W skład wojsk cudzoziemskiego autoramentu wchodziła obok niemieckiej piechoty, chętnie zaciągana rajtaria i arkebuzeria. Przybrani w pełne zbroje płytowe, walczyli rajtarzy i arkebuzerzy głównie ogniem pistoletów i ciężkich, o dużym kalibrze bandoletów. Formacje te zaciągano w Polsce zarówno systemem towarzyskim, jak i najmowano całymi oddziałami. Ich zadaniem było towarzyszenie i wspieranie ogniem husarii szarżującej przeciwko zbrojnej w muszkiety i długie piki piechocie szwedzkiej, do czego nie wystarczyły już dysponujące zbyt małą siłą ognia chorągwie kozackie.

Żeby nie było , to XVII w. Od siebie dodam, że spotkałem się z opracowaniami, które mówią, że Husaria czasem używała zbroi rajtarskich jako zamiennik.