Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości  (Przeczytany 25446 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #120 dnia: Czerwca 13, 2011, 19:25:49 »
    Cavaron

    Mag wyszczerzył zęby do Thomasa

    - W sumie nie taki zły pomysł, ale najpierw wyciągnijmy z niego informacje.

    Odwrócił się do elfa

    - Najpierw opowiesz nam co tutaj robiłeś i ilu Was jest.

    To mówiąc ogłuszam go kosturem, ot tak dla pewności.
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #121 dnia: Czerwca 13, 2011, 19:30:10 »
    Garwald

    Dosyć lekceważąco podchodzi do życia, nadto chyba mu nie zależy na zdrowych kościach.

    Zwróciwszy się do Aerandira

    - Skoro tak chętnie oferujesz pomoc i eksponujesz swe umiejętności, może coś pokaż? Co możesz wytropić, wtedy ja będę mógł to zabić i to już jest klawa współpraca!

    Zobaczymy, czy jako jeden z niewielu tu obecnych, umie strzępić język równie dobrze, jak potrafi coś zdziałać.

    -Towarzysze! Niechże się wykaże, zaufajmy mu jak myśmy to zrobili względem siebie!

    To powiedziawszy, odwrócił się do elfa w oczekiwaniu na odpowiedź dodał

    - Nadal nie zdradziłeś niźli imienia, niźli tego co wiesz! Jedynie przewidujesz.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #122 dnia: Czerwca 13, 2011, 20:05:04 »
    Aerandir

    Choollerra...moja głowa...czarodziej widać nie zwykł okazywać dobrych manier, cóż szkoda, a miałem go za porządnego człowieka...

    - Kim jestem? Gweriannen na guiyl, ú-rennen na diryn, awarthannen na adadhrim...* Jestem przedstawicielem starszej rasy, możecie zwać mnie Aerandirem. Co zaś wiem? Że tej masakry nie mógł dokonać jakikolwiek elf, krasnolud czy człowiek. Że jest to pewnie sprawa magów...ale był tu ktoś jeszcze, magowie nie spaliliby całej wioski, znaleźliby bardziej wysublimowaną metodę. Zwłaszcza magowie krwi, bo sądząc po ołtarzu to oni są sprawcami tej masakry....śladów jeszcze nie szukałem, wolałem przyjrzeć się wam...i jeżeli jeszcze raz dostanę kosturem, obawiam się że nie zdołam ich odnaleźć...

    Cholera...mój łeb...








    *
    Zdradzony przez żywych,
    zapominany przez czuwających,
    odrzucony przez ludzi...

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #123 dnia: Czerwca 14, 2011, 20:58:16 »
    Thorgrim

    Jasna cholera! Czego on go uderzył, a ten się cieszy jak dziecko!

    - Cavaronie może ty masz jakieś masochistyczne zaburzenia , lecz nie zapominaj , że ten elf nic nam nie zrobił. Ponadto zaoferował nam swoją pomoc a ty go jeszcze zdzieliłeś pałką! Czy tak witasz każdego wędrowca którego spotkasz? Może i pojawił się w dziwnych i podejrzanych okolicznościach. Przypominam Ci, że jeszcze kilka chwil temu to TY byłeś oskarżany o tą masakrę! Więc opanuj się trochę... Mamy jakiś trop, magia krwi... Wykorzystaj co wiesz i zacznij mielić jęzorem na temat właściwy. Mam już dośc tych wzajemnych oskarżeń, jeśli zaufaliśmy sobie nawzajem to dla czego jemu nie możemy. Z resztą nie poradzi sobie z nami wszystkimi nawet jakby chciał teraz, jest wiec praktycznie bezbronny. Chcę nam pomóc, a wygląda na to , że sama ta chęć może go kosztowac życie z Waszej strony. Opanujmy się i pozbierajmy wszystko w jedną całość... 
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #124 dnia: Czerwca 22, 2011, 13:55:48 »
    Cavaron

    Trochę lekkomyślnie zdzieliłeś, nowego w towarzystwie, pół-elfa kosturem przez łeb, lecz... czyż nie miałeś w tym innego planu? Randh'aar wciąż z obnażonym mieczem, gotowym do zadania śmiertelnej rany, obserwował cię od samego początku waszego "zabrania" w tym budynku. Gdy uderzyłeś elfa kosturem, w tej samej chwili miecz najemnika znalazł się w odległości dwóch cali od twego gardła - wiedziałeś więc, że próba rozbrojenia twego prześladowcy spełznie na panewce i zanim twój kostur dosięgnie jego czaszki, jego miecz rozpłata twoje gardło.

    Ten mieszaniec raczej nie wygląda na osobę odpowiedzialną za tę masakrę, a jego tłumaczenia się wyglądają dość sensownie, więc może będzie w stanie pomóc ci w rozszyfrowaniu tej zagadki, której kawałki wciąż do siebie nie pasują? Zamiast mitrężyć czas na kolejne głupie kłótnie i przepychanki warto zająć się tą dziwną i intrygującą sprawą, a elf może być pomocny podczas wędrówki przez las.


    Garwald

    Twoja żądza wiedzy została zaspokojona, elf przedstawił się w sposób jaki wydał ci się dość szczegółowy i wystarczający do tego, by... nie zabijać go. W tej kolorowej kompanii nie ma nikogo komu byś ufał, a życie nauczyło cię tego, by nikogo łatwo nie obdarzać zaufaniem, więc nie powinno być problemu z dopuszczeniem do "kompanii" jeszcze jednego odmieńca, zwłaszcza jeśli byłby on pomocny w rozwiązanie tej zagadki, która z każdą chwilą intryguje cię coraz bardziej. Tylko po co ten mag lał go przez łeb? Jakiś nadpobudliwy trochę, a sam jeszcze kilka chwil temu był w podobnej sytuacji...


    Thorgrim

    Od samego początku wydawało ci się, że elf nie mógł być zamieszany w całą tę rzeź, ponieważ gdyby rzeczywiście był to dlaczego przychodziłby do was? Skoro obawy Wseley'a byłyby uzasadnione to zamiast wkraczać pomiędzy was, razem z napastnikami napadłby i rozniósł was wszystkich... W takim razie czy tylko tobie decyzja o przyjściu do was tego elfa wydawał się nielogiczna, jeśli rzeczywiście byłby odpowiedzialny za tę rzeź?


    T. Weseley

    Coś za lekko odpuszczają twoi "kompanii" temu uszatemu. Czy tylko ty nie jesteś frajerem, który ufa każdej nowo napotkanej osobie? Niemniej w sytuacji gdy wszyscy zdecydowali się zawierzyć jego słowom, lepiej pozostać w cieniu i poobserwować tego elfa niż obdarzać go zaufaniem jak uczyniła to cała reszta. Zwłaszcza, że masz inne zmartwienie... Wciąż intryguje cię postawa Erdaa'ra. Mimo początkowego zamieszania, które zrodziło się w momencie pojawienia się elfa, a które dotknęło również i ciebie, ledwie chwilę później ponownie miałeś na baczeniu osobę tego dziwnie zachowującego się najemnika. Kiedy mag bił po głowie elfa, na co miecz Randh'aar w ułamku sekundy znalazł się przy krtani Cavarona, dostrzegłeś, że Erdaar napiął się jak drapieżnik gotowy do ataku, jego dłoń zacisnęła się na klindze miecza, nogi ugięły się lekko w kolanach, lecz... po chwili ponownie wrócił do roli obserwatora - odpuścił atak, lecz wciąż obserwował swego kompana tak, że nawet na sekundę nie odwracał od niego wzroku. Ta postawa coraz bardziej przypomina ci zachowanie wilka, któremu przychodzi mierzyć się z niedźwiedziem, choć sam nie wiesz dlaczego akurat to porównanie po raz wtóry przychodzi ci na myśl...


    Aerandir

    Pięknie... Ledwo co wchodzisz, a już dostajesz przez głowę kosturem od jakiegoś nadpobudliwego maga. Przecież przyszedłeś tutaj żeby dowiedzieć się co tutaj zaszło. Od chwili gdy byłeś tutaj ostatnio smród nie jest już tak dotkliwy, a większość krwi zakrzepła na posadzce lub wsiąknęła pomiędzy kamieniami. Nie widzisz również niezwykłego sztyletu jaki wystawał z piersi nieszczęśnika na ołtarzu - ciekawe co się z nim stało? Również pobliska komoda jest otwarta, a w środku jesteś w stanie dostrzec jakieś białe połacie materiału. Pewnie wciąż niczego nie znaleźli i dlatego tak się ciskają - naszła cię myśl. Jeśli cię jeszcze nie zabili to może pozwolą ci przeszukać pomieszczenie, skoro oni nie znaleźli nic ciekawego?



    Wszyscy - podsumowanie faktów (z wyjątkiem Aerandira, który niektórych faktów zawartych poniżej nie zna!)

    Mamy pomieszczenie - prawdopodobnie kaplicę (na co wskazuje układ budynku oraz masywny ołtarz znajdujący się na środku pomieszczenia) - zabryzganą krwią, w której znajdują się zmaltretowane ciała nieszczęśników, którzy przed śmiercią byli prawdopodobnie torturowani lub składani w ofierze (jako poszlaka, wskazywać na to może sztylet wystający z piersi zwłok na ołtarzu). Drzwi wejściowe do tego budynku ozdobione były znakami jednoznacznie wskazującym na magię krwi, które zostały wykonane podczas rzeźbienia drzwi - nie były wydrapane w późniejszym czasie, ale ładnie wyrzeźbione i zaimpregnowane. Jedno z ciał - nabity na pal mężczyzna - w przedśmiertnych konwulsjach zawarł kilka istotnych informacji: - Kossith… Kossith… Mapa, szukają… Kamień kryje odpowiedź… Ko-ko-ssith nie znaleźli… w-w-wy musicie…Kamień, t-t-t-tu szukajcie… Inaczej ni… . Otwarcie komody przez krasnoludy wskazało pewien trop, lecz nie oświetliło drogi - znajdowała się tam szata, dwa kawałki materiału (jeden ozdobny znakami magii krwi) oraz zwykłych rozmiarów pięknie zdobiony sztylet ze srebrnym ostrzem.


    PS. Znów czeka was "statyczny" odpis, bo akcja nie została pchnięta do przodu i tylko od was zależy kiedy się to stanie. ;) Pamiętajcie że nie na darmo jest to drobne podsumowanie kilku faktów (ale nie wszystkich! - miejcie to na uwadze).

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #125 dnia: Czerwca 22, 2011, 14:26:29 »
    Garwald

    Podchodzi do elfa.

    - W końcu żeś nam nieco o sobie opowiedział!

    To powiedziawszy mocno i serdecznie uścisnął rękę Aerandir'a.

    - Co sądzisz o tym, że jest tu wiele przedmiotów wskazujących na to, iż maleficarum odpowiadają za tą masakrę, a jednocześnie jeden chłop wyznał nam, iż Qunari mają w tym swój udział, być może Qunari, przybyli tu po masakrze?

    Krasnolud popadł w rozmyślania i refleksje czekając na reakcję elfa, w nadziei iż on wie więcej od kompanów.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #126 dnia: Czerwca 22, 2011, 14:42:53 »
    Thomas Weseley

    Ci durnie obchodzą się z elfem jak z jajkiem. To miało być uderzenie?! Ledwo go tym kijem drasnął, a on już położył się niczym ścięta kłoda. Może udawać.

    Thomas podejrzliwie zlustrował elfa i rzekł do pozostałych:

    - Aż tam mocno oberwałeś? Czy na pewno aby nie symulujesz?.

    Hmm... A co jeśli mag jest z nim z zmowie? To by tłumaczyło ten pseudo cios i zachowanie elfa. W ten sposób obaj chcą uśpić naszą czujność, a przy okazji mag próbuje poprawić nadwątlony wizerunek. Ale nie myślcie szczwane lisy iż ja dam się na to nabrać. Najlepszym było by sprowokowanie elfa, aby przestał kryć maga i go wydał.

    - Garwaldzie stoisz najbliżej elfa, przeszukaj go, być może zorientujemy się w jego celach. Ja będę Cię ubezpieczał.

    Spiczastouchy może się w ten sposób zdradzi, a wówczas wyjawi swoje powiązania z magiem. Oby tylko nie był szybszy ode mnie i od krasnoluda.

    Weseley już miał się odprężyć, kiedy ponowie przypomniał sobie o zbrojnych Veratora.

    Brak mi już na nich sił. Skoro Verator nie raz nimi współpracował to czemuż do jasnej cholery postanowili się tu teraz pozabijać?! Są coraz bardziej przerażający...

    Mówiąc to najemnik począł oddalać się od swego pracodawcy i jego ochroniarzy.

    Verator nic mi nie powie, a tych dwóch tym bardziej nie mam zamiar o nic pytać, lepiej przycupnąć w kącie, aby w razie draki jak najszybciej doskoczyć do wyjścia.

    - Garwaldzie wiem iż taki z Ciebie bohater, że byś nawet samym sobą nakarmił wilki aby z głodu nie pozdychały, lecz nie brataj się tak z tym elfem! Chociaż przetrząśnij mu kieszenie...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #127 dnia: Czerwca 22, 2011, 14:56:52 »
    Garwald

    Cóż, może lepiej zapytać, niźli to komuś zaszkodzi.

    - Aerandirze, byłbyś łaskaw, pokazać co targasz ze sobą?
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #128 dnia: Czerwca 22, 2011, 15:11:40 »
    Aerandir

    Dalej mi nie ufają...nie są głupi...zwłaszcza ten człowiek i ci jego towarzysze...krasnolud wygląda na idiotę, może warto go wykorzystać? Eh...niee...lepiej się w to za bardzo nie mieszać. Bynajmniej nie dam im jednak radości z obszukania mnie.

    - Łapy precz...sam wam pokażę co mam ze sobą...

    To mówiąc Aerandir wyciąga z kieszonek przy pasie trochę ziół...

    - Mentreadyna, Zoukona i Feliotenhyria...zioła lecznicze, nie znam ich zwyczajowej ludzkiej nazwy, ale my tak je nazywamy...są niezwykle rzadkie.

    Odpiął miecz, i położył go spokojnie na podłodze.

    - To mój miecz...nic niezwykłego, chyba się go nie boicie? - Aerandir po chwili parsknął i dodał - Nie jest magiczny, nic wam nie zrobi...krasnolud jako specjalista może potwierdzić.

    Z skórzanej kieszeni stroju wyciągnął też trochę jagód i leśnych owoców.

    - A to owoce...nic więcej nie mam...czy to wszystko? Jeżeli tak to opanujcie się i powiedzcie mi czego dowiedzieliście się do tej pory...czas nas nagli a sprawcy zdarzenia oddalają się z każdą chwilą. Co zamierzacie też z nimi zrobić? I czy w ogóle chcecie ich ścigać?

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #129 dnia: Czerwca 22, 2011, 15:43:30 »
    Spryciarz... Zamiast dać się przeszukać po prostu powyciągał z kieszeni jakieś śmieci.

    - Masz nas za idiotów? Chyba nie wiesz jak wygląda przeszukanie!

    Wściekły Thomas zbliżył się do Garwalda i rzekł: 

    - Przytrzymaj go, a ja zrewiduje mi kieszenie. Nie wahaj się zdzielić się go przez łeb, jak widać mocnej głowy to on nie ma.

    Weseley ostrożnie zbliżył się elfa, cały czas zerkając w stronę krasnoluda. 

    - Co Ty tu wyciągasz? Jakieś zielsko?! Interesują mnie mapy i korespondencja! No chyba mi nie powiesz że błąkasz się tu sam bez żadnej mapy, bądź innych wskazówek?

    Elf z minuty na minutę staję się coraz bardziej podejrzany... Cholera... Trzeba się spodziewać najgorszego, np: Jego pobratymców właśnie otaczających chałupę.

    Thomas zbliżając się do Aerandira kopnął jego miecz pod ścianę, podszedł niepewnie i rzekł:

    - Co mi tu się kupy nie trzyma... Niby nie masz nic wspólnego z masakrą, ale szukasz jej sprawców, ba! Ty nawet wiesz że "oni" się stąd oddalają z każdą chwilą! Kręcisz gagatku, oj kręcisz...

    Oby Garwald w razie czego pomógł mi go ubić. Jest z pewnością szpiegiem, a może nawet łupieżcą, muszę się mieć na baczności.

    - Mógłbyś mi podnieść ręce do góry? Pozwól mi Cię zrewidować po dobroci. Aha... Jeszcze jedno: To jak ci sprawcy wyglądali?   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #130 dnia: Czerwca 22, 2011, 16:08:37 »
    Garwald

    Bynajmniej elf jest nawiedzony, proszę go aby wyjął co ma, a ten drze się w niebogłosy; "Łapy precz!

    Może jest opętany? Może Thomas ma rację?

    - Elfie, jeżeli masz coś jeszcze, lepiej okaż to teraz, bądź będziemy zmuszeni sprawdzić baczniej.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #131 dnia: Czerwca 22, 2011, 16:53:16 »
    Cavaron

    Mag spojrzał na towarzyszy

    Ledwo, co pojawił się obcy, a oni już go witają jak swojego. Zero pomyślunku, nigdy nie wiadomo, co taki może wykombinować.

    obrócił się do najemnika

    Znowu ten najemnik, chyba naprawdę życie mu niemiłe...

    - Odsuń w końcu to ostrze.

    zwrócił się do reszty

    Muszę przemówić im do rozsądku...

    - Widzicie, jak on się zachowuje. Nie wiadomo, co przed nami ukrywa, Thomasie tylko Ty wydajesz się tutaj myśleć, zabierz ode mnie tego najemnika.

    Ten drugi najemnik wydaje się inny... Mogę to wykorzystać

    - Widzę, że nie przepadasz za swoim kolegą, może jednak chcesz go obezwładnić?

    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #132 dnia: Czerwca 22, 2011, 17:06:03 »
    Aerandir

    Zaraz się pozabijają...eh ludzie...nie mają szacunku dla życia...świat pod ich rządami chyli się ku upadkowi. Jeden nie lepszy od drugiego...tylko ci dwaj najemnicy zachowują spokój. Ciekawe...ciekawe...teraz muszę się z tego wykaraskać.

    - Za kogo wy mnie macie? Nie mam przy sobie nic oprócz tych rzeczy i amuletu...



    - Zwykły amulet...nie ma w nim ni krzty magii, pamiątka rodzinna. Jego nie tkniecie...jeżeli chcecie przeszukajcie mnie jeszcze, ale odradzałbym wam to. Wrogów zwykłem zapamiętywać...


    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #133 dnia: Czerwca 22, 2011, 17:12:19 »
    Cavaron


    zaśmiał się

    - Jego życie wisi na włosku, a jeszcze śmie nam grozić.

    Ciekawe jak się z tego wyplącze.


    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #134 dnia: Czerwca 22, 2011, 17:14:21 »
    Thomas Weseley

    - Mam w dupie Twoją błyskotkę. Gadaj o swoich powiązaniach ze sprawcami masakry, z którą jak sam mówiłeś nie masz nic wspólnego!

    Będzie mi tu groził! Otoczony, pozbawiony miecza i jeszcze ma czelność straszyć... Ma tupet skubany.

    - Niby kogo mam gonić? Przecież podobno nic nie wiesz o tych walających się tu trupach?

    Thomas oparł dłoń na rękojeści miecza, gotowy w każdej chwili wyciągnąć go z pochwy.

    - Mów jeśli życie Ci miłe i nie próbuj żadnych sztuczek. Od samego początku kręcisz, czym tylko bardziej się pogrążasz.

    Gdzie on mógł ukryć jakiekolwiek papiery? Chyba że... Obrzydlistwo!

    Weseley skrzywił się i nieznacznie odsunął od elfa.

    - Odpowiadaj. Tylko nie pomijaj żadnych szczegółów, zwłaszcza na temat tych sprawców, których każesz nam gonić.
    "I never risk my own skin if I don't have to."