Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Prophesy of Pendor  (Przeczytany 650135 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2010 dnia: Maja 28, 2013, 21:29:09 »
    Do tego można jeszcze dodać Ravensterskich obrońców, którzy używają młotów luncerskich, ale nie zawsze i zadają obrażenia obuchowe tylko cięciem. Jednak łatwo ich wyszkolić i są tani.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2011 dnia: Maja 28, 2013, 23:28:34 »
    ^ Chodzi mi o tę samą broń, wydawało mi się, że w jakiejś wersji spolszczenia wykasowałem tę nazwę "młot lucereński", hmm.
    Ogólnie w grze ta broń ma źle dobrane animacje, zawsze musiałem to sobie sam zmieniać, eh. Oczywiście od razu też zmieniałem inne rzeczy, np. Bec de Corbin z kłutych na obuchowe i jako broń dwuręczna, itd. W ogóle bec de corbin chyba nie jest używane przez żadną jednostkę w grze...
    Ogólnie system zbierania jeńców zawsze doprowadza do tego, że moja postać i towarzysze używali obuchowych broni, nie sadzę, żeby twórcom chodziło o takie ograniczanie gameplaya, no ale oni swoje wiedzą...

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2012 dnia: Maja 30, 2013, 11:00:33 »
    Zgadza się, młot luncerski występuje pod nazwą polehammer veterana, ale ja po prostu wolę używać polskich nazw.
    Bec de Corbin, z tego co zauważyłem, mają przypisane Pendorscy zaciężni kawalerzyści, ale dosyć rzadko ich używają.

    W sumie, jeśli chodzi o branie jeńców to ja zawsze wszystko muszę robić sam. Jeśli ktoś chcę ogłuszać rycerzy świtu, tak jak wcześniej napisałem, radzę używać tylko siebie i towarzyszy, bo inaczej będą ciężkie straty. Ewentualnie Pendorscy pieszy rycerze na górce albo w wodzie, ale tutaj bez strat pewnie też się nie obejdzie. No i do tego można dodać szamanów z gór tajemnych (zawsze używają buław), ale biorąc uwagę stosunek cena/jakość i dostępność, to chyba się nie opłaca.

    Tak w ogóle to ostatnio lordowie założyli u mnie kilka zakonów. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o nazwy i dobór wyposażenia, to niestety jest porażka, np. zakon czerwonego delfina, zielonego zamku, zielonego niedźwiedzia i chyba jedynie normalnie brzmiący - zakon czarnego krzyża. Chyba lepiej by było, aby były już z góry ustalone nazwy tych zakonów, a nie losowo dobierane człony.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2013 dnia: Maja 30, 2013, 11:36:44 »
    Bec de Corbin, z tego co zauważyłem, mają przypisane Pendorscy zaciężni kawalerzyści, ale dosyć rzadko ich używają.
    Tylko ciekawe czy ta broń ma zaznaczoną animację zamachu w jeździe konno :P Teraz tego sprawdzić nie mogę, nie mam PoPa.
    Ogólnie bez sensu jest to zdobywanie jeńców, strasznie mnie to zawsze denerwowało, szczególnie jak pograłem trochę w Brytenwaldę...
    Cytuj
    Tak w ogóle to ostatnio lordowie założyli u mnie kilka zakonów. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o nazwy i dobór wyposażenia, to niestety jest porażka, np. zakon czerwonego delfina, zielonego zamku, zielonego niedźwiedzia i chyba jedynie normalnie brzmiący - zakon czarnego krzyża. Chyba lepiej by było, aby były już z góry ustalone nazwy tych zakonów, a nie losowo dobierane człony.
    Fajne są te nazwy :P Wcale nie takie dziwne, kiedyś używano podobnych nazw i nie było to śmieszne, bo szła za tym jakaś tradycja, głębsze znaczenie, no i żeby po prostu się odróżniać, jak dla mnie to jest spoko :P Dla mnie PoP nie jest takim modem, żeby biegali po mapie tylko jacyś bardzo poważni Rycerze Szarżującej Zagłady(łoooo) czy Obrońcy Krwawej Marchii(łuuu) albo Kawalerowie Złotej Tarczy(ahahaha).

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2014 dnia: Maja 30, 2013, 11:53:49 »
    Cytuj
        Bec de Corbin, z tego co zauważyłem, mają przypisane Pendorscy zaciężni kawalerzyści, ale dosyć rzadko ich używają.

    Tylko ciekawe czy ta broń ma zaznaczoną animację zamachu w jeździe konno :P Teraz tego sprawdzić nie mogę, nie mam PoPa.

    Właściwie to ja doszedłem do tego przypadkiem. Ot - chciałem sprawdzić czy lepiej dla zakonu dać morgenszterny, czy ebonitowe miecze. Edytowałem więc w troop editorze pendorskich zbrojnych (jako łatwo dostępną i nie używaną przeze mnie jednostkę) i było tam właśnie bec de corbin. Nie zwróciłem na nie uwagi i nie usunąłem go, a potem zobaczyłem, że połowa jeźdźców w bitwie używa jakichś dziwnych broni drzewcowych... nawet nie sprawdziłem czy mogą wykonać tym zamach, po prostu wyłączyłem grę i usunąłem im to. Po teście oczywiście "oddałem" im wcześniejsze uzbrojenie. I tak nawiasem mówiąc - morgensztern to nie jest zbyt dobry wybór dla kawalerii. Na początku pomyślałem sobie - nie dość, że tani, to jeszcze przebija blok i zadaje obrażenia kłute w zamachu... ale potem okazało, że kawaleria z morgenszternami nie dość, że potrzebuje prawie dwa razy więcej czasu na uporanie się z przeciwnikami, to jeszcze ginie w dwukrotnie większych ilościach.

    I teraz mam dylemat - wyposażyć Sigmunda w rubinowy, czy szafirowy topór, aby szybciej awansował? Bo już byłem napalony ten rubinowy (sam go używam, więc wiem co to za potwór), ale szafirowym i tak większość przeciwników zabije się za jednym razem, a do tego walczy się nim tak szybko jak jakiś Demonicus magnus, czy Noldorski rycerz brzasku :)

    Cytuj
    Dla mnie PoP nie jest takim modem, żeby biegali po mapie tylko jacyś bardzo poważni Rycerze Szarżującej Zagłady(łoooo) czy Obrońcy Krwawej Marchii(łuuu) albo Kawalerowie Złotej Tarczy(ahahaha).

    Te dwa pierwsze rzeczywiście niezbyt fajne, ale kawalerzyści złotej tarczy już spoko :p

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2015 dnia: Maja 30, 2013, 12:09:42 »
    ale potem okazało, że kawaleria z morgenszternami nie dość, że potrzebuje prawie dwa razy więcej czasu na uporanie się z przeciwnikami, to jeszcze ginie w dwukrotnie większych ilościach.
    Morgenstern używany jedną ręką jest strasznie wolny, poza tym jest jednak dość krótki, ogólnie AI sobie z tym nie radzi, gracz zacznie wykonywać zamach z 10 metrów przed wrogiem, ale AI nie... Lepiej jest trochę zwiększyć szybkość tej broni i zmniejszyć dmg, przebijanie bloku i tak jest op albo zrobić ją tylko 2h i dodać ghost range...
    Cytuj
    I teraz mam dylemat - wyposażyć Sigmunda w rubinowy, czy szafirowy topór, aby szybciej awansował? Bo już byłem napalony ten rubinowy (sam go używam, więc wiem co to za potwór), ale szafirowym i tak większość przeciwników zabije się za jednym razem, a do tego walczy się nim tak szybko jak jakiś Demonicus magnus, czy Noldorski rycerz brzasku :)
    Jak tam chcesz, zawsze możesz się z nim wymienić :P
    Cytuj
    Te dwa pierwsze rzeczywiście niezbyt fajne, ale kawalerzyści złotej tarczy już spoko :p
    Heh, dla mnie to ta pierwsza i trzecia są właśnie strasznie kiczowate i takie fantasy-typowe... Takie jakieś "czerwone delfiny" rozładowują ten sztuczny patos w nazwach właśnie.

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2016 dnia: Maja 30, 2013, 12:25:44 »
    Cytuj
    Heh, dla mnie to ta pierwsza i trzecia są właśnie strasznie kiczowate i takie fantasy-typowe... Takie jakieś "czerwone delfiny" rozładowują ten sztuczny patos w nazwach właśnie.

    Cóż, sam miałem problem z nazwą własnego zakonu i w końcu dałem pierwsze co przyszło mi do głowy, właściwie bardziej w stylu czerwonych delfinów, niż demonicznych najeźdźców :) Sztuczny patos rozładowują też humorystyczne odzywki, których tutaj na szczęście trochę dodano. Moja ulubiona: "Trochę zimno nam ostatnio. Przydałby się mały stosik z grzeszników" (rycerze świtu) :p

    Jeśli chodzi o AI, to nie radzi sobie też ze zbyt długim zasięgiem. Właściwie takie halabardy, czy glewie będą świetne tylko przeciwko konnicy, ale jak się zrobi ścisk... halabardnicy przechodzą wtedy do klasy inwalidzkiej. Lepiej dać własnemu zakonowi dwuręczne topory, bo nie dość, że nie można nimi wykonać pchnięcia, to jeszcze mają akurat zasięg (100 -120). A przeciwko konnicy poradzą sobie równie dobrze jak halabardnicy.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2017 dnia: Maja 30, 2013, 13:38:52 »
    Oprócz szturmów w innych starciach raczej nie ma ścisku i długie bronie wygrywają, ile razy widziałem, jak AI cofa się, macha, ale nie dosięga... Dlatego też D'Sharska piechoty z długimi szablami, cz Huscarle z długimi toporami są tacy dobrzy.
    W szturmach długie bronie również wygrywają kiedy dochodzi do starć między tymi na drabinie(tu szczególnie)/wieży a tymi na murze. Potem w ścisku bardzo krótkie bronie są lepsze, ale ogólnie jeśli nie ma wielkiego ścisku to i halabardy dają radę, bo te blokowanie zamachów jest jakieś dziwne i długie bronie nie są aż tak ograniczone. Zresztą Kawerra w płytówce z Manopenerem zawsze daje radę :P
    Liczy się też to jaką częścią broni się trafi. Nie jestem przekonany czy w PoPie jest to dopracowane, ale dwuręczne miecz zadają pełne obrażenie nawet gdy trafi się nimi w połowie ich długości, a bronie drzewcowe i topory wtedy tylko odpychają(w teorii, bo nie wiem jak to w PoPie jest na pewno)

    Offline mk1

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 407
    • Piwa: 5
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2018 dnia: Maja 30, 2013, 17:58:31 »
    mam pytanie czy jest możliwe dostać od zakonu całe uzbrojenie włącznie z mieczem,koniem tarczą itp.

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2019 dnia: Maja 30, 2013, 19:06:25 »
    Mk1 - jeśli wstępujesz do jakiegoś zakonu (obojętnie czy do własnego, czy do istniejącego), dostajesz pełne wyposażenie. Jeśli wstąpisz do własnego zakonu zostajesz od razu arcymistrzem i dostajesz wyposażenie, ale bez modyfikatorów. W istniejącym zakonie dostajesz zbroje i konia z konkretnymi modyfikatorami za odpowiednie rangi - zobacz sobie tutaj (akapit "ranks in the order"): http://pop3.wikia.com/wiki/Knighthood_Order_Quests.

    Huth - mi właśnie chodzi o to, że idealny zasięg to właśnie taki, jaki jest w broniach używanych przez piechotę D'sharu i Huskarlów. Zresztą gdy dochodzi do starcia z piechotą, zawsze zrobi się ścisk (mniejszy lub większy). Wtedy glewie i halabardy odbijają się od przeciwników, którzy są zbyt blisko. A do tego jeszcze te pchnięcia, które bez premii za szybkość są prawie nieskuteczne. Zresztą, podobnie jak z morgenszternami i mieczami, robiłem test z halabardami i toporami. Jedyna różnica była taka, że gdy piechurzy podeszli do halabardników, ci jakoś przestali sobie radzić i wszyscy zginęli. Gdy wyposażyłem tych samych halabardników w topory, poradzili sobie równie dobrze z kawalerią, ale piechotę też pokonali bez problemów. I tutaj nawet wygrywały topory o zasięgu 90, bo wtedy AI właśnie się nie cofało i nie tańczyło, tylko podchodzili do przeciwników i po sprawie.

    Offline Zwiadowca

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 133
    • Piwa: 1
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2020 dnia: Maja 30, 2013, 21:56:58 »
    Jesli dolaczy sie do wlasnrgo zakonu to jest mozliwosc otrzymania od niego misji z wyzwoleniem zamku?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2021 dnia: Maja 30, 2013, 22:48:49 »
    Czarnoksiężnik <- no to jest ciekawe co piszesz... może też szybkość broni miała znaczenie. Ja w każdym razie lubiłem używać halabardników, ale razem z tarczownikami.
    Już kiedyś o tym pisałem z harrym, w kazdym razie w ostatniej kampanii zrobiłem duży overhaul broni, tak że krótkie 1h były jeszcze szybsze, a te duże i długie im większe tym wolniejsze i miały powalenie(które miało też czasem odzwierciedlać sposób walki bronią, np. walce poleaxem czy polehammerem chodziło w dużej mierze o zaczepienie i przewrócenie przeciwnika) i/lub przebicie bloku(to też miały jakieś bronie rzadkie, unikalne), no i jeszcze pozmieniane na znacznie bardziej sensowne animacje(szczególnie się to tyczyło długich 2h i animacji w walce konnej). Ogólnie bitwy stały się znacznie brutalniejsze i szybsze, więc do tego jeszcze powinienem zbalansować obrażenia i pancerz, ale tego mi się już nie chciało. Ogólnie ciekawy eksperyment, jednoręczniacy byli w zwarciu jeszcze bardziej zabójczy, a gladiator z halabardą był naprawdę groźny(bo powalenie i przebijanie bloku chyba jakoś jest przez siłę przeliczane?).
    Może znów się pobawię tym... Mi się takie coś wydawało znacznie lepsze, dla mnie taka sztywna walka, że ktoś z wielką bronią uderza, a przeciwnik się bezproblemowo zasłania tarczą jest nieco zbyt hmm.. arcade'owe :P I tak brak sensownego uderzenia tarczą jest beznadziejny(ostatnio chyba w Silverstagu(czy nie jest to też we Florisie?) widziałem sensowną animację tego)

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2022 dnia: Maja 31, 2013, 11:05:06 »
    Zwiadowca - jeśli dołączysz do własnego zakonu, zostajesz od razu arcymistrzem. Zadanie z twierdzą kultu węża dostaje się gdy arcymistrz zakonu zostaje zabity, a ty, jako najwyższy wtedy rangą członek dostajesz zadanie wymierzenia sprawiedliwości kultystom i przejęcia twierdzy kultu węża. Więc na 99% nie dostaniesz tego zadania. Jedyne zadania jakie widziałem we własnym zakonie to:
    1) Mistrz turnieju
    2) Problem z rywalami
    3) Wyzwanie (na określoną liczbę reputacji).
    A i tak możesz je dostać, będąc fundatorem zakonu, nie musisz do niego wstępować.

    HUtH - konkretnie sprawdzałem jak sobie poradzą halabardnicy wyposażeni w topory 2h o szybkości 90 (oba), oraz zasięgu 120 i 90. Praktycznie nie było różnicy w stratach, ale po prostu zauważyłem, że mając te krótsze topory, AI raczej nie robi dziwnych "tańców". A tak poza tym:
    Cytuj
    Ja w każdym razie lubiłem używać halabardników, ale razem z tarczownikami.
    W tym mógł leżeć cały sukces. Gdy robił się ścisk, tarczownicy przejmowali pałeczkę, a halabardnicy byli przyzwoitą siłą wsparcia. Tak w ogóle to ja nie mówię, że halabardnicy są do niczego, tylko po prostu w porównaniu wypadli słabo. Poza tym sprawdzałem ich w bitwie 20 vs 77, więc to oczywiste, że gdy podeszło do nich 40 piechurów (mniejsza o to, że większość to zwykli grabieżcy z gór tajemnych) i jeszcze zostały te niedobitki kawalerzystów, mogli sobie trochę nie poradzić. Zresztą to nie tylko kwestia AI - polecam wziąć glewię i spróbować pokonać grupę przeciwników. Wbrew pozorom, broń 2h będzie w takim przypadku dużo bardziej poręczna, mimo krótszego zasięgu.
    « Ostatnia zmiana: Maja 31, 2013, 16:07:26 wysłana przez Czarnoksiężnik z Angmaru »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2023 dnia: Maja 31, 2013, 21:51:23 »
    No glewie i inne ponad 200-punktowe w zasięgu bronie powinny mieć jakiś inny system animacji, bo machanie takim czymś na prawo i lewo jest wręcz komiczne... Zawsze można dać tylko animacje pchnięcia i uderzenia z góry, AI to w zupełności wystarczy, a chyba mniej się wtedy blokuje, a gracz w singlu też sobie bez problemu poradzi. Można też dać boczne animacje dla broni dwuręcznej, wtedy trzyma się ją wyżej i nie blokuje się tak jak przy animacjach dla broni drzewcowych, ale znacznie gorzej(z punktu widzenia realizmu) to wygląda(zawsze zmieniałem animacje tych około 150-punktowych dwuręczniaków na te dla drzewcowych, w końcu po to mają te ricasso wymodelowane...)
    Ale w sumie chyba tak powinno być, żeby te bronie nie były skuteczne w ścisku, skoro są skuteczne na dystans...

    Offline Coper

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 43
    • Piwa: 0
    Odp: Prophesy of Pendor v3.611, patch... i hotfix...
    « Odpowiedź #2024 dnia: Czerwca 01, 2013, 13:17:09 »
    HUtH taka mała prośba:zaktualizuj spolszczenie "Czarnoksiężnik z Angmaru"...naturalnie jak znajdziesz chwile czasu :]