powiem ci szczerze ze mnie zadziwiles,bo ja grajac tez na wysokim poziomie trudnosci (tyle ze bez battlesizera,gdyz moj komp by tego nie dzwignal) po spotkaniu z khegritami powiem tylko jedno:slabiutcy sa...jesli lansjerzy ida na szarze z rycerzami,to wiekszosc ginie od lanc,nie mam pojecia jak lansjerzy sa w stanie zdjac rycerza "czolowo" ze tak powiem...no ale co gra to inna bitwa :P przyznam jedno-lucznicy konni to problem,ale od tego mam kilku zbrojnych (sa naprawde szybcy wiec ich nie leveluje),deshavi,nizara i w koncu siebie...oczywiscie mam tez swoich kheritow,sa bardzo przydatni,np przeciwko vaegirskim rycerzom (hunter szybszy od wojennego ;] )
natomiast co do szarz na huskarli...jestes pewien?Bo khegrici jezdza glownie na rumakach,ktoresie do szarz nie nadaja,wiec jak taki rozpedzony lansjer wjedzie w srodek huskarli,to juz po nim bo sie zatrzyma na 2-3 cim wrogu i go zabija szybciej niz zdarzysz wcisnac tab :P sam to widzialem na moich khegritach i od tego czasu zaczalem zawsze uzywac f2...tzn ja nie mowie ze zmyslasz albo cos,ale to dla mnie co najmniej dziwne ze lansjerzy ktorzy maja slabe szarze (relatywnie, w porownaniu do rycerzy vaegirskich a zwlaszcza swadianskich) przejezdzaja sie tak na luzie przez nordow...no chyba ze walczysz z glownie zoldakami i/lub wyszkolonymi zoldakami,bez huskarli,na rowninie i to jeszcze przy zalozeniu ze wrog nie stoi w miejscu tylko an ciebie biegnie,no to sie zgodze,w przeciwnym wypadku jestem wielce zadziwiony,bo nie raz i nie dwa moi khegrici zatrzymywali sie w srodku wrogow i gineli po chwili,a swadianski rycerz w takim samym przypadku zabije jakiegos wroga,odjedzie i ponowi szarze
ps:pisales o szybkosci uderzenia....otoz jednoreczne miecze tak znowu duzo wolniejsze od szabel nie sa a swadianscy rycerze maja albo to albo bulawy,pozatym maja tarcze i niezle blokuja (popatrz na statsy),maja o wiele lepsze pancerze i wyzszy "ironflesh"..i chcesz mi powiedziec ze w 1 na 1 lansjer wygrywa z rycerzem?Yyyy...dziwny jest ten swiat :P
tak naprawde jak walcze z khegritami i mam sama konnice to obawiam sie tylko lucznikow konnych,bo ci faktycznie sa mocni,ale nie spotkalem sie z sytuacja zeby jakas armia khegricka miala ich vs mua wiecej niz 15-20 (mowie o doborowych,bo ci zwykli nie robia krzywdy rycerzom w zbrojach krytych ani koniom ;) )...ale sa cholernicy szybcy,wiec bitwy trwaja dlugo i mam straty,ale tyle razy ile chan dostal odemnie lanie,to ja bym juz na jego miejscu abdykowal ":P a on ma armie na poziomie 200-300,gdzie ja narazie z reputacji i dowodzenia wyciagnalem max 158 ;]
ps2:ale powiedz mi,czy zamki zdobywasz tez z khegritami czy jednak bierzesz do tego jakas inna nacje?
ps3:oczywiscie powtarzam,nie twierdze ze klamiesz,ale mysle ze AI strasznie lami ;]