Karabiny snajperskie mają różną celność. Im ona mniejsza, tym bardziej buja się celownik (i nie ma sposobu, by go ustabilizować, trzeba strzelać "na czucie'). Dodatkowo zauważyłem, że gdy snajper strzela z ruchu, to kule mają tendencję do
Kolejnym utrudnieniem jest to, że tylko na kule z karabinów snajperskich oddziałuje grawitacja, czy jak kto woli "bullet drop". W efekcie trzeba podczas strzelania brać pod uwagę odległość od celu oraz ukształtowanie terenu, gdyż pociski wędrują po paraboli. Pozostała broń palna strzela równiutko po prostej na dowolną odległość.
Największym utrudnieniem dla snajpera są jednakże kiepskie hitboxy. Problem jest widoczny głównie wtedy, gdy strzela się do postaci, które się szybko poruszają. Bardzo często zdarza się tak, że trafiasz kogoś idealnie, widzisz, jak tryska z niego krew, a mimo to gra nie nalicza żadnych obrażeń (trzeba bowiem celować tak, by trafić tuż ZA cel, nie w niego - idiotyczne, ale prawdziwe). Nieraz jest tak, że gra co prawda nalicza obrażenia, ale bardzo małe i nawet z M95 wspomaganej amunicją magnum trzeba komuś "poprawić", by wreszcie padł (i to w trybie Hardcore!). Rekordzista zebrał ode mnie w trybie Hardcore trzy trafienia z M24 (+magnum) na klatę i padł dopiero po czwartym. Paranoja.