Na jakim poziomie trudności gracie? Jakie obrażenia? Ja na razie gram na obrażenia drużyny normalne a moje 1/2, ale stwierdzam, że na tym modzie to i na 1/4 mogło by być trudno ;p
Kiedyś próbowałem grać na NAJWYŻSZYM i stwierdziłem, że albo AI jest za dobre dla mnie, albo nie umiem grać, albo eh... szkoda gadać. Mając pancerz 75 do ciała i 60 do głowy i tak Noldorowie mnie kopali na dwie-trzy strzały.
Kiedyś, jak jeszcze była tylko beta M&B(ile to już lat temu?!), to grałem hardcore'owo we wszystko na najwyższym, ale z czasem to się zmieniło, wtedy to jeszcze była energia na zmaganie się z botami i jakiś głód satysfakcji, że się udało.
Teraz to wydaje mi się bezsensu, choć szacunek dla tych, którym się chce, w PoPa tylko raz grałem dłużej na pełnych obrażeniach, nie powiem, jest to wyzwanie, mocno angażuje i daje sporo satysfakcji, ale też ile irytacji... stracisz konia - zgon, brak tarczy - zgon, przypadkowy chamberblock AI - zgon, headshot(a ostrzał zawsze jak na Omaha) - zgon.... no bez przesady, nie jestem jakimś wymaksującym wszystko nastolatkiem i nie będę sobie dokładał jeszcze jednej rzeczy do nerwów :P
Poza tym w przypadku PoPa można 1/4 obrażeń łatwo uzasadnić, przecież jest się tym 'wybranym', który ma wypełnić 'przepowiednię', więc to chyba jasne, że taki heros ma handicap, no nie? :D