Sporo. Tylko w naszym otoczeniu obecnie gra około 10, a do tego trzeba doliczyć Tobika i innych jemu podobnych.
Zwróć uwagę, że bardzo wiele osób odpada po pierwszej styczności z tą grą. Nie jest ona dla wszystkich, gdyż jest często bardzo monotonna (zetnij 10 drzew, potem je potnij na kłody, a z kłód rób deski - i licz się z tym, że część nie będzie dobrze zrobiona, a potem z tego zrób dom), a jeszcze częściej wkurzająca (przez złodziei, którzy się zalęgli w pobliżu nas, a nawet wśród nas). Jest za to niesamowicie satysfakcjonująca, gdy w parę godzin zrobisz np. ze wzgórza fort za pomocą łopaty i wózka na ziemię czy też spojrzysz na swoją osadę na równinie, w której wszystko jest ślicznie połączone kamiennymi drogami... Polecam z całego serca wszystkim, którzy nie boją się trudnych chwil.