Z powyższym w zupełności się zgadzam, bo jeśli spojrzeć na system walki w dotychczasowych wersjach M&B to jest sporo do poprawienia. Głównie chodzi o to, że walka w zwarciu wygląda jakby na polu bitwy pojawiła się czarna dziura i zaczęła wszystkich przyciągać, a jednak podczas walki każdy powinien mieć miejsce dla siebie. Bo jak tu walczyć dwumetrową halabardą w ścisku? Powinny być osobne formacje dla ludzi z bronią o długim zasięgu i dla tych z krótką oraz mieszane (typu: pierwszy szereg tarczownicy, drugi szereg pikinierzy z nadstawionymi pikami).
No dobra, czyli dla porządku zacznę wymieniać to w punktach:
1) Zmiana systemu walki opisana powyżej. Do tego dodanie formacji, które "wykrywałyby" teren, np. dajemy rozkaz - łucznicy, ustawić się na brzegu rzeki. Niby można samemu wszystkich ładnie ustawić, ale rzeka nie jest prosta jak drut, a formacje obracają się wraz z przeciwnikami.
2) Oblężenia - zwiększenie ilości drabin oraz dopracowanie AI tak, aby ludzie korzystali ze wszystkich a nie z jednej. Poza tym, powinna być możliwość budowy taranu, może też katapulty, ale jakoś nie widzę na gruncie M&B tego, że pociski z katapulty niszczą mury (brama to co innego). Z drugiej strony byłoby to urozmaicenie rozgrywki, bo to od gracza by zależało jak bardzo destrukcyjne oblężenie chce przeprowadzić. I jeszcze jedna ważna rzecz, którą można wprowadzić bez problemu - szybkość budowy machin oblężniczych i drabin zależy nie tylko od inżynierii, ale też od liczby ludzi w oddziale.
3) Tak jak wyżej - dodanie zasadzek. Pamiętam jak kiedyś czytałem o M&B, nie wiedząc jeszcze jak wygląda tu bitwa - "oczywiście można pokonać regularne wojsko oddziałem chłopów, ale nie będzie to łatwe zadanie". Jasne, że nie będzie, skoro to gracz musi likwidować wtedy połowę wrogów (a ja sobie wyobrażałem jakieś zaawansowane opcje taktyczne). A gdyby tak ustawić tych chłopów w zaroślach na zboczu wąwozu, dać im łuki (wcześniej trzeba by było ich trochę podszkolić w strzelaniu) to już byłoby zupełnie co innego. Oczywiście wtedy wróg nie mógłby "namierzać" naszych ludzi jak w zwykłej bitwie (czyli nie mógłby wiedzieć o naszym położeniu, dopóki nie zdradzimy pozycji).
4) Jeśli zakładamy własne królestwo, dobrze byłoby mieć ku temu jakiś powód. Co można teraz? - wypowiedzieć posłuszeństwo jako wasal, albo zacząć napadać lordów lub karawany. A załóżmy taki prosty scenariusz - nie będąc czyimś wasalem, zalecamy się do pewnej damy, która wpadła w oko marszałkowi jakiegoś królestwa. Marszałek traktuje naszą postać jak zwykłego przybłędę, którego nie warto nawet wyzywać na pojedynek i wysyła na nas zbirów. Gdy okazuje się, że nie dali rady pokonać naszej postaci, a marszałek dowiaduje się o utrzymywanej przez nas chłopskiej armii, mówi królowi, że jesteśmy jego "wrogiem publicznym". No i pojawia się już jakiś konflikt... To oczywiście taki przykładowy scenariusz wymyślony na szybko. Dodajmy do tego chociażby wzniecenie chłopskiej rebelii.
5) Dodanie unikalnych zadań, a nie w kółko: bydło, karawana, bandyci, wywóz śmieci... Powinna być też możliwość wyboru zadań u guildmastera, np. "czy jest tutaj jakaś karawana, która czeka na eskortę do Praven? Właśnie tam jadę, więc przy okazji...". Raz na tydzień losowałby się zestaw kilku zadań w każdym mieście, podobnie w wioskach. To ograniczyłoby ciągłe wczytywanie z powodu nie tego zadania.
6) Już gdzieś o tym pisałem w podobnym temacie: ulepszenia w lennach powinny być widoczne.
7) Sam mam wątpliwości co do tego pomysłu, ale co tam: można wprowadzić coś takiego jak liczebność armii każdej frakcji, oczywiście dokładna wartość będzie ukryta, a w raportach będzie tylko napisane, jaki jest "stopień" tej liczebności (duży, mały, przytłaczający). Codziennie armia każdego kraju (oprócz królestwa gracza) zwiększałaby się w niewielkim stopniu, ale byłaby też pomniejszana o liczbę ludzi pokonanych w bitwach. W razie gdyby spadła do bardzo niskiego poziomu, królestwo podejmowałoby strategię obronną.
8) Coś takiego jak "współczynnik paniki", oczywiście pod inną nazwą :) Duża wartość tego współczynnika objawiałaby się tym, że strzelcy gorzej celują (np. celność broni strzeleckich maleje chwilowo o ileś procent, zależnie od tego jak spanikowani są strzelcy), a co do ludzi walczących w zwarciu mogłoby to być obniżenie zręczności. W każdym razie chodzi o to, aby walczyli wtedy mniej technicznie, czego oczywiście nie da się tak łatwo ukazać. Im niższy ktoś ma stopień w drzewku jednostek, tym łatwiej panikuje.
9) Możliwość zrobienia pauzy w bitwie, aby spokojnie wydać rozkazy. Czasami pomyłka popełniona w pośpiechu może wiele kosztować (np. "używać tylko broni obuchowej").
10) Dodanie rozkazów, aby atakować poszczególne grupy, np. "kawaleria, atakować strzelców", "strzelcy, celować w piechotę". Zawsze mi tego brakowało. Oczywiście AI także mogłoby z tego korzystać, aby nie było to tylko ułatwienie dla gracza.