Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado  (Przeczytany 43592 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Katherine Delgado a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #300 dnia: Kwietnia 29, 2016, 22:17:01 »
    Parias próbował zatrzymać twój atak wyprowadzając poziome cięcie tak, by przychwycić Cię w locie. Niestety, byłaś zbyt szybka i uderzyłaś go pięściami w nogę. Parias przyjął twój cios, zachwiał się cofnął się parę kroków. Zatrzymał się i nadając pęd swojemu ciosowi uderza od góry. Wylądowałaś w zasięgu uderzenia.

    Co robisz?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #301 dnia: Kwietnia 29, 2016, 22:27:02 »
    Próbuje się od turlać na bok chcąc uniknąć i jak tylko potężna broń zetknie się z ziemią, będzie chciała wskoczyć na nią i biegnąć wyprowadzić kopniak w głowę. Tak by oponent przewrócił się lub chociaż upuścił broń.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #302 dnia: Kwietnia 29, 2016, 22:39:02 »
    Uderzenie nie trafiło Ciebie, zdążyłaś go uniknąć, odskakując na bok. Cios nie był silny, lecz zostawił sporą dziurę w podłodze. Niestety, nie zdążyłaś zaatakować go tak jak zaplanowałaś, ponieważ mocno wyszarpnął halabardę i obrócił się z nią, nadając impet uderzeniu. Wyprowadza ponownie poziomy cios, tym razem częścią obuchową. Jesteś w zasięgu uderzenia.

    Co robisz?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #303 dnia: Kwietnia 29, 2016, 22:42:18 »
    - jest większy, wykorzystaj to - pomyślała i kucnęła pozwalając by cios świsnął tuż nad nią jednocześnie rozpalając swą dłoń żywym ogniem, jeżeli uda się jej uniknąć, to będzie chciała cisnąć kulą prosto w jego pierś.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #304 dnia: Kwietnia 29, 2016, 23:10:17 »
    Uniknęłaś uderzenie kucając i pozwalając by halabarda przeleciała nad Tobą. Zauważyłaś, że Pariasem również zarzuciło, widocznie w pełni nie ocenił swojego uderzenia. To była ta chwila, na którą czekałaś. Szybko przypomniałaś sobie zmasakrowaną twarz kobiety, którą spotkałaś wczoraj na dworcu. Czułaś, jak ogień w Tobie zapłonął. Skumulowałaś go w dłoni i rzuciłaś w Pariasa. Kula ognia pomknęła szybko i uderzyła w jego ogromną klatkę piersiową. Ogień wybuchł i objął go całkowicie. Wypuścił swoją broń i upadł na kolana... Po chwili zauważyłaś, że ogień zgasł, lecz on ciągle był na kolanach...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #305 dnia: Kwietnia 29, 2016, 23:21:48 »
    Kate sięgnęła do torby i wyciągnęła długopis, chciała do niego podbiec i wbić mu go w serce używając przy tym vitae (3pkt).
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #306 dnia: Kwietnia 29, 2016, 23:32:21 »
    Podbiegłaś do niego i próbowałaś wbić długopis w jego serce. Niestety, potknęłaś się o halabardę, a twój przeciwnik to wykorzystał, wyprowadzając potężny cios pięścią w Ciebie. Oberwałaś solidnie i odleciałaś na kilka metrów, niszcząc przy okazji jeden z filarów, a na drugim się zatrzymałaś... Parias powoli wstał, podniósł halabardę i wolnym krokiem zaczął zmierzać w twoją stronę.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #307 dnia: Kwietnia 29, 2016, 23:37:27 »
    Kate osunęła się z kolejnego filara na ziemię, uderzenie było tak silne, że przez chwilę widziała tylko mgliste kształty, wstając czuła palący ból w plecach, zacisnęła zęby i wyprostowała się, słyszała jak nadchodzi, zacisnęła pięści i chciała wytworzyć dwie kule ognia wirujące do o koła niej.
    Przybrała też postawę obronną.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #308 dnia: Kwietnia 29, 2016, 23:47:15 »
    Powoli wstałaś i ponownie przypomniałaś sobie silne uczucie, by ponownie pobudzić ogień. Czułaś jak narasta w Tobie i powoli zamienia się w swoistą tarczę. Wypuściłaś dwie kule, które powoli zaczęły latać wokół Ciebie. Podniosłaś wzrok i zauważyłaś, że Parias nie dzierży broni, tylko ją ciągnie za sobą jedną ręką... Parias gdy zauważył latające kule ognia postanowił, że nie zaryzykuje ponownie "przytulenia się z nimi" i potężnym zamachnięciem rzucił w Ciebie halabardą...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #309 dnia: Kwietnia 29, 2016, 23:51:11 »
    Postanowiła ponowie się przeturlać tym razem w jego stronę tuż pod lecącą halabardą. Gdyby jej się udało, chciała umieścić kule i na torsie i na twarzy.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #310 dnia: Kwietnia 30, 2016, 00:11:31 »
    Broń uderzyła w filar, mocno się w niego wbijając. Ty cały czas obserwowałaś tor lotu i w odpowiedniej chwili rzuciłaś się do przodu i przeturlałaś się pod halabardą. Gdy byłaś już w miarę stabilna cisnęłaś obiema kulami w Pariasa, trafiając go w twarz i w tors. Ogień ponownie objął Pariasa, a ten przewrócił się na plecy. Próbował z nim walczyć, lecz tym razem nie udało mu się. Parias przegrał, a jego ciało zamieniło się w popiół... Coś Cię tknęło i obróciłaś się za siebie. Zobaczyłaś, że w w miejscu dużej bramy wjazdowej stoją dwa ogary, które wypatrzyłaś wcześniej na podwórzu i patrzą się na Ciebie, szczerząc swoje kły. Po krótkiej chwili rozdzieliły się i zaczęły Cię zachodzić z dwóch stron... W chwili gdy zrozumiałaś, że zaraz Cię zaatakują poczułaś dziwny pęd obok Ciebie i przed Tobą stanęli Seth, dzierżąc miecz dwuręczny oraz Klaudiusz z wyciągniętymi szablami.
    - Przepraszam panienkę - powiedział Klaudiusz do Ciebie - zatrzymała mnie jednak kawaleria.
    - Leć za Tarvesenową - rzucił Seth - gdy skończymy z nimi pójdziemy twoim śladem.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #311 dnia: Kwietnia 30, 2016, 00:27:13 »
    - nim zadźgam sukę pragnę zapytać, ma ktoś może flaszeczkę ? - zerknęła na spopielone zwłoki,
    - nie łatwo go było powalić a co dopiero spalić - dodała poprawiając płaszcz i kręcąc biodrami by rozmasować wciąż obolały kręgosłup.
    Jednym wciąż też obserwowała Ghule,
    - ostatecznie możemy spróbować wykorzystać je zamiast z nimi walczyć - przestała się kręcić i chwile zastanowiła,
    - ghule w jakiejkolwiek formie posiadają wole do życia...a co by było gdym zmanipulowała ową siłę do walki po naszej stronie ? - pomyślała, a dla obserwatorów wyglądała troszeczkę jak dziecko, które ślini się na widok czegoś ciekawego...gdyby mogła to też by to zrobiła...tym bardziej, że w jej głowie zaczął kiełkować diaboliczny plan. Niemal zaśmiała się widząc go w swym umyśle.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #312 dnia: Kwietnia 30, 2016, 00:30:57 »
    - Jeżeli masz zamiar coś z nimi zrobić, to rób to teraz - powiedział Seth, przyjmując postawę obronną - Później się zastanowimy skąd Ci vitae załatwić.
    - To nie problem akurat - odpowiedział Klaudiusz, lecz i on przyjął postawę obronną. Ustawili się po bokach tak, by w razie czego Cię obronić przed atakami ogarów.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #313 dnia: Kwietnia 30, 2016, 00:53:36 »
    Kate wciąż słabo znała się na oswajaniu zwierząt jednak podstawy bez doświadczenia to zawsze pole do eksperymentów, a że nie w laboratoryjnych warunkach tylko teraz...trudno. Przybrała pozycję na czworaka i odsunęła kaptur, widziała jak jeden podszedł bliżej ale się cofnął i ją bacznie obserwował, kątem oka obserwowała drugiego ale najwidoczniej patrzyła na odpowiedniego,
    - postaram się nad nim zapanować ale gdyby coś poszło nie tak to wiecie co macie robić - powiedziała, po czym nie odrywając wzroku od pierwszego bardzo powoli szła na kolanach i dłoniach w jego stronę,
    - uspokój się....nie jestem twym wrogiem - nie mogła sobie pozwolić na rozdział ze zdobyciem zaufania i dzieleniem się zapachem, to nie był zwykły pies a w dodatku nie mieli czasu,
    - Tarvesen to twój wróg, rozszarpiesz ją jak tylko wywęszysz, ja ci daję wole życia więc jestem nietykalna, Tarvesen to twój wróg, tu wrogów nie masz, jestem po twojej stronie tak jak i moi kompani, szukaj Tarvesen, szukaj ! - oczywistym było, że używa na nim dominacji.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #314 dnia: Kwietnia 30, 2016, 01:09:18 »
    Ogar, którego uznałaś za samca alfa trochę się zdziwił jak usłyszał twoje słowa, lecz usłuchał Cię. Szczeknął na drugiego, a tamten na znak poddaństwa ledwo skinął Tobie głową. Zaczęły obydwa węszyć, po chwili "alfa" szczeknął i rzucił się w stronę schodów, omijając Was. Drugi ogar spojrzał się po Was niepewnie, lecz podążył za przywódcą. Gdy minęły Was Seth rozluźnił się, lecz ciągle obserwował czy nikt jeszcze się nie pojawi.
    - No, jedno mamy z głowy - powiedział Klaudiusz, chowając szable do pochew - A co do vitae, niestety nie mam flaszki, lecz jakby to powiedzieć, ofiaruję swoją krew panience.
    - Zróbcie to szybko - powiedział Seth, po czym skierował swoje kroki na zewnątrz fabryki rzucając na odchodne - Będziesz mi potrzebny, zaraz pojawi się tutaj kolejny oddział Sabatu.
    - Tak, postaram się nie być Ci kłodą u nóg - powiedział Klaudiusz, po czym klęknął przed Tobą - No, proszę się nie bronić. Od tego jestem.