Ja tam nie narzekam. Walcząc po stronie Imperium w roli Wasala, żeniąc się z Lady Timethi (siostra Lorda Decimusa), mając jeden zamek i jedną wieś oraz parę inwestycji w miastach Imperium i Fierdsvainu oraz regularną armię 100 ludzi w mojej ekipie + towarzysze (zarówno zwykłą ścieżkę rekrutacyjną jak i zakon Nieśmiertelnych w zamku), w zamku garnizon 200 chłopa (głównie najemnicy, ale też parę Imperialców) moje wydatki wynoszą około 10 000 denarów na tydzień, ale nadrabiam to denarami, inwestycjami, lootem, walkami z Kultem Węża :) fajnie jest. Mam też prawo do władzy = 43 i nie wiem za bardzo, jak to jest z zakładaniem własnego nowego królestwa Pendoru (żeby mieć pendorskich rekrutów itd.)
Sam należę (o dziwo) do Legionu Cienia w Cez, ale jak zakładałem zakon w swoim zamku to tylko Nieśmiertelnych mogłem :/ a szkoda, bo wziąłbym Cienia. Ich halabardnicy i centurioni po prostu - wymiatają!
Moi towarzysze zaś tyle już walczyli, że nawet Lethaldiran awansował o dwa poziomy wzwyż :3 poziom mojego bohatera to 30, więc mogę Lethaldiranowi zmieniać ekwipunek.
jedyny problem mam taki, że wasale są osłabieni (Syla Uzas... ch... i walki na dwa fronty z D'Sharem i Sarleonem [obecnie tylko z Sarleonem] )
Mam dwa osiągnięcia - jedno za wypełnienie 25 zadań, a drugie za wygrane turnieje. Renoma = około 2000.