Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Jaka jest twoja ulubioan frakcja ??

    Sułtanat Sarranidów
    Królestwo Nordów
    Królestwo Swadii
    Królestwo Vaegirów
    Królestwo Rhodoków
    Khanat Khergitów

    Autor Wątek: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie  (Przeczytany 104769 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #330 dnia: Lipca 23, 2012, 23:03:27 »
    Także miałem problemy w oblężeniach ze Swadią. Zanim moi doszli do drabiny, to już ekran był żółto - czerwony. A jak się już pchali drabiną, to z wieżyczek kusznicy ich tępili.

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #331 dnia: Lipca 23, 2012, 23:55:46 »
    Także miałem problemy w oblężeniach ze Swadią. Zanim moi doszli do drabiny, to już ekran był żółto - czerwony. A jak się już pchali drabiną, to z wieżyczek kusznicy ich tępili.
    To chyba nie zdobywałeś Rhodockiego zamku. Przy strzelcach Republiki Swadiańscy kusznicy wymiękają... że już nie wspomnę o sierżantach i innych pawężnikach na murze.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #332 dnia: Lipca 24, 2012, 10:39:28 »
    Ja akurat rzadko trafiam na problem opisany przez Inkaskę, bo do ataku na zamek sam biorę kuszę i skupiam ogień na wrogich strzelcach. Najczęściej kończy się to tak, że wróg nie ma z czego strzelac, a my szturmowcy przejmujemy inicjatywę. Mamy totalny luksus, kiedy zaatakujemy. Możemy powstrzymac atak, poznęcac się ostrzałem, a dopiero potem wejśc, gdy uznamy, że już możemy. Albo jak się skończy amunicja... :) Niemniej jednak przedmówcy mają rację, że piechota ma przerąbane na drabinie, jak idzie ostrzał z wieżyczek. Dlatego należy zmieniac pozycję strzelców co jakiś czas, żeby przypadkiem kilku delikwentów nie dało rady się ukryc.

    A co do tematu, czy Swadia czy Rhodokowie są lepsi w zamkach, stawiam bezapelacyjnie na tych drugich. Siłą Swadii jest kawaleria, która w zamku nie wykorzystuje swoich atutów. Piechota rhodocka jest pancerna i nie ginie tak szybko. Strzelcy - jak Prusak słusznie wspomniał - są lepsi od swadiańskich. Nie tylko lepiej strzelają, ale i są wytrzymalsi. Ja w każdym razie na rhodockich twierdzach cholernie się pociłem, a swadiańskie szły łatwiej.

    roznica zdan to roznica zdan, o gustach sie nie rozmawia...
    O gustach nie dyskutowaliśmy, a o faktach. To pewna różnica. Nie chciałoby mi się dopieprzac na kilka postów, gdybyś po prostu powiedział "Lubię Vaegirów". Przecież nie pobijemy się o sympatię z fikcyjnym królestwem :) Ty jednak napisałeś, że pewien manewr taktyczny można wykonac tylko łucznikami, a kusznicy nie dadzą rady. Jakiś nowicjusz mógłby to czytac i jeszcze by uwierzył. A tak pojawił się pogląd przeciwny (nie tylko mój zresztą) i już czytelnik wie, że musi sam sprawdzic wszystko na własnej skórze. Także to nic osobistego, a po prostu taka rola forum: wymiana doświadczeń zarówno dla nas, jak i dla potomnych ;)

    Offline Give_me_wood

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 111
    • Piwa: 0
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #333 dnia: Lipca 24, 2012, 11:51:08 »
    okey ale kiedys probowałem grać swadią zanim grałem vaegirami i powiem jedno kusznik swadi w powównaniu do vaegiskiego łucznika jest słabszy
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #334 dnia: Lipca 24, 2012, 12:02:06 »
    To chyba nie zdobywałeś Rhodockiego zamku. Przy strzelcach Republiki Swadiańscy kusznicy wymiękają... że już nie wspomnę o sierżantach i innych pawężnikach na murze.

    Ja akurat rzadko trafiam na problem opisany przez Inkaskę, bo do ataku na zamek sam biorę kuszę i skupiam ogień na wrogich strzelcach. Najczęściej kończy się to tak, że wróg nie ma z czego strzelac, a my szturmowcy przejmujemy inicjatywę. Mamy totalny luksus, kiedy zaatakujemy. Możemy powstrzymac atak, poznęcac się ostrzałem, a dopiero potem wejśc, gdy uznamy, że już możemy. Albo jak się skończy amunicja... :) Niemniej jednak przedmówcy mają rację, że piechota ma przerąbane na drabinie, jak idzie ostrzał z wieżyczek. Dlatego należy zmieniac pozycję strzelców co jakiś czas, żeby przypadkiem kilku delikwentów nie dało rady się ukryc.

    A co do tematu, czy Swadia czy Rhodokowie są lepsi w zamkach, stawiam bezapelacyjnie na tych drugich. Siłą Swadii jest kawaleria, która w zamku nie wykorzystuje swoich atutów. Piechota rhodocka jest pancerna i nie ginie tak szybko. Strzelcy - jak Prusak słusznie wspomniał - są lepsi od swadiańskich. Nie tylko lepiej strzelają, ale i są wytrzymalsi. Ja w każdym razie na rhodockich twierdzach cholernie się pociłem, a swadiańskie szły łatwiej.



    Ale panowie! Czy ja gdzieś napisałem, że Swadia w oblężeniach jest lepsza od Rhodoków? Wiem, że "zieloni" są w tym lepsi. Lecz wspomniałem tylko, że ze Swadią też miałem problem. Dużą rolę w oblężeniach ma też to, jaki zamek/miasto atakujemy. Są warownie łatwiejsze i trudniejsze do zdobycia. Taka prawda.

    okey ale kiedys probowałem grać swadią zanim grałem vaegirami i powiem jedno kusznik swadi w powównaniu do vaegiskiego łucznika jest słabszy

    To tylko Twoje subiektywne doznania. A poza tym, to porównujesz najlepszego łucznika do nienajlepszego kusznika ...

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #335 dnia: Lipca 24, 2012, 23:23:02 »
    Swadiańscy kusznicy są nie najlepszymi? Nie powiedziałbym tego, a raczej że najgorszymi.
    A co do Vaegirskich łuczników, to racja, no a po za tym, nie tylko najlepsi łucznicy, a najlepsi strzelcy.

    A więc porównania wielkiego nie ma.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #336 dnia: Lipca 25, 2012, 11:34:31 »
    A co do Vaegirskich łuczników, to racja, no a po za tym, nie tylko najlepsi łucznicy, a najlepsi strzelcy.

    Powtórzę po poprzednikach: To tylko Twoje subiektywne odczucie. Od kilku stron toczy się dyskusja na ten temat i na żadną stronę szala się nie przechyla, co może skłaniac tylko do jednego wniosku: poziom między vaegirskimi i rhodockimi strzelcami jest równy, tylko każda formacja ma inne atuty (szybkośc lub siła).

    @Inkaska:
    Faktycznie nie napisałeś, że Swadia jest najgorszym do zniesienia przeciwnikiem w zamkach, a uległem sugestii tekstu. Normalnie przywala się z najmocniejszego argumentu, więc skoro pominąłeś Rhodoków, a użyłeś Swadii, to chciałem tylko dodac, że są gorsze gnoje :)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #337 dnia: Lipca 25, 2012, 12:48:07 »
    Swadiańscy strzelcy są raczej najgorszymi. Nawet Nordyccy łucznicy są od nich o wiele lepsi i stawiają większy opór przy wbijaniu na drabinę, mimo że liczebność nie zawsze jest wielka, bo średnio ok. 50 na miasto.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #338 dnia: Lipca 25, 2012, 14:07:50 »
    Nie, no z tym się mogę zgodzic. To jednak jeszcze nie czyni vaegirskich strzelców najlepszymi, bo mają rhodocką konkurencję. Dlatego właśnie wyżej wspomniano, że jak już robic porównanie kusznik vs. łucznik, to Rhodocy vs. Vaegirowie.

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #339 dnia: Lipca 25, 2012, 19:35:07 »
    No i dlatego również Vaegirscy łucznicy są najlepsi, bo mają najdroższe łuki. Przepraszam, lecz w Native już dawno nie grałem na singlu, wnioskuje to na multi bo tam, ich łuki są kilkakrotnie droższe niż na przykład te od Nordów czy od Saranidów. Jedynie z użycia bardzo mi się dobrze strzela z łuku khergickiego. Z tego co pamiętam to Królestwo Nordów i Sułtanat używają łuków prostych, a Vaegirzy i Khergici łuku refleksyjnego (oczywiście chodzi mi o te najlepsze, najdroższe). Tak więc nawet z używanych broni można wywnioskować, kto ma najlepsze. A Vaegirzy wygrywają tylko dlatego, że mają łuczników z prawdziwego zdarzenia, a nie jedynie konnych.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 25, 2012, 19:39:31 wysłana przez Prusak »
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #340 dnia: Lipca 25, 2012, 21:37:20 »
    Najdroższe nie zawsze znaczy najlepsze, ale w tym przypadku pewnie to akurat się sprawdza. Z singla kojarzę Vaegirów jako najlepszych łuczników - o tyle zgoda. Dlatego właśnie ich zestawiłem do porównania z Rhodokami: najlepszymi kusznikami. Jak dla mnie wyszło na remis. Już pisałem wielokrotnie, dlaczego.

    Offline Give_me_wood

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 111
    • Piwa: 0
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #341 dnia: Lipca 26, 2012, 07:22:46 »
    gdyby mieli walczyć 1 na 1 vaegiski by wygrał bo by nawet tamtemu zbytnio naciagnac nie dał
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #342 dnia: Lipca 26, 2012, 09:05:36 »
    Ale z kim by wygrał? Ze Swadiańskim czy Rhodockim? Różnie by mogło być. Jeśli doszłoby do starcia bezpośredniego, to nie wróżyłbym Vaegirowi świetlanej przyszłości ...

    Offline Jan Zamoyski

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 47
    • Piwa: 0
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #343 dnia: Lipca 26, 2012, 13:57:38 »
    Posty winny być wyodrębnione do oddzielnego tematu "Plusy i Minusy"
    Siła frakcji jest zależna od przypadkowości (bez interakcji gracza) oraz od tego kto gra danym odziałem i jak potrafi go wykorzystywać co z tego że dany delikwent uwielbia swadie a drugi nordów. Najlepszym rozwiązaniem było by postawić każdego z was na przeciw siebie i sprawdzić wyniki bitew.


    Co do tematu moją ulubioną frakcją są rhodokowie, lubię taktykę i nimi na najwyższym stopniu trudności przyjemnie się gra a jazdy jakoś nie lubię w MB nie wiem czemu.

    "To mniey boli "

    Florian Szary

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Jaka jest twoja ulubiona frakcja w Warbandzie
    « Odpowiedź #344 dnia: Lipca 26, 2012, 15:04:43 »
    gdyby mieli walczyć 1 na 1 vaegiski by wygrał bo by nawet tamtemu zbytnio naciagnac nie dał

    Gdyby w d... rosły grzyby :)

    A może by dostał bełta w czachę i nie zdążył wystrzelic drugiej strzały? No i - jak Inkaska pisze - w walce w zwarciu też nie obstawiałbym rewelacji. Kusza - jako mocniejsza broń - ma też większy zasięg od łuku. Teoretycznie możliwe byłoby, że łucznik zginie zanim w ogóle podejdzie na pewny strzał.

    No i w końcu co to jest za porównanie 1 na 1? Co to jakieś MMA? To jest wojna, a nie zawody sportowe. Już wyżej pisałem, że kiedy kusznik ładuje, to jego koledzy strzelają. W ten sposób też jest ciągły ogień - nie tak intensywny, jak z łuków, ale pociski robią większe dziury w przeciwniku. Może i łucznik strzela szybciej, ale musi trafic kilka razy. Niech nawet trafi 2, a trzecim spudłuje, a kusznik sieknie go raz i dobranoc.

    I dlatego właśnie ścieram się tutaj od pewnego czasu, że każda formacja ma swe plusy i minusy, a sukces to kwestia wykorzystania pierwszych u siebie i drugich u przeciwnika.