Nie wiem po co wam te potwory... jeśli w ogóle miałyby być, to dopiero po zrobieniu stabilnej podstawowej wersji, kiedy można zacząć bawić się w questy, scenes i różne skrypty. Teraz nie ma sensu o tym gadać.
Z samymi zmianami podstawowymi jest sporo roboty, a tu od razu tyle pomysłów :) To jest M&B - gra bardziej strategiczna niż rpgowa, więc nie warto zastanawiać się nad bardziej fabularnym aspektem prosto z Witcher 2 i sagi, której spora część jest napisana jako nieco lepsza wersja rpgowych "powieści", teraz to już nie wiem, jak to się fachowo nazywa :P
Szczerze to - jeśli mogę rzucić taką sugestię - może lepiej po skończeniu jakiegoś pierwszego etapu prac kiedyś, przejść do urozmaicania modelu strategicznego, czyli skupić się na magach, wywiadzie, specyfice Nilfgaardu oraz nieludzi. Te wszystkie intrygi, spiski i niestała sytuacja społeczno-polityczna, mogłyby bardzo urozmaicić grę i wnieść ten specyficzny feeling z książek.
Wiedźminów widzę tylko w takich sytuacjach: 1. ktoś z kim można pogadać w karczmie(kilka losowych tekstów) - to robi klimat. 2. opcja, żeby go wynająć, żeby usunął potwory - jakieś losowo wyskakujące questy w lennach od gracza. 3. Ktoś już wyskoczył z tym dobrym pomysłem - na mapie strategicznej pojedynczy wiedźmin i grupki potworów by sobie dokuczały, może też bandyci i nieludzie. 4. ewentualnie jako towarzysz, ale na prawdę nie wiem kim musiałby być gracz, chyba samym Foltestem :P Chyba, że byłby to jakiś skrypt, że można byłoby wykupić taką ochronę na tydzień, w karczmach w miastach blisko niebezpiecznych szlaków - przy np. Brokilonie.
Miałem napisać tylko 2 zdania, ale mnie też, jak innych z potworami, poniosło :P