Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: 2012  (Przeczytany 16591 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline daw790

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 94
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #60 dnia: Czerwca 24, 2010, 16:25:42 »
    Jedno zdanie ode mnie wracając do magii. Przeczytałem w pewnej książce bardzo mądre (a przynajmniej ja tak uważam) słowa. Nie zacytuje ich dokładnie, ale mniej więcej chodziło o to: kilka tysięcy lat temu gdy pierwszy raz kobieta szyła ze sobą skóry i zrobiła z nich koszule, dla reszty ludzi była ona szamanką i czyniła magię. A więc można wywnioskować z tego, że magia kiedyś istniała tylko stała się pospolita i przestaliśmy uważać ją za magię. Ludzie wyobrażają sobie, że magia to coś złożonego, trudnego do pojęcia, a może jest ona właśnie tak prosta jak szycie, pranie itp. Zawsze zastanawiam się czemu ludzie nie mogą przyjąć rzeczy takimi jakimi są, a nie szukać jakiegoś "głębszego sensu".
    Życie jest jak herbata, każdy słodzi inaczej.

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #61 dnia: Czerwca 24, 2010, 16:36:44 »
    Pancur, zanim zaczniesz mówić o przebiegunowaniu, dowiedz się co to jest. Proces przebiegunowania trwa już od dawna, ale zakończy się (bieguny zmienia woje położenie) dopiero około 4000 roku ( w przybliżeniu do około 1000 lat). Co więcej, przebiegunowanie nie stanowi poważnego zagrożenia dla ludzkości, nie występuja wtedy żadne nietypowe kataklizmy. Może wzrosnąc poziom szkodliwego promieniowania na Ziemi, ale nikt od tego nie umrze. Homo Erectus przeżyli to kilkakrotnie.
    Źródło: Wikipedia

    Co do płaskowyżu Nazca. Obrazy te zobstały wyryte przez Nazca (zbieżność osób i nazwisk jest przypadkowa ;) ). O szerokościach tych "linii" nic nie słyszałem. A co do samych rysunków to nie będę się wypowiadał, bo nie zwykłem mówić o czymś o czym niewiele wiem.

    A co do samych dat końca świata to było już takich wiele. Od roku 1000, 1033 (tysiąc lat od ukrzyżowania Jazusa), przez przepowiednie matamatyków gonionych póżniej przez wściekły tłum, aż po 2060 rok, który wg. Newtona jest najwcześniejszą możliwą datą końca świata.

    A do końca Świata mamy jeszcze sporo czasu. Nie zapominajcie, że Ziemia to nie cały Świat. Nasz Wszechświat, jest być może tylko jednym z miliardów, unoszących się w jednym CZYMŚ. Tych COSIÓW też może być wiele. I tak dalej. A jeśli nasz Wszechświat jest jedyny, to i tak nie wiadomo czy kiedykolwiek się skończy. Może po prostu się zozszerzać w nieskończoność, i wtedy nigdy nie będzie końca świata. Jeśli wszechświat się zapadnie, to być może będziemy mieli nowy Wielki Wybuch, i cała historia się powtórzy.
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline daw790

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 94
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #62 dnia: Czerwca 24, 2010, 19:53:34 »
    Mnie zastanawia też, czemu ludzie obliczają koniec świata poprzez liczby skoro są one wymysłem człowieka? Liczby to nic innego jak kolejny kaprys człowieka, który zarazem ułatwia i utrudnia życie, więc czemu koniec świata ma być uzależniony od nich?
    Życie jest jak herbata, każdy słodzi inaczej.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #63 dnia: Czerwca 24, 2010, 20:17:45 »
    Wtrącę tylko od siebie, że to nie koniec świata, czy jakiekolwiek inne wydarzenie jest uzależnione od liczb, tylko liczby od tych wydarzeń.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #64 dnia: Czerwca 24, 2010, 21:05:55 »
    Skoro już temat został odświeżony, to wrócę do postu Pifcia...

    Miałem na ten post napisaną długą, bardzo rozbudowaną i wyczerpującą odpowiedź. Uznałem jednak, że nie było sensu by tak się otwierać i ją na forum zamieścić. "Racjonalistów" i tak bym nie przekonał, bo nie było w tym poście żadnego dowodu, którego nie można by podważyć - wszystko opierało się na moich własnych przeżyciach i rzeczach, jakich byłem świadkiem.

    Zamiast tego rzucę jednym nazwiskiem - Krzysztof Jackowski. Jeśli ktoś nie kojarzy tego gościa, to informuję, że jest to najsłynniejszy polski jasnowidz, specjalizujący się głównie w odnajdywaniu zaginionych osób (lub ich zwłok) i który niedawno został przez Japończyków uznany najlepszym jasnowidzem na świecie.

    Ów pan, dysponując jeno zdjęciem szukanej osoby i/lub jakąś rzeczą osobistą jest w stanie nie tylko podać miejsce pobytu danej osoby, ale też i odtworzyć niektóre fakty i wydarzenia, jakie miały miejsce (i np. podać nazwiska osób). Aby było śmieszniej, pan Krzysztof zbiera sobie wszystkie pisma z podziękowaniami, jakie do niego ludzie wysyłają, zaś spora część tych podziękowań została wysłana z różnych komend Policji, z oficjalnymi pieczęciami i podpisami.

    Tutaj krótki wywiad: http://www.youtube.com/watch?v=OjJTWbWJyIM

    To tyle jeśli chodzi o wszystkie niewyjaśnione sprawy, które nauka lubi wpychać między bajki.

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #65 dnia: Czerwca 24, 2010, 21:32:10 »
    Co do Jackowskiego byłbym sceptyczny :D W Superexpresie powiedział, że lato będzie brzydkie i deszczowe, a w białostocki Porannym, że lato będzie upalne i gorące. :D:D

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #66 dnia: Czerwca 24, 2010, 22:00:48 »
    Jackowski nie zajmuje się prognozami pogody. Nie zajmuje się też przepowiadaniem przyszłości, o czym zawsze przypomina, gdy ktoś go o to prosi. On specjalizuje się w odnajdywaniu osób. To zupełnie inna działka. Aczkolwiek ma na swoim koncie kilka interesujących przepowiedni, które się sprawdziły (ot chociażby wielki kryzys gospodarczy i bankructwa banków)...

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #67 dnia: Czerwca 25, 2010, 20:30:09 »
    Koniec świata to fake.
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline daw790

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 94
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #68 dnia: Czerwca 25, 2010, 21:01:02 »
    Koniec świata to fake.

    Ileż twoja wypowiedź wniosła do rozmowy, naprawdę świetne to było.

    Wtrącę tylko od siebie, że to nie koniec świata, czy jakiekolwiek inne wydarzenie jest uzależnione od liczb, tylko liczby od tych wydarzeń.

    Tu bym się zastanawiał, bo przecież ktoś pisał w tym temacie, że według majów coś ważnego ma się wydarzyć(nie piszę, koniec świata bo bardziej wierze w jakieś wielkie wydarzenie niż koniec świata choć i tak to wszystko jest naciągane i coś mi się w to wątpi) gdy zejdą się ich 3 kalendarze czy coś w tym stylu, i znowu liczby.
    Życie jest jak herbata, każdy słodzi inaczej.

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #69 dnia: Czerwca 25, 2010, 21:16:50 »
    Przecież ludzie nie potrafią dokładnie przewidzieć pogody na następny tydzień, a wy tu coś gadacie o końcu świata. Koniec świata będzie wtedy, kiedy będzie odpowiednia pora, a tej pory nikt nie przewidzi (chociaż według mnie końca świata nie będzie, ludzie sami się pozarzynają).I nie mówcie tutaj o jakiś liczbach czy innych majach którzy obliczyli blablabla że koniec świata będzie w 2012 roku bo to jest po prostu idiotyzm. A to że ich kalendarz się kończy, to nic takiego, myślicie że chciało im się robić kalendarz do 204902 roku? I tak są nieźli, że zrobili do 2012. Idąc tym myśleniem, można przewidzieć że koniec świata będzie 2099, bo wtedy kończy się kalendarz Microsoftu!!! A co do świetnego opanowania astronomii przez majów - co z tego? Obserwowanie ruchów innych planet i gapienie się w gwiazdy nie ma prawa dać informacji o końcu świata, równie dobrze można by wywróżyć koniec świata z trawy, to jest to samo, chociaż brzmi mniej prawdopodobnie. Co by tu jeszcze dodać ... aa tak, przebiegunowanie Ziemii. Jeżeli takie coś nastąpi (napewno nie nastąpi w 2012), to będzie to niegroźne dla ludzi pod względem zdrowotnym, takie wydarzenia miały miejsce wiele razy w historii Ziemii i co? Wszystko jest wporządku! Przebiegunowanie pewnie będzie mieć zły wpływ na sprzęt, a dokładnie skutki przebiegunowania, ale bez internetu,radia,komputerów,telewizji człowiek przeżyje, ale będzie lekki chaos :D

    Wiem że piszę trochę chaotycznie, ale mam nadzieje że ktoś to zrozumie :)

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #70 dnia: Czerwca 25, 2010, 21:49:09 »
    A co do świetnego opanowania astronomii przez majów - co z tego? Obserwowanie ruchów innych planet i gapienie się w gwiazdy nie ma prawa dać informacji o końcu świata, równie dobrze można by wywróżyć koniec świata z trawy, to jest to samo, chociaż brzmi mniej prawdopodobnie.

    Że co!? Oczywiście, że może! Wiesz jaki wpływ ma kosmos na całe nasze życie? Dzięki np. oddziaływaniu grawitacyjnym pomiędzy księżycem, a ziemią mamy chociażby przypływy i odpływy. Na słońcu w każdej chwili może dojść do takiej erupcji, że na całej ziemi wyparuje cała woda. W każdej chwili może wybuchnąć supernova, która wyrzuci w nasz układ słoneczny kilka miliardów meteorytów, które podziurawią wszystkie planety w naszym układzie. Jak możesz porównywać obserwacje kosmosu z wróżeniem z trawy!?

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #71 dnia: Czerwca 25, 2010, 22:09:57 »
    Oczywiście majowie dysponowali teloskopami i najnowszymi zdobyczami nauki, wiedzieli wszystko o kosmosie i wysłali pierwszą misję na marsa, wiedzieli co to supernova i zasiedlili księżyc. Zdawali sobie sprawę że słońce może wybuchnąć, a meteoryty to na lasso łapali, a przypływy to miały największe znaczenie w ich życiu bo nie pływali statkami...

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #72 dnia: Czerwca 25, 2010, 23:00:07 »
    Twoja gorzka ironia jest głupia i nie na miejscu. Poczytaj sobie o Majach (nie teksty traktujące o końcu świata tylko o ich kulturze, wierzeniach i nauce), a nie zasłaniasz się ciemnotą bez żadnych argumentów. Nie wierzę, że koniec świata będzie miał miejsce w 2012r. Wg. mnie Majowie po prostu na ten rok obliczyli rozpoczęcie się ery wodnika, bo nie wiem czy wiesz, ale Majowie nie skończyli swojego kalendarza na 2012 ot tak, bo Acuacaluca powiedział- dość chłopaki idziemy na gorącą czekoladę. Gdyby starożytni Majowie żyli do tej pory, zapewne przedłużyli by kalendarz od początku ery wodnika, aż do jej końca, a skoro potrafili ocenić długość ery i to kiedy rozpocznie się następna, to ich astrologia była na cholernie wysokim poziomie.

    P.S Przypominam Ci, że Rzymianie 2000 lat temu przeprowadzali takie operacje, że chirurdzy sprzed 40 lat nawet o takich nie śnili. Przez naszą własną pychę i głupotę, niszczyliśmy wiele rzeczy, które przyspieszyłyby nasz rozwój o kilkaset lat, byleby się nażreć, nachlać, poruchać i nakraść do woli. Tyczy się to również konkwistadorów.  Zasrana krótkowzroczność.

    @Edit: pewna rzecz mi nie pasowała :P
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 25, 2010, 23:02:42 wysłana przez Conrad Shieldcrusher »

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #73 dnia: Czerwca 26, 2010, 16:24:16 »
    Nie wierzę, że koniec świata będzie miał miejsce w 2012r.
    ;)
    Wg. mnie Majowie po prostu na ten rok obliczyli rozpoczęcie się ery wodnika
    A wg mnie niebo jest czerwone. Daj jakieś źródło czy tekst, na którym opierasz swoje przypuszczenia.
    bo nie wiem czy wiesz, ale Majowie nie skończyli swojego kalendarza na 2012 ot tak, bo Acuacaluca powiedział- dość chłopaki idziemy na gorącą czekoladę.
    A skąd wiesz? Byłeś tam?
    Gdyby starożytni Majowie żyli do tej pory, zapewne przedłużyli by kalendarz od początku ery wodnika, aż do jej końca, a skoro potrafili ocenić długość ery i to kiedy rozpocznie się następna, to ich astrologia była na cholernie wysokim poziomie.
    Czy ja wiem czy takich cholernie wysoki poziom, gapienie się w gwiazdy nie jest jakieś trudne jeżeli się to robi często.Zwłaszcza że te swoje głupie ery oceniali pewnie na najbardziej widocznych gwiazdach i planetach, bo nie mieli teleskopów, no chyba że im kosmici pomagali!
    P.S Przypominam Ci, że Rzymianie 2000 lat temu przeprowadzali takie operacje, że chirurdzy sprzed 40 lat nawet o takich nie śnili.
    A 3000 lat temu latały takie samoloty o których dzisiejsi lotnicy nie śnią!
    Daj źródło(lub tekst), bo takie coś to każdy sobie palnąć może.
    Przez naszą własną pychę i głupotę, niszczyliśmy wiele rzeczy, które przyspieszyłyby nasz rozwój o kilkaset lat, byleby się nażreć, nachlać, poruchać i nakraść do woli.
    Specjalne podziękowania dla Średniowiecza i II wojny światowej oraz nie szanowanych Amerykanów i Rosjan.
    Tyczy się to również konkwistadorów
    Słabsze cywilizacje musiały wyginąć, Majowie i inni rdzenni mieszkańcy ameryk uważali konkwistadorów za bogów itp więc bali im się sprzeciwić, ale za to teraz się z nas śmieją, bo "Ci biali myślą że w 2012 roku będzie koniec świata haha"

    Pozdrawiam wszystkich porządnych ludzi i zwolenników końca świata w 2012 :P


    @dół : Operacja mózgu na żywca, takie coś faktycznie nie śniło się chirurgom 40 lat temu.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 26, 2010, 16:34:51 wysłana przez Axel »

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: 2012
    « Odpowiedź #74 dnia: Czerwca 26, 2010, 16:30:07 »
    P.S Przypominam Ci, że Rzymianie 2000 lat temu przeprowadzali takie operacje, że chirurdzy sprzed 40 lat nawet o takich nie śnili. Przez naszą własną pychę i głupotę, niszczyliśmy wiele rzeczy, które przyspieszyłyby nasz rozwój o kilkaset lat, byleby się nażreć, nachlać, poruchać i nakraść do woli. Tyczy się to również konkwistadorów.  Zasrana krótkowzroczność.

    @Edit: pewna rzecz mi nie pasowała :P

    Tak, to prawda, ale warto zwrócić uwagę na umieralność pacjentów. Rzymianie faktycznie mieli odpowiednie dla nich narzędzia i dokonywali skomplikowanych operacji nawet na mózgu, ale nie można zapominać, że wyrafinowanie i sposób tych zabiegów, jak i same narzędzia były dalekie od współczesnych norm humanitarnych. Kiedyś miałem książkę o medycynie starożytnych, ale zapodziałem ją. Były tam opisy operacji, które w rzeczywistości przypominały kontrolowaną rzeź na pacjencie. Takie operacje faktycznie się udawały Rzymianom, ale było wiele przypadków śmierci pacjenta, nie z powou operowanej dolegliwości, ale z powodu bólu i wycieńczenia samą operacją.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/