Alexandros
Udał się do kwatermistrza prosić o jakiś ekwipunek (łuk, strzały, tarcza, miecz, skórznia)*, po czym przez całą resztę dnia towarzyszył krasnoludowi, wypytując o szczegóły misji i kwestię taktyki walki.
Wybaczże, bohaterze Drużyny - rzekł do krasnoluda - alem nie jest szermierz w żadnym razie, a łucznik. Prosiłbym zatem, by pozwolono mi unikać zwarcia, pozwalając mi się skupić na strzelaniu z łuku.
_______________________________________ ________
* ten do prawdziwej walki, nie ćwiczebny. Wolałbym, by Alexandros uniknął losu Iohannesa.