Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości  (Przeczytany 25441 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #30 dnia: Maja 04, 2011, 19:02:36 »
    Thomas Weseley

    Nawet nie odwracając się w kierunku rannej osoby skierował się w stronę "zdobyczy"

    Nie płacą mi za pomaganie jakimś ofiarom losu, a co jeśli ta krowa należała do tego chuchra? Pewnie będzie zły, albo zła... Może chociaż podejść i zobaczyć jakiej jest to płci?

    Najemnik nonszalancko obszedł ofiarę i skierował wzrok na podbrzusze. 

    No tak! Przecież to krowa, jak mogłem nie zauważyć wymion? Pewnie od tego upalnego słońca i dymu z tej wiochy psuje się moja koncentracja.

    - No więc kto chce przyodziać się w piękną skórę? Będzie jak na ulał na zimowe wieczory, a może ktoś chce przy okazji poroże?

    Co oni tak stoją jak idioci? No nie mówicie mi tylko że odezwało się w was miłosierdzie i pobiegniecie nieść pomoc biednym i uciskanym. Chociaż... Co zrobi rycerzyk? To może być ciekawe, ale takiego widowiska na pusty żołądek oglądać nie mam zamiaru.

    Thomas przekroczył zagrodę, skierował się do sadu, wyrwał marchew i przegryzając ją oparł się o płot, aby w spokoju obserwować sytuację.

    - Ej! A może to niewiasta w potrzebie? Czuje się być zbytnim nikczemnikiem aby ją ratować, niech zrobi to ktoś godny!

    Nędzna ta marchew... 
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #31 dnia: Maja 04, 2011, 19:06:36 »
    Cavaron

    Cavaron podbiega do rannej osoby

    Podbiegam do ranionej osoby i wykorzystując moje umiejętności sprawdzam czy ta osoba żyje, a jeśli tak to wykorzystuje na niej moje zdolności leczenia.
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #32 dnia: Maja 04, 2011, 23:12:25 »
    Thorgrim

    Obserwuje misję ratunkową krasnoluda i maga

    Co za idiotyczne pytanie, na powierzchni codziennie ludzie się mordują,zarzynają i gwałcą. Z resztą gwałcenie to oni lubią najbardziej. Trza się dowiedzieć co tu się stało.
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #33 dnia: Maja 04, 2011, 23:21:04 »
    Verator

    Verator spojrzał na ranną osobę i pomyślał:

    Co ja jestem jakiś obrońca uciśnionych? Niech krasnale mu pomagają, ja mam ważniejsze sprawy na głowie.
    Verator obrócił się w stronę Thomasa i rzekł:

    -Weseley, nie stój tak tylko sprawdź tą chatę za tobą! Może jest tam coś wartego i przydatnego do sprzedania! Im to już się nie przyda!

    Po wydaniu rozkazu najemnikowi, Verator krzyknął do najemników stojących z wozem poza wioską i rozkazał im wjechania do wioski. Gdy to zrobił skierował się do innej zniszczonej chaty i zajrzał przez framugę, w której powinny być drzwi i pomyślał:

    Ciekawe co wieśniaki mogli trzymać w kufrach i szafach. Pewnie jakąś starą broń splądrowaną po pobojowiskach i ubrania. A może jakieś kosztowności? Trzeba sprawdzić tyle budynków, ile się da.

    Verator jak powiedział, tak zamierzał zrobić i skierował swoje kroki do wnętrza spalonej chaty

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #34 dnia: Maja 06, 2011, 19:26:59 »
    Thorgrim - Cavaron - Garwald

    Z zażenowaniem i politowaniem zauważyliście, gdy jeden z waszych nowych kompanów, zamiast tak jak wy popędzić do ranionej osoby, skierował się w stronę ustrzelonego krówska. Gdy znaleźliście się przy postaci, zauważyliście, że to mężczyzna w sile wieku - lecz nie starzec - wyglądający jak setki innych, żyjących z dnia na dzień rolników. Tyle tylko, że ten leżący przed wami ledwie chwilę temu wyszedł z doszczętnie zniszczonej wioski... Zauważyliście również, że gdyby nie przykrywający go popiół, kurz i ślady spalenizny, to mógłby uchodzić za zadbanego ponad miarę - zauważyliście na nim dość schludną odzież (jak na wieśniaka żyjącego w wiosce pośród głuszy), całkiem białe zęby, równo przystrzyżone włosy i, mimo zniszczonych od pracy dłoni, zadbane paznokcie. Jedną rękę wciąż przyciskał do krwawiącego brzucha, a ilość krwi mogłaby sugerować naprawdę ciężką ranę.

    Cavaron - wiedziałeś, że mężczyzna jeszcze żyje i spróbowałeś udzielić mu pomocy wykorzystując swą moc magiczną i lata nauki w Akademii. Niestety wiedziałeś również to, że rana jest bardzo paskudna, a ofiara straciła bardzo dużo krwi - szanse na pomoc były wręcz znikome. Udało ci się jednak uzyskać połowiczny sukces, gdyż zaklęcie uśmierzyło ból leżącej u twych stóp postaci, a on sam odzyskał na chwilę świadomość.

    Zanim zszedł na dobre powiedział tylko: "Jeszcze stoi..." i gdy próbował na coś wskazać, jego dłoń bezwładnie opadła w połowie drogi do celu, który miał na myśli. Odrywając wzrok od martwego mężczyzny, zauważyliście, że wasi nowo poznani przyjaciele ruszyli w kierunku resztek zabudowań i usłyszeliście tylko: "- Weseley, nie stój tak tylko sprawdź tą chatę za tobą! Może jest tam coś wartego i przydatnego do sprzedania! Im to już się nie przyda!"


    Thomas Weseley

    Stałeś oparty o drewniany płot, widząc kątem oka jedno z dogorywających zabudowań. Widziałeś również całą sytuację jaka przed chwilą zaszła na polanie niedaleko ciebie, tylko nie zrozumiałeś słów, które wyszeptał ranny... a teraz już martwy. Z marazmu tej sytuacji wyrwał cię głos twego pracodawcy, który widocznie dostrzegł okazję do łatwego zarobku i krzyknął do ciebie: "-Weseley, nie stój tak tylko sprawdź tą chatę za tobą! Może jest tam coś wartego i przydatnego do sprzedania! Im to już się nie przyda!".


    Verator

    Przez chwilę obserwowałeś całą scenę jaka rozgrywała się pośród traw polany, lecz już po chwili znudziło cię to przedstawienie i rozkazałeś Weseley'owi przetrząśnięcie chaty za płotem, o który się opierał jedząc marchew. Po czym krzyknąłeś w stronę pozostałej dwójki obiboków, którzy już chwilę później byli razem z wozem u bram wioski. Nim zeskoczyli z zaprzęgu byłeś już w chacie do której zmierzałeś. Uderzyło cię to, że nie miała ona niemal żadnych klamotów w izbie. Oczywiście mogły one spłonąć w pożarze, ale chyba pozostałyby jakieś ślady po nich? Nie było po prostu niczego... stołu, krzeseł, łóżek, kufrów... jedna wielka pustka.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #35 dnia: Maja 06, 2011, 19:41:47 »
    Garwald

    Krasnolud z politowaniem spojrzał na wijącęj się w agonii postaci i powiedział:

    -Nie omieszkał na stroje ten chłop. Ciekawe na co wskazywał, cóż chyba w końcu możemy coś przekąsić czyż nie?

    To powiedziawszy, zwrócił się do reszty i pomaszerował zdecydowanym krokiem ku przyszłemu posiłkowi i powiedział:

    -Thomasie, wydaję się, że jesteś specem od przyrządzania mięs!

    Rozluźniony atmosferą ogniska i zmęczony zaistniałą sytuacją po chwili zdecydował się pogadać z Thorgirmem:

    -To co z tym młotem - pokażesz? Zrozumiem jeżeli nie, ale leży ładnie, aż żal by nim nie fechtować.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #36 dnia: Maja 06, 2011, 19:56:10 »
    Cavaron


    Cavaron patrzy w stronę w którą chciał wskazać martwy już człek

    - Psia krew, coś mi się tu nie zgadza musimy przeszukać wieś!

     To mówiąc rozejrzał się wokół i spróbował dostrzec miejsce które chciał mu wskazać martwy już człowiek.

     Po zorientowaniu się w sytuacji ruszam w stronę wsi nie oglądając się na innych którzy myślą o żołądku zamiast o tym, by zapewnić sobie i innym bezpieczeństwo.
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #37 dnia: Maja 06, 2011, 20:19:58 »
    Verator

    Verator stanął na środku izby i zaczął drapać się po karku

    Pusto? Nieee na Stwórcę, to nie możliwe! Żadnych krzeseł, stołów, kufrów czy chociażby jednej zardzewiałej patelni?!

    Najemnik porozglądał się jeszcze, po czym wyszedł z chaty. Po wyjściu spostrzegł, że wóz z ludźmi stoi przy bramie. Stanął przed spaloną chatą i pomyślał:

    Coś tu naprawdę śmierdzi, coś niedobrego czai się w tej wiosce. A może siedzimy w kupie gówna ale nie czujemy smrodu?

    Po chwili przemyśleń Verator skierował swoje nogi w stronę wozu z najemnikami...

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #38 dnia: Maja 06, 2011, 20:41:58 »
    Thorgrim

    - Nie teraz Garwaldzie, Pójdę z magiem sprawdzić wioskę , nie czas na pogaduchy, chociaż już stary jestem to energii mi nie brakuje.

    Ucztują, rabują... Szczere mówiąc to mało mnie to obchodzi, muszę dowiedzieć co tu się stało. Nie obchodzą mnie łupy ale rozeznanie jest kluczem do sukcesu, a nuż szykuje się jakaś wojna. Nareszcie znajdę jakąś pracę dla siebie...

    - Czekaj magu, pójdę z Tobą.

    Thorgrim rusza z magiem w celu przeszukania wioski
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #39 dnia: Maja 06, 2011, 21:14:33 »
    Garwald

    -Cóż... Z pustymi brzuchami ciężko myśleć, a co dopiero walczyć!

    Kransal wpatrując się w powoli falujące płomyki ogniska. Nudy z tym gburkiem... Może ciekawiej będzię z nowymi kompanami?

    -Thomasie, wybaczysz.

    Następnie krasnolud ruszył do oddalających się; maga i krasnala i powiedział:

    -Co o tym wszystkim sądzicie? Przybywamy wszyscy do niemalże przed chwilą spalonej wioski, która nie została zrabowana, a potem jakiś ledwo żywy człowiek, konając mówi o"czymś" co jest blisko, bądź ów chłop w szoku pourazowym oszalał. To obłęd nasz, czy jego? Pożar? Złe moce? Pomioty? Zasłona jest gdzieś przerwana? Wiecie jestem rad, że w końcu trafię na coś ciekawego... Szkoda jedynie tych ofiar, za co zginęły, przez bezmyślne demony? Rozważać i podejrzewać, a co gorsza - żałować można bez końca. Cóż - naprzód!

    Czekając na odpowiedzi kompanów, rozglądał się uważnie po drzewach, które były nieśmiale oblane przez chylące się ku zachodowi słonce...
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #40 dnia: Maja 06, 2011, 21:50:53 »
    Cavaron

    Mag pocieszony tym, że jednak są na tym świecie osoby dla których liczy się coś więcej niż żołądek i złoto odpowiada:

    - Garwaldzie, siły które za tym stały póki co nieznane nam są. Właśnie dlatego musimy dokładnie przeszukać wioskę w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów po sprawcach tego podłego czynu.

    To powiedziawszy kontynuował drogę w kierunku wsi
    « Ostatnia zmiana: Maja 06, 2011, 21:56:02 wysłana przez Cavaron »
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #41 dnia: Maja 06, 2011, 21:57:16 »
    Garwald

    -Ale póki co nie winniśmy się spodziewać najemników, czy wyczuwasz demony? Chcę poznać wasze zdanie, kto za tym stoi?
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #42 dnia: Maja 06, 2011, 22:04:04 »
    Cavaron

    - Póki co nie jestem w stanie stwierdzić kto spowodował tę masakrę, lecz sądząc po zniszczeniach uważam, że prawdopodobne jest, iż to złe siły nie z naszego świata sprowadziły na tych ludzi zagładę.
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #43 dnia: Maja 07, 2011, 12:18:51 »
    Thomas Weseley

    Najemnik wypluł marchew i powoli skierował się stronę chaty stojącej obok zagrody.

    Szaber? W sumie to szkoda aby wilki to zniszczyły... Tyle dóbr może się zmarnować. Ale co tam krzyczał Verator? Pusto? Co za zbóje kradną meble? No nic, czas usmażyć krówsko.

    Thomas ponownie zawrócił w stronę zagrody, a po drodze tak od niechcenia zasadził siarczystego kopa napotkanej owcy. 

    - Będziesz następna.

    W sumie to można by spalić zagrodę, już się nie przyda, a tej ocalej chałupy nie chce mi się rozbierać.

    Thomas zaczął niszczyć ogrodzenie i układać żerdzie na kupę. Ledwo rozpalił ognisko i zabrał się do obdzierania krowy ze skóry, a tu przypałętał się Garwald. Usiadł i podjął próbę rozmowy. 

    A ten czego tu chce? Lepiej dołożył by drwa do ognia, a nie na rozmowy mu się zebrało.

    Najemnik nie odezwał się ani słowem, nawet nie spojrzał na krasnoluda, więc ten po chwili odszedł.

    Konsekwencja to chyba nie jest jego mocna strona, oj nie...

    - To jak tam magu? Odkryłeś już co za demony ukradły meble? Bo kto wie czy nie przyjdą w nocy i nie skradną nam gaci... Dziwne mają upodobania, czyż nie?

    A zresztą g*wno mnie to obchodzi nad czym on tam duma. Czas wykroić z krowy coś smakowitego. 
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #44 dnia: Maja 07, 2011, 18:42:22 »
    Cavaron

    Ruszyłeś w zamyśleniu w stronę punktu, który starał się pokazać konający mężczyzna. Niestety nie byłeś pewien, czy poprawnie odczytałeś jego wskazówki i po prostu skierowałeś się jedyną drogą biegnącą przez wioskę w nadziej na to, że - prędzej czy później - wpadniesz na jakiś pomysł. Po chwili przyłączył się do ciebie jeden, a dosłownie sekundy później drugi krasnolud. O reszcie waszej "kompanii" nawet nie chce ci się myśleć, szkoda na nich czasu, ale może chociaż krasnoludy okażą się odpowiednimi osobami? Gdy wkroczyliście już pomiędzy budynki stwierdziłeś... nie, to była pewność, że coś tutaj jest nie tak... Wszystko "popsuł" jednak jak zwykle jeden z twoich ulubieńców, który krzyknął do ciebie: - To jak tam magu? Odkryłeś już co za demony ukradły meble? Bo kto wie czy nie przyjdą w nocy i nie skradną nam gaci... Dziwne mają upodobania, czyż nie? Odpowiadać mu czy szkoda na to twojego czasu? Pal licho z czasem... jednak przez Weseley'a uleciała ta myśl, która miała już podpowiedzieć ci co tutaj jest nie tak... była już tak blisko, a teraz nie został po niej nawet ślad. Jednak słowa "Jeszcze stoi...", ostatnie jakie wypowiedział tamten nieboszczyk, wciąż kołatały ci się po głowie.


    Thorgrim

    Nie miałeś teraz czasu by chwalić się swoim rodowym toporem. Ruszyłeś po prostu za magiem, który wydawał ci się jedną z tych osób, które może nie myślą tak jak ty, lecz którym chociaż częściowo przyświeca podobny cel jak tobie - dowiedzieć się co się tutaj stało, a nie rzucać się od razu na potencjalne bogactwa. Chwilę później dołączył do was jeszcze drugi krasnolud, Garwald, i razem we trójkę weszliście główną ścieżką biegnącą wgłąb wioski, pomiędzy zabudowania. Szedłeś i słuchałeś jak pozostała towarzysząca ci dwójka dyskutuje zawzięcie na temat tego co mogło się tutaj wydarzyć. Spojrzałeś magowi w twarz i widziałeś... a może ci się tylko zdawało, że towarzyszący ci mag zaczynał pojmować o co tutaj chodzi.


    Garwald

    Widocznie Weseley nie lubi towarzystwa... Nie pozostało ci więc nic innego jak to by ruszyć za odchodzącą dwóją - Cavaron i Thorgrim. Wciąż zastanawiałeś się co mogło zniszczyć całą wioskę, a rozmowa z magiem tylko wzmagała twój głód wiedzy. Może to co widziałeś zeszłej nocy nie było tylko snem? Ale proroctwo, przewidzenie... rzeczywistość... nie, w tym wszystkim chyba nie ma Kamienia. Tylko czy na pewno? Wiedziałeś jednak, że mag jest jedyną osobą, która podjęła się wyjaśnienia tego, do czego tutaj doszło. Jeden myśli tylko o żarciu, a drugi o złocie... mag jest jednak inny. Tak więc prowadząc z nim rozmowę, weszliście w trójkę główną drogą, w głąb małej wioski - teraz już niemal doszczętnie spalonej. Wciąż nachodziło cię pytanie: co mógł wskazywać ten Nie-Pasujący-Tutaj mężczyzna?


    Thomas Weseley

    Puste chaty? Jakoś specjalnie nie chciało ci się nad tym myśleć... Zacząłeś przygotowywać ognisko by przyrządzić twoją zdobycz i w końcu napełnić żołądek. Krasnolud natomiast zamiast pomóc tylko przyszwędał się niepotrzebnie, więc zignorowałeś go całkowicie i - tak jak podejrzewałeś - po chwili się zmył dołączając do maga. Widziałeś tylko jak wchodzą do wioski po czym zawołałeś za magiem, lecz nie licząc specjalnie na odpowiedź wziąłeś się za patroszenie twojego obiadu.


    Verator

    Wyszedłeś trochę zafrasowany tym co zauważyłeś w środku. Bo jak to tak! Kto nie trzyma żadnych mebli w domu? Albo kto kradnie nawet łóżka i stoły podczas grabieży? Zbliżyłeś się w zadumie do stojącego niedaleko zaprzęgu, przy którym uwiązane były wszystkie wasze konie, a cała trójka tych opojów, których nająłeś jako ochronę próbowała rozpalić ognisko i oporządzić zdobycz. Rozejrzałeś się tylko dookoła i dostrzegłeś, że pozostała trójka - mag i oba krasnoludy - ruszyła główną drogą wiodącą przez wioskę.