http://wyborcza.pl/1,75475,17173964,Ideologie_w_pulapce_metafor__czyli_czytanie_fantastyki.html ; )
Co to ma być za artykuł, motyla noga?!
Pratchett umarł.
Kosa zakończyła zgrabny łuk i powróciła do pozycji pionowej jak sznur wisielca.
WI... -- uderzyła eter ciężka jak pękający ołowiany dzwon głoska.
-- Tak, tak, w końcu! -- ostrym tonem przerwała Śmierci poitytowana angielska dusza. -- Nie spieszyłeś się zbytnio. Czy ty wiesz co to znaczy żyć z Alzheimerem?
ŻYĆ?
-- Ach, wybacz. Pewnie jeszcze myślisz, że utrudniam ci pracę?
Śmierć rozsunął połę ponurego całunu*, wymownym gestem odsłaniając szereg niemal opróżnionych w górnej części klepsydr.
-- Szczerze mówiąc sądziłem, że jako twój twórca spotkam się z większym szacunkiem. -- Wyspiarska maniera nie opuszcza łatwo nieboszczyków.
Na chwilę powietrze wyparło pełne grobowej stęchlizny oczekiwanie.
KOSA TO NIEZBYT PORĘCZNE NARZĘDZIE PRACY. TEN GŁĘBOKI KAPTUR ZAWĘŻA POLE WIDZENIA - CO NIEKTÓRZY WYKORZYSTUJĄ I UTRUDNIAJĄ. ZUPEŁNIE MNIE OŚMIESZYŁEŚ W
MORCIE. WIĘKSZOŚĆ GŁÓWNYCH BOHATERÓW ODBIERAM JAKO ROBIENIE ZE MNIE NIEUDACZNIKA NIE UMIEJĄCEGO WYWIĄZAĆ SIĘ Z OBOWIĄZKÓW WE WŁASNYM ZAWODZIE. ALE NAJGORSZE JEST TO, ŻE MIMO WSZYSTKO CIĄGLE MUSZĘ SIĘ UŚMIECHAĆ. JAK SĄDZĘ STĄD BIERZE SIĘ MOJA... OZIĘBŁOŚĆ
-- A-aha... No, to nie przeciągam. Żegnaj świecie i Dysku...
BARDZO ROZSĄDNIE
Obserwujący wszystko kot prychnął.
A KYSZ
Kurtyna
* który w istocie był uszytym z najlepszej tkaniny najbardziej eleganckim we wszechświecie uniformem.
Smuteczek :(