Tak, jest to możliwe.
Zostaje jednak kwestia tego nieszczęsnego upuszczania broni, które wprowadziłem, bo ono także znerfiło piki strasznie...
Zatem wzmocnimy konie do poziomy sprzed zmian, ale moim zdaniem różnice pomiędzy rasami powinny zostać zachowane. Upuszczanie broni może już nie będzie takie denerwujące gdy doda sie bonus przeciwko kawalerii(do przetestowania). Z innej strony jakby się tak zastanowić to broń trzymaną oburącz nie powinno się dać łatwo wytrącić.
@konie
Przykładowe konie(obecnie):
"Strong Hussar Horse" hit_points(100)|difficulty(3)|body_armor(32)|horse_speed(40)|horse_maneuver(40)|horse_charge(38)|horse_scale(105)"Fast Tatar Horse" hit_points(60)|difficulty(3)|body_armor(20)|horse_speed(44)|horse_maneuver(43)|horse_charge(21)|horse_scale(88)"Strong Swedish Horse" hit_points(100)|difficulty(2)|body_armor(35)|horse_speed(39)|horse_maneuver(37)|horse_charge(40)|horse_scale(110)"Heavy Strong Turkish Horse" hit_points(100)|difficulty(3)|body_armor(45)|horse_speed(35)|horse_maneuver(39)|horse_charge(50)|horse_scale(100)Proponuję zwiększyć: hp o 50%, armor o 20%, charge o 20%
Po zmianach wyglądało by to następująco:
"Strong Hussar Horse" hit_points(150)|difficulty(3)|body_armor(38)|horse_speed(40)|horse_maneuver(40)|horse_charge(45)|horse_scale(105)"Fast Tatar Horse" hit_points(90)|difficulty(3)|body_armor(24)|horse_speed(44)|horse_maneuver(43)|horse_charge(25)|horse_scale(88)"Strong Swedish Horse" hit_points(150)|difficulty(2)|body_armor(42)|horse_speed(39)|horse_maneuver(37)|horse_charge(48)|horse_scale(110)"Heavy Strong Turkish Horse" hit_points(150)|difficulty(3)|body_armor(54)|horse_speed(35)|horse_maneuver(39)|horse_charge(60)|horse_scale(100)Obecnie konny każdą walkę kończy pieszo więc jaki tu sens. Mniejsza o to.
Wczoraj na swoje.. nie wiem, jakieś 15 zgonów może tylko dwa razy zginąłem w siodle. Dziś to policzę dokładnie.Wczoraj to bardziej była zwykła refleksja z mojej strony niż poważne badania. Najsłabszym ogniwem tej kombinacji powinien być jeździec , i on powinien stanowić cel.
Kawaleria była silna? Ale o co chodzi?...tak ma być.
Jeśli chodzi o zmianę taktyki to właśnie powinna być wymuszona po stronie piechoty. Tu strzelę oklepany cytat , którego autentyczności nawet nie jestem w stanie potwierdzić
Tymczasem masa niezorganizowanych randomów może pokonać kawalerię. Powinni pokombinować, zorganizować się, użyć pik, okopów, dział... Ale widok muszkietera dzielnie stającego z mieczem naprzeciwko Husarza ( albo wychodzący z szyków i goniący Rajtara z szablą ) jest po prostu groteskowy :)
Tutaj akurat ciekawa jest obserwacja tego co się dzieje na Kircholmie gdy np kawaleria polska i Rajtarzy szwedzcy zaczynają "harce". Zwróćcie uwagę ile zostaje wysadzonych z siodła, a pod iloma pada koń - nawet gdy już zaczyna się gonitwa i walka na broń białą z konia ( nota bene również nasza specjalność w tamtych czasach )
Jeśli chodzi o strzały vs konie to sprawdzałem to wczoraj zabijając własnego konia. Najlepszy bahmat bogatego wojownika jest na 3 strzały z najlichszego łuku. Śmiałą tezę wysunę, że nie istnieje koń którego można zabić 3 strzałami, tym bardziej zapewne koń szkolony do walki ( o ile ktoś by to jeszcze robił ) gdyż szkolenie takiej bestii trwało jakieś 7 lat.
O koniach w sarmackiej Rzeczpospolitej można pisać elaboraty, bo i literatura jest obszerna - również źródłowa. Przede wszystkim nie jestem ekspertem w tym temacie. Swoją drogą błędne wydaje się założenie, że konie tatarskie były"liche". Krew wschodnia dominowała wśród naszych koni, i były to jedne z najwytrzymalszych koni.
Osłabienie łuczników konnych nie powinno chyba uderzać w konia.
Obecnie jego rola jest tak mała ( nic nie wnoszący dodatek ), i na tak ograniczonej ilości map, że równie dobrze można zrezygnować z koni w modzie - to nie jest szydera, ja to mówię całkiem poważnie.
Można powiedziec, ze pozwala trzymać wroga na dystans - co nie jest prawdą, bo ta przewaga trwa ile? pół minuty dopóki koń nie padnie( optymistyczna wersja ).
Wszystko się zgadza, ale graczy łatwiej jest nauczyć uciekać i się chować niż walczyć na otwartym polu wspierając kolegę po lewej i po prawej. Może bitwy liniowe coś tu zmienią...Widok współpracującego klanu i atakującego z rozwagą w dużej grupie napawa dumą(tutaj bardziej chodzi o mnie osobiście jako współtwórcy;) ) i chęcią przyłączenia się nich.
Ja świetnie zdaję sobie sprawę z tego że konie tatarskie były dobre, czy statystyki wyżej opisane wskazują na to że są liche? Bo według mnie są szybkie i zwrotne, małej postury, więc trudniejsze do trafienia.
Konie polskie były dobre, ale bez przesady. To że o nich pisano dużo dobrego wynikało raczej z zamiłowania polaków do ich koni. Liczby mówią co innego. Wystarczy przytoczyć, jakąś dużą bitwę i przeczytać ilu padło konnych a ile koni... Oczywiście nie piszę że koń polski był lichy, był dobry ale nie był niezniszczalny.
No i najważniejsze gdzie trafiałeś konia że zabiłeś go dwoma strzałami?