jego Blitzkrieg...;
- Niezgodniosci z LORE (np. Cyrodill powinno być tropikalną dżungla);
- Ceny przedmiotow;
- Dunmerowie nie mowia swoim glosem (oszóstwo Bethesdy, bo na jednym z pierwszych trailerów Dunmer mowil po swojemu);
- Zrobienie z Orkow kretynów chcących tylko komuś przywalić;
- Brak roznic kulturowych miedzy rasami, które powinny być naprawdę spore;
- Mniej skilli niz w Morrowindzie(dlugie miecze, krotkie miecze i sztylety to przeciez to samo, prawda? A topory w obuchach?);
- Błyskawiczny rozwój skilli;
- Duuużo mniej zaklęć (lewitacja? etc.);
- Mniej rodzajow broni niz w Morrowindzie (włócznie, rzutki, kusze...);
- Mniejsza ilosc Gildii;
- Brak wymagań w Gildiach (5lvl Ork z zerową wiedzą magiczną zostaje Arcymagiem);
- Brak Choice & Consequence (chociażby Wielkie Rodziny z Morrowinda);
- Ograniczenie roli wampirów (Nie ma klanów ani questów jak w Morrowindzie);
- Brak dialogów (bo chyba nie Rumors... Juz system z Morrowinda (key word) lepiej sie sprawial);
- NPC bez jakiejkolwiek historii;
- Bardzo mała liczba NPC (już w Morrowindzie było lepiej);
- Quest Arrow traktująca gracza jak debila i pokazująca gdzie ma iść;
- Fast Travel odbierający przymus wysilenia sie i podróżowania, przez co zmniejszenie wiarygodności świata;
- Debilny Level Scaling (bandyci w Daedrykach; Mud-Craby pogromcy bogow; levelowane nagrody);
- Debilnie rozwiązny system perswazji i orwierania zamków;
- Zmniejszenie złożoności zbroi(nie ma osobnych naramiennikow, a rekawice sa zawsze w parach);
- Zmniejszenie wytrzymalości przedmiotów;
- Część questów jest po prostu głupia i sztuczna;
- 90% questow sprowadza sie do radosnej rzezni.
- Znów idiotyczna fabuła...tatuś run away z krypty...;
- Mniejsza ilość skilli niż w poprzednich częściach;
- Brak Traitów;
- Perki co level;
- Brak ciężaru amunicji;
- Noszenie przy sobie małej zbrojowni (6 zbroi, 13 gunów, 200 stimpakow, 28412 różnych naboi a wszystko to na sile 4!);
- Auto-aim;
- GodMode = V.A.T.S.;
- 'Niewidzialne Ściany' (nie da sie zastrzelić dzieciaków w LL aby przejsc dalej; nie da sie otworzyc przejscia bez wsparcia bachorów, a granaty w kieszeni leżą...);
- Fast Travel (tak jak w Oblivionie);
- Brak 'przynależności' przedmiotow do bohatera (czyli "This is my gun there are many like it, but this one is mine");
- Najpotezniejsze zbroje na swiecie (Power Armor) walaja sie kątach (i tu znów brak przynależności);
- Wybuch bomby atomowej... Srysly, Aromówka z zasiegiem 20 metrow? To po prostu duze fajerwerki;
- Church of Atom. Koleś stoi cale dnie w napromieniowanej wodzie i nadal ma skóre?;
- Gore porn, brak dojżalej przemocy;
- Brak postapokaliptycznego ciężkiego klimatu, gdzie śmierć czek za każdym krokiem;
- Co Harold robi po drugiej stronie kontynentu?;
- 90% questow sprowadza sie do radosnej rzezni(deja vu?);
- Idiotyczne zakonczenie(jesli mamy przy sobie Fawkes'a...).
Gra jest fajna, ale jako strzelanka z rozbudowanymi dialogami, lub jak to się teraz zwie...z elementami RPG.
- Całkiem fajna fabuła, ale ciągnąca wzory z choćby GroundControl;
- Szybka akcja, filmowe ujęcia i...bardzo drętwe dialogi (ta gra przypomina trochę interaktywny film);
- 99% questów sprowadza się do eksterminacji wszystkiego co żyje jeszcze bardziej potwierdza zręcznościowość tytułu;
- Brak takich na prawdę prawdziwych wyborów mających wpływ na fabułę (te co są mają mały wpływ, a dlaczego nie możemy przystąpić do Sovereigna?)
- Głupi system dialogów, i tak nie wiemy co sypnie nasz "Galaktyczny Mściciel";
- Głupio rozwiązany system skilli (tu mam na myśli, że jest chyba tylko jeden niebojowy skill - First-Aid).
Mass Effect (pieszczotliwie Ass Deffect) jest fajna jako strzelanka, ale uznawanie jej za RPG?
I tu na koniec chcę coś napisać.
Dziś za grę RPG uznaje się tytuł gdzie masz "+" przy skillu i jak już jest taki bajer, to gra musi być yRPyGy...
To są jednak tylko dodatki, tak jak umiejętności, statystyki, bo najważniejsze jest "Odgrywanie Postaci". RPG to gatunek gdzie najważniejsza jest postać, klimat i świat. Wszystkie te cechy muszą być klimatyczne, złożone, takie żeby gracz mógł się z nimi ucieleśnić, "wejść" w tą rolę i ją przeżywać. Gdzieś przeczytałem taki tekst: "Jak ide do baru sie napic to chce miec do wyboru 10 roznych sposobow napica sie: Piwo jedno po drugim, powolne saczenie drinka, cos bezprocentowego itd. Jak mi sie cos nie podoba, to chce moc to powiedziec". To jest właśnie esencja RPG, a zamiast tego dostajemy Mass Effect'y i tym podobne.
EDIT: DzikiJoe
Potwierdzam, ale się nie zgadzam;) Grałem w tego Drakensang i taki genialny to on nie jest:( Grać gra się przyjemnie, ale historia nie wciąga tak jak choćby w NWN (już o Tormencie nie wspomnę...), jest sporo błędów, niedomówień etc.. Daltego ja osobiście wolę sobie włączyć Neverwinter Nights II, lub add-on Maska Zdrajcy, niż grać w Drakensang.
Ostatnio BioWare udostępniło trzy nowe trailery. Oto one:
http://www.youtube.com/watch?v=tG35IDbj5uE&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Ecdaction%2Epl%2Fnews%2D7413%2Fdragon%2Dage%2Dpoczatek%2Ddla%2Danglosasow%2D%2D%2Ddragon%2Dage%2Dorigins%2D%2D%2D3%2Dnowe%2Dtrailery%2Ehtml&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=0dgYCLJMFJs&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Ecdaction%2Epl%2Fnews%2D7413%2Fdragon%2Dage%2Dpoczatek%2Ddla%2Danglosasow%2D%2D%2Ddragon%2Dage%2Dorigins%2D%2D%2D3%2Dnowe%2Dtrailery%2Ehtml&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=ri61TMiga1w&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Ecdaction%2Epl%2Fnews%2D7413%2Fdragon%2Dage%2Dpoczatek%2Ddla%2Danglosasow%2D%2D%2Ddragon%2Dage%2Dorigins%2D%2D%2D3%2Dnowe%2Dtrailery%2Ehtml&feature=player_embedded
To może na początek dowód:
Tutaj płyta jest w stacji dysków:
(http://i47.tinypic.com/24xf1vl.jpg)
Tutaj jest ten plik:
(http://i47.tinypic.com/2iu89c5.jpg)
Tutaj "autorun":
(http://i46.tinypic.com/344y3ck.jpg)
A jak nie wierzysz że to mój pulpit to masz pusty:
(http://i46.tinypic.com/2iag6dj.jpg)
Niem zdjęć płyty ponieważ nie mam aparatu.
A co do formy, może być chomik albo inne hostingi plików.
Żeby nie było to jeszcze raz proszę o ten plik.
Która z towarzyszek waszym zdaniem jest... łatwiejsza:
1. Morrigan.
2. Leliana.
Jeżeli myślimy o tym samym (a na 90% myślimy) to stawiam, że Morrigan jest łatwiejsza. I to o wiele. Do niej wystarczy parę tekstów, prezentów i pojawiają się... "ciekawe" cutscenki. Co do Leliany, to nie próbowałem, ale mówi się, że trzeba się nieźle napocić... Więcej nie zdradzę, by nie psuć komuś zabawy...
Kogo poradzicie mi wspierać w Orzammarze w walce o tron: Harrowmonda czy Behlena?
Zależy, bo tak naprawdę nie ma to większej różnicy, no ale skoro chcesz:
UWAGA SPOILER (odkrywa fabułę, czytacie na własną odpowiedzialność. Nie chcesz sobie psuć zabawy to NIE CZYTAJ)
Harrowmond jest sprawiedliwy, dobry itd. I przez to daleko nie zajedzie. W kilka lat po objęciu tronu zginął (najprawdopodobniej został otruty przez zwolenników Behlena). Poza tym był dość dobrym królem, ale kongres często się z nim nie zgadzał (szczególnie w tych dobrych pomysłach)...
Behlen to kawał sukinsyna, co można wyraźnie dostrzec w początku Krasnoluda Szlachcica. To prawda był synem króla, ale nie miał on objąć tronu. Gdy zostaje królem rządzi dość długo, ale odgradza Orzammar od reszty świata, dodatkowo jeżeli "oszczędzimy" kowadło pustki doprowadzi on do zagłady całej rasy krasnoludzkiej...
Jedyne co mogę powiedzieć poza spoilerem to, to że:
- Jeżeli grasz postacią dobrą, to wybierz Harrowmonta
- Jeżeli grasz postacią złą/neutralną to wybierz Behlena
Do tego jeżeli chcesz poznać Behlena, to radzę przejść początek Krasnoluda Szlachcica, gdzie możemy go poznać...
DOWN: Jeżeli grałeś w Baldura, Icewind Dale czy coś w tym rodzaju, to powiem, że jest bardzo podobny...
Ja mam do was takie pytanko... Gdy pierwszy raz jestem w obozie (nie chcę nikomu nic zdradzać, więc spoiler) to jest taki koleś... normalnie zapomniałem jak on się tam wabi. Ten który chce odzyskać dla swojego rodu szacunek i jest z nim jakaś misja odszukania zapomnianego posterunku szarych strażników. Tu pojawia się moje pytanie: Ściągał ktoś (płacąc :() ten dodatek (miejscówkę) i wykonywał tą misję? Opłaca się to, czy tylko nędzne wyłudzenie forsy?
Chodzi ci o Levego Drydena?? kup dlc twierdza strażnika a będziesz mógł z nim coś zrobić.
Właściwie to Sten jest nawet dobry, tylko trzeba pakować u niego cały czas w zręczność i dawać itemy któe pomagają unikać ciosów
Chodzi ci o Levego Drydena?? kup dlc twierdza strażnika a będziesz mógł z nim coś zrobić.
Tario ja to wiem, że musiałbym kupić DLC, a po prostu chciałem się dowiedzieć, czy już ktoś to kupował i, czy opłaca się wydawać na to jakąś forsę.
Ja tam na razie daleko nie jestem, ale na razie drużynę sobie złożyłem z Morigan (mag), Leliana (łotrzyk) oraz Sten (wojownik). Sam też gram wojownikiem i w porównaniu ze składem, który miałem chwilę przed... zdobyciem Stena idzie dużo łatwiej. Według mnie lepiej walczy od Alistera, a Leliana przydaje się trochę bardziej niż pies, a szkoda bo był on klimatyczny. :] Druga sprawa jest taka, że ze Stena nie zrezygnuję bo jak słucham jego gadki podczas podróży to przypomina mi się stary Baldur's... Jeszcze co do Alistera, to też mi go trochę szkoda zostawiać, bo jego kłótnie z Morigan były wspaniałe. xD
Wiecie co Alistair jest według mnie postacią najlepszą nawet lepszą od naszej własnej postaci, można go tak poprowadzić by był tak dobrym zabijaką, do tego bardzo wytrzymałym i potrafiącym uniknąć praktycznie wszystkiego. Do tego jego skile templariusza szczególnie przydatne przy magach.
(ba jak siego dobrze poprowadzi i skile wyda, to jest tak dobry jak 2 stenów)
Pies przydatny na obszarach już odblokowanych do poszukiwania fajnych śmieci.
Sten tutaj musiałem niestety zwiększyć umiejętność uniki gdyż ten wielkolud zachowuje się i walczy jak słoń w składzie porcelany i co chwilkępada.
Morrigan przydatna na początku ja długo nie korzystałem z jej możliwości.
Leliana według mnie ta postać musi być w każdej drużynie, gdyż zręczny łotrzyk zawsze się przyda(bardzo dobry łucznik)
Wynne Bardzo fajna postać, chociaż ja odblokowałem ją na końcu bardzo mi się przydała wiele razy. Szczególnie świetny healer.
Oghren cóż trzeba u niego tak jak u stena podpakować zręczność.
Zevran prawdziwy zabójca i dualwielder, lecz jeżeli twoja postać jest wojownikiem z 2 mieczami to całkiem nieprzydatny
A jeżeli chodzi i leviego, to cóż przygoda jest dość fajna chociaż bardzo krótka (około 45 minut)ale ale wprowadza dość sporo ekwipunku, bardzo przydatną zbroje oraz sklep z całkiem nowym i super ekwipunkiem lecz za odpowiednią cene.
Kamienny więzień wprowadza nowego towarzysza Golema który jest istną maszyną do zabijania i wprowadza około 45minutową lokacje która objawia sięw trakcie wątku głównego..
Nie napiszę Ci dokładnie na których stawać bo nie mam przed tym save'a, a sam już nie pamiętam, ale napiszę Ci dokładniej "o so kaman".
Najpierw tak, masz postaci A, B, C oraz D (idzie na most) oraz elementy mostu 1, 2, 3 oraz 4.
Postać A staje na przycisku podświetlającym elementy 1 i 2.
Postać B staje na przycisku podświetlającym element 1.
Postać C staje na przycisku podświetlającym element 2.
Postać D wchodzi na podświetlony most i zatrzymuje się na elemencie 2.
Postać B schodzi z elementu 1 i wchodzi na element podświetlajacy 2 i 3.
Postać A schodzi z elementu 1 i 2 i wchodzi na element podświetlający 3.
Postać D wchodzi na element 3.
Postać C schodzi z elementu 2 i wchodzi na elemenr podświetlający 3 i 4.
Postać B schodzi z elementu 2 i 3 i wchodzi na element 4.
Postać D przechodzi element 4 i jest po drugiej stronie.
Sam najpierw sobie wykryj, który trigger co podświetla i dopiero zacznij przechodzić.
p.s. Mam nadzieję, że nic nie pomyliłem i że się w tym połapiesz. :D
Ja właśnie ukończyłem Dragon Age. No i muszę powiedzieć, że jak dla mnie gra jest świetna, chyba najlepsza rekomendacją ode mnie jest to że odciągnęła mnie całkowicie od Warbanda i od każdej innej czynności na komputerze.
Jedyne co mnie wkurza, to zakończenie.Twórcy każą ci wejść w skórę głównego bohatera, podejmować moralne decyzje, budować relacje z postaciami, wszystko jak w interaktywnej dobrej książce. A na końcu uśmiercają bohatera, a cała sytuacja na końcu sprawia wrażenie że wszystkie działania były na darmo ,nie miałem takiej satysfakcji z ukończenia jaka powinna być.
wcale nie musisz ty zginąć. Możesz wysłać Alisteira na śmierć.
Z tego co zauważyłem to są 3 różne zakończenia gry. Nie będę ich opisywał bo zdradzę tym co zaczęli grać najlepszy moment. Mnie bardzo się podobało zakończenia tej gry i z niecierpliwieniem czekam na następne dlc do tej gry
Tak trudno ukryć istotne rzeczy w spoilerach, żeby nie psuć innym zabawy? Masz szczęście, że grę przeszedłem...
Jestem pewien, że jest kilka zakończeń gry, na które wpływ mają nie tylko podejmowane przez nas decyzje, czy relacje z bohaterami, ale nawet pochodzenie. Grając człowiekiem szlachcicem możesz zostać królem Fereldenu i zasiąść na tronie obok Anory. Możesz również osadzić tam Alistera lub Anorę samotnie, bądź "zakręcić" ich ślub, a samemu pozostać u ich boku lub ruszyć w świat. Możesz oczywiście zginąć w walce z Arcydemonem na wieży i zostać pośmiertnie bohaterem. Grając kobietą (najprawdopodobniej; jestem w czasie gry) również otwiera się droga do tronu, u boku (zniewieściałego) Alistera, lub poczęcie z nim demonicznego dziecka i odejście w stronę zachodzącego słońca, by wychować potomka obdarzonego mocą Arcydemona. Zakończeń tak na prawdę jest kilka i tylko od Ciebie zależy jakie będzie Twoje. Najwięcej możliwości jest natomiast w tych "ostatecznych" napisach, gdzie opisywane są konsekwencje decyzji przez Ciebie podjętych i już to jest cholernie ciekawe, a tu możliwości jest jeszcze więcej. :]
Taa, biedny krasnolud ma fajną. :)
Fajnie, że w grze znalazł sie początek, w którym mamy kontakty z tymi złymi :) Ogólnie lubie, kiedy bohater na początku wplątany jest w coś złego, a potem zostaje tak jakby uniewinniony. Chociaż nie wiem, co by było, jeśli Duncan by nas nie wziął i wolę nie myśleć.
Jak chcecie, to mogę wam dać screena mojego bohatera :).
Chociaż nie wiem, co by było, jeśli Duncan by nas nie wziął i wolę nie myśleć.
To dość proste - w większości przypadków - śmierć (jak choćby zarażony elf dalijski. Tu nie ma szans na przeżycie)... Chociaż fajnie byłoby zobaczyć te wydarzenia z innej perspektywy, znaczy się - nie jako Szary Strażnik
Maly, Też tak myślę, gra byłaby dosyć krótka. Chociaż... fajnie by było wcielić się w pomiota :O. Zdobywać zaufanie Arcydemona, zabijać Szarych Strażników i nawet powstrzymać naszego dobrego bohatera od powstrzymania smoczusia :).
Marzenia...
Maly, Też tak myślę, gra byłaby dosyć krótka. Chociaż... fajnie by było wcielić się w pomiota :O. Zdobywać zaufanie Arcydemona, zabijać Szarych Strażników i nawet powstrzymać naszego dobrego bohatera od powstrzymania smoczusia :).
Marzenia...
Ale dlaczego akurat pomiota?
Ciekawym rozwiązaniem byłaby rozmowa z Arcydemonem tuż przed walką z nim i wtedy możliwość zamiany w złego... Ty + Smok & Twoi towarzysze i całe Denerim... Coś epickiego :] Tyle, że taki wątek trzeba by nieźle rozwinąć,
A toolset do DA:O, jest... jakby to ująć... skomplikowany jak cholera, ale takie rzeczy są możliwe... Dodam też, że Polska Grupa moderska o nazwie "Szare Gryfy", tworzą mod, który przeniesie nas do Oralis (zachodni sąsiad)...
A toolset do DA:O, jest... jakby to ująć... skomplikowany jak cholera, ale takie rzeczy są możliwe...
Taki skomplikowany? Może się mylę, bo zbytnio się nie zagłębiałem, ale pobrałem toolset i na razie co prawda pobieżnie przejrzałem, ale nie wydaje mi się ultra skomplikowany i jak znajdę trochę więcej czasu to spokojnie do niego usiądę i zobaczę o co w nim chodzi, bo od początku zapowiedzi Dragon Age miałem zamiar trochę pobawić się w jej modowanie, ale co z tego wyjdzie to jeszcze nie wiem. ;] No i w porównaniu z m&b nie trzeba aż tak bardzo liczyć "trójkącików" na przedmiotach co dla mnie też jest plusem. Dodatkowo (i co najważniejsze) nie trzeba się grzebać w jakichś module_systemach, bo to właśnie wspomniane coś odrzuciło mnie od pracy na m&b, a takie profesjonalne i przygotowane z głową programy dla modderów przyciągają bardziej, niż wypuszczony na "odwal" edytor.
To nie są moje screeny, ale świetnie prezentują program:
(http://na.llnet.bioware.cdn.ea.com/u/f/eagames/bioware/social/content/toolset/level_editor_interior.jpg)
(http://na.llnet.bioware.cdn.ea.com/u/f/eagames/bioware/social/content/toolset/level_editor_exterior.jpg)
(http://na.llnet.bioware.cdn.ea.com/u/f/eagames/bioware/social/content/toolset/cutscene_editor.jpg)
Co do pierwszego pytania, to oprócz tej cioty Alisteira może Cię jeszcze puknąć Zevran (nie robi z tego powodu wielkich problemów xD). Tak na marginesie to podobno grając mężczyzną też... możesz mieć z nim wątek "erotyczny", bo jak sam mówi "lubi zabawić się z kobietami... i mężczyznami".
Jeśli chodzi o drugie pytanie to jeszcze do tego nie doszedłem, ale wyczytałem gdzieś, że:
Wykonując misję polegającą na zabiciu (lub nie) Chorego Kła to w tej świątyni na bodajże dolnym poziomie, ale jeszcze nie w Leżach Wilkołaków w jednym z (chyba) lewych odnóg jest filikanterium i z niego bierzesz misję od ducha elfa (?) który uczy Cię właśnie tej specjalizacji.
Ja jednak jakoś specjalnie za tą specjalizacją nie przepadam i wybrałem Magię Krwi. :D
Ciekawi mnie jak będzie rozwiązane to:
Co ciekawe Przebudzenie będzie tak skonstruowane, że umożliwi zarówno kontynuowanie rozgrywki z podstawowej wersji Dragon Age (dzięki opcji importowania bohatera z Początku), jak i rozpoczęcie nowej przygody Szarym Strażnikiem z Orlais.
Czy będą różne początki, bo jak wiadomo w podstawce jest sporo zakończeń:
Na przykład, gdy na końcu odejdzie Morrigan lub nie weźmiemy wszystkich towarzyszy, lub po prostu zginiemy... :P
Czy po prostu pójdą na łatwiznę i będzie zwykły import drużyny i stworki na wyższym lvl...
Jak obrać specjalizacje mag krwi i chyba uzdrowicel dusz ??
UWAGA: Odkrywa fabułę, więc jak nie chcecie sobie psuć zabawy to nie zaglądaj...
Maga krwi możesz dostać w Redcliff (chyba dobrze napisałem), musisz być magiem i zostawić Jowana dalej w lochu. Potem zgodzić się na jego rytuał i wejść do Pustki osobiście (to jest możliwe tylko jak jest się magiem), a potem zgodzić się na propozycję demona...
Uzdrowiciela Dusz może cię nauczyć Wynne, kiedy ją zwerbujesz (jest w Wieży Magów) i osiągniesz sporo punktów relacji...
Mam nadzieję, że pomogłem zainteresowanym... :P
UWAGA: Odkrywa fabułę, więc jak nie chcecie sobie psuć zabawy to nie zaglądaj...
Maga krwi możesz dostać w Redcliff (chyba dobrze napisałem), musisz być magiem i zostawić Jowana dalej w lochu. Potem zgodzić się na jego rytuał i wejść do Pustki osobiście (to jest możliwe tylko jak jest się magiem), a potem zgodzić się na propozycję demona...
Uzdrowiciela Dusz może cię nauczyć Wynne, kiedy ją zwerbujesz (jest w Wieży Magów) i osiągniesz sporo punktów relacji...
Hmm... Ogólnie masz częściowo rację, ale trochę wprowadzasz w błąd.
Co do maga krwi to bez różnicy co zrobisz z Jowanem, musisz w dowolny sposób dostać się do Pustki (w wyniku jego rytuału, bądź pomocy magów z kręgu) i tam po pertraktacjach z demonem zgodzić się na jego propozcyję, że na razie odejdzie, ale wróci za ileś tam lat. Jeśli to zaakceptujesz to będziesz mógł wybrać kilka wariantów "nagrody" w tym maga krwi.
Uzdrowiciela dusz może nauczyć Cię Wynne, ale... nie wiem skąd jak zacząłem magiem to nie mając jeszcze jej w drużynie osiągając 7 poziom mogłem wybrać "Zmiennokształtny" (który ssie :() oraz "Uzdrowiciel dusz", ale ta druga opcja nie wiem skąd i jak się odblokowała, więc Ci nie powiem. :p
Zmiennokrształtnego dostajesz od Morrigan gdyż ona od początku posiada tą umiejętność, do tego zgodzi się jej ciebie nauczyć praktycznie od razu.
Zmiennokrształtnego dostajesz od Morrigan gdyż ona od początku posiada tą umiejętność, do tego zgodzi się jej ciebie nauczyć praktycznie od razu.
Tario... to ja wiem. :] Na dodatek uczy ona Cię tylko na początku i jak wasze relacje przekroczą (chyba) 30pkt. to już wtedy nie chce cię uczyć. :/ Może zdaje sobie sprawę, że gówno warta jest ta specjalizacja i chce Ci zaoszczędzić wstydu. xD
Ja natomiast pisałem o "Uzdrowiciel dusz", że nie wiem skąd się tago nauczyłem zanim przyłączyła się do mnie Wynne (która się nie przyłączy bo dostała miecz w brzuch). :P
Hmm... Z tego co pisze w recenzji BioWare nie poszedł na łatwiznę (bynajmniej jeżeli chodzi o wybory z podstawki)... Pozwolę przytoczyć sobie kilka fragmentów:
Jedyne, co w takiej sytuacji pozostanie niezmienione, to historia naszych wcześniejszych poczynań, co naturalnie będzie miało wpływ na przebieg gry. Niektóre postacie będą chciały się nam odwdzięczyć za udzieloną w przeszłości pomoc, inne będą żądne zemsty, a w pewnych kręgach staniemy się wręcz rozchwytywanymi celebrytami.
Wychodzi więc, że akcja dodatku w dużej mierze zależy od zakończenia (co jest ogromnym plusem)...
Do nowej krainy nie będziemy mogli zabrać ze sobą dotychczasowych pomocników, poza jedną osobą, której personaliów jak na razie nie ujawniono.
I tu kolejny ukłon w stronę twórców. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie natrafimy na martwe już postacie, ale także...
nie będzie zgrzytu typu, że spotkamy Morrigan bo zrobieniu dzieciaka, czy jak weźmiemy Loghaina zamiast Alistair'a...
Z tego co dalej w recenzji pisze jeden towarzysz z podstawki będzie nam towarzyszyć. Autorzy tamtej recenzji głosują na Lelianę lub Oghrena... Hmmm... Część zakończeń może się z tym gryźć, więc pozostaje jeden nieodłączny towarzysz, który zostanie z nami na dobre i na złe - Pies :D
A tak w ogóle to co sądzicie o samym dodatku? Kupicie bez względu na cenę, czy jak będzie "za drogi" to poczekacie?
Oczywiście, że będzie Kal Sharok. Wbij sobie na tą stronkę i forum http://dragonage.za.pl/news.php#0
i poczytaj o dodatku ;]
A więc tak, w sieci pojawiły się informacje o nowych postaciach. Tutaj macie informacje o nich, oraz o innych nowych rzeczach, które będą w DA: Przebudzenie. Do tego dodam jeszcze, że wyszedł nowy patch 1.03 który na słabszych kompach pozwala na szybsze ładowanie się scenerii i map ;]
link w spojlerze
http://dragonage.za.pl/viewpage.php?page_id=42#0
Jak by coś nie działało to info do mnie.
(http://img191.imageshack.us/img191/6691/111no.png)
Bioware wydaje kolejne DLC do Dragon Age. Tym razem wcielimy się w Lelianę barda z Orlais, która zostaje wplątana w intrygi polityczne przez swoją mentorkę Marjolaine.
DlC zostanie udostępnione już 6 lipca.
O to opis DLC:
Wcielamy się w Lelianę dziłającą w kryminalnym półświatku polityki.
Towarzysząc swojej mentorce Marjolaine w czasie bardzo ryzykownej misji, Leilana szybko zostaje wplątana w grę pełną intryg, z której nie może uciec tylko dzięki swojemu pięknu, urokowi, czy zdolności do krycia się. Jedynym wyjściem z tej gry jest mord lub śmierć.
- Poznaj mroczną przeszłość Leliany i powody, dla których wstąpiła do zakonu
- Doświadcz w pełni ugłosowionych scenek filmowych, które zwiększają przyjemność czerpaną z gry
- Zdobądź unikatową nagrodę, która zostanie przeniesiona do kampanii z Początku i Przebudzenia!
Źródło: http://dragonage.za.pl (http://dragonage.za.pl)
Na stronie dowiecie się też informacji na temat nadchodzącego patcha 1.4,przeczytacie recenzje Kronik Pomiotów i obejrzycie gameplay z tego DLC.
Zapraszam do rejestracji i udzielania się na forum.
(http://img94.imageshack.us/img94/6397/top01.png)
Doświadcz epickiego sequelu Gry Roku 2009, dzieła twórców Dragon Age: Origins oraz Mass Effect 2. Jesteś jednym z niewielu, którym udało się ujść z życiem, gdy twój dom został zniszczony. Teraz, zmuszony do walki o przetrwanie w ciągle zmieniającym się świecie musisz zebrać morderczych sojuszników, zyskać sławę i fortunę i zapisać swoje imię na kartach historii. To historia o tym, jak świat zmienił się na zawsze. Legenda twojego Wzniesienia ku Potędze zaczyna się teraz.
Najważniejsze cechy:
-Przeżyj zupełnie nową przygodę, której akcja toczy się na przestrzeni dekady i kształtuje się wokół każdej twojej decyzji.
-Zdeterminuj swoją drogę do potęgi od nędznego uciekiniera do czcigodnego czempiona kraju.
-Myśl jak generał i walcz jak Spartiata korzystając z nowego systemu walki, który rzuci cię w samo serce bitwy bez względu na to, czy będziesz magiem, łotrzykiem, czy wojownikiem.
-Zagłęb się w świat Dragon Age w zupełnie nowym filmowym stylu.
-Zbadaj zupełnie nową krainę oddaną w najdrobniejszych detalach w nowej, lepszej grafice i stylu.
Mam pytanie odnośnie DA2.
Jak przyłączyć do drużyny Isabelle?? Co jakiś czas natykam się na forach na wzmiankę o tej postaci lecz w grze nigdy jej nie spotkałem.
Właśnie pokonałem zbuntowanych Qunari i zabiłem w pojedynku ich przywódcę.
Czy dopiero będę miał szansę przyłączyć ją do drużyny czy coś schrzaniłem i już nie mam takiej możliwości?
Czy tak trudno ukrywać spoilery odnośnie fabuły?
Rzeczywiście wtopa z tym spoilerem... Sorki jeśli popsułem komuś zabawę:]. Po prostu zminimalizowałem grę i na szybko posta wklepałem.
Czy mimo to ktoś mógł by mi odpowiedzieć na moje pytanie?
W grach tego typu zawsze mam dylemat podczas ważnych decyzji i nie potrafię się nie zastanawiać jakie efekty przyniósł by inny wybór.
Czy komuś udało się ocalić siostrę/brata na wyprawie na głębokie ścieżki?
Czy matkę da się uchronić przed losem kukiełki psychola ;p?
Udało się komuś zbajerować panią kapitan straży miejskiej(nie pamiętam imienia)?
Mam pytanie odnośnie zakończenia.
Jak wyglądało ono u was? Gra spodobała mi się lecz nie na tyle, żebym sięgną po nią w najbliższym czasie i przeszedł od nowa tylko dla innego zakończenia;].
Ja na końcu wybrałem stronę magów, wszyscy towarzysze zostali przy mnie (prócz martwej siostry;]), pierwszemu zaklinaczowi odbiło i musiałem zabić plugawca w którego się zmienił, ubiłem mnóstwo templariuszy, zabiłem komtur(coś dużo tej śmierci:D) i zniknąłem za siedmioma górami;d.
Koniec gry pozostawił pewien niedosyt;/. Czy tylko mi się wydaje, że był on wprowadzeniem do następnej części? Kim jest ta "poszukiwaczka" dla której opowiadana jest cała historia?
Spoiler odnośnie fabuły
A co ciekawsze obok "poszukiwaczki" stoi również Leilana z Początku co również mnie interesuje, ja jestem za półmetkiem gry, w drugim podejściu, przestałem grać na rzecz poczciwej jedynki którą to przechodzę 3 bądź 4 raz i widzę, że jedynka jest trudniejsza, no i przedewszystkim dialogi, możliwość rozmów z towarzyszami gdy tylko zechcemy... Wspaniała gra...