No cóż...
Zdecydowałem się na poparcie Korwina Mikke, ponieważ uważam, że cała sprawa to problemy w relacjach Polska - Unia, a nie Polska Afryka.
Przeraża mnie chamstwo jakie przy okazji z Polaków wylazło, co boli mnie najmocniej. W sumie to nawet nie wiem, czy nie wolałbym tych Arabów, kurcze niektórzy to naprawdę ciekawi ludzie, zamiast rozhisteryzowanych i obłąkanych agresją naiwniaków, jakimi okazało się być wielu moich rodaków.
Dziękuję Tawernie za wypowiedź w palącym problemie - dostaliście piwa pomimo zajmowania różnych stanowisk nie ma w tym żadnej sprzeczności, doceniam zaangażowanie w ważną kwestię.
Cała sprawę widzę jako próbę wmanewrowania Polski w obozy dla emigrantów z Niemiec. Pełne buty słowa Martina Schulza były wypowiedziane już po moje decyzji o odłożeniu politycznej neutralności na bok. Nie ma problemu Polski zalewanej muzułmanami, ale problem spychania do Polski ludzi siłą z Niemiec - tak to widzę.
Jestem przekonany, że cała sprawa jest zjawiskiem które trwa od dawna i histeria jaka wybuchła teraz jest dość zabawną próbą szukania rozwiązania nawarstwionych problemów.
Zaciekawił mnie styl podróżowania ^IVE, fajny sposób na poznanie świata - nie umniejszałbym jego doświadczeń. Oczywiście jakiś margines błędu jest, ale to i tak poszerza horyzonty.
W tym problemie zamierzam zachować dużą elastyczność, więc fajnie że mogę weryfikować dzięki wam informacje.
Imponuje mi również konsekwencja beanshee - mam tylko pytanie jak postrzegasz problem o którym opowiada film Persepolis - czyli kobita powraca z pięknego zachodu do Iranu?
Dziękuję wszystkim ładnie za piwa, które dostałem za baner, który powstał z mojej irytacji na nonsensowne, przepełnione agresją memy.