Nuln obiega sensacyjna wiadomość, łowca nagród Matthias Aufdringlicher został dotkliwie pobity przez ogra.
Ta nowinka dociera do was gdy przechadzacie się po mieście w poszukiwaniu informacji w dwóch wersjach.
Strażnicy, kupcy, urzędnicy i inne osoby działające oficjalnie mówią o straszliwym poświęceniu Matthiasa, jego ofiarnej postawie i tragicznym incydencie.
Ta cześć mieszkańców Nuln, która nie działa tak do końca oficjalni mówi, że na całe szczęście ten fanatyk, który w dodatku jest wyznawcą Solkana został w końcu sam sprawiedliwe potraktowany. Według tej wersji Matthiasa miał zostać zaskoczony przez ogra, który rzucił się na niego z dachu w wąskiej uliczce i stłukł na kwaśne jabłko, w dodatku przewieszając go sobie przez kolana i dając mu klapsy, zaśmiewając się przy tym.
Potem kliku świadków widziało jak bestia wskakuje z powrotem na dach i ucieka, pokrzykując przy tym:
-
Ninja, ninja... aaa adzia!
Mieszkańcy są wstrząśnięci!
Wystarczy że zadeklerujecie chęć pomocy w obławie i zostajecie zwolnieni z opłat w gospodzie, to kryzysowa sytuacja, wymaga radykalnych działań.
Radca Oldenhaller wyznaczył dodatkową nagrodę za schwytanie bestii - o szczegóły można zapytać w jego rezydencji.
Natruralnie możecie opuśić miasto, ale każda osoba która przybywa do Nuln wypytuje o ogra, nikt nie widział go poza miastem.
