Teoria:
Jest ona bazowana na informacji według której niektórzy Starkowie to Wargowie (zmienno-skórzy) i potrafią zmieniać się/wchodzić w umyły "prostych postaci", jak wilki, kruki, Hodor...
Na łożu śmierci, Lyanna zmieniła się w Neda Starka, który przez Littlefingera był określany jako "wolno myślący"
W ciele Neda, Lyanna, wraca ze swoim synem Jonem, gdzie żyje i wychowuje "swoje" dzieci wraz ze "swoją" żoną jako Namiestnik Północy.
Wiele lat później, gdy Ned i Robert się spotykają, Król dostrzega zmianę w postępowaniu swego dawnego przyjaciela, określa jego zachowanie jako "zbyt łagodne" "o miękkim sercu".
Lyanna, jako Namiestnik Siedmiu Królestw, zostaje skazana na śmierć w Królewskiej Przystani, jednak na chwilę przed tym jak miecz Ser Ilyna spada na jej szyję, przemienia się ona w Aryę Stark stojącą w tłumie. To wyjaśniałoby fakt, że Melissandre nie była w stanie zrozumieć tego co zobaczyła w oczach Aryi.
Lyanna (jako Arya) wyrusza do Bravoos by stać się Człowiekiem bez Twarzy, następnie powraca do Winterfell by pomścić swojego brata i zamordować Littlefingera, a także odnaleźć swojego syna.
Co myślicie? Plot twist na miarę Gry o Tron?