Treborn, bez obrazy. Po prostu obecnie zdanie matury jest rzeczą banalnie prostą. Jeżeli ktoś nie chce do niej podejść, to ok. Jego sprawa. Ale jeżeli podchodzi a mimo to nie jest w stanie jej zdać, to już jest jakiś problem. Zwłaszcza że matura w dzisiejszej formie nie wymaga zbyt wiele wiedzy. Raczej stawia na kombinowanie.
Z twoich wypowiedzi wynika tak, że osoba bez zdanej matury jest gorsza. W takim razie mój brat, tak samo jak wiele innych osób, wybrał zawodówkę i aktualnie posiada dobrze płatną pracę na swoje warunki, powinien z automatu dostać zakaz możliwości posiadania broni, bo po prostu wybrał inną drogę w życiu i nie poszedł ani do liceum ani do technikum. Jaja sobie robisz?
Według twojego toku myślenia - gdyby odbyło się referendum dotyczące posyłania 6-latków do szkół to może prawo do głosowania dostałyby tylko osoby, które ukończyły pedagogikę? Ty byś była po prostu skreślona z tej listy, bo interesował Cię po prostu inny dział, no ale niestety, chcesz głosować, musisz to ukończyć i basta.
A co do narkotyków, bo widzę, że przewinął się ten temat również - ja jestem za pełną depenalizacją. Sam już miałem styczność z niektórymi formami i jeśli ktoś przytacza argument, że niektórzy muszą posiadać jakiś parasol ochronny nad swoją główką bo możliwe, że nie wiedzą jak naprawdę narkotyki mogą zaszkodzić to przepraszam bardzo. Zawsze jak coś próbowałem pierwszy raz to czytałem sobie o skutkach ubocznych itd, wiem na przykład jakie skutki niesie za sobą zażywanie heroiny, w związku z czym nie mam zamiaru jej "spróbować", ale no jak już ktoś jest intelektualną amebą i to zrobi, to jedyne co to warto pogratulować mu i jego rodzicom za wychowanie istoty która sama siebie unicestwi. Na pogrzebie czy na jakimś innym party, nie powiedziałbym publicznie że był zdrową w stu procentach osobą.