Gdyby historia potoczyła się tak ze Polska,Niemcy,Węgry,Rumunia ,Włochy by uderzyły razem na ZSRR to Anglia i Francja raczej by nie zaatakowała Niemiec.Bo po pierwsze Nam nie pomogła i już 12 września oficjalnie alianci to powiedzieli ze nam nie pomogą.Były nawet próby podpisania pokoju ale Niemcy zaatakowały Francję,Holandię Belgię itd.
W latach 30 zachód nie bal się najbardziej Niemców a ZSRR który miał najliczniejsza armie na świecie,Oczywiście przestarzałą ale posiadali tyle samolotów co wszystkie armie na świecie(jeszcze z I wojny mieli).I zachód wiedząc o tym ze ZSRR szykuje się do inwazje na zachód jak w latach 20 uważał ze jedyna armia która jest w stanie zatrzymać czerwonych jest Wermacht.By taki sojusz powstał Niemcy musieli by nie mieć żądzy władania cala Europą i poczucia wyższości nad wszystkimi narodami ,a szczególnie tymi ze wschodniej Europy.A tak w ogóle to Szkopy miały szanse pokonać ZSRR gdyby nie pomoc materialna z USA i to co zaważyło na obronie Moskwy.
Czyli armia ściągnięta ze Syberii która miała ZSRR bronic przed ew atakiem Japonii.I właśnie wtedy gdyby Japonia zaatakowała ZSRR a nie USA to by czerwoni padli.
Oczywiście w momencie jak Hitler rozdzielił armie na trzy mniejsze i zaatakował kaukaz/Stalingrad,Moskwę i Leningrad.Gdyby tego nie zrobił to na pewno by pojechał Moskwę.Jeśli by ja ta cala armia zaatakował.Pomijam oczywiście całkowity brak przygotowania do rosyjskiej zimy przed szkopków itd....