Według mnie stawianie jako pewnego rodzaju argument tego, że bezdomni popełniają jakieś przestępstwa, by trafić na zimę do więzienia, jest nie tyle słabe, to w ogóle do niczego nie pasuje.
Bezdomni to margines, ludzie którzy niestety żyją w tragicznych warunkach, więc co to ma do reszty społeczeństwa, nawet do jakichś recydywistów, którzy mogą żyć w miarę normalnie? W więzieniach są zapewnione odpowiednie warunki życiowe i tak ma być, bo w karze nie chodzi o upadlanie ludzi. Bezdomni to nie jest problem dotyczący więziennictwa, ale szeroko pojętego systemu społecznego. Bezdomni żyją gorzej niż więźniowie, ale są WOLNI.