Gaśnice się jednak trzyma w kuchni, bo tam istnieje ryzyko pożaru. Gaśnica w sypialni, na wypadek spięcią gniazdka z budzikiem, dla większości była by przesadą. Tak samo z nożem, w nocy, jako kobieta, w jakieś podejrzaniej dzielnicy możesz sobie nosić nóż, albo gaz pieprzowy, ale w ciągu dnia? Co jeszcze? Kamizelka ratunkowa na przechadzce po bulwarach Wisły, na wypadek powodzi?