Nie HUtH, nie sprzedam Ci tej książki, nawet jeśli jesteś właścicielem KWK "Niwka-Modrzejów".
Rozmawiamy o biblii w dziale o książkach, rozważamy możliwość zrobienia moda - bo to przecież MiB - a ten mi tu "offtop". Stary, dobry HUtH.
Ale przyznajcie sami, że pewne tematy są niemiłosiernie drążone - powiedzmy XV wiek w Europie, czy w Japonii, a inne to białe plamy, o których nikt nie słyszał. Jest książka 'Faraon", czy "Egipcjanin Sinuhe", jest kilka filmów hollywoodzkich o Egipcie i kilka gier, ale wszystkie pokazują Egipt w okolicach Kleopatry - budują podobne skojarzenia i to tyle. Persja, Indie pojawiają się w naszej świadomości nagle wraz z Aleksandrem Macedońskim, czy Leonidasem. Na persów patrzymy przez szpary hełmu greckiego. A co z Babilonem, Syrią, kilka słów na temat Indii w szkole podstawowej, że były tak klasy społeczne, coś tam o cywilizacji w Chinach. A jak to pięknie ujął Lovecraft gdzie w średniowieczu była Afryka? - kto z was i to z trzaskaniem w Wikipedii coś może na ten temat powiedzieć? Imperia Majów i Azteków pojawiają się znikąd w momencie gdy odkrywa je Kolumb i po chwili znikają - tak to dla nas wygląda. Gdzie jest książka przygodowa o perypetiach Eskimosów, gra o wojnach Asyryjczyków, lub film o Aborygenach przed białymi? Jest genialny film Rapa Nui, czy np. Gangi Nowego Jorku, który pokazuje, że XIX w stanach to nie do końca był western, ale to wyjątki. Ogólnie historia to są wikingowie, krzyżacy i samuraje.
A co z Afryką? Rzym to dla nas zawsze cesarstwo, średniowiecze zaczyna się po roku 1000 itp. Nawet Apocalipto musiało kończyć się Kolumbem. Bez białej rasy nie ma historii.
W książkach i grach tyż. ;) Dlatego będzie 500 modów do MiB w średniowieczu, renesansie, ale nie w Babilonie.