Jagoda ma rację, nima najlepszej frakcji, jest tylkoo frakcja, którą gra się najlepiej.
Sarranidzi mają dobrych łuczników i jazdę, ale słabiutką piechotę, Ale trzeba przyznać, że są uniwersalni.
Vaegir ma wspaniałe wojska każdego rodzaju, lecz jakoś takoś się nie uzupełniają.
Khagerici są szybcy i zabójczy, ale gdy tylko zabraknie im pod tyłkiem siodła, stają się bezużyteczni. Dlatego mają przewalone w oblężęniach.
Nordowiemają naj,naj,naj piechotę, szkoda tylko, że nie łączy się ona rzetelnie z łucznikami. No i jazda. Koszmar khagerity.
Swadia ma wspaniałe, ciężkozbrojne wojska, zgrane ze sobą doskonale, ale powolne jak niewiem co. Dletego ich nie lubię, mają zresztą przewalone z ,,mongołami''
Rhodokowie są najlepsi w oblężeniach i ładnie współpracują. Jazda - kopijój wklej nordowie.
Ja najbardziej lubię Rhodoków, bo najlepiej się mi nimi gra. noi przypominają Polskie wojska z rozbicia dzielnicowego. ( ulubionym ,,miotaczem'' Polaków była kusza )