Apocalyps, to odejdź sprzed komputera i ku chwale ojczyzny zakładaj rodzinę. Najlepiej zaś wyposaż się w koszulkę z napisem "Bóg, Honor i Ojczyzna" i lataj po Polsce zostawiając po sobie "pamiątki" w każdym mieście. Nie będzie arab pluł nam w twarz, ni w kebaba.
Huth
Uważam, że Polska zajmuje takie miejsce w Europie jakie sobie wywalczyła. Chodzi tutaj też o mentalność. Niemcy bazowali na nacjonalizmie, protestanckim kulcie pracy itp. Polacy mam wrażenie, że za często bawili się w męczenników. Racja stanu to twór który nie ma sumienia, próby jego budzenia były skazane na porażkę.
Za bardzo pokładaliśmy wiarę w sprzymierzeńców. Podobno kilka lat przed wojną (wybacz nie chce mi się wyszukiwać źródeł- Preussen, jeśli cię to ciekawi, szperaj w necie) Piłsudski oferował Francji możliwość, wspólnego ataku na Niemcy, widząc na co się zanosi. Już wtedy jasnym było, że dla Francji pierwsza wojna była szokiem i nie naród ten nie chciał wojny... W 39 roku lepiej było zastosować się do hasła "umiesz liczyć? licz na siebie" niż "Poland first to fight" co pewien Norweg na tsie 1eru swym avatarem przez kilka dni, parodiował (Hasło "Poland first to be annexed ). Patrząc na to z perspektywy historii, lepiej było grać na czas. Czemu? Każda próba odwleczenia inwazji była ważna, od września nie daleko do roztopów prawda?
Nie uważam, że powinniśmy się sprzymierzyć z Hitlerem. Zło pozostanie złem, i dobrze, że w tej wojnie Polacy dzielnie walczyli po stronie aliantów, szkoda tylko, że kompletnie nie przygotowani do wojny, odrzuciliśmy ultimatum które tak naprawdę, nie było wyssane z palca.