Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Powszechny dostęp do broni palnej

    Jestem za
    Jestem przeciw

    Autor Wątek: Prawo do posiadania broni  (Przeczytany 27981 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #90 dnia: Stycznia 22, 2016, 20:52:13 »
    I właśnie dlatego poleciłem abyś poczytał kodeks honorowy. Nie ma mowy o żadnych plakacikach. Musisz zostać powołany specjalny sąd honorowy, wyznaczony termin pojedynku itd.

    Zresztą dyskusję uważam za bezcelową Ty kompletnie nie kumasz D: Jakie plakaty XD

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #91 dnia: Stycznia 22, 2016, 20:54:39 »
    Adam, naprawdę, zanim zaczniesz z siebie robić jeszcze większego ignoranta poczytaj kto, jak, dlaczego i z jakim skutkiem brał udział w pojedynkach...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #92 dnia: Stycznia 22, 2016, 21:49:15 »
    Hehe znalezli sie wielcy gentelmeni 21 wieku, Chapeau bas, et en garde mes amis.

    Wy robicie z siebie glupkow, ba, bufonow, przekonani o swojej wyzszosci, tylko jeszcze fedory wam brak.

    Ale mus to mus, pardons messieurs, ze po angielsku, ale latwiej.

    "Duels founded on greater insults to a man’s honor, however, were often designated to go well beyond first blood. Some were carried out under the understanding that satisfaction was not gained until one man was incapacitated, while the gravest insults required a mortal blow."

    "To us, duels seem like a pointlessly barbaric way to settle disputes; going into a duel the odds were nearly 100% that one man or both would be wounded or killed. And, adding insult to injury, it could very well be the innocent party who was slain."

    "The first rule of dueling was that a challenge to duel between two gentleman could not generally be refused without the loss of face and honor. If a gentleman invited a man to duel and he refused, he might place a notice in the paper denouncing the man as a poltroon for refusing to give satisfaction in the dispute."

    "Despite our modern romanticism for dueling, it was a practice that hewed down young men in the prime of their life."

    "If you were to turn down a duel, you were generally labeled a coward. the extent of labeling and punishment for refusing a duel has been different over time, but, in 1800s North America, you got your own poster hung around town telling viewers that you refused a duel and that you were a coward. Mind you, this was quite serious


    Prosze. Jest nawet plakat.

    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #93 dnia: Stycznia 23, 2016, 09:48:31 »
    To Ty jesteś ignorantem. Przesłałem Ci cały kodeks honorowy abyś wiedział jak cała procedura działa a Ty ślesz mi wyuzdane cytaty. Wytłumaczyłbym Ci jak to działa ale to jest zbyt skomplikowane na jeden post. Poczytaj sobie. Plakacik może ktoś rozwieszał jak to była obraża ciężka i sąd honorowy rozstrzygnął, że osoba taka powinna zostać pozbawiona zdolności honorowej. To wtedy słusznie. Może na przykładzie.

    Przyłapano Jana na molestowaniu Twojej córki. Ty żądasz satysfakcji. Sąd honorowy rozstrzyga sprawę i przyznaję Ci rację. Tymczasem Jan uchyla się od pojedynku. Sąd honorowy pozbawia go zdolności honorowej vel honoru. A Ty nie mogąc w inny sposób dociec sprawiedliwości rozwieszasz plakaty aby zatruć mu życie.

    Teraz pewnie Ty uważasz, że powinien to rozstrzygać sąd. Gdyby ludzie mieli honor, zasady i dobre obyczaje to większość spraw załatwiana by była na miejscu. No ale kto tam w tych czasach wie co to honor, część, szacunek.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #94 dnia: Stycznia 23, 2016, 11:07:17 »
    Oczywiście totalną głupotą jest mówienie, że w pojedynkach chciała brać tylko jedna strona, a w ogóle to chcieli się pozabijać. Owszem, w celach bezpieczeństwa zakazano na początku lat 20'tych oficerom się pojedynkować, ale wiele to nie dało bo i tak nadal to robili. Lwia część przypadków, to gdy jeden spudłuje, drugi odkłada broń i koniec waśni (przy założeniu, że narzędziem walki była broń palna - przy białych zresztą też większość nie była krwawa). Co do samej idei, dzisiaj i tak mało który sąd da nam wygraną przy sprawach typu niedomówienie, manipulowanie cytatem itp. A nie daj Boże dziennikarza oskarżysz, to od najgorszych, atakujących wolne media Cię obwinią. Tak to już dzisiaj jest.

    A tak poza tym, może by wrócić do tematu rozmowy?

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #95 dnia: Stycznia 23, 2016, 11:17:35 »
    No ale kto tam w tych czasach wie co to honor, część, szacunek.
    Korwin na pewno nie wie. Jezeli uwazasz go za osobe honorowa i majac szacunek do innych, musisz przemyslec swoj kodeks honorowy, monsieur gentilhomme 21 wieku.

    Ale patrz jaka zmiana  nastawienia. Najpierw plakaty XD, a teraz zrodla niby wyuzdane (bo nie pasuja do twojego swietego kodeku honorowego i wypaczonej historii), ale mimo wszystko plakaty juz istnieja. Za chwile moze cie przekonam ze ludzie gineli i mieli niszczone zycia  w takich pojedynkach.

    PS: Kradus, sytuacji kiedy druga strona chciala sie wymigac sa setki.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #96 dnia: Stycznia 23, 2016, 12:02:02 »
    Rozróżnijmy te kwestie: a) obie strony chcą, sąd honorowy, sekundanci i wybór broni - pojedynek, obie strony honorowe (aczkolwiek jedna wygrywa "sprawę", bądź rozejm); b) jedna tylko chce, sąd honorowy - pozbawienie honoru drugiej osoby ("osoba niehonorowa", cowardjak to cytowałeś); c) jedna tylko chce, bez sądu ("samosąd", a co za tym idzie bez sekundantów i innych wymaganych rzeczy) - napad z bronią vel morderstwo.

    I naprawdę nie wiem co tu jest niejasne.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #97 dnia: Stycznia 23, 2016, 12:14:44 »
    coward nie oznacza osoby niehonorowej, tylko tchorza. Bardzo duza roznica w tlumaczeniu. W dodatku zazwyczaj nie konczylo sie tylko na nazwaniu kogos tchorzem.

    I co to za sprawiedliwosc, jezeli ktos kto, wedle przykladu Ivego, molestuje corki kazdego gentelmena w okolicy, bo najlepiej bije sie na miecze.

    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #98 dnia: Stycznia 23, 2016, 13:08:46 »
    Można wyznaczyć kogoś innego do walki. Gdyby grasował po okolicy taki to by była ściepa na profesjonaliste i by dostał po łapach. Do tego oprócz tego funkcjonuje też zwykły sąd i zwykłe służby warto o tym pamiętać.

    Zresztą dyskusja bezcelowa skoro i tak nie umiesz przeczytać kodeksu honorowego, który został Ci podsunięty pod nos. Nadal nic kompletnie nie kumasz.

    Wróćmy do tematu. Cejrowski ostatnio stwierdził, że osoby upośledzone również powinny mieć dostęp do broni ponieważ skoro mogą kupić nóż i siekierę, to czemu nie mogą mieć prawa do broni. Do  tego czemu mają być gorsi i nie mieć prawa obrony? Ciekawe stanowisko sam nie wiem co o tym myśleć.

    http://pikio.pl/cejrowski-chorzy-psychicznie-tez-powinni-miec-prawo-do-posiadania-broni/

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #99 dnia: Stycznia 23, 2016, 13:42:31 »
    Zgodze sie ze dyskusja nie ma sensu. Wy macie swoj kodeks honorowy i swoje wiecie. Ale kup sobie fedore. Spodobala by ci sie. Moglbys sie nazywac gentlemenem, mowic o swoich wysokich stadardach moralnych, honorze i pojedynkach, jednoczesnie bez problemu zachowywac sie jak zwykly chlop, klasa nizsza, cham, jakim wszyscy tu jestesmy. Szlachty by chcieli, nie wiedzac ze to oni byli by chamami.

    Tak wiec Au revoir, mon honorable ami, pardons za fatyge, bon chance na popoludniowej conversations w lokalnym Country Club.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #100 dnia: Stycznia 23, 2016, 14:31:58 »
    Naprawdę nie wiem co dają te Twoje wielce niemądre wtrącenia obcojęzyczne i "pstryczki" o dżentelmeńskości w naszą stronę? Ja nie mam zamiaru się kreować się na kogoś kim jeszcze nie jestem, tylko chce żeby było normalnie.

    Co do tej wypowiedzi Cejrowskiego, bardzo sporne. Jednak bałbym się dać broni palnej - nawet nisko kalibrowej i o małym zasięgu - osobie niemyślącej racjonalnie. Doświadczyłem już dosyć dziwnej sytuacji z jednym popaprańcem i cieszę się, że miał tylko atrapę kulkową. To jest jednak broń, która potrafi zrobić komuś krzywdę na odległość - a jednak noże kuchenne czy nie kuchenne to co innego.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #101 dnia: Stycznia 23, 2016, 14:41:09 »
    Fajnie okreslenie. "wielce niemadre". Jak przedszkolanka. Ale z tego co piszesz, aspirujesz do bycia Country Club gentlemenem w przyszlosci. Kup sobie Delorean'a, bo te czasy juz minely, proba przywrocenia na sile dawnej mody i obyczajow jest bezcelowa i smieszna, czy to adorator fedory, czy hipsterzy.

    A co do Cejrowskiego, mialem kiedys, dawno temu, goscia w klasie z zespolem aspergena czy cos kollo tego. Na laser-tagu rozwalil prawie karabin, bijac wszystkich i wszystko z kolby. Broni palnej bym mu nie dal. Bron powinna byc dostepna, ale nie dla wszystkich i wszedzie. (A co do nozy i siekery, te dwa mozna uzyc do krojenia miesa czy robania drewna, dosc podstawowych czynnosci. Pistolet czy karabin sluzy tylko jako bron.)
     
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #102 dnia: Stycznia 23, 2016, 18:19:44 »
    Zasady są i były uniwersalne wiele osób pojedynkuje się nawet teraz nielegalnie. Nic w tym dziwnego i niespotykanego. Coś się bardzo nakręciłeś Panie Adamie :D Mnie tam bawią te Twoje podrygi szczególnie z zestawione z zaczynaniem zdania od "ale" i innymi kwiatkami.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #103 dnia: Stycznia 23, 2016, 18:34:21 »
    Co prawda mam negatywne zdanie na temat pojedynków- dziś mamy sądy, ale kolego Adam, cały czas na upartego mylisz pojęcia. Honor czy bycie dżentelmenem nie ma nic wspólnego z arystokracją czy urodzeniem. Wręcz przeciwnie, kodeks honorowy zobowiązuje wszystkich do traktowania innych ludzi jak równych sobie, bez względu na podległości społeczne czy zawodowe. I może mi powiesz, że na taki nie ma dziś miejsca? Bardzo bym się cieszył gdyby przywrócić instytucję sądów honorowych, przy okazji odciążylibyśmy trochę nasz jakże spracowany wymiar sprawiedliwości. No i w kwestiach honoru mogliby wyrokować tylko ludzie sami reprezentujący postawy honorowe i o nieskazitelnej opinii społecznej, czego niestety nie możne powiedzieć o wszystkich sędziach RP...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prawo do posiadania broni
    « Odpowiedź #104 dnia: Stycznia 23, 2016, 18:47:41 »
    Nie wiem gdzie ty mieszkasz, ale nigdy nie slyszalem czy widzialem zadnego pojedynku na miecze lub pistolety (szczegolnie ze to juz nie sa tak niecelelne jak kiedys). Dla mnie jest to dosc dziwne i niespotykane, nwm, moze na wsi tak robia. Podaj jakis link/informacje czy opowiedz o jakims pojedynku w 21 wieku, ciekawi mnie to.

    sirLuca, honor to zbyt subiektywne kryterium. Kto jest najbardziej honorowy? Ten z najwyzszym wykszlaceniem? Urodzeniem? Zarobkiem? Czy to ktos kto jest mily i uprzejmy? Ktos kto otwiera kazdej kobiecie drzwi i kladzie serwetke na kolano jak je?

    Dodatkowo honor przyzwalal by na zbyt wiele rzeczy. Popelnil morderstwa, bo ta osoba wczesniej sie przespala z jego zona i go obrazala? To go nie usprawiedliwia. Ale honorowo, mial powody.

    Na honor jest miejsce, ale nie na taki, jaki sobie wyobrazacie. Bo ten honor jest bardzo, bardzo ostentacyjny. "Patrzcie, jaki jestem kulturalny, patrzcie jakie mam zasady, jak lubie sie pojedynkowac, bo ktos mnie obrazil". Honor to trzymanie sie zasad jak uczciwosc, nie obrazanie innych, umiejetnosc przebaczenia czy ogolnie dobry smak. Tak wiec kazdy moze sie takich zasad trzymac, ale robienie z tego instytucji, robienie to ostentacyjnie przeczy calej zasadzie.

    W dodatku pojedynki maja raczej zwiazek z wizerunkiem niz honorem. Bo to ze ktos sie obrazi nie znaczy ze jestes niehonorowy. Ale znaczy ze stracisz twarz, i zeby ja odzyskac, musisz sie z nim pobic.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"