Dopóki grałem w Native lub Florisa, brałem Rhodoków. Dlaczego? Ich wojsko jest drogie, pozbawione kawalerii (w Native), ale przerażająco skuteczne. W polu rozstaw dwie linie piechoty i za nimi (najlepiej nieco wyżej) kuszników, a wrogie siły w życiu się przez to nie przebiją. W oblężeniu ich piechota daje radę, czy to w szturmach, czy w obronie (do pierwszego sierżanci i kusznicy, do drugiego pikinierzy i kusznicy).
We Florisie ich wojsko jest zbalansowane, ale nadal skuteczne i do tego dobrze wygląda (a ja lubię, jak wojsko wygląda paradnie). DO wsparcia ich biorę freelancerów, gdyż tamtym można dobierać ekwipunek.