No cóż... gra jest trudna. Po wyjściu z krypty mamy jedynie pistolecik 10mm i jakiś lekki pancerz, po wykonaniu pierwszej misji (porozmawianiu z ziomkiem) okazuje się że... mamy iść na przedmieścia Waszyngtonu, znaleźć stację radiową, sęk w tym że po drodze jest około 20supermutantów, i jeden supermutant behemot (najpotężniejszy mobek w grze). Tak więc ważna jest taktyka, chowanie się za ścianami. ;) A le jak już wcześniej powiedziałem, wystarczy trochę wysiłku żeby zdobyć potężną broń (np. miniguna), np. zabijając supermutanta który tą broń trzyma i mu później zabrać... Ciężko jest też z pieniędzmi, jeśli nie idziemy w Charyzmę, i Retorykę i jest jeszcze ciężej :) Ale warto zagrać ;)