Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ Unspoken Menace ] Sesja  (Przeczytany 21841 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #90 dnia: Lutego 12, 2014, 20:34:31 »
    Grung Hrungnorsson
    Elwina Maradino
    Ælfríc Léofrícinga
    Cahir z Mlek'ien
    Blyth Glewas


    Ruszyliście w kierunku północnym. Początkowo towarzyszył wam niezmienny, leśny krajobraz. Nikogo nie spotkaliście przez ten czas na drodze. Po około 20 minutach monotonnego marszu, powoli las stawał się coraz rzadszy i bardziej przejrzysty. W miejscu gdzie las się kończył, zaczynały się pola. W oddali widzieliście paru ludzkich rolników, pracujących na polach. Zboże było już wystarczająco wysokie i dojrzałe, aby rozpocząć żniwa. Zaczęliście mijać coraz więcej przechodniów, a każdy z nich był człowiekiem. Mijali was obojętnie. Po paru minutach marszu, zza wzgórza zaczęliście dostrzegać majaczące u podnóża miasto.
    "Rengingraff" - napisane było na przydrożnym znaku.
    Miasto otoczone było kamiennym murem, z których co jakiś czas wyrastała trochę wyższa wieża. Droga, którą szliście prowadziła do bramy, nad którą dostrzegliście powiewający sztandar:
    (click to show/hide)
    Przy bramie stało dwóch strażników odzianych w stalowe zbroje, wyposażonych w długie miecze, które mieli schowane w pochwach. Na plecach nosili trójkątne tarcze. Zatrzymywali przed bramą każdego i wypytywali o cel przybycia. Jeśli zdecydowalibyście się na wejście do miasta, z pewnością zatrzymaliby was i wypytali.


    Knit Prodt
    Arthur Vengard

    Ruszyliście na południe. Droga była prosta i prowadziła przez następne 20 minut marszu nieprzerwanie przez las. Po tymże czasie las gwałtownie się kończył, ustępując miejsca stepowi. Przed sobą mieliści rozległe, wyżynne tereny, pokryte różnorodnymi trawami o żółtawym odcieniu. Nad wzgórzami panowała początkowo delikatna mgła, która z każdą chwilą stawała się coraz gęściejsza, ograniczając znacząco widoczność. Przechodząc parę metrów dalej, dostrzegliście przed sobą dosyć duży, drewniany, piętrowy budynek. Do ściany przymocowany był następujący szyld:
    (click to show/hide)

    Kawałek dalej były lekko uchylone drzwi, prowadzące do środka.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 12, 2014, 21:15:04 wysłana przez Movart »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #91 dnia: Lutego 12, 2014, 21:42:36 »
    Knit Prodt

    - No nie pogardziłbym pintą albo i dwiema! - rzekł do kompana i już chciał ochoczo wtargnąć do środka, kiedy przypomniał sobie niedawną dziwną sytuację. Przystanął i zdał się na decyzję towarzysza.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #92 dnia: Lutego 14, 2014, 11:40:37 »
    Grung Hrungnorsson

    Gdy Grung zauważył strażników czekających przy bramie zatrzymał się, podrapał się po karku i rzekł: - Ciekawe do kogo należy to miasto. I czy będą z wrogością traktować nieludzi, czy przyjaźnie. Jakoś nie mam zbytnio ochoty zwiedzać od środka ich więzienia. Co robimy elfie? - zapytał się Grung obserwując reakcję "wysokiego przyjaciela".

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #93 dnia: Lutego 14, 2014, 14:12:15 »
    Cahir z Mlek'ien


    - Nie wiem, pewnie nie przyjmą nas zbyt miło. Trzeba by się jednak było do miasta dostać... - odpowiedział elf.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #94 dnia: Lutego 14, 2014, 14:43:01 »
    Ælfríc Léofrícinga

    - Jakoś wątpię by postanowili Cię wrzucić do więzienia za samo pokazanie się strażnikom krasnoludzie. W najgorszym wypadku po prostu by nas - czy też was - nie wpuścili do miasta. Zresztą, widzieliśmy pełno innych ludzi którzy jakoś się wami nie przejmowali. - Sam pomysł, że strażnicy zakuli by  nieludzi w kajdany gdy tylko ich zobaczą wydała się Ælfrícowi śmieszna. Z drugiej strony to były jedynie tylko jego domysły, być może straż miała inne nastawienie niż reszta ludności. - Osobiście radzę wam najzwyczajniej spróbować przejść przez bramę. - Nie czekając na odpowiedź, sam skierował się w stronę strażników, on w końcu nie musiał się bać o takie rzeczy jak dwójka nieludzi.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #95 dnia: Lutego 14, 2014, 15:24:43 »
    Arthur Vengard

    - Też chętnie bym się napił, na co więc czekamy? - odpowiedział Arthur i pchnął drzwi tawerny, rozglądając się po pomieszczeniu.

    Offline Miruku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #96 dnia: Lutego 14, 2014, 17:29:05 »
    Blyth Glewas

    -A po co wam miasto? - Zapytała ogół. - Macie pieniądze? Nie. Miasto niestety jest dla tych którzy je mają.
    Wskazała skinieniem strażników.
    -Nieludzie raczej bez pieniędzy na łapówkę nie wejdą. Za grupę najemników raczej nas nie wezmą, a praca tragarza mi jakoś nie odpowiada.
    Zrobiła pauzę. Rozejrzała się po polach. Za to na podgrodziu praca wre. Czas żniw.
    -Ciężko mi to przyznać ale jako "grupa parobków" mamy większą szansę dostać pracę. A babcia Elwina - podkreśliła imię przesłodzonym głosem - ma szansę pobawić się w zielarza.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #97 dnia: Lutego 14, 2014, 17:55:14 »
    Nie słuchając innych babunia podeszła do najbliższej straży i ciepłym głosem oznajmiła
    - Przepraszam, czy nie zechcielibyście pomóc starszej pani? Zabłądziłam w lesie zbierając ziele i nie wiem jak mogę trafić z tego miejsca do miasta zwanego Cassir.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #98 dnia: Lutego 14, 2014, 19:03:57 »
    Elwina Maradino
    Ælfríc Léofrícinga


    Podeszliście bliżej bramy. Strażnik po waszej lewej stronie był zdecydowanie młodszy i niższy od drugiego. Miał krótko przystrzyżone, czarne włosy i piwne oczy. Drugi ze strażników miał krótkie, brązowo-siwe włosy, niebieskie oczy i pokaźny zarost na twarzy. Pierwszy z nich odezwał się młodzieniec, odpowiadając drwiąco Elwinie:
    - A co ja jestem, przewodnikiem czy biurem podróży? Da mi babka w spokoju wykonywać obowiązki. Sama się zgubiła to sama drogę niech znajduje.
    Starszy z nich odezwał się dopiero po chwili, gdy zauważył Aelfrica. Skupiwszy wzrok na nim, zaczął mówić, lekko drwiącym głosem:
    - Czego tu szukacie? Cassir jest miesiąc drogi stąd! Jeśli chcecie wejść do miasta to musi..... - urwał się jego głos, pod naporem silnego kaszlu.
    Zdołał go opanować dopiero po chwili, znowu wzrok kierując na Aelfrica kontynuował, tym razem poważnym głosem:
    - To wy....  Weźcie resztę i wejdźcie do miasta. Za bramą prosto, tak długo, aż ujrzycie rynek. Przed nim skręćcie w prawo i cały czas prosto, aż do wysokiego kamiennego budynku. Będzie to kaplica, wejdźcie tylnym wejściem, będzie otwarte. Będzie tam na was czekał.
    Młodzian spojrzał wtedy na niego z widocznym zdziwieniem i zdezorientowaniem, ale nic nie odrzekł więcej.

    Knit Prodt
    Arthur Vengard
    Shilard Fitz-Oesterlen


    Wchodząc do karczmy ujrzeliście dosyć duże, prostokątne pomieszczenie. Na lewo od wejścia znajdowały się schody na piętro, zaś po prawej stronie stały stoły i krzesła. Za siedziskami, tuż pod ścianą znajdował się bar, a za nim stał łysy mężczyzna w średnim wieku. Gdy wchodziliście zajmował się czyszczeniem kufli. Na przeciwko od wejścia, pod oknem siedziały przy stole dwaj, ludzcy mężczyźni. Zajęli miejsca na przeciwko siebie. Pierwszy z nich, siedzący po lewej stronie, był stosunkowo młody, miał około 30 lat. Jego włosy były długie i ciemne, a na twarzy miał delikatny zarost. Ubrany był w eleganckie, ciemne szaty i skórzane, wysokie buty. Na krześle obok niego, leżał długi miecz, schowany w pochwie. Drugi z mężczyzn liczył około 40 lat. Miał krótko przystrzyżone ciemne włosy, ubrany był w również elegancki, lniany strój z licznymi zdobieniami, a na nogach miał wysokie, ocieplane wełną buty. Na krześle, na którym siedział, wisiał zawieszony plecak, podobny wyglądem do tego, który wy mieliście. Zdaje się, że dopiero usiedli, gdy wy weszliście.
    - A jesteście już! Knit, Arthur usiądźcie z nami! Shilard też już jest, więc jesteśmy w komplecie - zawołał młodszy z mężczyzn, gdy zauważył, że wchodzicie.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #99 dnia: Lutego 14, 2014, 19:50:53 »
    Knit Prodt

    Zdziwiony spojrzał rozejrzał się i spojrzał z siebie jakby upewniał się, że nie ma gdzieś jakiegoś innego Knita. Spojrzał na towarzysza żałosnym wzrokiem, następnie kurtuazyjnie rzekł do nieznajomych.
    - Shilard?... Panowie wybaczą, ale mają nad nami przewagę... Z kim mamy przyjemność?

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #100 dnia: Lutego 14, 2014, 20:15:55 »
    Ælfríc Léofrícinga

    - Em... tak, dziękujemy. - Nagła zmiana zachowania strażnika była zaskakująca i jeszcze  to miejsce o którym mówił... Czyżby to właśnie ujrzał we śnie? Patrząc na to co go ostatnio spotkało nie zdziwiłby się. Ale co się stało strażnikowi?
    - Może magia? - zasugerowal Aurelius. - Chyba, że znajdziesz inne racjonalne wyjaśnienie. O ile magię można uznać za racjonalna... - Trudno było się z nim nie zgodzić, sam nie wiedział jak na przykład działała księga. Wrócił do swych towarzyszy i zaczął:
    - To wszystko bardzo dziwne, najpierw poucza by po chwili nas "rozpoznać" i wskazać drogę do kogoś kto na nas czeka. Cóż, przynajmniej niedługo się wszystkiego dowiemy. - Powtórzył im na koniec drogę do kaplicy i po chwili też tam się skierował.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #101 dnia: Lutego 14, 2014, 20:44:04 »
    Arthur Vengard
    - Tak, bardzo nam miło... - bąknął trochę zdezorientowany.
    Słuchając co mówi Knit, przytaknął mu, po czym zgodnie z prośbą mężczyzn ruszył przysiąść się do stołu.
    Moje imię już znacie... Czy mogę poznać wasze? - spytał przyjaźnie.

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #102 dnia: Lutego 14, 2014, 22:27:12 »
    Shilard Fitz-Oesterlen

    -Shilard Fitz-Oesterlen... Jestem Zaszczycony móc Was poznać. - Odezwał się podnosząc wzrok z nad krawędzi ławy.
    Poprawił się przy stole, po czym rozłożył wcześniej splecione ręce.
    -Zapewne wiecie po co tu jesteśmy... - Rzekł lekko znudzonym głosem.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #103 dnia: Lutego 16, 2014, 11:08:00 »
    Grung Hrungnorsson

    - A chromolić to elfie, wchodzimy do miasta! Trzeba się rozejrzeć za jakimś kowalem, ponieważ nie mam zamiaru walczyć do końca swoich dni tym dziadostwem - spojrzał na oskarda, po czym ruszył w kierunku bramy. Jeżeli nie został zatrzymany przez strażników, to ruszył na rynek w poszukiwaniu kowala lub innego zbrojmistrza.

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #104 dnia: Lutego 16, 2014, 11:14:09 »
    Cahir z Mlek'ien

    - Okej, chodźmy. Chętnie też bym się rozejrzał za czymś ciekawszym, choć jak mniemam nasze fundusze nie są zbyt wielkie. - odrzekł i ruszył obok krasnoluda. Jeżeli straże go nie zatrzymały spojrzał na całe towarzystwo przelotnie i ruszył u boku Krasnoluda w kierunku rynku.