Sytuacja z koniem stawającym dęba.
Zabicie takiego kawalerzysty jest i tak trudne, bo zazwyczaj koniu(owi?) zostaje praktycznie całe hp. Dobry kawalerzysta użyje wtedy ctrl+j i koń jeszcze raz stanie dęba w momencie wyprowadzania strzału. Zresztą, piechota nie ma szans w starciu z kawalerią jeśli są na podobnym poziomie umiejętności między innymi z powodu mocno wytrzymałych koni. Uważam z kolei że zwrotność nie powinna zostać zmieniona, tzn. w minipatchu uczyniono cav praktycznie niegrywalną z powodu kruchości, małej szybkości i zwrotności na poziomie żółwia. Dlatego mniejsza wytrzymałość - owszem; mniejsza prędkość - też ujdzie; ale zwrotność nie powinna zostać ruszona. Poza tym, uważam jednak, że wszystko jest zbalansowane. Kawaleria jest op, bo była op. I tyle.
Co do łuków. Nie powinno się przy nich nic ruszać. Jeśli jednak naprawdę komuś to przeszkadza to można zmniejszyć ich prędkość, ewentualnie nawet celność, ale na pewno nie obrażenia. Przecież to jest śmieszne, gdy byle Kozak z gołą klatą zgarnia 4 i leci z nożami dalej.
PS. Stawianie piki jest bardzo użyteczne (300dmg w konia), jednak rzadko używane z powodu długiego dosyć czasu "przygotowania".