Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Parę nurtujących pytań  (Przeczytany 46236 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline getshot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #285 dnia: Października 26, 2016, 07:39:11 »
    Tak mi się spodobała gra jako najemnik że Jeszcze nie założyłem własnego królestwa :p reputacja 950, honor 130, prawo do rządzenia 60, jak zatrzyma mi się honor na jakieś wartości to się podzielę jaka to wartość :) fajnie też się zdobywa relacje, gdy dopadniesz zaprzyjaźnionego lorda z frakcji, z którą akurat jesteś w konflikcie i gdy pozwolisz mu odejść to czasami mówi że potrzebuje medyka i za to wpada też 5 relacji :) a jak nic nie potrzebuje to go między oczy hehe

    Offline getshot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 20
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Parę nurtujących pytań
    « Odpowiedź #286 dnia: Listopada 05, 2016, 10:00:39 »
    Odpowiedź na pytanie czy można rządzić niepodzielnie :) można dalej biegać po mapie, ale zostaje tylko bicie bandytów heh
    https://zapodaj.net/dc44ad50dff73.bmp.html
    Niecałe 1000 dni gdy, 1400 reputacji, honor 341, więc raczej nie ma maksymalnej wartości, prawo do rządzenia oczywiście 99.
    Nie zdążyłem się ożenić hehe :)
    Własne królestwo założyłem w momencie gdy miałem reputację ok 1000, honor 150 i prawo 75, nie została mi wypowiedziana ŻADNA wojna, ja wypowiedziałem frakcji która toczyła dwie wojny i jako pierwsze przejąłem Dhirim i przez całą rozgrywkę lokacji tej nie utraciłem, jest po środku mapy więcej to moje ulubione miasto :)
    Wojny wypowiedziano mi w momencie, gdy zacząłem zjadać kolejne posiadłości jak płatki śniadaniowe, praktycznie na raz miałem 5 wojen, gdyż każde królestwo chciało "zmniejszyć potęgę" mojej frakcji - wtedy zaczęło się łapanie wrogich lordów jako jeńców - nie zależało mi na relacjach z nimi, gdyż wszystkich których chciałem mieć u siebie już miałem i relacje z nimi na 100.
    Początek ogólnej wojny na wszystkich frontach trochę mnie podkopał, ale szybko się odbiłem i poleciało dosyć łatwo :) ustawienia na jakich grałem to wszystko na max trudności, poza obrażeniami dla mnie - te na 50% żeby nie padać jak mucha i nie pogryźć sprzętu :)
    Polecicie jakiś mod, który zapewnia podobną walkę? Gdy grałem w M&B podstawowe miałem wrażenie że element walki jest jakiś powolniejszy, mniej dopracowany, jakbym machał tym mieczem 2 razy wolniej i tylko w ustalone wcześniej strony, uderzanie jadąc na koniu było dramatyczne, nie potrafię tego dokładnie opisać.
    Gdy już kończyłem zdobywać ostatnie zamki miałem ten moment - już mi się nie chce, wystarczy, jednak postanowiłem dociągnąć sprawę do końca i poczułem ogromną satysfakcję, także polecam każdemu kto zakończył grę tuż przed metą - odkopać rozgrywkę i pociągnąć do końca :)

    I przepraszam za post pod postem, dopiero zwróciłem uwagę że poprzedni również był mój :)