Rebelianci, a no tak, w serialu ten wątek jest słabo zrobiony, w każdym razie ten Pan Światła, to ta sama religia, którą Mellisandre reprezentuje, bo nie wiem czy zdajesz sobie sprawę :P I tu już wchodzi się na ten mityczny poziom Pieśni, który tak bardzo powoli się rozwija w sadze, ale że nie czytałeś książek, to głupio mi tak pisać o tym.
A HutH słyszałem jednak coś o tym, ale nie jestem pewien jak to ma wyglądać, będzie wojna pomiędzy Białymi Wędrowcami i Wybrańcami Pana Światła? Czy sam świetlisty się ukaże pod czyjąś postacią? W sumie chyba Mellisandre coś o tej wojnie zimy z ogniem wspominałaA skąd mamy wiedzieć, co wymyślił Martin :P Oby nie było to za szybko i kiczowato w stylu high fantasy.
Wybaczcie, że tak z miejsca zboczę z tematu, czy raczej pytań, które zadał Baldwin, ale rozpocznę może dyskusję pod innym kątem i przy okazji odpowiem na pytanie Blachy, które zadał w wątku o postaciach. Co myślicie o domysłach nt. pochodzenia Jona Snow'a? Bo tak od razu dla Blachy -> to nie jest wyjaśnione w wydanych do tej pory tomach. W sumie nie byłbym zaskoczony, gdyby okazał się Targaryenem. Nedowi nie raz śniły się ostatnie słowa jego siostry Lyann'y Stark - "Obiecaj mi" (czy jakoś tak ;p). Co w sumie mógł jej obiecać? Mógł udawać, że Jon jest jego bękartem, a w rzeczywistości może okazać się synem Lyann'y właśnie i Rhaegara Targaryen'a. Miałoby to nawet sens -> Lyanna mogła chcieć ukryć pochodzenie Jon'a, żeby nie zabili go tak, jak dzieci Elli Martell. Z drugiej strony Eddard Stark był zbyt honorowy, żeby spłodzić bękarta i to tuż po ślubie. Był taki do końca życia (w sumie to właśnie przez swój honor stracił je-> mógł przecież poprzeć Renlego i pokonać siły Lannisterów tuż po śmierci Roberta). No i ostatecznie nie wiadomo wciąż, kim była matka Jona. Ned miał mu to powiedzieć po powrocie z Królewsskiej Przystani, ale cóż... wyszło, jak wyszło :P Co prawda w "Grze o Tron: podał Robertowi jakieś imię, ale mogło to być dla zmylenia, w końcu królowi nie odmawia się odpowiedzi, a prawdy też nie mógłby wyjawić ;)
Branowi obiecano, że będzie latać. Będzie jednym ze smoczych jeźdzczów podczas ostatniej walki z White Walkersami. Lyanna puściła się z młodym Targaryenem :d
Takie moje teorie.
Myślę, że przesadzasz z tymi intrygami Dykciu
Będzie oparta na wątkach książkowych, czy niezależnie od nich przedstawi jakiś poboczny wątek, lub zupełnie inną historię?
Nom to byłoby fajne
Ps kogo uważacie za prawowitego króla Westeros, a jak myślicie kto wygra gre o tron ^^
Nie chcę Cię martwić Baldwin ale Tywin umarł i już nigdzie nie zasiądzie.Można wręcz powiedzieć, że się zasiedział na amen. Lub zasiadł ostatecznie i trwale. Czy też, że nie każdy królewski stolec jest ze złota lub przetopionych mieczy.
Ale morał z historii jest taki, żeby zawsze zamykać się od wewnątrz w kibelku.Nie polecam, zatrzasnąłem się kiedyś, i musiałem drzwi wyważyć. Do dzisiaj się wszyscy w rodzinie ze mnie śmieją :(
Nie polecam, zatrzasnąłem się kiedyś, i musiałem drzwi wyważyć. Do dzisiaj się wszyscy w rodzinie ze mnie śmieją :(
Nie chcę Cię martwić Baldwin ale Tywin umarł i już nigdzie nie zasiądzie.
Olenna we współpracy z Littlefingerem. Tyrellowie to cwane bestie i są w zasadzie najsilniejszym rodem w Westeros obok Dorne i Lannisterach(którzy utracili najlepszych przywódców, a także wykrwawili się w walce z królami). Chciałbym przypomnieć, że jest taki panicz Willas Tyrell - oczytany kaleka bez żony. który jest wart więcej niż jego ojciec, a któremu proponowano już Sansę i Cersei. Jeśli dobrze go wżenią, to znajdą się na 1 miejscu w rankingu.
Temat raczej nawiązuje do świata książki i serialu :/A ten warto byłoby zrozumieć.
Varys nie żąda władzy, on chce tylko służyć prawowitemu władcy, a według niego najwyraźniej Targaryenowie tacy są. I tak już jest potężny, zmiana króla nic nie zmieni.
Temat raczej nawiązuje do świata książki i serialu :/Wybaczamy ci niewiedzę w kwestii inspiracji Martina, to jest ogólnie wiadome, że czerpał z historii Anglii, a szczególnie ze wspomnianej wojny. I jak najbardziej można tu zjeżdżać na te tematy, samo gadanie o fabule jest za suche :P
Fanboye, sobie dywagują miesiącami to czemu my nie możemy. Temat najwyżej zemrze śmiercią naturalną. Pamiętam kiedyś jak na pyrkonie w zeszłym roku poszedłem dla beki na wiedzówkę gota. Fanatyzm tych ludzi mnie przeraził, kolesie wiedzieli ile razy ktoś tam trafił z jakiegoś dystansu z łuku kiedyś tam w jakimś turnieju ;oHaha, chyba przegapiłeś ten moment, kiedy jeszcze Pottery wychodziły na świeżo i tych nastolatków, co wszystko o tym wiedzieli :P Choć to jeszcze można zrozumieć, ale dorosłych uczących się sindarinu? Ja nie potrafię dotąd zdecydować się, czy to normalne hobby jest...
Nie no ja rozumiem, że może się książka podobać. Jednak uczenie się takich nieistotnych faktów dla samego uważania się megafanem i ekspertem jest nienormalne i powinno się ich izolować.Wiesz, ci ludzie szukają lepszego świata. Są nim zafascynowani i chcą go poznać, jedynym źródłem poznania jest zaś literatura. Nasz świat wydaję się im nudny, więc uciekają w tamten. No i oczywiście dochodzi motyw, "jestem lepszym fanem, niż Ci co raz przeczytali, myślą, że są fanami a nie wiedzą jakie gacie miał Robb Stark w czasie krwawych godów! Pfff, pozdro poćwiczcie porażki!"
Ciekawi mnie jedna rzecz, w ostatnim odcinku 4 serii, pod koniec jest ujęcie jak Varys słyszy dzwony dobiegające z miasta po czym odwraca się siada obok skrzyni z Tyrionem. On również uda się z nim do Braavos? Nigdzie o tym nie słyszałem, jednak zdziwiło mnie to, że wrócił na statek, chociaż kto wie? Może chciał potowarzyszyć Tyrionowi przed wypłynięciem będąc pewnym że nieprędko go ujrzy
Owszem, uda się wspólnie z nim. Co więcej, Varys był związany z zabójstwem Tywin'a (Jakby nie patrzeć pomógł Tyrionowi wydostać się z więzienia) gdy usłyszał dzwony, wiedział, że odkryli ciało Tywin'a, tym samym mógłby mieć z tego powodu nie przyjemności. Gdyby odkryli ciało później, z pewnością zabrałby ze sobą jakieś rzeczy itd.
Co do tego co oznaczały dzwony to nie miałem wątpliwości, jedynie byłem ciekawy czy Varys uda się w podróż również z nim, ale polemizowałbym czy Varys jest w to zamieszany. Wydaje mi się, że to wszystko to spontaniczny wyskok Tyriona
Nie pamiętam, czy w książce Varys ruszał się ze stolicy.
To z Varysem jest dziwne, bo potem on wróci do stolicy by zabić Kevana.
Ciekawe jak będą wyglądali Euron i Victarion, to jest ciekawe.
Chyba się nie doczekam. :DCzyli umrzesz przed premierą?
Zacznę może w końcu czytać książki Martin'a, najwyższa pora. ;)No i co, zacząłeś? :P
Heh, ale wiking(click to show/hide)
Spoko, wyciekły już 4 odcinki, no super....
Chyba muszę sobie teraz jakiś filtr na got zrobić, żeby mi nikt nic nie spoilerował.
W ogóle skąd ty to wziąłęś wszystko, udzielasz się na jakimś forum martinowskim? :>
To na tej stronie takie były przypuszczenia:
- Kolejna wizja Daenerys wymienia trzy tytuły: Matka Smoków, dziecię trojga i dziecię burzy. Jest to tak ułożone, jakby wszystkie trzy miały się tyczyć tylko Daenerys, ale nie pasowałoby wtedy dziecię trojga. Jest więcej teoria, że tylko matka smoków się jej tyczy, a pozostałe dwa to wskazówki odnośnie pozostałych "głów smoka". Dziecię trojga pasowałoby do Jona, gdyby jego rodzicami byli Rhaegar i Lyanna, bo wtedy tym trzecim byłby jego przybrany ojciec- Ned.
Teorie niby logiczne, ale strasznie przekombinowane. Z tym pochodzeniem Jona to jeszcze rozumiem że ludzi ciekawi, ale te teorie o jego "zmartwychwstaniu" są już dziwne. I niepotrzebne, bo gościu zwyczajnie zginał. Moim zdaniem. Ta teoria ze zmienoskórym o tyle nie ma szans, bo (z tego co przeczytałem) trzeba nawiązać więzy ze zwierzęciem i przejść, co nie jest takie proste, a szczególnie za pierwszym razem. I póki co Starkowie nie mieli szczęścia w unikaniu śmierci przez zmianę ciała, a szans mieli dużo (pechowa rodzinka).No tak zwyczajnie nie zginął. Po pierwsze zimno i wyszeptane imię jego wilkora. Dodatkowo z jego rany buchnął chyba dym (w książce). A więzy ze zwierzęciem miał. W książkach praktycznie co noc przechodził do jego ciała. Dodatkowo w prologu "tańca.." ten umierający zmiennoskóry wspominał (w myślach) o Jonie i marzył o wilkorze. Była tam mowa o tym, że wilkor byłby idealny do wcielenia się w niego po śmierci. A pozostali Starkowie.. cóż, z tych, co zginęli, tylko Robb mógł być zmiennoskórym (skoro Jon, Bran i Arya nimi są, to tak smao mogło być z Robbem i Sansą oraz Rickonem), a jego wilkora zabili razem z nim.
Za to mam nadzieje że Stannis przetrwa. Szanse ma małe na wyjście żywy lub z twarzą z tej wyprawy na Północ, ale przynajmniej Brienne nie zabiła go na wizji, póki co (Brienne robi mi konflikty postaci. Lubie obydwie postacie, a ci nagle się zabijają. Nie wiem wtedy komu współczuć a kogo nienawidzić. Trochę jak z jej pojedynkiem z Cleganem)
[...] Zwłaszcza, że to postać którą widać, że Martin oparł na Makbecie.
No dobrze a co z Rickonem Startkiem i White Harborem, przecież oni też powinni się przyłączyć w zabawę o północ.
Mam takie pytanko dla tych którzy czytali ostatnią część książki - gdzie skończyły się losy Littlefingera, Melissandre i Jaimiego? I czemu Piaskowe Węże były takie żałosne w serialu? XD
I nie wiem co to Piaskowe Węże xD Masz może na myśli Żmijowe Bękarcice?
Zwłaszcza, że to postać którą widać, że Martin oparł na Makbecie.
Wtedy The Moutain byłby znowu bohaterem walki sezonu xD
Meister powiedział że Góry już nie ma, a Ogar chyba zginął w górach, czyż nie?
Nie spinajcie się aż tak.
Napisałem to z "xD" bo Qyburn że to teraz będzie inny człowiek do Cersei.
Oczekiwałeś odpowiedzi - otrzymałeś ją. My tylko wyprowadziliśmy Cię z błędu.
... ?
Michelle FairleyNo w końcu, dwa sezony na to czekam... Ciekawe jak to osadzą po całkowitym olaniu powojennego wątku okolic Riverlands.
Jak donosi serwis, twórcy planują nakręcić potężną bitwę, która zostanie pokazana w dziewiątym odcinku najnowszej serii – dziewiątym, czyli często uznawanym za najważniejszy w całym sezonie. Przypominamy, że podobnie było z bitwami w drugim (2×09 – bitwa nad Czarnym Nurtem) czy czwartym (4×09 – bitwa o Mur) sezonie, a na przestrzeni całego serialu to właśnie przedostatnie epizody uważane były zarówno przez fanów jak i twórców za najbardziej istotne oraz kulminacyjne.
W bitwie mają wziąć udział siły dzikich, a także wojska między innymi Boltonów, Umberów i innych północnych rodów. I co ważniejsze, na miejscu zauważono KITA HARINGTONA (JON SNOW), KTÓRY RÓWNIEŻ BRAŁ UDZIAŁ W KRĘCENIU SCEN.
| (http://westeros.pl/wp-content/uploads/2015/11/plagat.jpg) | Pierwszy plakat 6-tego sezonu Dodatkowo wyciekły jakieś zdjęcia z planu filmowego, prawdopodobnie z czasu, gdy kręcono tą wielką bitwę, która będzie w następnym sezonie. Jon był w zbroi Starków, w dodatku jako żywy człowiek. |
A tym czasem serial się kończy, chyba sezon VI jest ostatni.
Kamillo się pewnie ucieszy.Wydmuszką postaci, którą przerastają doradcy, a wg. serialu dzieciobójcy?
Akurat aktor, który grał Stannisa powodował, że sceny z tą postacią były niesamowite. Książki nie czytałem, jednak od znajomych (tych wirtualnych, jak i realnych z mojego miasta) wiem, że w książce ta postać jest dosyć nudna. Szkoda, że ją uśmiercono, gdyż od kiedy się tylko pojawiła, kibicowałem jej w jej (słusznych) dążeniach do tronu :)Niesamowite powiadasz... bo robił zimne oczy i wyglądał jak skacowany?
Niesamowite powiadasz... bo robił zimne oczy i wyglądał jak skacowany?Skacowany powiadasz ? No ciekawe...
Zawiodlem sie na tej rudej. Juz mi sie nie podoba. PozdrawiamPewne jej zalety...zniknely, no ale bedzie stabilnie, statecznie, z emeryturka.
Skacowany powiadasz ? No ciekawe...W ogóle nie chodziło mi o to czy dobrze gra, ale o to jak sobie twórcy tę postać wymyślili, w końcu to nie sam aktor rządzi postacią.
W takim razie czekam, która postać, ale w serialu jest dla Ciebie zagrana przynajmniej na takim samym poziomie jak zrobił to Stephen Dillane ? Jeśli tylko w tym "rankingu" wysoko masz zamiar umieścić Białogłową, to już od razu mówie, byś darował sobie odpowiadać :P
Jon Pierdoła to najbardziej zj***bana postać eva. Ledwo zmartwychwstał i już je**ął focha xD
Bo nie jest kiepska. Narzekasz na siłę huth.kontrast między aktorami z doświadczeniem, a debiutantami, szczęśliwcami z castingu czy holywoodzkimi gwiazdkami tak bardzo wali w mordę, że ma sie wrażenie, że nie stać twórców na duble...
kontrast między aktorami z doświadczeniem, a debiutantami, szczęśliwcami z castingu czy holywoodzkimi gwiazdkami tak bardzo wali w mordę, że ma sie wrażenie, że nie stać twórców na duble...
Z drugiej strony pewnie też każą im tak na krawędzi tandety grać, a nie chcą wylecieć z takiej produkcji przez swoje widzimisie.
Kuźwa cały wątek Essos jest, że tak powiem, wywałaszony... (jeszcze się trzymał na skrawku skóry gdy był Barristan). Matko bosko jak bardzo złe postacie mają do odegrania ci od Missandei i Robaka i jak blado wypadają przy Dinklage'u. Co do tej lasencji od Daenerys, to ona ma momenty. Jednak wiele scen ma kijowo skonstruowanych, no nie da się wtedy nic zrobić, jak wszyscy dookoła też muszą odwalać manianę...
Porównaj sobie co z drewnianymi dialogami scenariusza robią grający Lannisterów, jak beznadziejne mogłyby być sceny 'króla'(nie żeby poprzedni aktor był dużo lepszy) z Cersei(ciągle godnie dźwiga tę postać), jak Harrington już po prostu nie wie, co zrobić, żeby dobrze przedstawić Jona(kuźwa gość powstał z martwych, i po prostu otrzepał się i tyle - WTF scenarzyści? I kuźwa co taki aktor ma grać? Sean Bean v2?), Seaworth gra ciągle to samo(w sumie Varys, Littlefinger, Bronn itd. też, ale to postaci oparte na takim, a nie innym schemacie i metamorfozy tu nawet by szkodziły), ale szczyt szczytów to Dorne, zero charyzmy, tak oglądam, oglądam i myślę 'cały ten wątek mam w dupie', a przecież to było z ogromnym potencjałem. W sumie można tu całość skomentować 'aktorzy grają cyckami'.
Cieszyłem się jak już zniknęli ci od Roba i jego dziuni, bo też kiepsko grali, ale Catelyn robiła robotę, czekam na powrót.
Świetnie gre gość od Theona, super Coster-Waldau, Tyrellowie i wiele pobocznych postaci.
Mogli juz usmiercic Arye, jej watek jest strasznie nudny i przewidywalny jak cholera, a teraz bedzie sie znowu ciagnal przez nastepny sezon. Co do bitwy, to cos czuje, ze nie zakonczy sie szczesliwie, bo tworcy musza w koncu gdzies walnac jakas tragiczna niespodzianke. Juz za duzo rzeczy dzialo sie po mysli widza, az nie poznaje czlowiek, ze oglada GoT.
Król wydał rozkaz ataku, gdy niespodziewanie całe prawe skrzydło – dowodzone przez Henryka Percy'ego – zbuntowało się, odmawiając walki. Gdy okazało się, że nadciągające właśnie na pole bitwy wojska Williama Stanleya przechodzą na stronę Henryka Tudora uderzając na tyły oddziałów wiernych jeszcze królowi, Ryszard – na czele około setki oddanych sobie ludzi – ruszył do szaleńczej szarży mając nadzieję albo dosięgnąć Henryka, albo zginąć jak królowi przystało.
Jego odwaga zdała się na nic. Choć ciężkozbrojna jazda zmiotła przednie szeregi pocztu Henryka, zaś sam król dosięgnął toporem chorążego dzierżącego sztandar wroga, do walki dołączyły wojska Stanleya. Ryszard został wkrótce otoczony przez przeważające siły i zabity, zaś jego wojska poszły w rozsypkę - Norfolk zginął, a Northumberland poddał się. Jeden ze Stanleyów zabrał martwemu władcy koronę i nałożył ją zwycięskiemu Tudorowi na skroń. Bitwa trwała niecałą godzinę.
Na tym zazwyczaj polega Fantasy, w jakiś sposób dobro zwycięża. Frodo choć wszystko szło się, jebać, doniósł pierścień, Wiedźmin uratował Ciri, a i tutaj mam wrażenie, że bitwa będzie BARDZO wzrowana na Bosworth. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Bosworth (https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Bosworth)
Nie, zeby cos, ale na tym wlasnie polega fenomen Gry o Tron, ze jest mega nieprzewidywalna i zaden bohater nie moze czuc sie bezpiecznie. Gdyby tak nie bylo, to mielibysmy kolejna basniowa serie, nie wyrozniajaca sie z tlumu jej podobnych ;)
Daenerys. Zdecydowanie wyrasta na czarnego bohatera, już Tyrion ją opierdalał, że zaczyna zachowywać się jak szalony król.
AAaa i jeszce jedno. Negatywnych postaci prawie już nie ma to będzie teraz tylko pastiszowa walka z innymi i odzyskiwanie tronu? Oj trochę szmira się szykuje.tazjolo.
Co do śmierci Jamiego, to są plotki jako miałby zginąć podczas krwawych godów v.2. Jak miałoby do tego dojść nie wiem, aczkolwiek śmierć w ogóle jakiegoś Lannistera jest bardzo prawdopodobna. Co do Brienne, która może okazać się wybrańcem... Coś w tym jednak jest, bo jest ona postacią po prostu dobrą i czystą, bez jakiejkolwiek skazy i za to ją lubię (wprawdzie z takich jednoznacznie dobrych bohaterów można by jeszcze wymienić m.in. Jona Śnieżynkę i Tyriona, aczkolwiek na ich tle Brienne i tak się mocno wyróżnia).
Jedyne co się może wydarzyć jeszcze w tym sezonie to Cersei wysadzi co się da. Większych fajerwerków się nie spodziewam. Raczej domykanie wątków. Niestety.Finał potrafi zaintrygować jak ten piątego sezonu. Ale może też być totalnie denny. Obstawiałbym to pierwsze, patrząc, że bierze się za niego ten typ od bitew. Przynajmniej tak słyszałem. A co do wątków, mogą otworzyć wojnę greyjoyów, może Danny przyda się na coś i dostanie jakieś pismo z Dorne czy coś. Mam nadzieje, że niedługo skończy się na siłę przeciąganie wątku z północą i zobaczymy coś z południa. Aktualnie przydałaby się zmiana scenerii mała, dodatkowo patrząc na to, że Dorne jako jedyne postawiło się Targaryenom, może być ciekawy motyw sojuszu przeciwko koronie. No i co z księdzem? Skoro prawdopodobnie nie będzie cleganebowlu w postaci jaką chcieliśmy widzieć, kto wypełni przepowiednie? Arya z twarzą Tyriona o;?
Charakter i styl serialu stał się już definitywnie odmienny od oryginału. Wygląda to jak dark fantasy typu Czarna kompania, choć w sumie tam ci co mają zginąć to giną, więc ze względu na przegięte zupełnie zwroty akcji, budowanie napięcia i przedziwne 'epickie', lecz ultrakrwawe bitwy, to taka Malazańska.
Może i dałoby się to tak nakręcić, żeby było jak w powieściach czy pierwszych, powiedzmy, dwóch sezonach, no ale jest tak, że mamy herosów i mięso armatnie oraz tych, co po prosu muszą zakończyć swój serialowy byt... Fajnie, że wszystko jest efektowne, ale fabularnie mamy robione wszystko na siłę. To już Wikingowie czy The Last Kingdom wypadają obecnie lepiej.
Chyba najlepiej to obrazuje typowy w nowoczesnych bohaterskich opowieściach brak hełmów na głowach głównych bohaterów, żeby zawsze ich bohaterskie oblicze jarzyło się wśród umierającego motłochu. O ile jeszcze mógłbym kupić to, że Snowa strzały się nie imają, bo ma jakąś boską aurę, ale że w tak wielką głowę olbrzyma nikt trafić nie potrafi? W ogóle mnóstwo jest innych dziwactw militarnych, które nie mają uzasadnienia, a w książce to w ogóle byłaby jakaś farsa, jakby się pojawiły.
Oczywiście bitwa jest zajebista tak do kilku chwil po starciu, wygląda to jak Królestwo Niebieskie, wybitna realizacja, ale potem to już sporo fantazji.
Jestem ciekaw jak to będzie dalej w książkach, bo jeśli podobnie, to byłoby niefajnie.
Mniejsza nawet o Freyów ale jak Baelish się przez Moat Callin przeprawił? Jeszcze w serialu Armia Boltonów nie mogła się przebić bo broniła tego miejsca garstka rannych ludzi z Żelaznych wysp a tutaj przedarł się przez garnizon bez problemów Baelish?
Pieśń lodu i ognia, jest opowiadana z punktu widzenia postaci, które dzielą od siebie setki, a niekiedy nawet tysiące mil. Wydarzenia opisywane w pewnych rozdziałach trwają dzień, bądź tylko godzinę, te zaś, o których mowa w innych, dwa tygodnie, miesiąc czy pół roku. Przy takiej kompozycji narracja nie może być ściśle chronologiczna. Niekiedy ważne rzeczy dzieją się jednocześnie tysiące mil od siebie- Doceńcie, że przepisałem i wyciągnijcie z tego wnioski xD Sam Martin, wprost daje do zrozumienia, że nie można czepiać się tego, że coś zgrzyta. Tam wydaje się, że pokazują dzień po dniu, a u Daenerys to jakby z przeskokiem dwutygodniowym. Dlatego wątki z nią, są często pokazywane na końcu, właśnie by nie było przeskoków typu - Wtorek na północy, potem przyszła niedziela u Dany, wracamy do środy która była po wtorku, tyle, że z perspektywy Cersei.
Dla mnie ostatecznie GoT stracił cały swój urok i klimat. Może dla casulowych widzów (broń Boże nie obrażam) jest to spoko. Kompletnie nielogiczne wątki, zdarzenia i rozwiązania. Pozabijali najciekawsze postacie do tego wszystko było do bólu przewidywalne (jeszcze niedawno pisałem, że Cersei wszystkich wysadzi)
Przygotowałem nawet specjalny mem:(click to show/hide)
Gdy myślałem, że nic gorzej nie będzie i już żenady nastał kres . I chociaż w końcówce są fajne statki Targaryenów, fajny widoczek na pocieszenie... To nagle z podziemi a raczej spod pokładu wyrósł Varys, który się teleportował z Dorne (Da się bardziej zj****ć?)
Przy GoTcie trzymała mnie nieprzewidywalność, brutalność świata, oraz mimo fantastycznej otoczki, logiczna, trzymająca się kupy konstrukcja. Do tego brak zbędnego patosu (poza Danerys) i krwawy brutalny świat bez podziału na dobro i zło.
O tych wątkach co pisałem nie będę nawet wspominał. Wszelkie rozwiązania są jak kulą w płot. Co zostało w ostatnim sezonie? Na początku patetyczna walka o tron i zrobienie walki dobra ze złem czyt. Dany vs Cersei. Potem patetyczna walka z innymi. Jedyne co może wprowadzić trochę zbicia z tropu to jak zachowa się Littlefinger. No i pozostaję jeszcze wątek Samwella (lolz?) i Aryi (lol2 może co najwyżej reunion z Ogarem zrobić)
No czyli mamy szmirowatą telenowelę niczym z amerykańskiego filmu. No cóż. Powstrzymywałem się, żeby nie przewijać. Ostatni sezon obejrzę jednak aby skończyć historię no i dla Tyriona i Jaimiego (ostatnich ciekawych postaci)
6 sezon to jednak, dno tragedia i kilogram mułu. A szkoda.
sehr gut(click to show/hide)
W ogóle tyle minut w sezonie na rozkminianie rodowodu Jona, jakby to miało obecnie i w ogóle jakiekolwiek znaczenie...
Ganczo ty się jarasz jak dzieciak z podstawówki :P. Cersei Targaryen, co za pomysł, tylko dlatego, bo stosuje płonący domestos, aby zabić wszystkie bakterie, wirusy i grzyby, jakby tylko Srebrnowłosi mogli na takie coś wpaść...Nie hejtuj bo duel.
Jon Snow skończy pchnięty nożem, jak prawie każde dziecko Starka :v.
Jon Snow skończy pchnięty nożem, jak prawie każde dziecko Starka :v.
Hmm.. pchnięty został Robb. I Jaehaerys, ale on nie jest dzieckiem Neda. Rickon distał strzałą. Arya swoje pchnięcia przeżyła, więc się nie liczy. Bran i Sansa nigdy nie zostali pchnięci. Gdzie tu prawie każde dziecko Starka? :P
Przy okazji fani odczytali, co szeptała umierająca Lyanna: "His name is Jaehaerys"
Mamy więc Jaehaerysa Targaryena (o ile nie będzie miał po prostu innego bękarciego nazwiska) zamiast Jona Snowa.
1. Targaryenowie przez tysiące lat, zawierali małżeństwa, wyłącznie w obrębie tej samej, jednej dynastii. To mocny argument, że zakończy się GoT jak pierwszy podbój i kwestia Dorne. Czy jak Kastylia i Aragonia, a następnie ruszą na zachód od westeros, co już sugerowano, że coś tam jest w rozmowie Arii z aktorką.aha. fascynujące...
2. Jon Snow, jest jedynym ocalałym (Fałszywy Aegon?) synem Rhaegara. Pamiętajmy, że to daje mu nawet jako bękartowi, silne prawa do tronu. Bo to nie działa tak, że jak syn nie dożyje to idzie na jego braci, tylko na wnuki roszczenie. Czyli, gdyby Targaryenowie wygrali pod Tridentem, Lannisterowie złupili za ich plecami stolicę, mordując króla, dzieci itd. Rhaegar powróciłby na czele armii i rozbił Tywina, samemu ginąc, to koronę odziedziczyłby Jon. Nie Dany ani jej brat, Viserys.Nikt nie wie, że niby ma taki rodowód, nawet on sam, więc to bez znaczenia. Oczywiście w tym serialu wszystko i tak zrobią po swojemu, w końcu już kupę kasy wydali na te retrospokcje i pojedynki jak w star wars, jakże się mogłoby to zmarnować..
3. Jon Snow, został królem północy, ale nie jest Starkiem. To bardzo mocno podważa jego prawa, do tronu. Jakkolwiek, zyskał go przez zasługi, to jednak wprost wskazano, że z prawego czy nie, północ klęknie przed synem Edda. No cóż. Teraz, to nie jest syn Neda. Może zostać obalony.ale co to w ogóle ma do rzeczy. Zresztą tak czy siak jest bękartem.
Czyli, ta informacja, ten jego rodowód, to wszystko, będzie miało wpływ na dalsze losy tej postaci i zaważy na końcówce całego serialu.Cóż, to byłoby ohydnie przewidywalne i o ile nie zrobią tego bardziej na tragiczno-poważnie, to będzie dramaturgia spuszczania powietrza z dętki.
Wszystko skończy się dobrze. Pieśń lodu i ognia - Albo, tłumaczona, że Jon Snow łączy oba, albo w znaczeniu, że Dany oznacza ogień a Jon lódRany, jeśli na podobnym poziomie "głębi" miałaby się skończyć saga pisana, to niech lepiej martin już teraz umiera
Jon Snow skończy pchnięty nożem, jak prawie każde dziecko Starka :v.Przecież już skończył...
Zycze powodzenia temu, kto chce ujezdzac konia, bo ma Robba Starka w prezencie XD(click to show/hide)
Trailer siódmego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=giYeaKsXnsI
Chyba najsłabszy ze wszystkich na przestrzeni kilku ostatnich lat.
To ma być jeszcze jeden sezon? Moda na Gre o Tron, pozbyli się już tylu postaci, 3 armie idą prosto na siebie, nie wiem jak chcą to jeszcze wydłużyć.Skoncza watek armii, zaczna watek Muru
(click to show/hide)
Są cycki? Bo nie wiem czy warto włączać.Nie ma. :(
Rozpoczęcie sezonu standardowo - nudne. Ale mam w sumie małe pytanie do tych, co obejrzeli już:(click to show/hide)
Bo brak jej doradcy wojennego. Myślę, że Jorah jest mocno pomoże.(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
Bo brak jej doradcy wojennego. Myślę, że Jorah jest mocno pomoże.
30 Lipca zostało wykradzione ponad 1,5 Terabajta danych z serwerów HBO, w tym 3-4 przyszłe odcinki Gry o Tron. Hakerzy grożą udostępnieniem danych (nieznane są ich żądania).
HBO potwierdziło całą sytuację i zapewniło, że współpracują z organami ścigania w tej sprawie. Hakerzy prawdopodobnie umieszczą odcinki na płatnej domenie, gdzie będzie można je obejrzeć po wysłaniu smsa.
Wykradziono tylko scenariusze
Jak to się sprawdzi to będzie ciekawie :P, to jest niby ten wyciek z scenariusza.(click to show/hide)
Zasługuje na osobny post,
Wyciekło streszczenie wszystkich 7 odcinków 7 sezonu Gry o Tron. JEST TO OPIS WSZYSTKICH NAJWAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ W DANYM SEZONIE, czytacie na własną odpowiedzialność:(click to show/hide)
A jednak miałem rację, czwarty odcinek hula w sieci na severach streamingowych, trzy następne mogą się wkrótce pojawić.A nie lepiej czekać na oficjalną premierę? Dla mnie, to mi sprawia wtedy więcej frajdy.
EDIT: Bez zgody Dyktatora nie wyślę linka na forum, kontakt przez wiadomość prywatną jeżeli ktoś jest zainteresowany.
A nie lepiej czekać na oficjalną premierę? Dla mnie, to mi sprawia wtedy więcej frajdy.
EDIT: Bez zgody Dyktatora nie wyślę linka na forum, kontakt przez wiadomość prywatną jeżeli ktoś jest zainteresowany.
Dokładnie - jak chcecie sobie to przesyłać to drogą prywatną. Jest to jakby nie patrzeć piractwo, a tego na forum nie możemy wspierać. Do tego część takich linków może prowadzić do zainfekowanych stron, więc wolę nie otwierać furtki scammerom.
Pytanie jeszcze - skąd był ten pierwszy przeciek scenariusza, który tutaj postowałeś, Baldwin? Bo nie pamiętam już, a faktycznie się zgadza wszystko. Oglądałeś też już odcinek 4, potwierdzasz, że to nie jest fake? Bo zastanawia mnie źródło tego pierwszego oraz jego rola. Czy nie jest to też tak, że HBO prowadzi specyficzną kampanię, bo w końcu przez te przecieki mówi się o GoT. Pierwsze odcinki mogłyby nawet celowo mieć prawdziwą fabułę, by zmylić ludzi. Ale przekreślałby to wypuszczony odcinek, w końcu nie chcieliby się narażać na straty finansowe.
Benc jeśli nie możecie wytrzymać do next odcinków mam tutaj potwierdzone wydarzenia które nastąpią w next epizodach :D
Odc 5Scenarzyści Gry o Tron mogli wprowadzić lekkie zmiany lecz 90% informacji powinno pokrywać się z tym co podałem wyżej. Jeśli trzeba mogę również podać dokładne info co do odcinków 6 i 7 z 7 sezonu oraz z 8 sezonu pierwszych 2. Sam Gry o Tron nie oglądam od dawna a spoilery te to moje luźne tłumaczenie więc małe błędy mogą się znajdować.(click to show/hide)
Benc jeśli nie możecie wytrzymać do next odcinków mam tutaj potwierdzone wydarzenia które nastąpią w next epizodach :D
Odc 5Scenarzyści Gry o Tron mogli wprowadzić lekkie zmiany lecz 90% informacji powinno pokrywać się z tym co podałem wyżej. Jeśli trzeba mogę również podać dokładne info co do odcinków 6 i 7 z 7 sezonu oraz z 8 sezonu pierwszych 2. Sam Gry o Tron nie oglądam od dawna a spoilery te to moje luźne tłumaczenie więc małe błędy mogą się znajdować.(click to show/hide)
Np. Catelyn Stark, w książce została wskrzeszona i mści się na wszystkich. Denerys w książce traci na znaczeniu bo się okazało że Aegon Targaryen nadal żyje i wraz z złotą kompanią( w której jest Tyrion) wylądował obok Końca Burzy.Jestem chyba jedną z nielicznych osób którym wątek Catelyn za życia się podobał. Z kolei ten drugi zupełnie do mnie nie trafia. Co do Aegona, to zabawne jak w serialu starają się by Jon=Aegon. Ma on świetnych doradców, jest Złota Kompania, zaprawiona w bojach i prowadzona przez strategów wojskowych, jest wielki niedoceniony Jon Connington, nie mam pojęcia jak to rozwiąże Martin ale stawiałbym Młodego Gryfa wraz ze Stannisem w duecie faworytów do tronu.
Jak myślicie co uczyni Catelyn? I co zrobi Aegon
(click to show/hide)
Dobry odcinek. Ciekawe tylko po co wrócili do wątku Gendry'ego.Jak powrócili to nie bez powodu. Będzie musiał coś wnieść do serialu.
HBO potwierdziło również, że odcinek 7 i 8 będą najdłuższymi w historii serialu (70 i 80 minut).
A to nie miało być 7 odcinków? Do tego przed premierą podawali czasówki i finałowy miał mieć 90 minut. Jak długi jest ten, który dzisiaj wyciekł?
Teraz mnie zdziwiłeś, faktycznie, według google będzie 7 odcinków, ten trwał 66 minut więc już nie jestem pewien.Baldwin na 100% będzie tylko 7 odcinków, jak zapowiadali cały sezon to mówili że będzie 7 odcinków, następnie w kolejnym sezonie tylko 4 odcinki.
Znalazłem jeszcze taką informację:
"Episode 6: 71 minutes.
Episode 7: 81 minutes."
Wyjdzie ksiazka, zrobia restart xD
Baldwin na 100% będzie tylko 7 odcinków, jak zapowiadali cały sezon to mówili że będzie 7 odcinków, następnie w kolejnym sezonie tylko 4 odcinki.Ja czytałem, że ma być 6 odcinków.
Zostały zapowiedziane 4 nowe seriale na podstawie Pieśni Lodu i Ognia. Jeden ma zostać skończony w przyszłym roku.Szczerze liczę na Rebelię Roberta xd
Obstawiam: Rebelię Roberta, Rebelię Blackfyre'a, Podbój Aegona, Taniec Smoków/Inwazję Andalów
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
IvE:(click to show/hide)
IvE:(click to show/hide)
Nie zniszczyli złota, zniszczyli tylko zapasy żywności, sam Tarly powiedział że złoto doratło do Królewskiej Przystani(click to show/hide)(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
A jakie jest zakończenie w książce?A to nie jest tak, że książka jeszcze nie wyszła? :x