Mongol, co więc proponujesz mi do obrony? Biorąc pod uwagę że kurdupel ze mnie, 1.60 jak się wyprostuję, z 55 kg wagi, postura kurczaka.
Gaz pieprzowy, paralizator, "baton" czy chociażby rękawiczkę z "Srbosjek'iem".
Jakby się jakiś zwierzak niepanujący nad emocjami do ciebie dobierał
, to jakbyś mu śmignęła z takie zabawki
, to by się zdziwił i to ostro.
Skuteczna jest też prewencja tj. nie włóczyć się po ciemku samej czy spotykać się z dziwnymi ludźmi.
Może dla niektórych to brzmi jak seksizm i zapytasz retorycznie: "to może w ogóle z domu nie wychodzić?", ale to jest racjonalna porada, a winić można nie radzących, nie kobiety a tylko chodzących po świecie zboczeńców i złoczyńców.
Co ma powiedzieć facecik 160cm/55kg? tacy też się zdarzają. [color=blueT[/color]ym może nie grozi gwałt, ale pobicie lub rabunek owszem.
Jemu też bym doradził starać się nie prowokować wyglądem łatwego łupu.
To samo co wszędzie. Interpunkcja+brak wielkich liter//Peterov