Garwald
Wyraźnie zaniepokojony przebiegiem zdarzeń wbieg między Thomas'a, a Aerandir'a.
- To jakieś spotkanie sadystów! Spokojnie! Szukacie ofiary? Upustu agresji!? Jeszcze raz rozejrzyjcie się dookoła, zamiast szukać wroga w każdym z nas, może postarajmy się za nim pójść, bądź chociaż uciec, ten Stwórcy winny elf zjawił się tu prawdopodobnie przypadkiem, wracając z swej zacisznej chatki, nie dziwcie się jego arogancji i pewności siebie, elfy to stworzenia niezwykle dumne, odważne i nieufne, bynajmniej z reguły, nadal macie zamiar z namaszczeniem machać swym orężem i wykrzykiwaniem bezsensownych gróźb. Wiem, że i ja sam przez chwilę zwątpiłem, chcąc go przeszukać, lecz teraz widzę, że jest bynajmniej normalny.
Krasnal rozglądał się bacznie na wszystkich, czy aby na pewno żaden nie zechce mu za czczą gadaninę rozmiażdżyć głowy.