Polska ... Hym.Mam pytanie:KTO z was chciałby powrotu Polski do monarchii?
Monarchie są bardzo popularne w całej Europie. Hiszpania, Wielka Brytania, Dania, Holandia. Zapewne król zadziałał by więcej niż prezydent który całą kadencje jeździ po wsiach i wyjada rosół robiąc sobie foteczki.
Dzięki Ci narodzie, że są w tym kraju ludzie, którzy stanowiąc naszą przyszłość, nie będą robić nam wstydu :)
ja to bym chciał by za niespełnienie wyborczej obietnicy była OSTRA chłosta , wysoka grzywna szarpiąca kieszeń , no i kara śmierci ale to już troszke zbyt ostra kara za kłamstwo no i fajnie byłoby żeby Polska była monarchią ale i tak mielibyśmy samych idiotów w sejmie ...
"Kara śmierci" w wypowiedziach Korwin-Mikkego (poruszę ten temat, bo oczywiście media nie mogą czepiać się programu gospodarczego, tylko muszą czepiać się kontrowersyjnych słówek) to bardziej straszak na wielkich przestępców.
Niemniej byłbym BARDZO za pracą społeczną więźniów w zamian za więzienia. W chwili obecnej płacimy ok. 75 (!) zł dziennie za jednego więźnia. Koszty te pokrywają ubiór, wyżywienie, energię, wodę itp.
Na ten przykład stawka żywieniowa w szpitalu wynosi 8,50 zł.
Ale nie o tym, chciałem co innego skomentować :)
Teraz, mając jedną turę, wiele osób stwierdzi, że nie ma sensu głosować na np. KNP i oddadzą głos na partie które mają duże szanse wejść do parlamentu.
I to jest właśnie NAJWIĘKSZY kretynizm współczesnego społeczeństwa. Nie boję się użyć tego słowa. Ludzie, zapatrzeni w sondaże, głosują na mniejsze zło już w pierwszej turze, nie dając możliwości zmian. Liberalne PO - socjalne PiS? To jest TO SAMO. Przypominam, że np. ministrem finansów w rządzie PiS była Zyta Gilowska (wcześniej odpowiadająca za finanse PO). Dodatkowo ministrem zdrowie był śp. prof. Religa (wcześniej - PO). To jest jasny dowód na to, jaka jest różnica między tymi dwiema partiami.
SLD? Komuchy i dziwolągi. To, co teraz wyprawia Napieralski, woła o pomstę do nieba. Obiecuję wszystkim wszystko, a można go zagiąć jednym pytaniem "Skąd na to pieniądze?". I już się gubi. Wyliczono, że jego obietnice wyborcze wyniosłyby nas prawie 30 mld zł.
RP? PO wersja 2.0. Dokładnie 13 września 2011 roku w TVN24 Palikot jasno powiedział, że nie widzi problemu w koalicji z PO i rządzie pod przywództwem aktualnie miłościwie nam panującego.
Od 3:40PSL? Lizidupy. Prosty żarcik, ale jakże trafny:
Dziennikarka do Pawlaka: "Panie premierze, kto wygra wybory?"
Pawlak: "Nasz przyszły koalicjant"
Dz: "Czyli kto?"
Pawlak: "Obojętnie"
Prawda jest taka, że KNP nie przekroczy progu wyborczego, ba! Pewnie nawet nie dosięgnie 3% (właśnie ze względu na opinie "lepiej zagłosować na mniejsze zło"), a za 4 lata już będzie za późno. UE się zacznie sypać, Polska zbankrutuje i Tusku będzie na kolanach błagał Merkel o spłacenie naszego długu.
Koszmarnym skandalem było dla mnie to, co PKW zrobiło KNP jeśli chodzi o listy wyborcze. Jeśli KNP osiągnie około 3%, jasno będzie można stwierdzić, że wybory powinny odbyć się ponownie. Ale kto o tym będzie krzyczał, skoro do władzy dojdzie mniejsze zło przy udziale ponad 20% nieważnych głosów ;)