Posłaniec jeszcze składał raport, gdy nagle usłyszeliście jakieś tłumione wybuchy gdzieś w oddali. Po chwili, herold odbiegł, a generał z poważnym wyrazem twarzy zwrócił się w Waszą stronę.
- Zostaliśmy zaatakowani przez nieznanych sprawców. Port, jak mniemam, właśnie został ostrzelany, jednak sprawcy póki co nie wykazują żadnej wrogości. Tym niemniej, musimy być gotowi. Udajemy się pod południową bramę i tam będziemy czekać na dalsze wieści. Szykuje się zabawa, żołnierze. - następnie prędkim krokiem odstąpił od Was, a jego adiutanci pobiegli za nim. Tymczasem, dowódcy armii zaczęli prowadzić Was równym marszem na południe, w kierunku bramy.
- Ja pierdziele... co się dzieje? - zapytał wystraszony Emar. - Mieliśmy się bić z Elynami! Co to jest? Elynowie atakują z morza?