Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Kąt z książkami  (Przeczytany 132239 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Rome

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2191
    • Piwa: 214
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #585 dnia: Września 03, 2014, 23:37:22 »
    Miałem tutaj zajrzeć. Jakiś czas temu skończyłem czytać "Drogę Królów" Brandona Sandersona. Na początku myślałem, że po prostu otworzę, przeczytam i postaram się zapomnieć. Okazało się, że kupno tej książki było strzałem w "dziesiątkę". Mógłbym teraz tutaj wymieniać różne plusy czy minusy, ale wydaje mi się, że to nie ma sensu. Osobiście szczerze polecam, a sam czekam na drugi tom, który ma ukazać się w grudniu tego roku!
    DANCE OR GET BANNED

    Offline Torguan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 164
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • I'am the Emperor's will made manifest.
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #586 dnia: Września 04, 2014, 23:31:14 »
    Już kiedyś też wspominałem o tej książce ale nie było odzewu, a co do książka tak jest świetna otworzyłem i od razu chyba z 150 str. przeczytałem niestety teraz nie mam czasu na czytanie tej książkę ale jak już wejdę w ten świat to już poznam go całego. Jedynym przynajmniej dla mnie minusem jest że książka posiada kilka postaci bardzo mi to przeszkadza dlatego też jakoś nie mogę przekonać się do "Symfoni Lodu i Ognia" a sam autor jak ktoś napisał w swojej recenzji "nie leci na kasę, spokojnie mógłby zamieścić fabułę tej książki w 3 tomach." Od siebie polecam Szklany Tron.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #587 dnia: Września 05, 2014, 21:08:07 »
    Oktawian- z tym tasakiem to się wkopałeś. Jestem archeologiem- bronioznawcą, o tasakach mogę przynudzać bez końca.
    Tasaki były na pewno bardziej pożyteczne od mieczy na polu walki. Przez kształt głowni siła uderzenia nie rozprasza się tak, jak w przypadku miecza, tylko jest skupiona w jednym punkcie. Zresztą, nawet cesarz Otton IV pod Bouvienes w 1214 w boju wolał tasak od miecza. Jeszcze popularniejsze były różne wynalazki typu topory, czekany, nadziaki etc. To w ogóle robiło w pancerzu spustoszenie.
    Ale i miecze były używane. Zresztą bardzo ładnie widać ewolucję zbroi tylko po kształcie miecza. Od szerokich, wczesnośredniowiecznych głowni przechodzą powoli w kształty wąskie i bardzo ostro zakończone. Takie miecze niezbyt dobrze radzą sobie w cięciu, za to są idealne do pchnięć. Np. w szczelinę zbroi.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #588 dnia: Września 05, 2014, 21:50:30 »
    Jest taka zajebista seria komiksów Kroniki Czarnego Księżyca, pojawia się tam genialna postać Ghorghor Bey, uroczy prymityw z wielkim tasakiem. Zawsze wydawało mi się, że jest to karykatura tego co nazwałbym psychologią średniowiecznego pola bitwy. Oglądałem jednak kiedyś program w którym rekonstruowano wygląd najemnika z okresu późnego średniowiecza, na podstawie wykopanej czaszki. To co z tego wyszło wyglądało dokładnie tak jak Ghorghor Bey. Facet samym ryjem wysyłał komunikat - "odłóż broń i połóż się na ziemi, to może cie nie zjem". Nie wiem jak go tam zaciukali, ale facetowi zdecydowanie pasował tasak, bo jego twarz to była sieczka blizn. Znowu powołam się na "Conquest" bo jest też odcinek o tym jak można zmienić poglądy polityczne komuś zakutemu w stal - ponoć nadziak to wcale, a wcale nie jest taki super, bo nie można go wyjąć po użyciu z pancerza adwersarza. Pokazali znacznie ciekawsze rozwiązania np. sporej wielkości młotki nabijane kolcami i inne czarujące rozwiązania, w każdym razie miecze, nawet te do pchania w szczeliny wypadały bardzo blado.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #589 dnia: Września 05, 2014, 22:37:56 »
    Tak, masakryczne wynalazki, te wszystkie "poleaxe'y", na które dalej nie wiem jak po polsku mówić, młot lucereński? Nie mówiąc o przeróżnych innych typach broni na długim stylisku, od prostych, ale niesamowicie skutecznych cepów po eleganckie gizarmy. Ciekawym jak taka grupa wikingów poradziłaby sobie z oddziałem, mówiąc ogólnie, 'halabardników'. Na koniec dodam jeszcze, że nadal nie ogarniam jak wyglądało starcie dwóch formacji pikinierów, choć falangę macedońską jakoś sobie uzmysłowiłem.

    Btw. jak dorwać ten komiks...
    « Ostatnia zmiana: Września 05, 2014, 22:48:56 wysłana przez HUtH »

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #590 dnia: Września 05, 2014, 23:36:04 »
    Cytuj
    Na koniec dodam jeszcze, że nadal nie ogarniam jak wyglądało starcie dwóch formacji pikinierów, choć falangę macedońską jakoś sobie uzmysłowiłem.
    Całkiem normalne, w odniesieniu do pikinierów XVII-wiecznych cytat z Białej Góry 1620 Witolda Biernackiego:

    "Jeżeli broniący się batalion utrzymywał swoją pozycję i dochodziło do bezpośredniego kontaktu, żołnierze z pierwszych szeregów po obu stronach pojedynkowali się niekiedy ze sobą, jeden na jednego. Celem było przerwanie formacji wroga poprzez zranienie stojących w pierwszym szeregu pikinierów i "podniesienie" jego pik. Po złamaniu szyku batalion szybko szedł w rozsypkę."

    I drugi:
    "W rzeczywistym starciu dochodziło do prawdziwego zamieszania, z pchnięciami półpikami, odrzucaniem złamanych pik i pomocniczymi wystrzałami z muszkietów. Dobrze władający mieczem żołnierze potrafili odciąć groty pik. Ale jak długo batalion utrzymywał szyk, wróg nie mógł wedrzeć się do środka"

    Po prostu jeden oddział pikinierów nacierał na drugi, dźgano pikami az do ich złamania, wtedy dobywano mieczy i bito się, aż jeden z oddziałów nie złamie szyku. Istniała też opcja załamania się oddziału przed starciem jeszcze.
    « Ostatnia zmiana: Września 06, 2014, 00:08:50 wysłana przez Gamling »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #591 dnia: Września 06, 2014, 10:15:56 »
    Btw. jak dorwać ten komiks...
    http://www.dargaud.com/blog/chroniques-de-la-lune-noire/albums
    Strona wydawnictwa. Po francusku, ale tłumacz Google daje radę, album z ww Gorghorem Beyem pojawia się na samym dole. Aby kupić kliknij w czytaj więcej (czy coś takiego pokazał mi TG po przetłumaczeniu).

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #592 dnia: Września 06, 2014, 13:28:49 »
    Panowie przeżywający piki - polecam wam to:

    http://www.youtube.com/watch?v=dMEnBHef96c

    Tak szczerze - otworzyć nowy wątek o ciekawostkach militarnych? Bo piki to już dość odległe temat od książek.
    Czemu nikt nie wpadł na to by w pikinierów rzucić kłodą drewna?

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #593 dnia: Września 06, 2014, 14:50:05 »
    W sumie fakt, przydałoby się tu posprzątać.
    Poleaxe to u nas po prostu młot lucerneński lub młot rycerski (chociaż ta druga nazwa jest mniej chętnie używana, bo może wprowadzać w błąd)
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #594 dnia: Września 06, 2014, 18:47:45 »
    Skończyłem z tym bałaganem z założyłem nowy temat w dziale offtopic, możecie się wyżyć - zachęcam.
    Co do samych książek, tudzież komiksów, nie można tam poczytać Kronik Czarnego Księżyca bo to jest taki sklep, czy ja coś nie zakumałem?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #595 dnia: Września 07, 2014, 01:02:02 »
    Całkiem normalne, w odniesieniu do pikinierów XVII-wiecznych cytat z Białej Góry 1620 Witolda Biernackiego:
    [...]
    Po prostu jeden oddział pikinierów nacierał na drugi, dźgano pikami az do ich złamania, wtedy dobywano mieczy i bito się, aż jeden z oddziałów nie złamie szyku. Istniała też opcja załamania się oddziału przed starciem jeszcze.
    Hmm no tak... i tak trudno sobie takie zapewne wielogodzinne dźganie aż do późniejszego chaosu wyobrazić... no ale przynajmniej Winkelried staje się bardziej zrozumiały :P

    http://www.dargaud.com/blog/chroniques-de-la-lune-noire/albums
    Strona wydawnictwa. Po francusku, ale tłumacz Google daje radę, album z ww Gorghorem Beyem pojawia się na samym dole. Aby kupić kliknij w czytaj więcej (czy coś takiego pokazał mi TG po przetłumaczeniu).
    No tak, tylko że to jest po francusku, z którego tylko znam w części wymowę i kilkadziesiąt słów :P Zresztą znalazłem po angielsku(wirtualne ekhem ekhem)

    Panowie przeżywający piki - polecam wam to:
    http://www.youtube.com/watch?v=dMEnBHef96c
    to już widziałem, jakoś mało przekonujące, skala jak w serialu, a w większości kadrów i tak nic nie widać


    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #596 dnia: Września 07, 2014, 13:09:26 »
    No dobra, tu masz rację, można to było zrobić lepiej, ale chodziło mi o to ich prześlizgiwanie się pod pikami. Kroniki Czarnego Księżyca miały być wydane po polsku,.... MIAŁY  :(

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #597 dnia: Września 07, 2014, 22:31:20 »
    Rzeczywiście te 'prześlizgiwanie' nieco uruchamia wyobraźnie do tego, o co w takim stylu wojowania chodziło. A komiks jest taki śmieszny trochę, pratchettowy rzekłbym nawet.

    Btw co sądzicie o tym, że w książkach(własnych i z biblioteki) robię tak, że zaznaczam specyficzne terminy, robię research i w wolnych miejscach piszę ołówkiem wyjaśnienia? Ciekawe co sobie myśli ktoś, kto taką książkę wypożycza :P W sumie to staram mu ułatwić odbiór, nie?
    W sumie to jak średniowieczna glosa...

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #598 dnia: Września 07, 2014, 22:43:58 »
    Nie, ja tak nigdy nie miałem :P Ale w sumie to nic złego w porównaniu do innej twórczości jaką można znaleźć... Wypożyczasz grubą książkę Jasienicy, przypadkiem spoglądasz na wewnętrzną stronę okładki a tam "Ona tu jest i leży na mnieeeeee".

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #599 dnia: Września 07, 2014, 22:46:05 »
    Nigdy nie piszę po cudzych książkach. Za to po swoich bardzo często.
    Swoją drogą- jeżeli szukacie pozycji popularno-naukowych które warto przeczytać, zajrzyjcie tutaj: http://madreksiazki.org/
    To strona z recenzjami o tyle specyficzna, że piszą w niej fachowcy w swojej dziedzinie.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"