Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Twoje największe zwycięstwo  (Przeczytany 45257 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline mielonka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 217
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #45 dnia: Kwietnia 10, 2007, 12:04:22 »
    Zauważyłem ciekawą sprawę. Temat o największych zwycięstwach liczy już 4 strony, zaś o porażkach zaledwie 2.
    Czyżby zmieniła się mentalność Polaków, którzy już tak nie przytaczają swoich porażek? :P
    Kiedyś martyrologia była na początku dziennym.
    OK, koniec offtopa.
    Chciałem powiedzieć tylko, że choć liczby robią wrażenie, to jakoś bardziej cenie sobię zwycięstwo z mniej licznym (od kilku tys river piratesów) przeciwnikiem, który jednak prezentuje sobą jakąś wartość. W Native to głównie Mhroczni Rycerze.

    Offline Gruda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 40
    • Piwa: 1
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #46 dnia: Kwietnia 10, 2007, 12:44:30 »
    Tylko trudno ich znaleść.

    Offline Beowulf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #47 dnia: Kwietnia 12, 2007, 10:17:48 »
    trzeba tylko chcieć i trzymać się blisko paesantów (oczywiście peasanci muszą być na śniegu). te tchórze uwielbiają na nich atakować.
    Beowulf&Grendel...                                                         teraz                                                         Mount&Blade
    BEO AND OTHER
    VAEGIRS  RULEZZ!!!
    Your Blood! Oh no! I aimed at other knight! Sorry!

    Offline Hunter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 9
    • Piwa: 0
    • Vaegir Warrior
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #48 dnia: Kwietnia 12, 2007, 11:01:43 »
    O tak, naprawdę niełatwo pokonać Dark Knightsów (czy tam Dark Hunters). Z łuku ich nie dziubniesz bo mają za dobre zbroje. Ale da sie z nimi wygrać.
    Niech Miecz Będzie z Tobą.....

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #49 dnia: Kwietnia 12, 2007, 11:59:52 »
    O tak, naprawdę niełatwo pokonać Dark Knightsów (czy tam Dark Hunters). Z łuku ich nie dziubniesz bo mają za dobre zbroje. Ale da sie z nimi wygrać.

    No, ale jak już się uda to jeśli mamy Dark Knightów w drużynie to wygrywamy 80% bitew. Oczywiście musimy najpierw ściągnąć odpowiedniego moda aby dołączyć ich do drużyny (Recruit From Your Prisoners).

    BTW Dla chcących ściągnąć Zombies Mod zapraszam tutaj:
    http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/singlefile.php?cid=10&lid=435


    Offline mielonka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 217
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #50 dnia: Kwietnia 12, 2007, 13:58:02 »
    Nie trzeba ściągac żadnych innych modów, by mieć Dark Knightów w drużynie. Czasem i oni przegrają bitwe i wtedy staja sie jeńcami. A wtedy tylko ich wyzwolić i właczyć do swojej druzyny.
    Oczywiście łatwiej napisac niż wykonać + ten temat był juz poruszany.

    Offline Emil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 432
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #51 dnia: Kwietnia 14, 2007, 16:49:01 »
    Prawda. Ja sam też niedawno w Nativie wcieliłem do armii chyba z 8 dark knightów i 2 dark hunterów (pózniej awansuja na nich).
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 14, 2007, 16:53:23 wysłana przez Emil »

    Offline Cwany_Rycerz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 250
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rzeźnik i Brutal
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #52 dnia: Kwietnia 15, 2007, 21:37:01 »
    jak już się uda to jeśli mamy Dark Knightów w drużynie to wygrywamy 80% bitew.

    To chyba żebym ich w drużynie niemiał bo bez nich wygrywam 100% bitew a z nimi bym wygrał 80% czyli tym ciągle wygrywającym to lepiej by było bez tych czarnych rycerzy co? xD
    Mortal Kombat Rulezz!

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #53 dnia: Kwietnia 15, 2007, 21:43:07 »
    jak już się uda to jeśli mamy Dark Knightów w drużynie to wygrywamy 80% bitew.

    To chyba żebym ich w drużynie niemiał bo bez nich wygrywam 100% bitew a z nimi bym wygrał 80% czyli tym ciągle wygrywającym to lepiej by było bez tych czarnych rycerzy co? xD

    Biorąc pod uwagę ich trudność zdobycia + liczbę i siłę = 80%

    Offline Beowulf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #54 dnia: Kwietnia 16, 2007, 17:02:27 »
    Mnie czasami wkurza jedna sprawa:
    mam dark knightów atakuje na byle mountain banditsów.
    jedziemy razem na pierwsze starcie no to ja se spokojnie walcze ( bo nie wątpie w ich siłę)
    A tu nagle wyskakuje mi tabliczka że dark knight zakilowany przez bandita!
    Beowulf&Grendel...                                                         teraz                                                         Mount&Blade
    BEO AND OTHER
    VAEGIRS  RULEZZ!!!
    Your Blood! Oh no! I aimed at other knight! Sorry!

    Offline Emil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 432
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #55 dnia: Kwietnia 16, 2007, 17:18:53 »
    Pewnie było tych bandytów od groma i jeszcze. Ale cóż, przeważnie w tej grze liczy sie ilość...

    Offline Error

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 113
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #56 dnia: Kwietnia 16, 2007, 19:24:41 »
    A sądzisz że konny rycerz w rzeczywistości miałby jakiekolwiek szanse otoczony prze 5-10 ludzi? W walce zerowe. Jeśli miałby wytrenowanego i dobrze opancerzonego konia to miałby szanse się wydrzeć. W innych wypadkach ginie. Tak naprawdę kawaleria(w większości gier wykoxowana) nie ma szans w starciu z piechotą. Kawalerzyści tylko szarżowali.

    Offline Emil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 432
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #57 dnia: Kwietnia 16, 2007, 20:11:11 »
    No tak, ale np. w tej grze nie da sie ranić kilku przeciwników naraz(np. cięcie) a rzeczywistości taki rycerz w dobrej płytówce gdyby walczyl z wiesniakami w skórach chyba raczej by wygrał, nawet jesli bylo by ich z 5...

    Offline mielonka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 217
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #58 dnia: Kwietnia 16, 2007, 21:21:27 »
    Error - nie do końca sie z Tobą zgodzę - w rzeczywistości taki rycerz, którego głównym zajęciem była walka - czy to na turniejach, czy na polach bitew nie powinien mieć wiekszych problemów z piechurami. W średniowieczu to właśnie jazda była główną siła uderzeniową. Oczywiście - otoczony ze wszystkich stron większych szans nie miał - zazwyczaj, gdy zostawał bez konia. Mobilność w cięzkiej zbroi była zerowa. Jednak M&B nie oddaje wcale, lb w niewielkim czynniku kilku spraw:
    a) taranowania pieszych - które to zamo z siebie było niebezpieczne, zaś gdy nawet kogoś ogłuszyło, to nadjeżdzający kolejni jeźdźcy sobie ładnie kopyta wyczyścili o leżącego
    b) elementu psychiki - gdy sie widzi zakutego w stal przeciwnika, który pędzi na Ciebie z kopią, to myslisz głownie o tym jak przeżyć. Trzeba było mocnej woli (lub przełożonego z batem za plecami), żeby wytrzymać w formacji (których niestety w M&B sie nie uswiadczy). Przyklad Banditów raczej nie jest synonimem dyscypliny.
    A przy okazji - sam czytałem, ze w szwedzkiej broni palnej z XVII wieku często znajdowano kilka pocisków, które nie wypaliły. W sensie pośrodku bitwy strzelec nie zwracał uwagi, ze ładunki nie wypaliły i ładował kolejne pociski. Jakby jednak to w końcy wypaliło, to tak wesoło by nie było.
    Szkoda, że w M&B nie ma bardziej dokładnego systemu morale - w sensie dostajesz po d*** - twoja drużyna ucieka i odwrotnie. Jednak z powodu m.in ograniczonego pola bitwy to bardzo trudne do zrealizowania.

    Offline Szwejk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 178
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Shinpū tokubetsu kōgekitai
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #59 dnia: Kwietnia 17, 2007, 18:46:42 »
    A sądzisz że konny rycerz w rzeczywistości miałby jakiekolwiek szanse otoczony prze 5-10 ludzi? W walce zerowe. Jeśli miałby wytrenowanego i dobrze opancerzonego konia to miałby szanse się wydrzeć. W innych wypadkach ginie. Tak naprawdę kawaleria(w większości gier wykoxowana) nie ma szans w starciu z piechotą. Kawalerzyści tylko szarżowali.

    Kawaleria nie ma szans z piechotą, tylko w szarży? -,- A co z przewagą wysokości? Jakieś półtora metra, co to jest, co nie? Pozatym nawet gdyby wpadł pomiędzy wrogą piechotę, to zapewne z impetem na pół tonowym bydlaku, kopiącym i gryzącym niemiłosiernie.