Nie chce mi się robić cytatów, ale podłączę się pod temat - po pożegnaniu zeń Margotha.
Sam jak grałem mechanikiem - bo ostatnio wcale nie grałem, a wcześniej medykiem i asfaltem - to też używałem CG2 i jakoś nie uważam żeby to było coś za co powinienem nabić się na miecz. ;) Oczywiście nie traktowałem go jako pierwszej broni, bo od tego są SMG, ale nie oszukujmy się, że taki AKs-74u, czy UMP nadają się do czegoś prócz krótkiego dystansu. Niemal w walce kontaktowej te bronie są po prostu świetne, ze względu na dość dużą szybkostrzelność - która może według mnie konkurować nawet z M416 - i taka jest ich główna rola. Jednak jeśli widzę jakiegoś snajpera, albo assault'a z Abakanem, grzejących z n-metrów, to przecież nie będę starał się ich ustrzelić z jakiegoś 'pitu-pitu', ponieważ i tak mam na to marne szanse, zwłaszcza, że gram bez dodatkowych przyrządów celowniczych - wolę wziąć 7 rakiet do CG2. W takiej sytuacji po prostu biorę Gustava i ... siup, poszło. Nie zawsze trafiam, ale to jest jedyna możliwość by nawiązać skuteczną walkę w takich okolicznościach. No i oczywiście używam go jeszcze w oczywistej sytuacji - nie mówię tu o pojazdach, bo na nie lepsze jest AT lub RPG-7. Używam go na chłopaczków w budynkach... Przecież nie będę czekał, aż misiu pojawi mi się w oknie (bo po co?) jak mogę go przemodelować razem ze ścianą budynku? Nie toleruje jedynie Gustav Lamerów, czyli osób które w tej broni widzą jakiś obiekt kultu i jedyną broń do walki, a SMG jedynie jak zabraknie rakiet do Gustava oraz osób które na modłę Quake strzelają pod nogi - często zabijając siebie samego.
Jeszcze co do snajpera. Tak na ścisłość, to ma on bardzo ciekawe bronie również na 'szturm'. Wystarczy założyć 'red dot' na VSS i staje się ona niemal skuteczniejsza od karabinów szturmowych assault'a.
p.s. Gustav M2 tak na ścisłość nie jest bronią czysto przeciwpancerną jak np. M136. ;) Nawet w BC2 to się zgadza, bo na pojazdy jest on znacznie słabszy niż RPG-7 bądź AT4.