Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona  (Przeczytany 45466 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #150 dnia: Grudnia 17, 2012, 21:38:15 »
    Burenisław
    - Ha, w końcu się ruszyliśmy, tyle straconych godzin na siedzenie na tyłku, to nie dla mnie - rzekł z uśmiechem na ustach - co innego, gdybym był ranny, ale nie dosć, że jestem cały to tutaj nie ma co robić dla takiego chłopa jak ja.
    Następnie ruszył za przewodnikiem wesoło śpiewając:
    "A gdym zanosił Marysi kwiaty,
    to ta gziła się z psubratem,
    psubratowi pysk obiłem,
    kwiaty wyrzuciłem... "
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #151 dnia: Grudnia 17, 2012, 23:54:49 »
    Mściwoj

    Po usłyszeniu pytania Leifa zaczął na szybko analizować, co zrobić. "Cholera, jak już teraz zaczniemy, to pewnie nic nie zostanie do siodła... o ile w ogóle na nie po tym wejdę...". Kryjąc lepiej swoje zapasy, mruknął do Leifa.
    -No właśnie te Nordy z nudów już wszystko wychlapały... Zresztą w górach ciężko się po pijaku chodzi.
    Do jego uszu doszła przyśpiewka Burenisława. Wielokrotnie już ją słyszał, a żeby ustrzec się przed kolejnymi pytaniami o coś na suche gardło, podjął żywo melodię.
    A ta głupia bladź na kolanach
    ubłagać chce mnie płaczem
    więc się chyżo obróciłem
    z liścia przyłożyłem


    // prawda nie czuję jak rymuję...

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #152 dnia: Grudnia 18, 2012, 18:03:44 »
       Faran i jego pytanie całkowicie mnie wybudziły z myśli.
       - "Mamy iść za tym przewodnikiem. Gdy dojdziemy na miejsce dostaniemy konie. Przypuszczam że rumaka zaprawionego w boju i obytego z krwią nie dostane...Lepiej posłuchaj jak śpiewają nasi towarzysze.
       Wsłuchuje się tym czasem w słowa i melodie, może zapamiętam nawet, a gdy przyjdzie okazja sam sie dołączę. Wszak nie znam tej przyśpiewki.
       Poprawiłem opatrunek uważnie mu sie przyglądając .Śmierć z jakiegoś zakażenia nie była by dla mnie dobra.
       Następnie zacząłem obserwować okolice, każde drzewo, chmury, ptaki. Nie wyglądało na to by niebawem znowu trzeba by było dobyć miecza...Spojrzałem jeszcze w stronę Msciwoja, szkoda że nie ma nawet łyka gorzałki. Jak nic, ta jedyna mogła by poprawić mi nastrój...po czym rzekłem jeszcze w jego stronę.
       - "Mściwoju, obiecuje że przy następnej okazji postawie ci flaszkę.Ufam że w tedy nie poskąpisz mi trochę?
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Yugaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 2
    • Slava!
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #153 dnia: Grudnia 18, 2012, 22:20:45 »
    Bojan

    Szedł z tyłu, błądził myślami, rozglądając się po górach. Pięknych górach... Drzewa... Lasy i... Piosenka?
    Do jego uszu dobiegła pieśń śpiewana przez dwóch jego kompanów. Uśmiechnął się, i wciągnął czyste, górskie powietrze.
    Rozmyślał i brnął naprzód.
    Oto już dzień wyroczny, dzień chwały się zbliża,
    Łuny wstaną nad tobą, jak dymy kadzielnic
    Ofiarnych – i dłoń polska podźwignie cię z niewoli krzyża,
    Już słychać brzęki broni z glinianych popielnic.

    Z świętych gajów wychodzą prasłowiańskie Bogi,
    Pręży się moc i pomsta wśród mogił ukryta,
    Poprzez rugijskie wydmy, odrzańskie rozłogi
    Już rży, poczuwszy wolność, rumak Świętowita!

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #154 dnia: Grudnia 20, 2012, 05:30:02 »
    Vladimir

    Niewiele myśląc, Vladimir udał się za przewodnikiem, słuchając słów piosenki i dialogów towarzyszy.
    - To niestety oczywiste, szanowny Aldredzie, Nordowie nigdy nie używali kawalerii i wątpię by chcieli marnować pieniądze na kupienie porządnych koni. Nie mówiąc o wychowaniu takich. No ale pomarzyć zawsze można, nieprawdaż?
    Nawet jemu dostał się ten beztroski nastrój, dzięki czemu w końcu przestał się zamartwiać. Przyglądając się przez chwilę Aldredowi, zadaje kolejne pytanie.
    - Jak tam rana, mocno Ci doskwiera?

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #155 dnia: Grudnia 20, 2012, 07:45:20 »
    Podróż trwała niespełna dwie godziny, szli różnymi ścieżkami. Dość często natrafiali na rozwidlenia, także zapewne myśl o przydzieleniu im przewodnika była myślą złotą. Dotarli do posterunku na spotkanie im wyszło kilku nordów wyposażonych w pokaźne topory i przyodzianych w kolczugi. Jeden z nich odezwał się do przewodnika:
    To oni? - przewodnik skinął potwierdzająca, więc wojownik mówił dalej - w tej małej stajni jest ponad 20 koni, rumaki, nawet chyba trzy bojowe. Idźcie sobie wybrać jakiegoś. Każdy po jednym! I wracajcie tu szybko. Ulf wskaż im drogę.
    Z szeregu wyszedł jeden z wojowników i poprosił najemników za sobą.

    // Każdy może sobie "wymyślić" konia, ale w granicach rozsądku oczywiście. Jak ktoś przesadzi to w drodze może mu zginął. :) //

    Offline Yugaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 2
    • Slava!
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #156 dnia: Grudnia 20, 2012, 08:36:19 »
    Bojan

    Jego wzrok przykuł od razy śnieżnobiała klacz. Miała równie białą grzywę i ogon. Piękna, dostojna, dorosła i umięśniona kobyła prychnęła na widok Bojana.
    - Czas na jazdę próbną... - rzekł spokojnie i po osiodłaniu Zimushki - Sam Ją tak nazwał - wskoczył na siodło. Mocno chwycił lejce, i trzasnął nimi o grzbiet konia. Ta, jakby popchnięta niewidzialną ręką ruszyła od razu, po kilkunasto minutowej jeździe, Bojan zauważył, że lekko odbija w prawo, zeskoczył z siodła, i uważnie się przyjrzał prawicy klaczy. Jako vaegir, znał się na koniach, jego wioska, słynęła na całe Królestwo Vaegirów, z najlepszych, czystej krwi koni. Zauważył że kobyła lekko utykała na przednią prawą nogę. Wrócił do stajni i jeszcze raz przyjrzał się dokładnie reszcie wierzchowców.
    - Hmm... Ty najbardziej Mi odpowiadasz... - Skierował swe słowa do Zimushki, - Jakoś damy radę z twoją wadą... - Dodał po chwili i wyciągnął drewnianą fajkę już nabitą tytoniem. Oparł się wygodnie o framugę odrzwi stajni, i oczekiwał na resztę towarzyszy.
    Oto już dzień wyroczny, dzień chwały się zbliża,
    Łuny wstaną nad tobą, jak dymy kadzielnic
    Ofiarnych – i dłoń polska podźwignie cię z niewoli krzyża,
    Już słychać brzęki broni z glinianych popielnic.

    Z świętych gajów wychodzą prasłowiańskie Bogi,
    Pręży się moc i pomsta wśród mogił ukryta,
    Poprzez rugijskie wydmy, odrzańskie rozłogi
    Już rży, poczuwszy wolność, rumak Świętowita!

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #157 dnia: Grudnia 20, 2012, 13:56:00 »
    Leif

    Zapatrzywszy się w kunsztownie wykonane toporzysko Norda, na chwilę stracił orientację, ale gdy posłyszał o koniach momentalnie zrozumiał kontekst i ruszył za Ulfem do stajni, gdzie jął się rozglądać za najsolidniejszym i przysadzistym koniem, dobrym na góry, wzgórza i stepy, a że jego pojęcie o koniach było skromne szukał najsroższego. Wtedy jego wzrok przykuł kary koń, z umięśnionymi i solidnymi nogami o przyzwoitej budowie reszty ciała, nie był wielki jak swadiańskie, ale patrząc na jego nogi szybszy i pewniejszy. Pozostawało tylko sprawdzić: ona czy on? Odetchnął z ulgą i dosiadł swoją nową klacz, przyodziawszy przedtem rzęd lub zwykłe siodło.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #158 dnia: Grudnia 20, 2012, 17:00:25 »
    Faran chodził między końmi, szukając jak najspokojniejszego zwierzęcia. Jego uwagę przykuły zwłaszcza dwa, wysoka, srokata klacz, prawdopodobnie pochodzenia swadiańskiego oraz niższy, szary ogier.  Podał rękę temu drugiemu i pogłaskał go po pysku. Koń nie zwrócił na to nawet większej uwagi i dalej przeżuwał siano. Faran wyprowadził go z boksu i założył uprząż oraz siodło. W jukach umieścił swoją torbę, razem ze skromnymi zapasami żywności i wody. Wyjechał ze stajni i zaczekał na towarzyszy.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #159 dnia: Grudnia 20, 2012, 18:38:50 »
        Gdy wszedłem do stajni na moment przystanąłem. Fakt, było parę koni, ale dorosłe...nie hodowane od źrebięcia.Taki koń prędzej zrzuci jeźdźca niż dobrowolnie ruszy w bój. Zresztą, ktoś kiedyś powiedział...to koń musi zaakceptować jeźdźca, nigdy na odwrót.
        Napotkałem wzrok jednego z nich, niezbyt wielki, można by rzec, szaraczek na tle innych. Wątły i niepewny, strzygł uszami, oczy desperacko wodziły po ludziach. Podszedłem do niego, on prychnął, nic poza tym. Nie wiadomo czy był zdenerwowany czy tez całkowicie mnie chciał zignorować. Nie mniej jednak dał się pogłaskać. Czarnej maści, rumak, mógł być niedożywiony, bo wątpliwe było by takie oczy pochodziły z tak lichego ciała. Inteligentne i bystre jak górski potok...
       Zaryzykowałem i z trudem założyłem siodło i zapiałem uprząż. On nie drgnął. Kolejna próba, wsiadłem na niego i powoli ruszyłem ku wyjściu. Nachyliłem sie na wysokość jego ucha i szeptem rzekłem .
       - "Jeśli nie wystraszy cie walka obiecuje dbać o ciebie, i zapewniam, nigdy nie jadłeś lepiej..."
       Gdy wyłapałem wzrokiem Vladimira rzekłem nim zdązyłem zniknąc we wrotach stajni.
       - "Ah, Vladimir, nie martw się o ranę. Boli, a to znaczy że zdrowa .Potrzeba czegoś więcej nim małej rany by ot tak zginąć .A i jeszcze jedno, nie mów do mnie "szanowny". Jestem jeno zwykłym pachołkiem...z głupimi ambicjami i marzeniami.
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #160 dnia: Grudnia 20, 2012, 20:28:35 »
    Vladimir

    Przechadzając się po stajni, zaczął tęsknić za Khanatem, w którym się wychowywał. Patrząc na obecne tutaj konie, wspominał rumaki z khergickich stepów. Niestety, żadne nie dorównywał tamtym koniom, lecz jeden ogier przykuł jego uwagę. Kare umaszczenie, spokojne - przynajmniej na pierwszy rzut oka - usposobienie. Po bliższych oględzinach, Vladimir był pewny, że jedno z rodziców tego konia, pochodziło ze stepów. Mimo, iż prawdopodobnie nigdy nie był wychowywany według khergickich standardów, to zawsze jakiś początek.
    Zaczął się zbliżać do ogiera, by sprawdzić, co też zrobi. Koń stał niewzruszenie, tak samo kiedy został pogłaskany.
    - No mój mały, najpewniej będziemy trzymali się razem, co ty na to? Wiesz, od dawna nie miałem konia podobnego do Ciebie, naprawdę brakuje mi rumaków ze stepów... No ale twój rodzic również musiał być wspaniałym koniem, nieprawdaż? Przysięgam Cię bronić i dbać o Ciebie... Ariusie. Arius to dobre imię. Krótkie, a jednak coś w sobie ma. Podoba Ci się?
    Po tym "dialogu", Vladimir przez chwilę walczył sam ze sobą, czy założyć siodło czy też spróbować jazdy na oklep. Ostatecznie Khergicka natura poddała się, tłumacząc się tym, że dawno tego nie robił. Założył siodło i zapiął uprząż, po czym wsiadł na swego nowego ogiera.
    "Jak ja dawno tego nie robiłem... Nawet nie wiedziałem jak bardzo mi tego brakowało"

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #161 dnia: Grudnia 21, 2012, 16:12:00 »
    Burenisław
    - NOrd na koniu?! Ahahahaha - zaśmiał się z rozpaczą - Chodźcie tu stajenny i pomóżcie, dajcie mi kobyłę, która mnie nie zwali. W życiu na koniu nie siedziałem.
    - Może być muł - zapytal stajenny - on będzie najpewniejszy.
    - Może, ale jak mnie zwali to lepiej będzie dla ciebie, gdybyś się nie urodził.
    Burenisław podszedł do muła.
    - Mówią, żeś najpodlejszy z koni, a mnie to się nawet podobasz, masz takie bystre oko. Będziesz mi kamratem bracie, klepnął muła po karku, a jako brat musisz mieć imie. Hmm... Jakie by ci dać. Będziesz Płotka, słyszałem o łowcy, który tak nazywał wszystkie konie, więc musi być ono odpowiednie i dla ciebie.
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #162 dnia: Grudnia 24, 2012, 18:25:43 »
    Mściwoj

    "Kiedym ostatnio był w siodle, to jeszcze wszystkie włosy miałem... no to dupa bedzie boleć." - fatalistycznie stwierdził w myślach, po czym przystąpił do wyboru wierzchowca.
    -Ten mi się podoba, niski, szeroki zad i kłąb, w sam raz dla takiego tłustego opoja jak ja, hehłee. - zarechotał - Ale szpetny gniadosz, siodłać mi go zaraz!

    // ostatnio czasu i chęci nie było, sorry Aharo

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #163 dnia: Grudnia 25, 2012, 20:04:43 »
    Przewodnik obserwował jak wszyscy wybierają sobie wierzchowca, co chwila kiwał głową, czy coś tam mruczał. Gdy zobaczył, że wszyscy są gotowi wstał ze stołka i rzekł:
    No dobra obdartusy, tą drogą - wskazał palcem najszerszą spośród trzech dróg - dojedziecie do kolejnego posterunku, tam spotkacie się z wojownikiem o imieniu Horacy. On poprowadzi Was dalej i wraz z nim zaatakujecie cel. Proszę tylko bez pytań!, niech no mi szybko wystąpi jeden co będzie gadał jak tam dojedziecie, no już kto chętny?

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #164 dnia: Grudnia 25, 2012, 20:25:20 »
       -"Ja mogę mówić, o ile reszta sie na to zgodzi, widać że śpieszno wam do tego abyśmy w końcu wyruszyli."
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)