Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Parę nurtujących pytań  (Przeczytany 46365 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #105 dnia: Lipca 29, 2010, 14:51:48 »
    Nie sumują się. Najlepiej jednego npca w konkretnej dziedzinie uczyć. Np. Lezalita w szkoleniu jednostek, Jeremusa w leczeniu itd.

    Offline Degren

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 128
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #106 dnia: Lipca 29, 2010, 15:39:46 »
    Przy czym umiejętności inteligencji u jednego NPC-a można rozwijać po 6. Wiecie, na kolejny poziom umiejętności trzeba +3 współczynnika, a rozwijając inteligencję dostajemy dwa punkty umiejętności. Tak więc Lezalit może szkolić, leczyć, być inżynierem, trenować taktykę, ćwiczyć pierwszą pomoc i chirurgię. A więc Jeremus może dublować umiejętności Lezalita. No, ale będą słabi w walce...


    PS. Jest jakiś limit poziomów postaci?
    « Ostatnia zmiana: Lipca 29, 2010, 15:41:32 wysłana przez Degren »
    90% nastolatków dostałoby załamania nerwowego, gdyby Justin Bieber stał na dachu wieżowca i miał zamiar skoczyć. Jeśli należysz do tych 10%, które wzięłoby krzesełko, popcorn i darło się: "Skacz lamusie!" wklej to do podpisu. :)

    92% młodzieży zaczęło słuchać HIP-HOPu i POPu. Jeśli jesteś częścią 8%, która słucha metalu, gotyku, rocku (czyt. fajnej, nie sztucznej MUZYKI) wklej to proszę do podpisu :)

    Chaos, świnki i pijany grabarz - bo mrok nie zawsze jest poważny.:D

    Offline Klakson

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 209
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Metallica na SONISPHERE FESTIVAL 2010 - Cudo.
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #107 dnia: Lipca 29, 2010, 16:28:47 »
    O ile mi wiadomo, to nie.

    Offline Degren

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 128
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #108 dnia: Lipca 29, 2010, 16:34:30 »
    Szkoda... z czasem można stworzyć postać wyuczoną we wszystkim... :/ No, i nie pokonaną w walce.
    90% nastolatków dostałoby załamania nerwowego, gdyby Justin Bieber stał na dachu wieżowca i miał zamiar skoczyć. Jeśli należysz do tych 10%, które wzięłoby krzesełko, popcorn i darło się: "Skacz lamusie!" wklej to do podpisu. :)

    92% młodzieży zaczęło słuchać HIP-HOPu i POPu. Jeśli jesteś częścią 8%, która słucha metalu, gotyku, rocku (czyt. fajnej, nie sztucznej MUZYKI) wklej to proszę do podpisu :)

    Chaos, świnki i pijany grabarz - bo mrok nie zawsze jest poważny.:D

    Offline Klakson

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 209
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Metallica na SONISPHERE FESTIVAL 2010 - Cudo.
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #109 dnia: Lipca 29, 2010, 16:53:57 »
    Pomyśl ile to czasu trzeba by dziergać ; D Poza tym lordowie i reszta też awansują, więc tak czy siak nie będzie twój npc jakimś ownerem xd

    Offline Orzech

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 0
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #110 dnia: Lipca 29, 2010, 16:56:01 »
    Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.

    A jeżeli zostaniemy okrążeni przez 3x większe armie wroga i będziemy zmuszeni do ucieczki w głąb jego terytorium? Wtedy nawet ekwipunek wypchany żarciem nie pomoże. Pomyśl trzy razy, zanim napiszesz taki, niczym nie poparty, agresywny post.

    Sandero ma zupełną rację. A jeśli dasz się okrążyć przez 3x większe armie wroga, co zmusi Cię do ucieczki wgłąb jego terytorium to znaczy żeś dupa, nie generał. A to już jest oczywiste, że morale spaść musi.

    Offline Degren

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 128
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #111 dnia: Lipca 29, 2010, 17:46:35 »
    Mi tam nie wydaje się że te tłuki się rozwijają.:D Wiem że mają tylko (+) jak go wrzucimy do niewoli, ale nie zauważyłem żeby byli silniejsi... bo jedni padają od jednego kopnięcia, a drugich (Jarl Gerlad, czy jakoś tak) to zabić ciężko.
    90% nastolatków dostałoby załamania nerwowego, gdyby Justin Bieber stał na dachu wieżowca i miał zamiar skoczyć. Jeśli należysz do tych 10%, które wzięłoby krzesełko, popcorn i darło się: "Skacz lamusie!" wklej to do podpisu. :)

    92% młodzieży zaczęło słuchać HIP-HOPu i POPu. Jeśli jesteś częścią 8%, która słucha metalu, gotyku, rocku (czyt. fajnej, nie sztucznej MUZYKI) wklej to proszę do podpisu :)

    Chaos, świnki i pijany grabarz - bo mrok nie zawsze jest poważny.:D

    Offline xyp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 56
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #112 dnia: Lipca 29, 2010, 18:43:33 »
    Właśnie - jest ktoś przekonany, że się rozwijają? I jak...? Ja teraz trzymam Firentisa i Alayena (czy jak się zwie) przy sobie tylko po to, żeby jak najwyżej się podszkolili, bo boję się, że jak im dam ziemię, to chłopaki sobie w życiu nie poradzą beze mnie...

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #113 dnia: Lipca 29, 2010, 18:45:26 »
    Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.

    A jeżeli zostaniemy okrążeni przez 3x większe armie wroga i będziemy zmuszeni do ucieczki w głąb jego terytorium? Wtedy nawet ekwipunek wypchany żarciem nie pomoże. Pomyśl trzy razy, zanim napiszesz taki, niczym nie poparty, agresywny post.

    Sandero ma zupełną rację. A jeśli dasz się okrążyć przez 3x większe armie wroga, co zmusi Cię do ucieczki wgłąb jego terytorium to znaczy żeś dupa, nie generał. A to już jest oczywiste, że morale spaść musi.

    Ta, już to widzę jak ty, dzięki swoim nadprzyrodzonym umiejętnościom, spieprzasz przed Khergicką hordą która dyma z prędkością 7.5 nawet jeżeli ma 130 ludzi w oddziale.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Orzech

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 0
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #114 dnia: Lipca 29, 2010, 21:02:20 »
    Sęk w tym, żeby do takiej sytuacji nie doprowadzić, mój drogi padawanie. Jeśli doszło do sytuacji, że musisz spieprzać, to jest to spory problem. Ostatecznie zawsze możesz porzucić całą piechotę, co nada Ci nieco szybkości;)

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #115 dnia: Lipca 29, 2010, 22:04:47 »
    O_O teraz mnie przeraziłeś. Gadasz jak Stalin. :D Ale cóż, pewnie i tak nie ucieknę, a piechota może się jeszcze przydać ;)
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Sandero

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Awanturnik
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #116 dnia: Lipca 29, 2010, 22:24:50 »
    Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.

    A jeżeli zostaniemy okrążeni przez 3x większe armie wroga i będziemy zmuszeni do ucieczki w głąb jego terytorium? Wtedy nawet ekwipunek wypchany żarciem nie pomoże. Pomyśl trzy razy, zanim napiszesz taki, niczym nie poparty, agresywny post.

    Mój post nie miał być agresywny. Tylko krytyczny, nie uważam siebie za pro mistrza M&B, ale taka sytuacja mi się jeszcze nigdy nie zdarzyła by morale mi tak drastycznie spadło. Więc to pewnie zależy od stylu gry, ja preferuje tryb spokojny i z umiarem. Plus zawsze jestem przygotowany w którą stronę się ewakuować, no i jak idzie kampania to zazwyczaj podążam za resztą lordów jako wierny najemnik/wasal.

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #117 dnia: Lipca 29, 2010, 23:05:10 »
    No to wiedz, że ja jestem marszałkiem, i nie mogę chować się za plecami lordów.
    Mój post nie miał być agresywny. Tylko krytyczny, nie uważam siebie za pro mistrza M&B, ale taka sytuacja mi się jeszcze nigdy nie zdarzyła by morale mi tak drastycznie spadło. Więc to pewnie zależy od stylu gry, ja preferuje tryb spokojny i z umiarem. Plus zawsze jestem przygotowany w którą stronę się ewakuować, no i jak idzie kampania to zazwyczaj podążam za resztą lordów jako wierny najemnik/wasal.
    Czyli: boisz się konfrontacji, nazywaj rzeczy po imieniu. Ja też mogę się schować w Odasan, najbardziej odludnym miejscu na mapie, siedzieć tam przez dwa lata łowiąc ryby, a potem powiedzieć że jestem hardkorem, bo nigdy nie przegrałem bitwy. Trzeba ryzykować człowieku, nie zakładaj z miejsca, że przegrasz.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Orzech

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 0
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #118 dnia: Lipca 29, 2010, 23:07:27 »
    E tam od razu Stalin. W średniowieczu nikt się piechotą nie przejmował - swoją czy wrażą, każda była g. warta (przynajmniej do pojawienia się piechoty zaciężnej). Jazda szarżowała przez swoich piechurów, bo tak było wygodnie, więc większość rycerzy w sytuacjach kryzysowych zapewne rzuciłaby się pędem w stronę najbliższej warowni porzucając to, co nie jest istotne (czyli piechotę). No, ale wtedy trzeba liczyć się z tym, że sporą część wojska trza zebrać od nowa.

    Inna sprawa, trzeba ogarniać okolicę. Jeśli operujesz na swoim terytorium to wioski, miasta i zamki dostarczają Ci informacji na temat wrażych oddziałów. To daje rozeznanie w siłach przeciwnika na tyle wystarczające, by nie dać się okrążyć i zajść od tylca. Inaczej jest gdy bawimy się na terytorium wroga. Tylko po co wjeżdżać wgłąb wrogiego państwa?;)

    Więc proszę mnie tu do "Słońca narodu sowieckiego" nie porównywać.

    Edit: jeśli jesteś marszałkiem to już w ogóle nie widzę problemu z byciem w okrążeniu.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 29, 2010, 23:19:11 wysłana przez Orzech »

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #119 dnia: Lipca 29, 2010, 23:45:14 »
    Ale ja jestem swadiańskim marszałkiem, a swadianie to tchórze. W trakcie oblężenia nagle 200 ludzi mi se pojechało. Na żniwa, czy co...... Zostałem bez wsparcia :( Nie można polegać na lordach, mówię wam.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński