We wczesnośredniowiecznej Europie nie obowiązywały jednolite standardy produkcji broni. Jeżeli ktoś tego nie namalował to nie znaczy że czegoś takiego nie mogło być.
Zwłaszcza że mamy dość skąpe informacje z tamtego okresu.
Tak więc można przyjąć że takie okazy jak duże i nie poręczne miecze mogły się pojawiać na terenie europy.
Chociaż rzeczywiście po przejrzeniu paru PDF'ów nie znalazłem wzmianek o mieczach dwuręcznych, ale ciekawostka w dalszej części mojej wypowiedzi.
Spatha- miecz prosty jak przysłowiowy cep bez zbrocza źle wyważony, standardowy jedno ręczny, w czasie ulepszany i poprawiany, u Słowian rzadko występująca, będąca dość cennym towarem.
Na terenie pomorza i Erupy pojawiały się ogólno rozumiane tzw. miecze wikingów.
Pojawiały się również takie cuda prosty nóż zw. 'saks', z odmianą o znacznej długości, sięgającej 1m - 'langsaks', oraz odmianą o rękojeści dwuręcznej - 'skramasaks'
Toporki- topory bojowe osadzone były na długim prawie metrowej długości stylisku, a siekiery na krótszych.
oburęczny topór zwany Duńskim - takie topory były popularne wśród wielmożów często pojawiały się na terenach pomorskich.
I w sumie to na tyle, lub tylko tyle puki co :D
Do bibliografii odsyłam na PW.